Biel niejedno ma imię. Salon w bieli.

Zaczynamy nasz cykl kolorystycznych aranżacji. Biały salon, a dokładnie wpis dotyczący mitów na temat bieli wywołał wielkie poruszenie i dostałam od Was mnóstwo gratulacji – mailowo, telefonicznie czy na instagramie. Dziękuję bardzo za wszystkie pochwały i dobre słowa. Tak jak obiecałam, powoli będziemy pokazywali, jak to samo miejsce może nabrać innego charakteru, tylko i wyłącznie dzięki zmianom kolorystycznym tekstyliów i małych dodatków.

Zaczynamy od bieli łączonej z…bielą:) Lub bardzo jasnymi popielami. Słowem  – salon eteryczny niczym dmuchawiec:)

biały salon z dodatkami w szarościach

jak stworzyć białe wnętrze

Nie ukrywam, że właśnie takie lekkie powietrzne klimaty są mi najbliższe – przynajmniej latem. Za oknem soczysta zieleń i feeria kwiatowych barw z ogrodu, więc we wnętrzarzach wprowadziłam spokój i bardzo jasne dodatki. Biały salon ubrałam w koniczynę marokańską. Raz, że ją lubię, dwa, że wprowadziła swoim harmonijnym motywem – nastrój idealny dla relaksu. Zauważcie, że mamy tu tylko 3 kolory: biel, szarość i piaskowy w postaci naturalnego drewna. Jako dodatki: drewno, szkło oraz porcelana.  Te elementy stworzyły całość:

dodatki pasujące do stylu Hampton

Wybór Green Canoe:

1. Porcelanowe cukiernice, miseczki na bakalie, czy tace z przepięknym szkliwieniem w charakterystyczny, marokański wzór : Lene Bjerre WONDERHOME 2. Porcelanowa zastawa do kawy/herbaty z delikatnym wzorem: Green Gate CASABIANCA 3. Szlachetne kryształowe dzbany na wodę ze srebrnym wykończeniem: Lene Bjerre DECORATORE 4. Drewniana taca z jednego kawałka drewna: Lene Bjerre WONDERHOME 5. Poduszki z motywem koniczyny marokańskiej: tkanina comics 137-85 DEKORIA 6. Rolety rzymskie z motywem koniczyny marokańskiej:  tkanina comics 137-85 DEKORIA 7. Ciepły puchaty koc: Marrakesh DEKORIA 8.Drewniana podstawa/świecznik DEKORIA 9. Jasne abażury z lnu: Lene Bjerre CASABIANCA 10. Szklana podstawa lampy stołowej 60 cm Lene Bjerre WONDERHOME 11. Świeczki dekoracyjne w pastelowej kolorystyce Lene Bjerre MINT GREY 12. Złota taca na drobiazgi: H&M home 13. Biały stolik z wiklinowymi szufladami SOFY24 14. Otwierana pufa/siedzisko z miejscem na przechowywanie pledów DEKORIA 15. Wygodny fotel uszak DEKORIA

meble i dodatki pasujące do białych wnętrz


Wyszukaliśmy również w redakcji podobne elementy dostępne w ofercie sklepów wnętrzarskich –  dekoracje i meble, które mogłyby, połączone ze sobą pomóc Wam stworzyć wnętrze w podobnym do naszego, białego salonu charakterze. W dodatkach dominuje szkło i drewno, oraz delikatna porcelana. Tekstylia utrzymane nadal w jasnej kolorystyce. Zwracaliśmy szczególną uwagę na dobrą jakość produktów – wybraliśmy tylko te, które mogą się nią poszczycić :

akcesoria i meble do białych wnętrz

Wyszukane przez Green Canoe: 

1. Porcelanowe kubeczki w złote kropeczki: BLOOMINGVILLE FROM NORD 2. Pojemniki na drobiazgi z drewnianą przykrywką DEKORIA 3. Dzban na wodę o smukłej lini PIĘKNO W DOMU 4. Talerzyki ze złotymi wzorkami VIILA NOSTALGIA 5. Drewniane solidne tace DEKORIA 6. lambrekini i zasłony z naturalnych materiałów DEKORIA 7. Lekki pled na lato: SCANDI SHOP 8. Dywany o gęstym sprężystym włosiu DEKORIA 9. Duże kosze na pledy i poduszki FROM NORD 10. lampa stołowa szklana BLACK RED WHITE 11. Drewniane świeczniki  SF MEBLE 12. Dekoracyjne drzewka oliwne: CASABIANCA 13. Pokrowce na sofy i fotele IKEA – DEKORIA  14. Podnóżki z funckją stolika EKTORP IKEA  15. Smukły regał na książki KALLAX IKEA

biały stół

marokańska koniczyna


Biały salon kojarzyć może się z bańką mydlaną, dmuchawcem, piórkiem – jest lekki w odbiorze, nastraja do odpoczynku i zasiedzenia się na długi czas np. przy ulubionej lekturze. Miękkie tekstylia, delikatne dekoracje i nienachalna kolorystyka poboczna to jego cechy wyróżniające. To również mój prywatny wybór – w takich wnętrzach czuję się najbardziej komfortowo. Śmiało w dodatkach mieszam złoto ze srebrem – o czym na pewno będzie oddzielny wpis już niebawem, otaczam się miękkimi pledami i porcelaną o delikatnych wzorach. To zdecydowanie przestrzeń, w której odpoczywam.

Green Gate

roleta rzymska

białe meble do jadalni

szklana lampa


Co najbardziej Wam przypadło do gustu? Co chcielibyście mi ZABRAĆ :)??? Kto z Was, tak jak ja, lubi powietrzne, delikatne klimaty? Kolejna odsłona tego samego miejsca zaskoczy Was bardzo wyraźnymi w kolorze dodatkami. Myślicie, że w tym miejscu nie będą pasowały mocne, charakterne kolory? …postaram się pokazać, że owszem – pasują:)

Do usłyszenia niebawem!

Podziel się...Share on FacebookShare on Google+Pin on PinterestTweet about this on TwitterEmail this to someone

Dziękuję za Twój komentarz.

53 komentarze

  • comment-avatar
    Marzena 22 września 2016 (18:58)

    A jednak znalazłam ten dywan… DEKORIA :-) ale ten, który jest aktualnie w sklepie ma odcień beżu, a ten u Ciebie na zdjęciu jest szary, prawda?

  • comment-avatar
    Marzena 22 września 2016 (18:51)

    Szukam , szukam i nic nie wypatrzyłam- chodzi mi o ten szary dywan – gdzie go mogę kupić ?

  • comment-avatar
    Kamila 11 września 2016 (12:27)

    Cudownie Asiu, tak lekko i przejrzyście. I brawa za asertywność 😘

  • comment-avatar
    Agnieszka | Level up! studio 24 sierpnia 2016 (19:14)

    W takich miejscach lubię poprzebywać i … wrócić do siebie :) Na co dzień wolę więcej koloru.
    Takie zestawienia tchną spokojem i przestrzenią. Bardzo to jest przyjemne połączenie.

  • comment-avatar
    Ewelina 22 sierpnia 2016 (13:32)

    Nic. Sterylnie i stylistycznie. W takim wnętrzu czuję się niekomfortowo. Strach usiąść, żeby coś nie pognieść, nie ma miejsca dla psa i kota i rzuconej książki i szklanki. Służąca niezbędna. I jeszcze te krateczki z haremów znane z anglojęzycznych programów wnętrzarskich ad 2010. Mają resztki na wyprzedaż?
    Dzbanuszek ma ciekawy kształt, ale znowu krateczki.
    Zdecydowanie nie.

    • comment-avatar
      Green Canoe 22 sierpnia 2016 (17:02)

      A ja czuję się bardzo komfortowo:) To w końcu nasz dom i nasze potrzeby. Mamy owszem i psa i kota. I osobę do pomocy gdy dużo wyjeżdżam- ale nie nazywamy jej służącą. Ta Pani dla nas pracuje i bardzo ją szanujemy.Jest nieoceniona. A książek nie rzucam i proszę sobie wyobrazić że sporo ludzi tego nie robi:).Wolą odłożyć na stolik czy na półkę. . Haremy mnie rozbawiły w tej wypowiedzi:):):):) niezłe ma Pani skojarzenia:):):)

  • comment-avatar
    Ewa 20 sierpnia 2016 (14:30)

    Co jest na podłodze w salonie ? Deski panele czy gres?

  • comment-avatar
    Ewa 20 sierpnia 2016 (14:29)

    Co jest na podłodze salonu? Deski ?panele ?gres?

  • comment-avatar
    Marta 18 sierpnia 2016 (13:49)

    Dzień dobry Pani Joanno Pani dom jest ucieleśnieniem moich marzeń jak wygląda dom idealny w którym „hula” miłość, pozdrawiam serdecznie. Uwielbiam Pani blog.

  • comment-avatar
    Ven | someplacenice.pl 15 sierpnia 2016 (22:02)

    Zabieram puf w marokańską koniczynkę – jak bosko wszystko jest odszyte <3
    Imbryczek oraz całą aranżację tacy, a kiedy nie patrzysz pod pachą wynoszę lampę stołową na szklanej podstawie ;)))

  • comment-avatar
    Ila 14 sierpnia 2016 (21:07)

    Asiu, a ja z innej beczki. Chcialam zapytac czy zrezygnowaliscie z Magazynu? Tak zagladam codziennie z oczekiwaniem na letnie wydanie, a tu za chwileczke jesien sie rozgosci. Bedzie?

    • comment-avatar
      Green Canoe 14 sierpnia 2016 (21:42)

      Ila – wszystko ogłosimy niebawem:) Dokonaliśmy ważnych zmian, magazyn będzie, ale inaczej wydawany niż do tej pory:)

    • comment-avatar
      ILA 15 sierpnia 2016 (14:53)

      Asiu, mozesz kryminaly zaczac pisac, zagadki, zapowiedzi, dreszczyk emocji- fajnie :-)

  • comment-avatar
    Agnieszka 14 sierpnia 2016 (09:27)

    Biel piekna i dostojna :) Salon cudny. Sama wprowadziłam sporo białych lub jasnych elementów do swojego domu,jednak muszę się nieco ograniczać. Mam w domu bandę czworonogów,4 psy i 3 koty,z nimi nie wygram,wszystkie wychodza na dwór,wracają z toną piachu na sierści i łapkach,biała kanapa zmieniłaby kolor w ciągu dwóch dni :) Nadrabiam więc bielą na ścianach,i meblach mniej dostepnych dla kotów niz sofa czy fotele.

    • comment-avatar
      Green Canoe 14 sierpnia 2016 (14:49)

      Aga – SZACUNEK do samej ziemii, za tyle łap do ogarnięcia. ja sobie ledwo radze z naszymi:):)

  • comment-avatar
    Kasia 14 sierpnia 2016 (00:32)

    Joasiu, pięknie i czekam na kolejne stylizacje. Swoją drogą bardzo chciałabym zobaczyć jak Twój salon wyglądałby ze złotymi dodatkami. Pozdrawiam, Kasia

    • comment-avatar
      Green Canoe 14 sierpnia 2016 (14:48)

      …..Kasiu – Twoje życzenie niebawem się spełni:) Słowo:):):)

  • comment-avatar
    Mila 13 sierpnia 2016 (09:01)

    Z przykrością zauważam, że blog robi się coraz bardziej komercyjny. Motywem przewodnim jest reklamowanie produktów sklepu Dekoria.pl. Zdecydowanie wolałam bardziej swojską, domową odsłonę bloga sprzed lat, kiedy było czuć twórczość Joasi, ale też domowy, nienadęty klimat domu.

    • comment-avatar
      Green Canoe 14 sierpnia 2016 (14:47)

      Mila- tak, blog się bardzo zmienił. Jeśli komercyjny to według Ciebie taki który na siebie zarabia – np. poprzez reklamy czy ambasadorowanie marek – to tak, blog od bardzo dawna jest „komercyjny”.Czyli zarabia sam na siebie i przyciąga do współpracy świetne firmy. I jestem z tego powodu bardzo dumna, bo kosztowało nas to wiele wysiłku, a na owo zaufanie – i czytelników, i firm – musieliśmy zasłużyć. Rozumiem, że nie wszystkim te zmiany odpowiadają, i jest zapewne część czytelników, która chciałaby by blog nie zarabiał, oraz bym ja poświęcała mój tydzień pracy i mnóstwo czasu dla ich uciechy – by sobie mogli się zainspirować, poczytać, pooglądać, czy wręcz pożyć naszym prywatnym życiem, ale tak jak pisałam już wiele razy i ZAMYKAM ten temat- nie mam wpływu na to co się podoba czytelnikom, i nie jestem w stanie spełnić wszystkich Waszych oczekiwań. Ty piszesz taki komentarz, a z drugiej strony dostajemy mnóstwo podziękowań od czytelników, którzy skorzystali z naszych rekomendacji czy testów i dziękują nam za pomoc w wyborze – uważasz, że Ci ludzie mają mniejsze prawo do tej strony niż Ty? Nie będziemy prowadzić swojej strony pod gusta innych ludzi, żeby byli nie wiem jak sympatyczni – bo przestałaby by być stroną GC. Internet jest pełen portali czy stron najróżniejszych – naprawdę można wyszukać coś dla siebie, co będzie nam odpowiadało w 100%. Nasze statystyki pokazują zaś wyraźnie, że czytelników Green Canoe przybywa a nie ubywa. Mało tego – że zostają z nami, a nasze porady czy opinie są dla nich bardzo ważne.

      Produkty Dekoria były i będą pokazywane na naszej stronie – po 1. Green Canoe jest ich wieloletnim ambasadorem, po drugie – prywatnie uważam że są rewelacyjnej jakości. Jeżeli jakiekolwiek miałabym polecać własnym czytelnikom – to właśnie te.

      • comment-avatar
        Mila 15 sierpnia 2016 (01:37)

        Ja natomiast mam kompletnie odmienną opinię nt. produktów Dekoria, zamówiłam i zwróciłam paczkę- zamówione produkty nie spełniały moich oczekiwań (ale może jestem zbyt wymagająca). Jakość nieadekwatna do ceny.

        • comment-avatar
          Green Canoe 15 sierpnia 2016 (10:49)

          Mila – nie wiem co zamawiałaś i szczerze mówiąc nie będę się do tego w ogóle odnosiła. Bo mówić mogę jedynie o własnych doświadczeniach. My od wielu lat używamy Dekoriowych tkanin i zgodziłam się na bycie ambasadorem marki bo uważam , że są świetnej jakości. I owszem jestem wymagającym Klientem. Miarą sukcesu każdej firmy jest jej progres lub regres. Jeżeli firma się rozwija, wprowadza nowe produkty, ma coraz większą rzeszę zadowolonych Klientów – to znaczy, że jest dobra i że produkty które oferuje są warte swojej ceny – inaczej nie rozwijałaby się, a ludzie nie zamawialiby KOLEJNYCH rolet, pokrowców, narzut itd do swoich domów. Proste. Rozumiem, że z jakichś względów coś Ci nie pasowało – masz do tego prawo. Ale ani Twoja pojedyncza opinia, ani nawet moja opinia :) nie jest wyznacznikiem tego czy firma jest dobrze postrzegana – to rynek bardzo szybko weryfikuje jej obecność w świadomości konsumenta.

          • comment-avatar
            Mila 15 sierpnia 2016 (20:59)

            Jeśli Joasiu masz ochotę na moje komentarze co nie spełnia moich standardów w produktach Dekorii, mogę napisać prywatnie, ale naprawdę mam wiele do zarzucenia.

          • comment-avatar
            Green Canoe 15 sierpnia 2016 (21:33)

            Zostawmy po prostu ten temat – tak jak napisałam, każdy z nas ma swoje gusta, wytyczne co do wyborów, oczekiwania. Trudno zadowolić 100% społeczeństwa.

          • comment-avatar
            Mila 16 sierpnia 2016 (20:30)

            Przykro mi, że publikowane są wyłącznie pozytywne komentarz nt. produktów Dekorii, a te niewygodne są kasowane.

          • comment-avatar
            Green Canoe 17 sierpnia 2016 (10:40)

            Mila – wszystkie Twoje wpisy są jak widzisz publikowane. Myślę, że już się wypowiedziałaś na ten temat – znamy Twoje zdanie, jesteś niezadowolona i masz prawo do tego.
            Nie ma co roztrząsać dalej tego tematu chyba?

  • comment-avatar
    Angelika 12 sierpnia 2016 (18:36)

    Jak zwykle pieknie, lekko i inspirujaco :) Czy moge wiedziec co masz na podlodze, deski czy panele ?
    Pozdrawiam cieplo.

    • comment-avatar
      Green Canoe 14 sierpnia 2016 (14:49)

      Deskę barlinecką -będę na pewno o niej pisać, i czemu zdecydowaliśmy się na białą:)

  • comment-avatar
    ZUZANNA 12 sierpnia 2016 (12:33)

    DROGA PANI JOASIU, PRZYGLĄDAM SIĘ PANI OD PONAD 4 LAT I Z PODZIWEM ŚLEDZĘ ZMIANY JAKIE DOKONUJĄ SIĘ POD WASZYM DACHEM. NIESAMOWICIE SIĘ PANI „ROZWINĘŁA” A JA RAZEM Z PANIĄ:)
    Z NIECIERPLIWOŚCIĄ CZEKAM NA KOLEJNY WPIS… OBECNIE JESTEM PO CAŁKOWITYM REMONCIE DOMU. JEST BIAŁO, SZARO I RÓŻOWO. URODZIŁA NAM SIĘ CÓRECZKA STĄD PUDROWE DODATKI:) NAWET NASZ SYNEK ZAAKCEPTOWAŁ TEN KOLOR:) BRAKUJE MI TYLKO FOTELA Z PODNÓŻKIEM..TAKOWY ZAUWAŻYŁAM NA PIERWSZYM ZDJĘCIU. SKĄD GO PANI MA???:))) PADNĘ TU JAK GO NIE ZNAJDĘ:P CZEKAM NA ODPOWIEDŹ:)
    POZDRAWIAM SERDECZNIE, JESZCZE WAKACYJNIE:)

    • comment-avatar
      Green Canoe 12 sierpnia 2016 (12:40)

      Zuza, akurat ten fotel kupowałam na Westwing, ale na pewno bardzo podobne ma Dekoria.pl w dziale meble – i to jeszcze możesz sobie dobrać obicie jakie chcesz, mają mnóstwo tkanin do wyboru.
      pozdrawiam najcieplej i dziękuje za wszystkie miłe słowa:)

  • comment-avatar
    Ola 12 sierpnia 2016 (00:45)

    Piękny salon. A ja kocham się w szarościach i chętnie zabrałabym Ci pled leżący na pufie oraz dwie lampy: z kredensu i znad stołu. :-))
    Mocne kolorystyczne akcenty nadadzą wnętrzu bardziej wyrazistego charakteru. Salon przestanie być „dmuchawcem” a stanie się… makiem polnym. ;-)
    Pozdrawiam. Ola Sz.

    • comment-avatar
      Green Canoe 12 sierpnia 2016 (09:40)

      Olu – o maku nie pomyślałam…a to fajny pomysł:)

  • comment-avatar
    Małgorzata 12 sierpnia 2016 (00:20)

    Pięknie i szlachetnie choć przyznam szczerze,że ostatnio zrobiło się u pani zbyt ascetycznie,trochę brakuje mi dawnej”przytulności” Pozdrawiam serdecznie :)

    • comment-avatar
      Green Canoe 12 sierpnia 2016 (09:41)

      Małgosiu – tu jest przytulnie, tylko mniej rzeczy. Zmęczona nimi jestem i ja i moja rodzina. Pamiętaj, że nasza praca to obcowanie z tymi akcesoriami – więc z życiu prywatnym wolę, gdy jest ich …mniej po prostu:):) Ściskam Cię serdecznie,

  • comment-avatar
    Karolina 11 sierpnia 2016 (23:20)

    Do spokojnej bazy, takiej jak u Was, można wprowadzać dowolne dodatki i zawsze będzie to wyglądało świetnie:) Podobają mi się tekstylia, mięciutki dywan, kocyk, aż bym się chciała u Was zdrzemnąć;)

  • comment-avatar
    Arleta 11 sierpnia 2016 (23:19)

    Ja bym każdy detal przygarnela do siebie, bez wyjątku:-) wszystko mi się podoba. Jak zawsze u Ciebie Asiu 😀

  • comment-avatar
    edipassione 11 sierpnia 2016 (19:31)

    Ładnie i elegancko!

  • comment-avatar
    Mirela 11 sierpnia 2016 (17:44)

    Salon baaaaaaardzo mi się podoba. U mnie niestety nie do zrealizowania ze względu na „stado” zwierząt. Ale jak bym go trochę poszarzyła – kto wie- czuję się zainspirowana.

    • comment-avatar
      Green Canoe 12 sierpnia 2016 (09:43)

      fakt – zwierzaki potrafią narobić niezłego kipiszu:)

  • comment-avatar
    Ania 11 sierpnia 2016 (17:43)

    Witam, odkąd w naszym drewnianym domku pojawił się kolor biały (ściany i meble) to życie stało się …. prostsze!!! Zdecydowanie łatwiej skomponować dodatki w najróżniejszych kolorach w zależności od potrzeb czy nastroju. Ja chętnie przechwyciłabym od Pani lampy i dywan w marokańską koniczynę, bo dopełniłyby wystrój mojej kuchni i salonu, ale cóż pozostają one poza zasięgiem naszych finansowych możliwości. Śledzę Pani bloga od 2 lat i czerpię wiele inspiracji. Życzę Pani powodzenia, pomyślności i życzliwych ludzi wokół.

    • comment-avatar
      Green Canoe 12 sierpnia 2016 (09:43)

      Aniu – bardzo Ci dziękuję – cudowne życzenia:) I mów mi na „ty” :), proszę – będzie mi miłej

  • comment-avatar
    aga 11 sierpnia 2016 (17:39)

    Kiedys malowalam bardziej kolorowo – czasem nawet mocne kolory i co roku przemalowywalam na inne bo denerwowaly mnie, rozpraszaly, wrecz mialam czasem wrazenie ze boli mnie od nich glowa…dzis podchodze podobnie do tego tematu podobnie jak Pani, biele kroluja, beże, szarosci i dokladam do nich jeans :) jako dodatek i od paru lat tak mam i mi sie nie nudzi :) ani nie meczy czy drazni, duzo starych mebli, szpachluje i maluje na jasne kolory lub biele i nie zaluje! Mam chec zmienic dywan, ten u Pani pieknie sie prezentuje, teraz jestem na etapie odnawiania starej lampy i potrzebuje jakis piekny abazur…Jestem zachwycona Pani pomyslami, zawsze milo tu spedzam czas, pozdrawiam serdecznie.

    • comment-avatar
      Green Canoe 12 sierpnia 2016 (09:44)

      DZIĘKUJĘ bardzo za tyle ciepłych słów. A jeans uwielbiam! również w dodatkach.

  • comment-avatar
    Ala 11 sierpnia 2016 (17:23)

    Uwielbiam takie połączenia, najbardziej bieli z szarością i kolorem lnu.
    Piękny salon. I faktycznie taki „lekki” :)

    • comment-avatar
      Green Canoe 12 sierpnia 2016 (09:44)

      od razu skojarzyła mi się ta aranżacja z dmuchawcem:)

  • comment-avatar
    Magda 11 sierpnia 2016 (17:04)

    Podoba mi się WSZYSTKO:) Po prostu:) Pozdrawiam:)

  • comment-avatar
    Kasia 11 sierpnia 2016 (16:01)

    Cudnie ta marokańska konczyna wygląda w Pani salonie ,sprawdza się jednak biel aczkolwiek ja osobiście boję się białej podłogi i tym bardziej podziwiam to wnętrze z białą podłogą na która sama nie mam odwagi a ona też rozświetla to pomieszczenie :)

    • comment-avatar
      Green Canoe 12 sierpnia 2016 (09:45)

      Kasiu – nie bój się, podłoga jak każda inna, trzeba odkurzyć, myć – o te kolorowe też tak dbamy:)

  • comment-avatar
    Ilona 11 sierpnia 2016 (14:44)

    Ostatnio coraz częściej mam ochotę zabrać Ci tak z połowę dodatków, na swoje usprawiedliwienie dodam, że głównie tych białych 😉

Skomentuj

Szanuję Twoją prywatność, Twój adres mailowy nie będzie widoczny.