Blog - GREEN CANOE

METALOWE stożki do powojników.

Gdybym miała odpowiedzieć na pytanie, co sprawia mi prawdziwą radość, ( nie licząc czasu spędzonego z rodziną), odpowiedziałabym - prace w ogrodzie i czytanie. Przy obydwu czynnościach odpływam. I mimo, że urządzanie ogrodu i pielęgnowanie go to zdecydowanie fizyczne zajęcie - we mnie wywołuje relaks. Wiem od Was, że czujecie podobnie. Jak się okazuje, wśród dużej ilości ludzi kontakt z przyrodą, "grzebanie w ziemi":), obserwowanie co w trawie piszczy stanowi ...

WSPOMNIENIE, wzruszenie…życie nam daje różnych towarzyszy w podróży.

Ładnych kilka lat temu wracałam pociągiem z delegacji. Z miasta stołecznego, które zmiędliło mnie upałem, kurzem, 3ma spotkaniami w ciągu 1go dnia, hercklekotem:) po wypiciu 5 kaw i brakiem świeżego powiewu wiatru. I jeszcze panem taksówkarzem, zajadającym się w trakcie kursu bez żenady pętem kiełbasy swojskiej. :):) Słowo :) Myślę sobie - chłop głodny, widać gołym okiem, co się będę po wielkopańsku odzywać, że mi czosnek niebezpiecznie mdło śmierdzi... A ...

WIOSNA i trochę wody:)

 Jako urodzona w 1 dzień wiosny poczuwam się do publicznego ogłoszenia że już "nadejszła wiekopomna chwiła" :):) Co prawda kalendarzowa wiosna dopiero za kilka dni - ale jeżeli na Kaszubach z ziemi wyłażą tulipany - to na bank już wiosna.( dla niewtajemniczonych - Kaszuby i Bieszczady to dwie krainy gdzie nie wiedzieć czemu wszystko przyrodniczo zaczyna się później) A wyłażą tłumnie - tulipany znaczy się. I krokusy i wszystkie inne wiosenne kwiatki. BA - widziałam ...

RATLERKI, pinczerki i inne duperelki:)

 Jestem psiarą. Psy są mi tak intuicyjnie bliskie - jak żadne inne zwierzęta. O ile z kotami - bywamy OBOK siebie, o tyle z psami zdecydowanie bywamy ze sobą:). Uzupełniamy się tu z Pawłem doskonale, bo On akurat  lepiej porozumiewa się z kocim światem. Nasze dziewczyny - i Lilou i Malibu zdają się być zafascynowane moim mężem. Jest jedyną osobą, której polecenia, upsss przepraszam - nie polecenia a raczej "delikatne sugestie" :):) w miarę wykonują. Ja mogę się za to ...

DELIKATNA jak porcelana, SILNA jak…porcelana.

                                                                                                                  (źródło zdjęć) Najstarsze światowe zbiory porcelany liczą ponad 800 lat...Ta biała masa, w skład której wchodzi kaolin, glina, kwarc i skalenia,  produkowana jest dziś z niewielkimi odstępstwami dokładnie tak samo jak na początku VII wieku naszej ery - w ...

NADSTAWKA i do zobaczenia :)

Skończyłam. Wczoraj jeszcze ostatnie malowanie, ostatnie przecierki na motywie rzeźbionym i jest. Nadstawka na podręczne przydasie gotowa. Przepraszam Was za jakość zdjęć. To co się dzieje za oknem przerasta mnie w każdym calu:) z fotografowaniem na czele:) Światła jak na lekarstwo, więc i fotki sobie takie, żeby nie powiedzieć -  byle jakie. Ideę główną jednak widać, prawda? Staram się konsekwentnie robić meble w tym samym stylu. Plecy - w motyw zwany potocznie ...

POPROSZĘ o światło.

   Bardzo brakuje mi słońca. Mimo przepięknych okoliczności przyrody, w których przyszło nam żyć, patrzę za okna i mnie wzdryga. MASZKARONI, najzwyklejsze w świecie maszkaroni pogodowe. Ja się nie nadaję na takie aury kochani. Bez słońca wysiadam. Akumulatory pozytywnej energii zaczynają mi niebezpiecznie mrugać na czerwono.Więc żeby nie zgnuśnieć i  nie pogrążyć się za bardzo w tęsknocie za światłem, wzięłam się za pracę. Piszę, projektuję i ...

UŚMIECHNIJ się…:)

"Kto sam siebie traktuje z humorem, oszczędza kosztów na psychiatrę" Josef Konrad Scheuber Traktuję więc siebie z humorem, choć czasami jak mi Bóg świadkiem - nie jest łatwo:) Ile razy sytuacja wydawała się mieć krytyczny przebieg. Że "kaplica" już...że po prostu czarna rozpacz. A jednak...nie wiem jak to robię, ale uśmiecham się... choćby półgębkiem, choćby przez łzy... Bo tak w ogóle - lubię się śmiać :). Tak po ludzku, czasami do łez. Bywa, że ...

Babskie sprawki:)

No..i jest. Pan Nowy Rok. A ja czuję, że będzie dobry. Że poszaleję twórczo, popełnię jakieś meble, lampy, pomaluję, popiszę:):) Że się nam w chacie jeszcze bardziej miłość rozpanoszy. I że będę miała więcej czasu dla siebie samej. Mam silną motywację by tak właśnie było:) Leoś odchowany:) więc powolutku wracam do BABSKOŚCIOWYCH momentów pt. "ja i ja". Jestem bowiem typowym przedstawicielem gatunku - KOBIETY LUBIĄCEJ W SOBIE KOBIETĘ :):). Przypisuje się nam ...

MARZENIA do spełnienia:)

Postanowienia noworoczne przez kilka ładnych lat męczyły mą duszę już w okolicy grudnia. Co postanowić? czy dam radę wykonać?, czy realne będą owe marzenia i plany?. Naczytałam się jako młodzież:) poradników i psychologicznych mądrości. O tym, że  planować i postanawiać trzeba, gdyż to niby  ułatwia życie, daje poczucie bezpieczeństwa przez silne osadzenie w ramach tych naszych postanowień i pozwala pewniej kroczyć w przyszłość. Że rozwijamy się dzięki ...