Szykuję się :)…

Poszły w ruch nasionka, na taras już kompletuję nowe donice w stylu vintage… Za chwileczkę wysadzę do nich dalie. Do ocieplenia pomieszkają z nami. Na górze mamy sporo miejsca pod oknem. Będą więc sobie  roślinne „dzieciaki” w komfortowych warunkach rosły.  Mówcie co chcecie – nie przeraża mnie prognoza pogody i jakieś tam opady śnieżne:) Powyższe zdjęcie jest z zeszłego roku, ale już widziałam pierwsze łebki krokusików i tulipanów wystające ze śniegu – więc czekam, czekam….Z dziecięcą wręcz niecierpliwoścą, pale się już do prac ogrodniczych.
Oczywiście praca wre nad magazynem, popędzam ostatnich spóźnionych współpracujących. W tym numerze chciałabym bardzo zwrócić Wam uwagę na jeden materiał –  w dziale LUDZIE. Tym razem, wyjątkowo nie będzie to wywiad z jedną osobą. Za to przedstawimy Wam kilka fantastycznych babek, które postanowiły robić w życiu to co kochają i na tym właśnie zarabiać. Pokażemy, że trzeba wierzyć we własne marzenia, że trzeba chociaż SPRÓBOWAĆ!!!. Żyć tak jak chcemy – bo owo życie mamy jedno i drugiej szansy na realizację marzeń nikt już nam nie da. Zapewniam Was, że przeczytacie te historie z zapartym tchem:) To wspaniałe dziewczyny z niesamowitymi historiami – równie dobrze mogłyby być Waszymi sąsiadkami. I jak słuchałam ich opowieści, od razu nasunęła mi się dewiza, którą od lat powtarzam w myślach gdy np. dopada mnie gorszy czas, lub przyjaciółka dzwoni ze swoim dołkiem –  „cycki w górę i do przodu!!” :):):) Idzie wiosna ….to naprawdę dobry czas, by spróbować coś w swoim życiu zmienić, by uwierzyć w siebie, w swój talent, w swój potencjał. Mam ogromną nadzieję, że ten właśnie materiał dla wielu czytelników GCStyle będzie takim pozytywnym kopniakiem – do zmian :) Nie wiem jak Was, ale mnie zawsze inspirowali inni ludzie. Gdy spotykam na swojej drodze kogoś, komu się powiodło – i nie mam tu na myśli jedynie sukcesów finansowych, choć często rzeczywiście są równomierne, ale raczej ludzi spełnionych, szczęśliwych  – to zawsze czuję,  jakby mi nagle wiatr w żagle dmuchnął. Sukcesy innych nakręcają mnie energetycznie i przekładam je na własną pracę. Mamy z Pawłem wokół siebie dużo znajomych, którzy robią fajne rzeczy w życiu …i być może zabrzmi to naiwnie:), zwłaszcza w dzisiejszych czasach,  ale mam nadzieję, że wszyscy nawzajem sobie mocno kibicujemy:) Liczę moi drodzy na to głęboko, że nasz wiosenny materiał – zainspiruje Was do tego, żeby po prostu spełniać swoje marzenia:)
A u nas oczywiście….jak zwykle, ukwiecona chałupa:) Śnieg ignoruję z uporem maniaka, otaczam się roślinkami i wymyślam coraz to inne desery z naszych mrożonych owocowych zapasów – słowem przeganiamy zimę. Prosiliście o inspiracje na Wielkanoc. Nie planuję wydawać magazynu miesiąc wcześniej tylko ze względu na święta właśnie – bo w  końcu wiosna to nie tylko Święta wielkanocne, więc postanowiłam, że typowo wielkanocne inspiracje i pomysły na dekoracje pokażę wcześniej na czółnowym blogu. Tak, byście mieli czas na wykonie ich u siebie w domach. Dużo czytelników nadesłało swoje pomysły na pisanki – też je tutaj pochwalę:)

 

 

Zaczynamy od najprostszej ozdoby – i dla mnie osobiście jednej z piękniejszych: od wierzbowych gałązek. W tym roku  nasze dekoracje będą nieliczne ale za to znaczące:) Ogromne pionowe vintage wazy z ponad metrowymi witkami poskręcanej wierzby mandżurskiej oraz wierzby hakuro nishiki. Jeśli chcecie by na Święta wierzbowe gałęzie obsypane były młodziutkimi zielonymi listkami – już czas je wystawiać do wazonów.

 

Wierzbowe gałęzie świetnie wyglądają w wysokich, masywnych naczyniach. Swoje znalazłam w Dekorii ( jasna stylizowana na vintage) oraz w Armonii ( szara w ornamenty). Są tak dekoracyjne same w sobie, że wystarczy je  połączyć z wierzbowymi gałęziami i dosłownie kilkoma zawieszkami  – np. wydmuszkami. Albo na odwrót – można gałązki  obwiesić bardzo licznymi kolorowymi ozdobami, ale wtedy już naczynie, w którym je umieścimy nie powinno być zbyt dekoracyjne. Jako ogrodniczka cenię wierzbowe gałęzie jeszcze za jedno –  wypuszczają w wodzie korzonki i przy odpowiednim sposobie zasadzenia, mogą później dodatkowo zdobić nasze ogrody:)

 

 

 Jajka/wydmuszki można także połączyć po prostu ze zwykłymi piórkami, ułożyć na szklanych misach – niewielkim nakładem pracy uzyskamy świetny efekt. Delikatny miętowy kolor nakrapianych wydmuszek z Green Gate połączyłam w tym roku z białymi piórkami. Planuję jeszcze wykonanie (wspólnie z Leonkiem) Wielkanocnej wydmuszkowo piórkowej girlandy, podobnej do tej, którą pokazywałam w zeszłorocznym wydaniu Green Canoe STYLE –  o TUTAJ.

 

 

Jak co roku, wiosnę przywitamy również zawiankowani:) Uwielbiam wianki. I nie wyobrażam sobie domu, bez ich udziału. Na Boże narodzenie zdobią drzwi wejściowe, wiosną i na Wielkanoc wieszam je również w środku. Najczęściej wykonuję je sama, ale gdy brakuje mi czasu proszę zaprzyjaźnione cudotwórczynie, by je dla nas wykonały. Np. Kasię z  TEGO DOMU:)

 

 No i jeszcze jedna dekoracja – na stół. Możecie ją również wykonać samodzielnie, albo nabyć u następnej magicznej dziewczyny:) A mówię o wiosennym drzewku. I o Ewie z DECO FLEUR.
Poniższe drzewko ozdobi nasz stół Wielkanocny:)

 

Czy u Was też wczoraj był tak piękny dzień? Wstałam rano, patrzę, a tu dom dosłownie zalany słońcem:)!!! Mimo mrozu całe towarzystwo wybyło więc na dwór. Wystawiliśmy już nawet meble tarasowe, zaliczyłam więc swoją pierwszą lekturę czytaną na świeżym powietrzu. I choć temperatura zdecydowanie mało wiosenna – to i tak było bosko!:) Ale zobaczcie tylko nasz zwierzyniec – to dopiero słoneczne rozkoszniaki:)

 

 

 A na pożegnanie dziś – późno wieczorna fotka…na taras powędrowały w końcu latarnie. Latem, zamierzamy przy ich świetle zaliczać nocne seanse czytelnicze:) Ale już teraz magicznie nas oświetlają wieczorami. W środku zamiast tradycyjnych świec rozwiesiliśmy sznury lampeczek solarnych – efekt jest niesamowity…
Do usłyszenia moi mili:) Do następnego razu.
Postaram się w kolejnym poście pochwalić pisanki czółnowych czytelników:) oraz pokazać kolejne Wielkanocne inspiracje dekoratorskie.
Zielone, słoneczne uściski Wam wysyłam !!!!
I jak to mówią – byle do wiosny!:)


Widoczne na zdjęciach:
Biała waza/dzban z uchem IKEA www.ikea.pl
Kremowa, wysoka masywna waza przecierana vintage – DEKORIA www.dekoria.pl
Szara wysoka waza/wazon w ornamenty,
oraz beżowo szare wazony vintage (z tulipanami) – ARMONIA www.armonia.pl
Miętowe jajka nakrapiane, kubeczki w różyczki GREEN GATE/ Wonderhome www.wonderhome.pl
Oświetlenie SOLARNE led – Tchibo www.tchibo.pl
Wianek dekoracyjny TEN DOM www.tendom.pl
Drzewko dekoracyjne DECOFLEUR www.decofleur.com.pl

Podziel się...Share on FacebookShare on Google+Pin on PinterestTweet about this on TwitterEmail this to someone

Dziękuję za Twój komentarz.

88 komentarzy

  • comment-avatar
    Tomek 18 marca 2013 (21:40)

    Otaczanie się kwiatami w domu, zanim jeszcze na dobre przyjdzie wiosna uważam za świetny pomysł. Wierzbowe gałązki to charakterystyczny wiosenny akcent, który na święta można pięknie przyozdobić bez wielkiego nakładu pracy. Zainteresowało mnie, że można je potem wsadzić do ziemi. Mają duże wymagania?

  • comment-avatar
    Aldona 17 marca 2013 (22:34)

    potrafisz wyczarować wiosnę!!!!! także już wyczekuję nowego nr wiosny 2013, bo także brakuje mi wiary w spełnianie marzeń….
    a Twoje zwierzątka. strasznie je lubię!!!!! :))) sama jestem w żałobie po mojej ukochanej boksereczce… :( ona także kochała słoneczko i balkon, jak Twoje cudaki :)

    moc pozytywnych pozdrowień!!!!!!

  • comment-avatar
    Anna z www.dziecioblog.blogspot.com 14 marca 2013 (23:39)

    Piękne dekoracje. Muszę też pomału o tym pomyśleć. A tak przy okazji, zobacz, co "narobiłaś":
    http://dziecioblog.blogspot.com/2013/03/objawy-pierdolca-czyli-o-pomysach-na.html
    p.s. Równa z Ciebie babka. Im więcej czytam, tym bardziej lubię. :-) "Cycki w górę i do przodu" – dobre! Właśnie doczekałam się potomka i, z racji karmienia, z wykonaniem Twego polecenia problemu nie będzie ;-)

  • comment-avatar
    Elis 13 marca 2013 (22:06)

    Ależ tu pięknie… Siedzę tu od godziny i wyjść nie mogę…

  • comment-avatar
    wsensiepasek 13 marca 2013 (21:00)

    Ahhh, wiosną pachnie na każdym zdjęciu. Nasz czworonóg też korzysta z pierwszych gorętszych chwil na słońcu, zresztą my sami również.
    Najnowszy numer MM też już czytałam – kuchnia cud, miód, malina ;)
    I przyłączam się do oczekiwań na Twój magazyn w wersji papierowej. Wiem, że mało ekologicznie ale na pewno będzie gościł na półce dłuuugie lata a jest tak zachęcający, że siedzieć tak długo przed monitorem – szkoda oczu, do papierowej wersji można zajrzeć w każdym momencie i w każdym miejscu ;)
    Życzę niekończącej się energii i szybkiego nastania wiosny, prawdziwej wiosny :)

  • comment-avatar
    dede51 13 marca 2013 (20:38)

    gratuluje swietnej sesji w MM :)alez nam sprawilas wiosenna niespodzianke!i te przepiekne naczynia, kwiaty, dekoracje…majac takie wnetrze o wiele latwiej jest patrzec z optymizmem na swiat :) pozdrawiam cieplo!

  • comment-avatar
    Anonimowy 13 marca 2013 (19:49)

    Kochana gratuluję pięknej sesji, dowiedziałam się, że właśnie dziś wyszedł kwietniowy numer MM i ku mojej uciesze Ty tam jesteś:) dlaczego nic się nie pochwaliłaś…;) w każdym razie zaraz jak się dowiedziałam wysłałam mojego ukochanego męża by pojechał do sklepu i natychmiast mi kupił MM. Cudowna zdjęcia, kuchnia nieziemska, te naczynia, dekoracje ach…:) na pewno skorzystam z kulinarnych smakowitości jakie nam pokazałaś i zapewne nie jedne inspiracje zaczerpnę.
    Pozdrawiam cieplutko i jeszcze raz gratuluję bardzo udanej sesji:)
    Patrycja.F

  • comment-avatar
    Anonimowy 13 marca 2013 (18:13)

    Dzisiaj kupiłam Moje Mieszkanie… na okładce jakieś znajome widoki…Cudna sesja! Gratuluję!:) Wierna czytelniczka Agnieszka

  • comment-avatar
    Kasia 13 marca 2013 (17:59)

    Tchnęłaś wiosną w moją duszę i bardzo Ci za to dziękuję. Zimowa chandra już za długo gościła w mojej głowie. Przepiękne zdjęcia i jeszcze piękniejsze ozdoby. Pozdrawiam cieplutko:)

  • comment-avatar
    Anonimowy 13 marca 2013 (17:31)

    I ja też jestem po lekturze MM.Okładka jakoś znajomo sie prezentowała…;) No i zawartośc mnie nie zawiodła. Miło, radośnie, wiosennie i uśmiech promienny właścicielki kuchni jako główna ozdoba! Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za całokształt/ Marzena

  • comment-avatar
    Anonimowy 13 marca 2013 (16:26)

    Widziałam, widziałam Moje MIESZKANIE, w końcu moge ciszyc oczy Wazsą nową kuchnią. Pieknie i ty ślicznie wygladasz. Gratuluję i bardzo się cieszę. Buziaki dla was wszystkich. Ila

  • comment-avatar
    Anonimowy 13 marca 2013 (15:01)

    Jakże się cieszę, w końcu zobaczyłam Twoją kuchnię (zapowiadałaś zmiany na blogu)i jestem zachwycona. Kuchnia nie jest duża, ale urządzona ze smakiem, z dbałością o każdy detal. No cóż w końcu to Twoja kuchnia. Gratuluję wspaniałej sesji.

    Pozdrawiam gorąco
    Wierna czytelniczka DDorota

  • comment-avatar
    Anonimowy 13 marca 2013 (10:58)

    Kupiłam dziś MM numer kwietniowy. Jakież było moje zaskoczenie i radość widząc na okładce twoją jadalnię. Dziękuję ci za tą sesję i ,,zaproszenie'' do ciebie. Teraz już nie muszę odpalać komputera by móc podziwiać Twoje wnętrza i to ilekroć będzie chwila przy kubku kawy. pozdrawiam Monika – wierna podczytywaczka.

  • comment-avatar
    Noc Majowa 12 marca 2013 (19:56)

    oj, ja tak czekam na Twoje wpisy! I już się cieszę na wiosenny magazyn :-) A gałązki wierzby to patent do wykorzystania świetny.

  • comment-avatar
    Dorota 12 marca 2013 (14:33)

    Już teraz wiem że mój wazon z Armonii wypełni się gałązkami wierzby.A potem zawisnął pisanki. Pozdrawiam. Dorota

  • comment-avatar
    Ania 12 marca 2013 (14:21)

    U nas dzisiaj śniegiem zasypało. :/ Tymczasem zastanawiam się czy da się sensownie urządzić 3mkw balkonu bez zadaszenia. Zeszłoroczne próby ukwiecenia pomińmy milczeniem. :D

  • comment-avatar
    sllonecznik 12 marca 2013 (13:12)

    nie ma to tamto, dekoracje piękne! a ja czekam aż mi na balkonie wyrośnie coś z tych cebulek, które sadziłam jesienią razem z czółnem. siedzą jeszcze pod wrzosami. i w sumie nie wiem czy dobrze, bo może powinnam już coś z nimi zadziałać … ale jak tak patrze na ten śnieg za oknem to niech lepiej sobie jeszcze posiedzą pod pierzynką.

  • comment-avatar
    Marta 12 marca 2013 (11:48)

    Oj tak, masz rację – trzeba próbować spełniać swoje marzenia. Kilka dni temu z duszą na ramieniu otworzyłam swoją działalność gospodarczą – właśnie w tym celu, aby zacząć spełniać to co w mojej głowie działo się od dawna. W ogóle zaczynam chyba zmieniać pomalutku swoje życie tak aby być w zgodzie z samym sobą – to ważne
    Wierzmy w swoje marzenia – a się spełnią
    Dobrego dnia
    Marta

  • comment-avatar
    LoriArtAtelier 12 marca 2013 (11:37)

    Witam, wszystko wygląda przepięknie i bardzo wiosennie :) Jesteś tak pełna energii, że się zastanawiam kiedy ty to wszystko robisz ;)Magazyn jest świetny z niecierpliwością czekam na kolejny numer, ale nawiązując do tego co napisałaś na początku posta, że trzeba wierzyć w swoje talenty i spróbować to właśnie uwierzyłam:) nastroiłam się pozytywnie, zaraziłam się Twoją energią, zaczęłam szyć i założyłam bloga :)
    Pozdrawiam L.

  • comment-avatar
    Aniako 12 marca 2013 (08:43)

    Fantastyczne inspiracje :) Drzewko cudne :) Nie stać mnie na nie, więc może sama zrobię :)

  • comment-avatar
    kasiexa 11 marca 2013 (20:39)

    ech cukierkowa ta wiosna, a wieniec przecudny mnie ciężko zebrać siły po tej zimie…

  • comment-avatar
    Anonimowy 11 marca 2013 (20:07)

    Urocze są te dekoracje. Ich uroda tkwi w prostocie. Jak zwykle – to, co stwarza natura, jest piękne:)
    Masz rację – poskręcane gałązki wierzby są dekoracyjne cały rok (choć, gdy się zazielenią, jakby tracą na urodzie).

    Pozdrawiam baaardzo serdecznie
    Aneta B.

  • comment-avatar
    Moje marzenia 11 marca 2013 (18:37)

    Witam:)
    choć za oknem śnieg(własnie napadał sobie)to Pani wpis sprawił,że zrobiło się ciepło..pozdrawiam serdecznie:)

  • comment-avatar
    Ania Gackowska 11 marca 2013 (14:16)

    witam,
    zdjęcia cudne! Może w ramach czółnowych szkoleń da się zrobić też jakiś kursik fotograficzny? Ja na razie usilnie sama zapoznaję się z aparatem, z różnymi skutkami ;)
    Czekam na nowy magazyn – szczególnie o tych fantastycznych babkach bym chciała poczytać, co to się odważyły… Bo ja też się odważyłam, ale czasami nachodzą mnie takie malutkie, tyci wątpliwości ;). Ale co tam, tak jak pisałaś – życie jest tylko jedno i kto nie spróbuje, nigdy się nie dowie, czy dobrze zrobił, czy nie.

    pozdrawiam serdecznie

  • comment-avatar
    fridasshabbywelt 11 marca 2013 (13:16)

    Oj jak pieknie!!Cudne ozdobki!a zwierzaki do zakochania :o)
    Pozdrawiam i pieknego tygodnia zycze!
    Frida

  • comment-avatar
    Agnieszka Pusz 11 marca 2013 (12:58)

    Jak zwykle piekne, inspirujace zdjecia! Tak inspirujace, ze wlasnie czekam, az synek sie obudzi i idziemy szukac dekoracji swiatecznych!;) Ja nie mam wokol siebie wiele osob z pasja i zamierzam energie ciagnac bezdusznie od ciebie;) A tak przy okazji..(zupelnie nie znam sie na sianiu roslinek i pracach ogrodniczych!)czy na balkonie moge zasiac jakies warzywka w skrzynce? Czy lepiej skonczyc na ziolach? Pozdrawiam spod deszczowego Mediolanu:)

  • comment-avatar
    Anonimowy 11 marca 2013 (12:48)

    Asiu jak zawsze pięknie piszesz i nasycasz nasze oczka nadchodzącą wiosną:) Ja osobiscie uzależniona jestem od wianków od Pani Aldonki ;) Polecam serdecznie, cudne, niedrogie, naturalne, oj cały mój dom obwieszony nimi. Wraz z jej wiankami do domu przychodzi cząstka tej niesamowitej osoby:)http://www.aldonawianki.pl/

  • comment-avatar
    LelumPolelum 11 marca 2013 (11:19)

    Pięknie , tak wiosennie u Ciebie :-) I szacuneczek za pierwszą kawke na tarasie :-) , u nas jeszcze zdecydowanie niet :-)

  • comment-avatar
    SkandiChic 11 marca 2013 (10:31)

    Piękne zdjęcia – od razu poczułam wiosenną atmosferę :)

    Moda i wystrój wnętrz w skandynawskim stylu – zapraszam :) http://skandichic.pl/

  • comment-avatar
    monique 11 marca 2013 (10:29)

    No dobra Paniusiu czas na pochwały :))) Wczoraj z Olcią rozkminiałyśmy fenomen Green Canoe i właśnie po przeczytaniu tego wpisu już wiem co mnie tu trzyma przez tyyyle lat. Po prostu Ty zarażasz dobrym nastrojem i aranżowaniem wnętrz. Po przeczytaniu posta od razu chce się brać za szmatę, sprzątać, przestawiać, kwiecić … Wszystko wydaje się łatwe , miłe i przyjemne !!! Nastrój z pochmurnego w momencie zmienia się na pozytywny .. Więc chcesz tego czy nie musisz być z nami do setki :))))) Buziole wielkie Ty szalona Zielona Czółenkowa jak mawia mój mąż !!!!

  • comment-avatar
    szafatosi.pl 11 marca 2013 (09:51)

    Asiu, jak wiesz, ja nigdy nie komentuje, bo brak mi czasu.. na komentarze u siebie odpisuję po nocach. ale zawsze czytam. czekam niecierpliwie.. ale dziś piszę, bo czytając o najnowszym numerze w którym będą wywiady z kobietami.. o sile, o marzeniach.. tam będzie o kobietach z właśnym pomysłem.. ale mnie jakoś bardzo mocno nasunęła się na myśl siła kobiety.. o której kiedyś pisałam.
    http://www.szafatosi.pl/sila/
    pozdrawiam Cię w oczekiwaniu na wiosnę i kolejny numer.
    julia

  • comment-avatar
    Ula 11 marca 2013 (08:59)

    Skądś przecież trzeba czerpać inspirację i radość życia :) Zgadzam się z Tobą, że to ludzie są tym bodźcem do działania, do zrobienia czegoś w swoim życiu i do walki o marzenia. Ostatnio w pracy do mojego zespołu dołączyła nowa koleżanka.Dziewczyna pełna energii, wiecznie uśmiechnięta, ma lekkiego świra na punkcie zdrowego odżywiania, ale bije z niej jakieś ciepło, dobro i radość… Wygląda na 30 lat, a okazało się, że ma 51 !!!
    I wiesz co ? Aż chce się żyć i przeć do przodu, nie zważając na różne przeszkody, gdy się patrzy na taką osobę. Pozdrawiam :))

  • comment-avatar
    Wiewi00ra 11 marca 2013 (01:55)

    Kobito!
    Uwielbiam Cię czytać i oglądać, ale błagam o akapity, bo od cegieł mnie się oczy wywracają. :*

    • comment-avatar
      GreenCanoe 11 marca 2013 (12:21)

      :):):):):)
      speszyl for ju będzie następnym cegłowym razem – z akapitami:)

  • comment-avatar
    Małgosia 10 marca 2013 (21:02)

    Wiosna pełną parą ;) Pięknie, jasno, pastelowo. Moje barwy,mój klimat. Mogę się wprowadzić do Ciebie na trochę ;)

    Pozdrawiam,
    Małgosia
    http://qchenne-inspiracje.blogspot.com/

  • comment-avatar
    speckled fawn 10 marca 2013 (20:32)

    a ja bym się chciała dowiedzieć czy doszły moje jajka? :P żadnego odzewu, a rozmiar dość duży, więc pytam (motyle, brokat;). I co to za książka Cobena jest? :) jestem fanką, więc każdy ciekawy tytuł chętnie pochłonę ;)

  • comment-avatar
    Agatha 10 marca 2013 (19:49)

    Powtórzę za innymi, czytanie tego bloga powoduje, że wstaje się od kompa i zaczyna kombinować w domu: coś przestawiać, coś chować, po prostu coś zmienić czy stworzyć. Czyli: WIELKIE DZIĘKI ZA INSPIRACJĘ!

  • comment-avatar
    Iza 10 marca 2013 (19:35)

    Wierzbowe galazki miałam w zeszłym roku i w tym tez planuje.. uielbiam je :) Wianek biały wiklinowy zakupiłam, w planach ozdabianie ;) ciekawa jestem tcyh pomysłow twoich czytelników na pisanki :) a słonka tez mi brak.. rozpiesciło mnie tych kilka dni..i potem taki sniezny klops… :( nic to .. do wiosny blizej niz dalej :D

  • comment-avatar
    OLQA 10 marca 2013 (19:05)

    U mnie jeszcze głucha zima i bałagan, bo okna "się wymieniają" i dlatego tym przyjemniej ogladało mi się te piękne wnętrza:) Ale
    zgodnie z radą o cyckach- wiem ,że dam radę:)

  • comment-avatar
    katrin.deco 10 marca 2013 (19:02)

    Mimo zimy u Ciebie czuć wiosnę. Jak zwykle inspirująco i pięknie. Kociak uroczo wygrzewa się na słońcu. Widzę,że sezon tarasowy uważasz za otwarty. Nareszcieeee :-)))
    U mnie w Polsce wielkie ogrodowe zmiany zaszły w zeszłym tygodniu. Wtedy była piękna pogoda.Teraz znów zimno, a ja jestem w wiosennej Bawarii. W słońcu 16 stopni ( niestety tylko do środy) i latam jak z pieprzem po ogródku. Nawet 6 miesiąc ciąży mi nie przeszkadza. Doładowałam się pozytywną energią, wysiałam masę kwiatów, pomidorki już mają dwa listki i biegam z nimi po podwórku i wystawiam do słońca.
    Życzę Ci dużo słońca i dużo, dużo wspaniałych pomysłów.
    Pozdrawiam z kotlinki.
    Kaśka

  • comment-avatar
    marida 10 marca 2013 (16:44)

    Powiało u Pani jak zwykle optymizmem i wiosną:))) Z niecierpliwością czekam na magazyn, bo szczerze mówiąc potrzebuję kopniaka, ale takiego porządnego:))) Cieszę się, że najtrafiłam na Pani bloga,
    serdecznie pozdrawiam
    stała podglądywaczka:))

    • comment-avatar
      GreenCanoe 10 marca 2013 (18:01)

      bardzo dziękuję:) i nie paniujmy sobie, ok? :):):)

  • comment-avatar
    lo 10 marca 2013 (16:38)

    Tydzień temu odgarniałam zeschłe liście z moich ziołowych grządek i cieszyłam się z widoku pierwszych listków mięty i melisy, a dziś… Cały weekend padał gęsty śnieg i znowu jesteśmy zasypani. Rozumiem, że w marcu wszystko się plecie, ale chciałabym już pogrzebać w ziemi. Za to w domu też już mamy wiosenne klimaty. Pozdrawiam i czekam na dalsze wiosenne inspiracje.

    • comment-avatar
      GreenCanoe 10 marca 2013 (18:00)

      lo – u nas zioła pod 40 cm wartswą zlodowaciałego śniegu:):):)
      i też mnie nosi na grzebanie w śniegu:)

  • comment-avatar
    MagOOmama 10 marca 2013 (16:31)

    kochana ja też już wepchałam wiosnę do domu – szafirki kwitną , hiacynty się zielenią spoza cebulek, czosnek pięknie wykiełkował…ech wiosna:)a co co do ludzi – masz rację czasami bywa ,że spotykamy na swojej drodze bratnią duszę, nie wiadomo skąd ale jest i masz wrażenie jakbyś znała tę osobę od zawsze…aż cieplej na serduchu się robi :)
    pozdrawiam pracowicie i mimo wszystko wiosennie:))))

    • comment-avatar
      GreenCanoe 10 marca 2013 (17:58)

      :):):):):):):) lepiej bym tego nie ujęła:) odsyłam buziaki!!!

  • comment-avatar
    bajowka 10 marca 2013 (16:10)

    Cudownie, słonecznie i wiosennie, bardzo optymistycznie, niestety u mnie za oknem zima w pełni:)

  • comment-avatar
    Aśko 10 marca 2013 (16:01)

    macie tygrysa wielkości psa! :O
    :)))

    • comment-avatar
      GreenCanoe 10 marca 2013 (17:58)

      śmiem wysuwac tezę, że od Wałka ów tygrys się robi większy nawet:):):)

      kociulek….

    • comment-avatar
      Aśko 10 marca 2013 (23:45)

      Wałek ma cudne imię! czy to już cały Wasz zwierzyniec czy jakieś czterołapki się schowały przed zdjęciami? :) przesyłam czochranko za uchem dla każdego :)))

    • comment-avatar
      GreenCanoe 11 marca 2013 (12:19)

      Mamy 3 koty: Lilu, Malibu i Cziko oraz 2 psy: Hrabiego i Wałka:)

  • comment-avatar
    maszka 10 marca 2013 (15:30)

    Rzeczywiście pięknie Wam słonko przyświeciło. Niewiarygodna moc tkwi w tych promykach. Widzę ,że skutecznie ją przechwytujesz.Buziaki wiosenne

    • comment-avatar
      GreenCanoe 10 marca 2013 (17:57)

      Dla mnie słońce to po prostu magia:) Nie znam lepszego sposobu na mnożenie dobrej energi:):):0 Buziaki wielkie Maszko – no i ratuję bukszpan, zobaczymy czy sie uda:)

  • comment-avatar
    Agnieszka Z. 10 marca 2013 (15:19)

    Nie mogę się doczekać kolejnego wydania GCStyle. Zawsze podziwiałam ludzi, którzy potrafili iść za głosem serca i spełniać swoje marzenia. Żałuję też że mnie brakuje mi odwagi i chyba determinacji, aby obrać taką drogę życiową jak bym chciała.
    Co do dekoracji są po prostu przepiękne. Zwłaszcza drzewko na stół. Twój blog zawsze wprawia mnie w dobry nastrój i powoduje iż od razu chcę coś zmienić w swoim otoczeniu.
    Pozdrawiam gorąco.

    • comment-avatar
      GreenCanoe 10 marca 2013 (17:56)

      Agnieszka…jesli nie spróbujesz – możesz potem, jako starsza siwiutka pani po prostu żałować. ja juz żałuje, że nie zrobiłam kilku rzeczy "za młodziaka" :):):):)
      Dlatego teraz staram się jak tylko moge realizować własne marzenia. Np. magazyn – mnóstwo, ale to mnóstwo pracy i zaangazowania – no ale jednak udaje mi się! :) mało tego, mnóstwo odósb już nami od zeszłego roku popłynęło:)

      Dziewczyno – "cycki do góry" !:) i do przodu, nie bój się, spróbuj. :):):):)
      uściski wielkie Ci wysyłam i kuksańca na odwagę:)

  • comment-avatar
    Mama Maminka 10 marca 2013 (15:12)

    Asiu jesteś niesamowicie energetyczną osobą!!!!!!!!!piękne i absolutnie subtelne dekoracje, aż dusza śpiewa…

  • comment-avatar
    Ewelina 10 marca 2013 (14:54)

    U Ciebie jak zawsze pełno pięknych kolorów i pełen optymizm :) Z przyjemnością czytam i oglądam :)

  • comment-avatar
    M.A.R.K.I 10 marca 2013 (13:51)

    Asiu,
    nádherné fotografie …. a ten věneček, krása ……. Marki

  • comment-avatar
    Ola_83 10 marca 2013 (13:39)

    Asiu, chyba w końcu poczułam natchnienie do wiosennych zmian w mieszkaniu:-) W salonie nadal mam zimowe poduchy, choć patrząc za okno i śnieg to w sumie jeszcze się wpisują w klimat…
    Uwielbiam gałązki w wazonach i też zawsze wieszam na nich jajka, w tym roku będę chyba organizować Wielkanoc u siebie, więc tym bardziej mam ochotę na dekorowanie wnętrz:-)
    buziaki!

    • comment-avatar
      GreenCanoe 10 marca 2013 (15:10)

      Olu – moje po 4 dniach puściły pierwsze zalążki listków, takie maluśkie zielone:):):):) ależ cuda! :)

  • comment-avatar
    dede51 10 marca 2013 (13:34)

    dekoracje przepiekne, az chce sie dzialac i wymyslac rozne ozdobki patrzac na Twoje zdjecia :) nie moge juz doczekac sie wiosny, ta zima w tym roku dluzy sie niemilosiernie, prawda?ale nie dajmy sie zlym nastrojom bo w koncu wiosna przyjdzie :) aha, znalazlam jeszcze jeden cudny blo gdzie babeczka robi podobne rzeczy jak Decofleur, blog nazywa sie Latte House.Polecam goroco!na pewno sie Tobie spodoba :) usciski :)))

  • comment-avatar
    linka 10 marca 2013 (13:29)

    Pięknie zalany słońcem dom, aż chce się żyć! Przypomniałaś mi o gałązkach wierzby , muszę jutro zacząć poszukiwania:) i zacząć dekorować dom . A wianuszek obowiązkowy!!!

  • comment-avatar
    iska_k 10 marca 2013 (13:20)

    Piękne dekoracje. Ja też co roku wieszam jajka na gałązkach, uwielbiam wianki, a to drzewko kwiatowe jest cudowne! Śliczne te wazy. Co do ludzi, bardzo fajnie, że sobie tak kibicujecie, to niestety rzadkość, ludzie są jednak zawistni i myślą egoistycznie. Ale co tam, cycki do góry i do przodu ;D Buziaki!!!

    • comment-avatar
      GreenCanoe 10 marca 2013 (14:59)

      Masz rację…jest takie powiedzenie, że Polak Ci wiele wybaczy – oprócz sukcesu. I chyba jednak coś w tym jest. Ale przecież nie wszyscy są zawistni:).
      Ja wolę takich sfrustrowanych ludzi omijać z daleka – rezygnuję z takich znajomości w ogóle.Bo ciagle mam w myslach – że mam jedno życie:0 szkoda go na złą energie i złych ludzi.

  • comment-avatar
    Yvette 10 marca 2013 (13:19)

    ach jak u ciebie miło, sympatycznie i kolorowo, jednym słowem wiosna zawitała w pełni

  • comment-avatar
    Dagmara Kłok 10 marca 2013 (12:44)

    Oj. z tym słoneczkiem u Ciebie to aż nie wierzę, bo u mnie na wsi ponuro od kilku dni. Zdjęcia cudne jak zawsze:))
    Pozdrawiam

    • comment-avatar
      GreenCanoe 10 marca 2013 (14:57)

      u nas jeszcze rano było pogodnie – a w tej chwili snieżyca:)
      W marcu jak w garncu:)

  • comment-avatar
    nabiegunachArt 10 marca 2013 (12:38)

    Jak pięknie! Chcę wiosny, już niedługo będzie, już niedługo :)

  • comment-avatar
    Jomarowy Świat 10 marca 2013 (12:29)

    Asiu – pięknie u Ciebie – jak zawsze :)
    Mnie do działania napędzają Twoje posty…Twoje cudne zdjęcia…
    Dzięki za wiosenny przypływ energii!
    Pozdrawiam ciepło i z nutą oczekiwania na magazyn :)

  • comment-avatar
    Kasik 10 marca 2013 (12:28)

    U mnie pogoda przewrotna, trzy dni temu mieliśmy 15 stopni i słońce, a dziś -8 i śnieżyca :/ Dzięki Tobie już wiem jak ozdobię wydmuszki, sznurek i koronka czeka :) Pozdrawiam

    • comment-avatar
      GreenCanoe 10 marca 2013 (14:56)

      no to mamy tę sama bajkę. Zdązyłam umieścic post, a tu zaczęło sypać śniegiem jak z rękawa….

  • comment-avatar
    scraperka 10 marca 2013 (12:27)

    hej kochana! ach ile pomysłów na ozdobienie stołu i domu w święta:)))
    już się nie mogę doczekać najnowszego wydania green canoe:)
    i te pisanki! no uwielbiam do Ciebie zaglądać:) u nas brzydko już od kilku dni, dlatego chłonę to słoneczko z Twoich zdjęć…
    dobrej niedzieli:*

  • comment-avatar
    Lalka 10 marca 2013 (12:22)

    Asiu ja też już nie mogę doczekać się wiosny:) Sulmierzyce zasypane śniegiem, drzewa, trawa, płoty uśpione w warstwie lodu…
    Jesienią wsadzilam cebulki do doniczek, zabezpieczyłam tak jak uczyłaś i z utęsknieniem czekam co wyrośnie:) też planuje wsadzić w donicach dalie;)
    Z dzisiejszego postu wykorzystam mietowe jajeczka w piórkowym gnieździe;)
    Przesyłam gorace uściski dla całej zielonej rodzinki;) buzki

    • comment-avatar
      GreenCanoe 10 marca 2013 (14:55)

      Dla Ciebie również serdeczne pozdrowienia:)

  • comment-avatar
    Magdalena 10 marca 2013 (12:21)

    Fantastyczne babki ktore spelniaja swoje marzenia, chyba znam jedna taka wirtualnie, czyzby o niej byla mowa :))) Piekne pisankowe propozycje.Ja wlasnie probuje robic eko pisanki.
    Pozdrawiam serdecznie.

  • comment-avatar
    agnie szka 10 marca 2013 (12:19)

    Te gałęzie też co roku rozstawiam :))
    Dzisiaj leżę na kanapie, tydzień za mną szalony, ale też już powolutku zabieram się za świąteczne gadżety. Wianki będą u mnie z bukszpanu :)))

    Zwierzyniec cuuudowny, po prostu do zapieszczenia ;)))))
    ściskam serdecznie czekam niecierpliwie na @ :)))

  • comment-avatar
    Katka 10 marca 2013 (12:15)

    Jak zwykle ciepło i promiennie u Ciebie:)Czekam na te promienie słońca i też się nie poddaję zimowym nastrojom ukwiecam dom ,ale dalii w donicy nie sadziłam nigdy.Czy one tylko na chwile w donicach a potem do gruntu przesadzisz? Czy jakieś odmiany specjalne są ? Bardzo proszę podpowiedz mi.
    I czekam na nowe wydanie jak dziecię na słodkości;)Pytałam już kiedyś o to wydanie specjalne nie wirtualne czy są szanse ,że będzie ?Pozdrawiam cieplutko:)

    • comment-avatar
      GreenCanoe 10 marca 2013 (12:22)

      Katko- ja zwsze sadzę dalie w donicach:) Na tarsie stoja sobie i zachwycaja oczy. Oczywiście możesz je tez do ogrodu, wprostdo gruntu posadzić – pamiętac trzeba tylko o tym, że na zimę zabieramy je do wnętrza.Nie są odporne na mrozy.
      O wydaniu magazynu na papierze myślimy bardzo usilnie:) Mam nadzieję, że uda nam się tego dokonać. Na pewno napiszę na blogu.
      Pozdrawiam ogrodniczo i wiosennie:)

    • comment-avatar
      Katka 11 marca 2013 (16:50)

      Kiedyś wsadziłam do gruntu,na jesieni wydobyłam cebulki z ziemi i …Zapomniałam o nich na wiosnę.Jestem zapominalska jeśli chodzi o rośliny cebulkowate ale w tym roku obiecałam i mam zamiar pamiętać o nich i wiosna i na jesieni;)Będę tu zaglądać więc jesteś moją przypominajką:)Pozdrawiam serdecznie:)

  • comment-avatar
    jankasgarten 10 marca 2013 (12:12)

    Dzieki za te piekne wiosenne zdjecia, ktore mnie inspiruja i zycze milej niedzieli. Pozdrawiam wiosennie :-)

  • comment-avatar
    Pani K 10 marca 2013 (12:12)

    Pięknie, wiosennie i cieplutko… Śnieżyca za oknem, a ja popijam kawę i z ogromna przyjemnością czytam kolejny post na tym blogu:) Nie wiem jak Pani to robi, ale to co Pani pisze i pokazuje wciąga niesamowicie. Już nie mogę doczekać się wiosennego numeru Green Canoe… Zaciekawiła mnie Pani tym artykułem o ludziach, którzy spełniają swoje marzenia…
    Pozdrawiam:))

  • comment-avatar
    Beti 10 marca 2013 (12:06)

    Jak pięknie, rozmarzyłam się. U mnie dzisiaj słoneczka brak, ale kilka dni wstecz to dopiero była frajda dla zwierzaków. Wyległy na trawniku przy słonecznej ścianie domu a ja szczerze im zazdrościłam.
    A tak przy okazji jak się sprawdza u Ciebie biały Ektorp, bo właśnie jestem na kupnie ?
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie :)

    • comment-avatar
      GreenCanoe 10 marca 2013 (12:12)

      Bez problemu żadnego. Mamy rogową kanapę – jeszcze z tych ekri sztruksowych obić. Już tyle lat nam służy, eksploatowana jest BARDZO :) i nic:)
      Pokrowce piorę 2 razy w roku – już od 9 lat:)
      Jesli bedzie Ci brakowało okreslonego koloru pokrowca w Ikea do tych kanap – to szyje je na zamówienie DEKORIA, ja sobie np. teraz na wiosnę na fotel ektorp wymyśliłam od nich pastelowy pokrowiec w kwiaty. Piękny jest:)

    • comment-avatar
      Beti 10 marca 2013 (19:05)

      Właśnie kilka dni temu tam trafiłam, wybór mają ogromny :)

  • comment-avatar
    GreenCanoe 10 marca 2013 (12:02)

    Bardzo dziekuję:) a "pani" zmieńmy na "ty" dobrze?
    uściski dla Ciebie i tej kruszynki ze zdjęcia:)

  • comment-avatar
    Książka psychologiczna 10 marca 2013 (12:02)

    Miło czytać tak pozytywnie nastrajające posty jak Twoje Asiu :) U nas też za oknem śnieg, w domu choroba, ale staram się nie zwątpić, że wiosna przyjdzie. Wiem ,że przyjdzie! Piękne te wiosenne inspiracje, które prezentujesz. Miło się czyta, a jeszcze milej ogląda:)))
    Zapraszam też na mojego bloga traktującego o dobrych rozwijających książkach http://ksiazkapsychologiczna.blogspot.com/
    Pozdrawiam przed-wiosennie i optymistycznie!
    Kasia

  • comment-avatar
    MoniqueK. 10 marca 2013 (11:51)

    Wszystko cudne jak z bajki!Jestem zakochana w Pani blogu.I czekam z niecierpliwością na magazyn.Pozdrawiam cieplutko:)

Skomentuj

Szanuję Twoją prywatność, Twój adres mailowy nie będzie widoczny.