POSTANOWIENIA noworoczne.

Znam nawet kilka osób, które rzeczywiście wszystkich dotrzymują:) Postanowienia noworoczne, powoływane do życia albo w samego Sylwestra, albo tuż za nim – dla jednych stanowią realną listę do zrealizowania, dla większości z nas jednak – są później tuptającymi za nami wyrzutami sumienia. Dlaczego? Głównym powodem jest brak realnego spojrzenia na to – co tak naprawdę jesteśmy w stanie w kolejnym roku zrealizować i czy naprawdę ów cel rozłożyliśmy na CAŁY następny rok i chcemy go systematycznie realizować, a nie oczekujemy, że ziści się on nam do lutego….no góra do marca.

 

 

Wiedzieliście np., że najbardziej popularnym postanowieniem noworocznym Polaków od wielu już lat jest odchudzanie.? Wszystkie siłownie, fitnessy, baseny i innego tego typu miejsca przeżywają w styczniu istne oblężenie. Tak mniej więcej do połowy…no, góra do końca lutego. Pierwsza fala zniechęcenia i rezygnacji przychodzi właśnie wtedy. Drugie nie zrealizowane postanowienia noworoczne oscylują wokół szczęścia, szeroko rozumianego. Ale trudno się dziwić , bo skoro postanawiamy sobie: „będę szczęśliwsza” ….bez konkretów żadnych, w jakich sferach naszego życia owo szczęście ma zagościć częściej – to chyba nie powinno być zaskoczeniem, że nie udaje się nam własnych tak rozmazanych założeń spełniać?.

Rada jest podobno jedna  – KONKRETNIE określ, czego pragniesz. NIECH LISTA BĘDZIE KRÓTKA  i realna do spełnienia, DOKŁADNIE określ czas, który sobie dajesz na dane postanowienie. i ….nie bój się – dasz radę! :)

 

No cóż – nie robię postanowień noworocznych. Od bardzo dawna. Ale sobie marzę:) Marzę sobie na Nowy rok  – dużo, realnie i ..nierealnie też:) I żeby było śmieszniej – to właśnie owe marzenia spełniają mi się praktycznie w 90 %…Być może dlatego, że funkcjonują w miłej sferze marzenia właśnie,  a nie postanowienia noworocznego i jakiegoś musu. Być może dlatego, że bardzo konsekwentnie owe marzenia po prostu CHCĘ prawdziwie zrealizować – planuję wszystko, pilnuję, by działania związane z planami miały rzeczywiście miejsce – nie szukam wymówek.W nadchodzącym roku, w związku z marzeniem o częstszych podróżach np.  rozpisałam i moje i nasze rodzinne wycieczki te bliższe i dalsze – na cały 2016 rok. Wszystkimi nowymi miejscami i naszymi rekomendacjami oczywiście dzielić się będę od razu z Wami – zwiedzimy razem troszeczkę! :) Zaczynamy już za chwilę – pobyt w magicznej podhalańskiej VILLI TOSCANA i zimowe długie spacery górskie zaplanowałam dawno temu – i udało mi się owo marzenie doprowadzić do końca. W świątecznym wydaniu naszego magazynu Celina Dziedzina, która jest współwłaścicielem Villi, opowiada jak można NAPRAWDĘ odpocząć – jak prawdziwie czerpać garściami z wolnego czasu i dac sobie chwile wytchnienia. Zamierzam już niedługo skorzystać z wszystkich jej rad. I oglądać takie widoki, jakie dziś obrazują post. Wszystkie zdjęcia są autorstwa Roberta Szcząchora, który tak pięknie potrafi zatrzymać w kadrach  górską zimę, że …zaparło mi dech:).

KOCHANI – za chwilę kolejny rok razem. Mam nadzieję, że i dla mnie i dla Was, moi Mili okaże się On po prostu dobrym czasem. Pełnym miłości, śmiechu, dobrej energii, zdrowia i życzliwych ludzi wokół. Tego właśnie Wam życzę – pełni szczęścia w tym 2016 roku:) Żebyśmy wszyscy mieli poczucie TU i TERAZ, by dopisywało nam życiowe powodzenie, by los okazał się łaskawy a zdrowie opatulało nas wszystkich bezpiecznym płaszczem. Resztę życzeń/marzeń – dopowiedzcie już sobie sami:)

A na koniec już – bo zżera mnie ciekawość :):) CO ROBICIE w Sylwestra???

Szampańskiej zabawy !!!:)
cudownego Nowego roku i spełnienia planów i marzeń!

WASZA od 7 już lat,  niezmiennie – ZIELONA CZÓŁNOWA:)
p.s….. może i sentymentalnie na koniec – ale bardzo się cieszę na ten nasz kolejny wspólny rok:)

Do siego:)

Podziel się...Share on FacebookShare on Google+Pin on PinterestTweet about this on TwitterEmail this to someone

Dziękuję za Twój komentarz.

55 komentarzy

  • comment-avatar
    Iwo sia 9 stycznia 2016 (22:04)

    Jakie cudne zdjęcia, magia normalnie, no a ten koń, napatrzec się nie mogę !!
    Wszystkiego dobrego w Nowym Roku!!

  • comment-avatar
    Wichrowe Wzgórza Ostoja 5 stycznia 2016 (20:58)

    Witaj,to co założyłam w ubiegłym roku jak nigdy zostało zrealizowane az nadto:0 )Wedle planu o którym piszesz.Niektóre sprawy dopisywały sie do listy marzeń i postanowień we trakcie roku.My tylko podejmowaliśmy decyzję i analizy czy damy radę finansowo.Bo nie ukrywajmy większość planów to tez finanse.
    Dziś w porównaniu z początkiem roku…nie mam planów.Zdrowie jest tym o czym myślę od paru tygodni.Bez tego niema niczego.Dla Alana projekt aparaty zębowe stałe..2 letnie b.kosztowne leczenie oj wręcz krwawica dwa aparaty stałe+ łuk podniebienny…Dla dzieciaka piękny uśmiech .A dla mnie po prostu jak by to nie zabrzmiało ZDROWIE chciałabym żyć..
    Pozdrawiam Cię i wszystkiego dobrego w Nowym Roku 2016r.

  • comment-avatar
    Marilyn M 4 stycznia 2016 (17:08)

    Ja też sobie marzę i często jest tak, że te moje marzenia się spełniają, jak za dotknięciem czarującej różdżki :-) Wspaniałego, wesołego 2016!Wielu pięknych chwil w otoczeniu życzliwych ludzi oraz dużo słońca i uśmiechu na twarzy :-) Zdjęcia są REWELACUJNE!Pozdrawiam noworocznie :-)

    • comment-avatar
      Karolina 6 stycznia 2016 (07:18)

      Witaj Asiu, marzę, bo to lepsze od – postanawiam. Sylwester był spędzony w domu, bo nadszedł czas, kiedy to nasze dzieci zaczynają imprezować, a że nieletni jeszcze, to my czujni. Ale zanim nadszedł wieczór, wraz z koleżanką, co by nie zakończyć roku na kanapie, wzięłyśmy rowery i pojechałyśmy…..Mroźnie już wtedy było, wiatr zacinał, ale jesteśmy "twarde sztuki", lubimy się ruszać. Poza tym obie jesteśmy nauczycielkami i uwierz, jazda rowerem czy bieganie to doskonały sposób na stres. Pochwalę Ci się jeszcze, że wczoraj, tj.dzień przed Świętem Trzech Króli, więc przed dniem wolnym, a to było ważne, udało nam się zorganizować nocny bieg ciała pedagogicznego naszej szkoły. I właśnie tego sobie życzyłyśmy, żeby nam się chciało, żeby nie zakładać, że na pewno się nie uda itd.A z takich moich marzeń, no cóż, jeżdżę rowerem prawie cały rok, chcę jechać w tym roku w Polskę, w ten sposób. Mój syn, gimnazjalista zapytał: po co? Przecież samochodem szybciej i wygodniej? Odpowiedziałam, że właśnie dlatego. Asiu, pozdrawiam Cię przeogromnie i życzę nam spełniania się marzeń. Karolina

  • comment-avatar
    Ange76 4 stycznia 2016 (12:00)

    Asiu, wszystkiego dobrego w nowym roku! I udanego wypoczynku w tej przepięknej willi :)

  • comment-avatar
    Happy Place 3 stycznia 2016 (17:38)

    Asiu, masz dobry system z krótką listą planów oraz garścią marzeń. Ja w tym roku intensywnie planuję, bo najbliższy rok ma mi przynieść przełom. Wiele też mniejszych pragnień i marzeń, które miło będzie spełnić, ale równie miło jest po prostu je marzyć :-)
    Zimowe zdjęcia przepiękne, tak mi tęskno za prawdziwą zimą :-)
    Wszystkiego dobrego w nowym roku! Pozdrawiam ciepło.

  • comment-avatar
    Anonimowy 1 stycznia 2016 (20:12)

    Asiu, Oby spełniły się Twoje noworoczne marzenia/postanowienia! :-) No i trywialnie zdrowia życzę… jakże ono potrzebne, gdy nie ma a niedoceniane, gdy służy.
    A sobie i Czytelnikom życzę, by magazyn "Green Canoe", stał się miesięcznikiem, bo mnie ciągle za mało czytania i oglądania magazynu.
    Pozdrawiam (po raz pierwszy tej zimy) śnieżnie i życzę udanego wypoczynku w górach! Ola Sz.

  • comment-avatar
    Ola 1 stycznia 2016 (09:54)

    Niech się spełnią świąteczne życzenia:
    te łatwe i trudne do spełnienia.
    Niech się spełnią te duże i te małe,
    te mówione głośno lub wcale.
    Niech się spełnią wszystkie one krok po kroku,
    tego życzę Ci w Nowym Roku…

  • comment-avatar
    Anonimowy 31 grudnia 2015 (15:36)

    Asiu na nadchodzący wielkimi krokami Nowy Rok życzę Tobie i całej Rodzince wszystkiego naj.. bądźcie cudowni jak dotąd dzielcie się z Nami dobrymi klimatami których wokół Was cała masa.Buziaki wielkie Marylka z rodziną.

  • comment-avatar
    Edyta Jabłoniee 31 grudnia 2015 (15:16)

    Wszystkiego dobrego w Nowym Roku!

  • comment-avatar
    OldVicarage 31 grudnia 2015 (13:30)

    Joasiu Droga!!!
    Dawno nie komentowałam i kilka ostatnich postów przegapiłam…
    Aż dziw i wstyd:)
    Dziś patrzę, czytam, podziwiam, nadrabiam zaległości…
    Dziś się rozpływam i wzruszam troszkę i własnym oczom nie wierzę:)))
    Nasza deska pod tym piernikiem i do tego to zdjęcie na okładce książki…
    I choć deski widać tam tylko kawałeczek, to ja wiem, że ona tam jest:)))
    I druga nasza deska w "oprawie stołu" z tą cuuuudną zieloną porcelaną…
    Joasiu niesamowita niespodzianka!!!!!!!!!!!
    Bardzo dziękujemy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Wszystkiego dobrego, mnóstwa tych uśmiechów, radości, życzliwości!!!
    No i głowy pełnej pomysłów, natchnień, inspiracji… choć wiem, że tego Ci akurat nie brakuje:)))
    Achhh i może wytchnienia troszkę:)
    Buziaki ogromniaste!!!!!!!!!!!!!!!
    Kasia

  • comment-avatar
    Olimpia Werol 31 grudnia 2015 (11:08)

    Dziękuję za piękne życzenia i odwzajemniam z całego serca :)

  • comment-avatar
    Antonina Napieralska 31 grudnia 2015 (10:50)

    Niech dopisuje zdrowie Tobie i Rodzinie, niech nadal satysfakcjonuje Cię Twoja praca bo to wielkie szczęście robić to- co się lubi. DOBREGO ROKU i spełnienia marzeń ♡. zamierzeń!

  • comment-avatar
    Ewa z Przytulnego domu 31 grudnia 2015 (07:53)

    Nie robię postanowień bo wolę realne plany. A marzenia owszem mam ale ostatnio boję się je "wyciągać na światło dzienne" bo los od kilku lat gotuje mi gorzkie niespodzianki. Wolę życzyć nam wszystkim zdrowia i dobrego roku. Oby wszyskim żyło się lepiej, oby otaczała nas miłość a zdrowie dopisywało. A mając to, o resztę zadbamy ma
    sami. Dosiego Roku!

  • comment-avatar
    Anonimowy 31 grudnia 2015 (06:04)

    Ja ubieram się na sportowo i idę na polsko – czeską imprezę . W nocy z pochodniami i czołówkami idziemy 5 km do Stacji Turystycznej Orle położonej w Górach Izerskich gdzie do tańca zaprasza nas czeska kapela . Smażymy kiełbaski o północy pijemy szampana przy ognisku , składamy życzeniu nieznajomym którymi jesteśmy otoczeni i bawimy się do rana lub wersja dla bardziej zmęczonych aby trochę otrzeźwieć wracamy około godziny 2 do aut pozostawionych na Polanie Jakuszyckiej i już jedziemy do ciepłego domku .
    Wrażenia niesamowite – co kilka lat tak spędzam Sylwka czego i Wam życzę …
    Szczęśliwego Nowego Roczku ………………
    Viola z Jeleniej Góry

  • comment-avatar
    Anonimowy 31 grudnia 2015 (06:01)

    Witam, parę lat temu byłam w Willi Toscana w Murzasichle – dom niewątpliwie ma swój niepowtarzalny klimat – choć trochę jest wciśnięty w inne zabudowania. Wnętrza zrobione z dużą pomysłowością i dbałością o szczegół. Jedyne co mnie odepchnęło to zachowanie właścicielki. Zimne, opryskliwe to delikatnie można nazwać. Może było tak dlatego, że byłam tam z Groupona? Ja na pewno tam nie wrócę. Choć muszę przyznać, że było to dla mnie pouczające doświadczenie, wiem jak nie powinno się przyjmować gości. Całą sytuacje ratował partner pani Celiny. Było to 4 lata temu – teraz może jest inaczej?

  • comment-avatar
    Urszula Główczyk 30 grudnia 2015 (19:03)

    Zapomniałam dodać , że zdjęcia cudowne ! Miałam okazję uczestniczyć w kuligu , który się odbył w stadninie koni w Regetowie niedaleko Gorlic i muszę powiedzieć ,że były momenty kiedy to sanie nachylały się tak mocno jak na Twoim 3 zdjęciu, a śnieg zasypywał nam twarze. Z wypiekami na twarzach i przemoczone suszyłyśmy się z koleżankami przy olbrzymim kominku w stadninie.A jezeli chodzi o Sylwestra to spędzamy go rodzinnie w domku z naszym ukochanym synkiem Rafałkiem.Jeszcze raz Spełnienia marzeń! Ula

  • comment-avatar
    Urszula Główczyk 30 grudnia 2015 (18:54)

    Kochana Asiu! Życzę Ci spełnienia marzeń i zdrowia, abyś mogła się cieszyć kiedy będą się ziszczać! Ciągle zerkam na Twojego bloga i instagram, aby choć przez chwilkę być w Twoim magicznym domku. Stworzyłaś nam tak cudowną odskocznię od codzienności niejednokrotnie szarej, że czytelników będziesz miała do końca świata i o jeden dzień dłużej! Do siego roku Asiu!!!!!

  • comment-avatar
    Dogonić Marzenia 30 grudnia 2015 (18:28)

    My z mężem na prawdziwy bal, do tej pory były przeważnie domówki.Zaszalałam i kupiłam sobie czerwoną kieckę z dekoldem do pasa. Dla Ciebie kochana na ten Nowy Rok spełnienia marzeń tych dużych i całkiem małych.

    • comment-avatar
      admob 30 grudnia 2015 (18:44)

      No ja na taki prawdziwy bal to już się kilka lat wybieram:):):)
      CUDOWNEJ< szalonej, pełnej śmiechu zabawy Wam zyczę :P!! Szczęśliwego Nowego Roku!!

  • comment-avatar
    Anonimowy 30 grudnia 2015 (16:28)

    Już dziś widziałam jak sąsiad wyciągnął z garażu koksownik haha…no wiem że brzmi to dziwnie. Jutro kolo północy wszyscy z ulicy wychodzimy składać sobie życzenia , oprócz szampana bierzemy ze sobą jakieś przekąski i dzielimy się nimi , tańczymy śpiewamy.
    Jeśli chodzi o postanowienia noworoczne to ich w ogóle nie rozumiem. Chcesz się odchudzać to do dzieła i juz. Te postanowienia to ściema jakby wymówka że one nigdy nikomu nie sprawdzają się dlatego mi też nie wyszło. Tłumaczenie samego siebie.
    Poza tym spokojnego (bo czasy burzliwe) Nowego Roku 2016.
    Pozdrawiam. Agnieszka :)

    • comment-avatar
      Anonimowy 30 grudnia 2015 (17:19)

      Agnieszko, jesteś cudowna :* I zazdroszczę TAKICH sąsiadów! Bawcie się dobrze :)

    • comment-avatar
      Anonimowy 30 grudnia 2015 (18:29)

      Dziękuję, Ty także!

    • comment-avatar
      admob 30 grudnia 2015 (18:43)

      Uwielbiam takie klimaty i ludzką życzliwość, dobre stosunki sąsiedzkie. Aga – obyś zawsze miała wokół siebie właśnie takich fajnych ludzi:):):0 CUDOWNEJ zabawy!

  • comment-avatar
    Home on the Hill 30 grudnia 2015 (16:22)

    Ja też zawsze tak bardziej snuję rożne plany, marzenia aniżeli twarde postanowienia. Ale dobrze jest tak nazwać wyraźnie nasze pragnienia, wskazać sobie kierunki, wypisać jakieś małe cele. Wszystkiego dobrego dla Ciebie Asiu, owocnego roku i duuużo miłości:) Uściski!

    • comment-avatar
      admob 30 grudnia 2015 (18:42)

      Bardzo dziękuję i nawzajem! :)

  • comment-avatar
    Be Happy 30 grudnia 2015 (15:29)

    Asiu jestem oczarowana zdjęciami jakie nam pokazałaś i tak niesamowitym miejscem, które możemy poznać :) Dzięki Tobie też bardziej sprecyzowałam listę moich małych postanowień na kolejny rok, teraz już wiem co ma w tym kierunku robić by dotrzymać swoich decyzji:)
    Co do sylwester to spędzamy z mężem w domku, robimy sobie seans filmowy niczym w kinie. Projektor, kilka filmów, wygodna kanapa, masę smakołyków i my z naszą psinką:)
    Asiu na nowy rok życzę Ci dużo radości, rodzinnego ciepła,chwil spędzonych w gronie najbliższych, sukcesów zawodowych i oby Green Canoe trwało jak najdłużej, żeby tak jak teraz przynosiło nam mnóstwo pięknych zdjęć, inspiracji i potrafiło doradzić w różnych dziedzinach:)
    Ściskam Cię cieplutko
    Patrycja.F

    • comment-avatar
      admob 30 grudnia 2015 (18:41)

      Patryś – po 1. dziękuję Ci za OBECNOŚĆ tutaj…to zaszczyt mieć takich czytelników.

      Wysyłam Wam moc serdeczności na ten nowy czas – zdrówka przede wszystkim i duuuuuuzo miłości!~:):):) do siego!

    • comment-avatar
      Be Happy 30 grudnia 2015 (19:04)

      Dziękuję bardzo! Nawet nie wiesz jak mi miło czytać takie słowa:) Dziękuję:)
      Do siego!:)
      Patrycja.F

  • comment-avatar
    nabiegunachArt Sylwia 30 grudnia 2015 (14:13)

    To ja w takim razie, na Nowy Rok, życzę spełnienia marzeń! :)

    • comment-avatar
      admob 30 grudnia 2015 (18:40)

      ślicznie dziękuję – i nawzajem!!!:):):)

  • comment-avatar
    Anna M 30 grudnia 2015 (13:55)

    Asiu :) moc życzeń przesyłam :)
    a my z mężem zaplanowaliśmy wyjatkowy wieczór kinomana we dwoje, gdy już Bąbel uśnie ;) – będzie wino, pogryzajki i dobre filmy…

    a jakże by inaczej odchudzanie to moje tegoroczne, a w zasadzie przyszłoroczne postanowienie – w planach karnet na przysłowiową siłownię, dieta itp. ;)
    jeszcze raz wszystkiego dobrego :) :) :)

    • comment-avatar
      admob 30 grudnia 2015 (18:40)

      Mieliśmy kinomański sylwester 3 lata temu – fajooowo było:):):) Cudownego, pełnego wrażeń Sylwestra w takim razie Aniu – i cudownego Nowego roku dla Was!:)

  • comment-avatar
    Anonimowy 30 grudnia 2015 (12:28)

    Asiu ! Ja nigdy nie miałam zbyt wiele postanowień noworocznych, ponieważ z ich realizacją bywało różnie. Ale marzenia ! To brzmi magicznie ! Stworzę sobie listę marzeń i wierzę, że one się spełnią.
    Sylwester w domu – rodzinnie.
    A Tobie życzę, aby w Nowym Roku Twoje marzenia się spełniały, aby każdy dzień był najpiękniejszy i abyś zawsze była z nami. Pozdrawiam jeszcze w 2015 roku. Fela :-)

    • comment-avatar
      admob 30 grudnia 2015 (18:39)

      Felu – wysyłam Ci moc serdeczności na ten Nowy rok -oby przyniósł dla Was TYLKO dobre chwile.

  • comment-avatar
    aldia arcadia 30 grudnia 2015 (12:09)

    Najlepszego dla Twojej całek rodzinki! Uściski :-)

  • comment-avatar
    Anonimowy 30 grudnia 2015 (12:06)

    Idę do pracy!!! I to na ochotnika!!!
    hancia

    • comment-avatar
      admob 30 grudnia 2015 (18:38)

      Hanciu -Ty nasza krejzolko:):):):):)

  • comment-avatar
    Katka. O 30 grudnia 2015 (11:44)

    Joasiu ja jak ty podobnie od lat nie robię postanowień ale tam gdzieś w duchu po cichutko jakieś mniejsze lub większe marzenia mam Nie zawsze się udaje je spełnić. I masz rację że największym postanowieniem Polaków jest odchudzanie 😊 Ja ci życzę tego wszystkiego czego sama sobie życzysz.Mniej lub więcej niech się spełnia wszystko w swojej kolejności i nic na siłę. Bo i tak najważniejsze i najbardziej kochane i pożądane jest z nami a reszta to tylko dodatek do życia 😊Do Siego Roku Asiu ❤🎆🍹

    • comment-avatar
      admob 30 grudnia 2015 (18:38)

      Buziaki Katko – i najlepszego na ten nowy czas:)

  • comment-avatar
    Marianna 30 grudnia 2015 (11:34)

    Do siego roku Joasiu :)
    Te zdjęcia (brak słów ) przecudowne !!!
    Marianna

    • comment-avatar
      admob 30 grudnia 2015 (18:37)

      Prawda? :):):) Buziaki Noworoczne i jeszcze raz – do siego!

  • comment-avatar
    Dessideria Life 30 grudnia 2015 (11:32)

    I Tobie również szczęśliwego roku, aby te Twoje marzenia wszystkie się pospełniały :)

    • comment-avatar
      admob 30 grudnia 2015 (18:37)

      dziękuję bardzo! :) uściski serdeczne!

  • comment-avatar
    bozenas 30 grudnia 2015 (11:32)

    Czyli Tobie życzyć spełnienia marzeń:))))
    a mój Sylwester?od dwóch lat w domu z moim M,cicho i spokojnie:)przyszedł taki czas ,że mam dość szaleństw i cenię spokój:)))

    • comment-avatar
      admob 30 grudnia 2015 (18:37)

      Dziękuję! :):):0 Bożenko -spełnienia marzeń i dla Ciebie na ten Nowy rok:)

  • comment-avatar
    La mia barbottina 30 grudnia 2015 (11:32)

    Joasiu, życzę ci wszystkiego Naj!!! w nadchodzącym Nowym Roku!!!!! Ściskam mocno!!! A zdjęcia są magiczne!!!!

    • comment-avatar
      admob 30 grudnia 2015 (18:36)

      Dziękuję kochana – i nawzajem:):):)odściskuję się równie serdecznie:)

  • comment-avatar
    Magdalena Strzyżewska 30 grudnia 2015 (11:30)

    Pełen spontan na Sylwestra, żadnych planów, żadnych fajerwerków (nigdy nie strzelałam, co najwyżej sztuczne ognie odpalałam), żadnego wyjazdu…a to tylko dlatego, że za chwilę mamy ferie, coś trzeba było wybrać:) No i mamy postanowienia, a jakże, ale realizujemy je już od jesieni, a co do odchudzania…wiedziałam jak to jest po świętach i przed sylwestrem, dlatego zaczęłam już w październiku – mam 9 kilo mniej, to fantastyczny wynik jak na 3 miesiące:) I w Nowy Rok wchodzę już w dopasowanej sukience, lżejsza o to, co powinnam zrzucać do marca/kwietnia. Wiosna tylko mi pomoże dobić do magicznej 15-tki:) Miłego wypoczynku!

    • comment-avatar
      admob 30 grudnia 2015 (18:34)

      Normalnie SZACUNECZEK moja droga – 9 kilo to jest po prostu sukces!!!! Madziu – oby cały przyszły rok pełen był właśnie dla Ciebie takich osiągnięć!!! :):):)

  • comment-avatar
    Anonimowy 30 grudnia 2015 (11:10)

    Joasiu… życzenia noworoczne dla Ciebie w poprzednim poście (wpisane dosłownie przed chwilą, być może czekają jeszcze na opublikowanie a tu następna porcja treści do czytania) Dziękuję Joasiu i najlepszego na Nowy Rok lepszy zapewne (a cooo?)
    Aneta

    • comment-avatar
      admob 30 grudnia 2015 (18:32)

      Anetko – dziękuję i NAWZAJEM :):):)

  • comment-avatar
    Magda Em. 30 grudnia 2015 (11:05)

    Ja idę do ambasady japońskiej :)) W kimono ;) Asiu, wiele dobra w Nowym Roku, ciepła, miłości i radości tworzenia i pasji :))
    Wierna czytelniczka :)

    • comment-avatar
      admob 30 grudnia 2015 (16:04)

      WOOOOOOOOOw – ale Ci zazdroszcę! :):):) Cudownej zabawy! :)

Skomentuj

Szanuję Twoją prywatność, Twój adres mailowy nie będzie widoczny.