HRABIA…i mission impossible:)

Piątkowy poranek przywitał naród zamiecią i urodzajem opadów wszelakich. PKP oczadziała i tak jej już zostało do dziś –  z tego co mi wiadomo:):):), drogi zamieniły się w tory saneczkowe, kierowcy wyczerpali limit przekleństw na cały przyszły rok. Zabrakło lawet. W takich właśnie okolicznościach przyrody HRABIA wyruszył w drogę. Dobry człowiek pokonując trasę ze śniegowymi pułapkami dotransportował jaśnie przesyłkę  z LUBLINA do WARSZAWY.  Prosto do biura człowieków parających się architekturą. Ależ tam było Hrabiemu miło…twórczy klimat, kliki z klawiatury, głaskanie wielu rąk. Wieczorem jeden z człowieków architektów zabrał Hrabiego do swojego domu. I znów: głaskanie rąk, przytulaki, opierunek, wikt, myzianie przez człowiekową, spokojny sen…Rano inna fajna człowiekowa, co zna się na zwierzakach jak nikt inny,  przyjechała po Hrabiego, zabrała do siebie, też myziała i zaraz potem jeszcze inni dwaj kochani człowieki  zabrali Hrabiego do karety. Ruszono z nadzieją, że uda się dotrzeć. Do SOPOTU:) Długo jechano, oj długo (pamiętacie: drogi = tor saneczkowy). Późnym wieczorem kareta zajechała w umówione  sopockie miejsce i właśnie wtedy Hrabiego zobaczyłam ja…i normalnie MNIŁOŚĆ od pierwszego wejrzenia:) Hrabi cieszył się jak gwizdek, my cieszyliśmy się jak wariaty, przesyłka dotarła cała, zdrowa i szczęśliwa. Potem tylko jeszcze 1,5 godziny:) jazdy do domu i JUŻ – Hrabi w domu:) A cała ta sytuacja jest dowodem na to, że nie ma misji niemożliwych:):) Że nawet wtedy, gdy trzeba małego szczeniaczka dotransportować z Lublina do Trójmiasta – DA SIĘ:) Pod warunkiem, że ma się dobry plan:) i dobrych przyjaciół rozsianych po Polsce:) Agnieszko i Pawle, Marcinie, Hubercie, Madziu, Piotrze, Andrzeju, Ewo, Darku – DZIĘKUJEMY!!!!!!:):):):) Gdyby nie Wy – ta misja by się nie udała:) Tom Cruise przy Was wysiada:)
Teraz następują werble….
I moim miłym podczytywaczom przedstawiam HRABIEGO vel Żarłoka:), naszego nowego członka zielonej familii:)
 Hrabia ma jeszcze siedmioro rodzeństwa, które pokazuję poniżej. Jeśli ktoś z Was życzyłby sobie przygarnąć takiego pieska, to dajcie znać. Pokieruję do właścicieli. Mama maleństw jest Leonbergerem, tata czarnym wilczurem. Wyrosną z tych szczeniaków na pewno duże psy. Hrabia (mając 8 tygodni jest już większy od 4 letniego Wałka:) To bardzo zrównoważony, odważny, ciekawy świata psiak. Behawioralne testy zdał na medal:) O charakterach Leonberegerów możecie poczytać sobie w necie, to świetne psy dla rodzin z dziećmi, opiekuńcze, stróżujące. Owczarki sprawdzają się zaś jako psy stróżujące i obronne. Jeśli ktoś z Was ma więc dom z działką i szuka dobrego opiekuna dobytku:) – to naprawdę polecam rodzeństwo hrabiowskie:) Fajnie byłoby, by trafiły owe pulpety:) do dobrych ludzi. Jak się zapewne domyślacie, nie był to planowany miot. Ale stało się, jak się stało i trzeba maluszkom znaleźć teraz  rodziny ludzkie…No, zobaczcie jakie fajne pultasy:)
 
 
***
Kończę moi kochani. Idę sobie pogapić się na Hrabiego:):)…zanim będzie miał 60 kg:)
Molosowate rosną jak na drożdżach…Się człowiek nie obejrzy a tu już potwór lata po działce.
To idę sobie obejrzeć jak jest jeszcze kulką:)
Miłego tygodnia
HAU HAU :)
p.s. 3 lata póżniej:
Hrabia4

Podziel się...Share on FacebookShare on Google+Pin on PinterestTweet about this on TwitterEmail this to someone

Dziękuję za Twój komentarz.

71 komentarzy

  • comment-avatar
    Anonimowy 16 grudnia 2010 (13:03)

    cudo do pieszczenia póki co z Hrabiego:)Nabyłam gazetkę:) Gratuluję okładki;) A felieton i zdjęcia wewnątrz baaaardzo inspirujące. Pozdrawiam cieplutko z OlSztyna.

  • comment-avatar
    Natalijka 16 grudnia 2010 (11:57)

    Hrabia jest cudny i jego rodzeństwo też- szkoda że nie mam miejsca na takie "maleństwo" :)
    No i Hrabia do was z moich stron przyjechał :)
    pozdrawiam i życzę miłych Świąt z nowym domownikiem:)

  • comment-avatar
    artemisia 15 grudnia 2010 (23:41)

    Teraz macie w domu dwa radosne szczeniaczki. Piesek jednak szybciej dorośnie i stanie się młodzieńcem, podczas gdy Leoś nadal będzie dzieciakiem. Wtedy psy często próbują zdominować "młodszego w stadzie". Przepychają się w drzwiach, chcą zabrać dziecku jedzenie lub zabawkę z ręki albo odsunąć z jakiegoś wygodnego miejsca. Może pojawić się ostrzegawcze warknięcie. Tak było u nas. Radziłam się koleżanki psiej trenerki i wiem już, że to normalne. Trzeba zachować spokój i pokazać, kto jest ważniejszy w domowej hierarchii. Wy na pewno dacie sobie z tym radę.

  • comment-avatar
    Go i Rado Barłowscy 15 grudnia 2010 (18:29)

    Hrabikowi hau od Nutki, Gamy i Igry. Ta ostatnia niedawno skończyła 2 miechy, cudnie bawi się z naszym Prezesem, choć zębów ma stanowczo za dużo…
    Niech się Wam psiak chowa zdrowo i cieszy się swobodą (biedny :-))
    Pozdrowienia
    Go i Rado

  • comment-avatar
    czarnykot 15 grudnia 2010 (08:12)

    Asiu, to zupełnie jasne, że masz racje, co do ogrodu domu i zabawek.Jeśli się kocha zwierzaczka, to na pewno krzydy mu się nie pozwoli zrobić.
    Co do wyboru miejsca, to dużo zależy od charakteru psa. Moi rodziec mają takiego kudłatego olbrzyma Ozyrysa( rok temu to była malutka kuleczka przygarnięta z ulicy mocno wychudzona), został przez nich wyvhowany w domu i generalnie miał być prawie "kanapowcem", ale on zdecydowanie woli podwórkowy klimat i buszowanie po śnieżnym ogrodzie.
    Ja też mam dużego psa Zeusa, ale ten to jest na pewno kanapowiec,z domu wychodzi za potrzebą i na długi spacer, ale od takie leżenie na podwórku i gapienie się za bramę to nie dla niego, woli swój chodniczek, chociaż ma swoje fanaberie.
    To samo dotyczy zabawek Ozyrys gryzł wszystko, co popadnie (jeszcze z tego nie wyrósł) i nigdy sobie krzywdy nie zrobił. Zeus jest spokojniejszy i uwielbia ganiać za piłką, a już najlepsza zabawa jest z plastikową butelką.
    Czekam z niecierpliwością na kolejną fofotrelację z Hrabia:-)

  • comment-avatar
    GreenCanoe 15 grudnia 2010 (00:41)

    Ojej, ależ z Was psiary, kociary, chomikary, króliczkary itd:):):) Istny zwierzyniec nam się zrobił:)Jeszcze raz bardzo dziękujemy za tyle ciepłych słów. Co do synka i nowej sytuacji – Leoś był pierwszego dnia bardzo o Hrabiego zazdrosny, udawał, że go w ogóle nie ma , a na mnie się obraził:) Ale cały czas go przytulałam, mówiłam jak bardzo go kocham, jaki jest dla mnie ważny i jak jestem mu wdzięczna że będzie mi pomagał wychowywać pieska, bo sama bym chyba sobie nie poradziła:):):) I jakoś tak się stało, nie wiedzieć kiedy, że teraz śmiga na czworaka po salonie – i się z Hrabim wygłupia na całego:, przytula go, nasypuje jedzonko do miski:):))Hrabi myśli, że Leo to taki szczeniaczek:):) Muszę pilnować bardzo by owe zabawy przebiegały bezpiecznie:)Hrabi ma bowiem naprawdę kawał łapy i ostre ząbki. Patrzenie na Leo i Hrabika kiedy się bawią to balsam dla naszych dusz:)Co do zabawek typu samochodzik i ich "niebezpieczeństwa" to się uśmiałam…Samochodzik ledwo żyje – właściwie mało co z niego już zostało:)Ludzie , nie popadajmy w paranoję. Marlenę chciałam po1. poinformować, że nie mamy białego mieszkanka – tylko dom i raczej mało biały:), a po drugie spytać, jak sobie wyobraża trzymanie ogromnego psa w domu, gdy zaraz obok jest duży ogród????:):):)I po co niby tak dużego psa męczyć zamknięciem w 4 ścianach????? Nasz pies będzie biegał sobie po ogrodzie i kawałku lasu: swobodnie, z innymi naszymi zwierzakami…. rzeczywiście "biedny" oj biedny piesek:):):)
    Uściski dla wszystkich zwierzyńców:):):) od całej naszej familii. Na koniec donoszę, że Hrabi przez 5 dni przytył 2 kg:):):)On naprawdę rośnie w oczach:)

  • comment-avatar
    Anonimowy 14 grudnia 2010 (23:39)

    yyyyyyyy!!!!!!!!!!!!! Jaka kulka!!!!!!!!:))Gaba B.

  • comment-avatar
    artemisia 14 grudnia 2010 (23:12)

    Psy z akcji Szerloka są już nakarmione- wszystkie!!! Dziś jak co dzień ostatnio zajrzałam, żeby kliknąć i znalazłam tę radosną wiadomość. Pozdrawiam Was i małego cudaczka wraz z moją 3/4 owczarka niemieckiego (ja twierdzę, że to owczarek mazurski). Jest właśnie po operacji ucha i krąży po domu obijając się kołnierzem-lejkiem o meble i ściany. A pan doktor mówił, że będzie cały czas spała… Długa noc mnie czeka, ale takie chwile w życiu psiej rodziny również się zdarzają :-(

  • comment-avatar
    Dag-eSz 14 grudnia 2010 (21:21)

    No to niezła akcja śnieżno dowozowa ;)
    Asiu psiak jest przesłodki! :) ale ja psiara jestem ;) nasz choć ma 3 lata dalej gryzie wszelkiej maści maskotki, najlepiej żeby piszczały – te z gumy, a maskotki z tkaniny zawsze wypatrasza :/ zawsze mi się wtedy przypomina "Toys story" ;) Ale ma też w zwyczaju witać domowników z kapciem w pysku :)))

    Buziaki spod norweskiego nieba :*

  • comment-avatar
    lewkonia 14 grudnia 2010 (20:13)

    HA!HA!! To była dopiero Podróż za nie-jeden uśmiech :)))
    Gratuluję przyjaciół i tak szeroko zakrojonej akcji!
    Jestem pewna,że Wasz Leoś nie wymaga tłumaczenia, jak nie należy postępować ze zwierzakami, bo już ma to przyswojone.
    Ja dziś akurat też "psi" post z siebie wyrzuciłam, ale z dużo mniejszą szczęśliwością w podtekście.
    Pozdrawiam wraz z Czesiem, hau, hau :))

  • comment-avatar
    Anonimowy 14 grudnia 2010 (19:28)

    Jaśnie Pan Hrabia przecudowny, sama chętnie bym takiego przygarnęła ale na 120m2 mam już 2 psy w tym jeden malamut, kota, 2 króliki miniaturki i 4 dorosłe człowieki ;) Nie zapominajmy jeszcze o stadku myszek polnych ;) Ehh pamiętam jak mój malamut był taką kuleczką, szkoda że tak krótko to trwało :)

  • comment-avatar
    Ola_83 14 grudnia 2010 (19:03)

    To już jest zwykłe czepianie się:(( kontrolowana zabawa jeszcze żadnemu psu nie zaszkodziła! a czasami psy po prostu wolą zupełnie inne zabawki niż te sklepowe. mój np.uwielbia plastikowe butelki po wodzie mineralnej…myślę, że Asia nie pozwoli,żeby mu się coś stało:)

    pozdrawiam serdecznie!

  • comment-avatar
    Anonimowy 14 grudnia 2010 (18:00)

    Psiak potrzebuje odpowiednich dla szczeniaczka zabawek,a nie samochodzikow dla dzieci.Zabawa takim samochodzikiem moze sie zle dla niego skonczyc.Teraz w sklepach jest mnostwo zabawek dla szczeniaczkow.Sliczny psiak :)

  • comment-avatar
    Anonimowy 14 grudnia 2010 (17:53)

    Najpierw wypiescic,a potem na dwor?Biedny psiak,bo watpie,zeby mial pozniej mieszkac w tym bialym mieszkanku :/
    Marlena.

  • comment-avatar
    pasjasylwi 14 grudnia 2010 (14:54)

    Przesłodki, też bym takiego chciała, a moja córcia to już by oszalała na jego punkcie, ale niestety nie mam warunków w naszym małym M. A posłanko, iście hrabiowskie, tylko ciekawe czy Hrabia łapki wyciera po spacerku, zanim w swym łożu legnie :)
    Pozdrawiam ciepło :)

  • comment-avatar
    Myszka 14 grudnia 2010 (13:14)

    Gratulję nowego członka rodziny:) No i cieszę razem z Wami, że się udało!

  • comment-avatar
    Anonimowy 14 grudnia 2010 (13:04)

    Przepiękny misio ,co za uroda!I jaki pogodny,widać,że od urodzenia mu dobrze na tym świecie.Gratulacje-Zofia

  • comment-avatar
    Ewa z przytulnego domu 14 grudnia 2010 (12:54)

    Piękna puchata kulka!!! na pewno będziecie mieli z nim masę radości i zabawy no i sprzątania rzecz jasna, ale przecież to nie jest najważniejsze. Jak taki upaprany błotkiem pieseczek wpadnie znienacka do domu zanim zamknie się drzwi przedsionka i nastąpi wycieranie łapek to każdy wie co jest dalej… Nasza rodzina tez kocha zwierzaki. Mamy dwa retreivery, w tym jeden adoptowany i 2 przygarnięte koty.
    Zaobserwowałam ciekawe zjawisko na czytanych blogach, większość fajnych ludzi, których blogi odwiedzam mają te sama wrażliwość na piękno nie tylko przedmiotów, wnętrz ale również na piękno przyrody i nie potrafią odmówić pomocy zwierzakom.
    Pozdrawiam i życzę Wam wielu wspaniałych chwil z dorastającym szczeniaczkiem. Mój po 2 latach osiągnął wagę 60 kg. Maleństwo!

  • comment-avatar
    Anonimowy 14 grudnia 2010 (12:00)

    Ludzie są fajni! trzeba tylko im dać szansę by się sprawdzili! gratuluję przyjaciół i Hrabiego!
    całuski dla całej rodziny!!!

  • comment-avatar
    czarnykot 14 grudnia 2010 (11:54)

    Przecudny ten Wasz HRABIA:-)
    Zapewne wyrośnie z niego świtny kompan do zabawy i dozorca włości:-)
    proszę uściskaj serdecznie tę puchatą łapcie ode mnie i mojej ferajny.

  • comment-avatar
    Jaddis 14 grudnia 2010 (09:30)

    Jest cudny i szczesliwy,ze trafil do kochajacych go ludzi.

  • comment-avatar
    Susie 14 grudnia 2010 (09:18)

    Hrabia je překrásný a milý pejsek, přeji s ním mnoho štěstí a radosti a velice chválím Váš útulný domov, který jste vykouzlila. S lákou a přáním kráných vánoc..
    Susie

  • comment-avatar
    Ania 14 grudnia 2010 (08:11)

    Jest cudowny! Miłość do psów mam chyba zaszczepioną genetycznie, nie wyobrażam sobie domu bez psiego przyjaciela:-) ach, jak żałuję, że z racji realiów "powierzchniowych" mojego mieszkania nie mogę przygarnąć takiego puszystego klocka:-)

  • comment-avatar
    Anonimowy 14 grudnia 2010 (07:14)

    o rajuśku, ale śliczności!!! i do tego to taki dwupak moich dwóch ukochanych ras:D eh, gdyby warunki lokalowe pozwoliły, sama bym takiego "maluszka" wzięła, a tak musze czekać na dom:( no ale nic to, GRATULUJE nowego członka rodziny i niech się zdrowo chowa:D

    Gośka

  • comment-avatar
    Asia 14 grudnia 2010 (07:14)

    Cudowny Hrabia, szkoda że już taki pozostać nie może ;)ale obrońca też jest potrzebny. Życzę radosnych chwil z nowym kudłaczem, oby kapcie i buty zostały ocalone :) Pozdrawiam

  • comment-avatar
    Katrin 14 grudnia 2010 (06:57)

    Gratuluję psiaka. Teraz jest uroczym misiowatym piesiem. Niedługo wyrośnie z niego ogromny i silny obrońca ogniska domowego. A i Leosiowi przyda się do sankowego zaprzęgu- oczywiścioe za rok.
    Pozdrawiam serdecznie

  • comment-avatar
    alizee 14 grudnia 2010 (06:45)

    Gratuluję!!!! Jest przesłodki:)

    Myziaki :)

  • comment-avatar
    Anonimowy 13 grudnia 2010 (23:07)

    Śliczniutki. Rozumiem miłośc do dużych psiaków ( do małych też). Dzięki też za stronkę- nie wiedziałam że taka istnieje. Sama nigdy nie wiem co robić -gdybym mogła przygarnełabym je wszystkie. Czy jest jakiś sposób żeby tyle psiaków nie ginęło ludziom, żeby ludzie nie byli tak okrutni?? W tą sobotę musiałam uśpić kundelka-znajdę sprzed dwóch lat. Spotkal go bardzo okrutny los-nie wiem czy tylko pies czy inny człowiek, jeśli takich ludzi mozna nazywać właśnie ludźmi. Choć parę rzeczy "miałąm mu za złe" to strasznie żal psiaka. No, ale dość o smutnych rzeczy! Niech ten "mały" rośnie zdrowo i stanowi pociechę dla swoich nowych (miałam napisać "właścicieli" ale chyba nie lubisz tak) …w nowej rodzinie. Pozdrawia. ata

  • comment-avatar
    plakatowka 13 grudnia 2010 (23:02)

    słodziak przestraszelny :)

  • comment-avatar
    fasoolka 13 grudnia 2010 (22:59)

    Hrabia przecudny :) dzięki za szerloka, pozdrawiam

  • comment-avatar
    PATI 13 grudnia 2010 (22:52)

    ASIA TWOJE OCZY SA SZCZESLIWE.Piesek sliczny.
    SZERLOK FAJNA AKCJA KLIKAM CO DZIEN. FAJNIE ZE O TYM NAPISAŁAS.
    Wesolutko u WAS.Buziaki.

  • comment-avatar
    Asia i Wojtek 13 grudnia 2010 (22:43)

    Ja też klikam z kilku i to działa. Asiu, fajoski ten Wasz Hrabia, fajowski. Niuniuś mu z szacunkiem łapę ściska!

  • comment-avatar
    Theresa 13 grudnia 2010 (22:32)

    CD.
    Co do Szerloka to odkryłam, że można klikać kilka razy na dzień, trzeba mieć tylko zainstalowane kilka przeglądarek i za każdym razem wchodzić na stronę z innej – np: internet explorer, mozilla, gogle chrome, firefox, opera, k-meleon – no, ja mam tylko tyle :)
    Pa!

  • comment-avatar
    paula_71 13 grudnia 2010 (22:21)

    Sto drapanek za uszkiem dla Hrabiego!

    Buziaki.

  • comment-avatar
    lady M 13 grudnia 2010 (22:13)

    zawsze kiedy zagladam jest tak niesamowicie cieplo
    piekny pies

  • comment-avatar
    Theresa 13 grudnia 2010 (22:12)

    Jaki śliczniutkiiiiii…!
    Uwielbiam takie słodziachy, chętnie bym go wytarmosiła:) Napewno będzie z niego wspaniały przyjaciel i obrońca.
    Sama mam obecnie w domu małe psie przedszkole i nie mogę się napatrzyć na nasze pupile.
    Dziękuję za wpis o szerloku, pozdrawiam cieplutko i idę klikać!

  • comment-avatar
    Brydzia 13 grudnia 2010 (21:48)

    Cudny jest!!! Przesyłam mu buziaki od mojej ogarzycy Niespodzianki!

  • comment-avatar
    Anonimowy 13 grudnia 2010 (21:12)

    no boski jest :) legowisko również królewskie :)

    pozdrawiam Agnieszka z Mierzei Wislanej

  • comment-avatar
    Deilephila 13 grudnia 2010 (20:57)

    Zakochałam się w tym psiaku!!jest boski i jaka ma świetna kanapę:D
    Pozdrawiam ciepło:)

  • comment-avatar
    GreenCanoe 13 grudnia 2010 (20:51)

    Dziękujemy za wszystkie dobre życzenia:) Oby się sprawdziły:)Hrabia daje nam tyle radości swoją obecnością, że nawet sobie nie wyobrażacie:)Podjęliśmy już decyzję z Pawłem, że Hrabi będzie na pewno wykastrowany jako dorosły pies. A kaloryferem proszę się anonimie nie martwić – jest wyłączony:)W części salonowej grzeje sobie kominek i to wystarczy, miejsce gdzie leży legowisko – jest najchłodniejszym w salonie. Taka kulka puchata nie może mieć za ciepło.
    Co do czipów, obróżek itp….no cóż, Czabrang miał wszystko – i co z tego….Wszystkie nasze zwierzęta zawsze mają na obrożach wypisane nasze numery telefonów. Ale prawda jest niestety taka, że jeśli ktoś będzie chciał zwierzaka sobie zabrać, to na pewno nie będzie dzwonił.
    Jeszcze raz dziękujemy za miłe słowa.I cieplej mi się na duszy zrobiło, gdy przeczytałam, że wśród Was jest tyle szerlokowców:)

  • comment-avatar
    FiolQak 13 grudnia 2010 (20:36)

    Śliczności ów Hrabia:-)niech się Wam dobrze chowa, rośnie, a potem pilnuje domostwa:-)pozdrawiam:-)

  • comment-avatar
    Betelgeze 13 grudnia 2010 (20:29)

    Dziękuję za akcję Nakarm Psa! Czasami tak niewiele trzeba by choć jedna psia mordka została nakarmiona.
    A Hrabia jest p r z e s ł o d k i!

  • comment-avatar
    angel 13 grudnia 2010 (20:25)

    Śliczny psiak, pewnie wielki wyrośnie:)

  • comment-avatar
    kasia ino-ino 13 grudnia 2010 (19:58)

    jaciekręcę! :)))
    GRATULACJE!!!!!!
    po pierwsze w sprawie Przyjaciół Niezłomnych… i do tego z fantazją! po drugie w sprawie Nowego Czółnowego :))
    cudny jest…. niechaj Wam rośnie (umiarkowanie, hihihi) i dorośleje… i opiekuje się Wami jak należy :)

  • comment-avatar
    multanka 13 grudnia 2010 (19:58)

    strasznie słodki jest :) no i śmiesznie jest patrzeć na takiego psiaka, który taki mały a jakieś 10 razy większy od mojej Bony, która jest russelkiem :)
    Rośnij duży, ekh … Mały! :)

  • comment-avatar
    Kasia 13 grudnia 2010 (19:56)

    widzę, że Ty masz wielką kulkę do przytulania, a Leoś kompana do zabawy – ślicznościowy Hrabia :)
    życzę jak najmniej zniszczonych kapci :)
    buziaki

  • comment-avatar
    Anonimowy 13 grudnia 2010 (19:54)

    Jak piesek będzie dorosły można go wykastrować, nie będzie uciekał za suczkami. Można też go zaczipować, dodatkowo założyć mu obróżkę z adresówką. Legowisko przy kaloryferze dla takiego puchatka to kiepski pomysł – łatwo o przeziębienie, kiedy z takiego ciepła wyjdzie na mróz. Życzę, żeby się zdrowo chował i dożył u Was długiej starości. Pozdrawiam.

  • comment-avatar
    michasia 13 grudnia 2010 (19:41)

    JA SIĘ W OGÓLE,. ALE TO W OGÓLE NIE DZIWIĘ ŻE SIĘ TAK MOCNO ZAKOCHAŁAŚ W TYM ZWIERZACZKU, JA NIE ODSTĘPOWAŁABYM GO NA KROK….cudny

  • comment-avatar
    konstancja30 13 grudnia 2010 (19:35)

    Hrabia w całej swej krągłości jest słodziak niesamowity … droga jaką przebył to dowód na to, że nie ma rzeczy niemożliwych :) … w pełni rozumiem radość bo od 10 dni też mamy nowego domownika … Tequilla ma już 10 tygodni i okręciła nas sobie wokół wilczego pazura :) … pozdrawiam

  • comment-avatar
    mareju 13 grudnia 2010 (19:31)

    Hrabia cudny, miziaki od mojej Atenki dla malucha. Dla Pańciów grarulacje i powodzenia w wychowaniu nabytku. Będzie pociechą .

  • comment-avatar
    Jo-hanah z Wrzosowej Polany 13 grudnia 2010 (19:28)

    Hrabia bosski! Cudnie jest mieć takich przyjaciół! Myślę i o ludziach i o psiaku ;)
    Wytarmoś Hrabiego ode mnie.
    Serdeczności

  • comment-avatar
    HANNAH - UNE FEMME 13 grudnia 2010 (19:20)

    Witaj Hrabio-całujemy Cie w nos- księżniczka Guapa I drakula Hektor.

  • comment-avatar
    MILENA 13 grudnia 2010 (19:20)

    a ja mam pytanie natury praktycznej: jak uchronić choinkę ubraną w zbierane przez lata świecidełka przed takim pełnym energii psiakiem? pytam bo sama posiadam w domu młodego psa dla którego nie ma "mission impossible": zjada wszystko- nasze buty, dekoracje wszelakie, zasłony pięknie spływające materią na podłogę i na pewno ozdoby choinkowe będą go kusić… może jakiś pomysł na podwieszenie choiny pod sufitem… :) pozdrawiam!

  • comment-avatar
    Anonimowy 13 grudnia 2010 (19:15)

    Piesek śliczny,tylko tulić!
    Dziękuję za tą stronkę "nakarm pieska"
    My mamy kundelka ze schroniska,a ta akcja-super
    Pozdrowienia

  • comment-avatar
    ABily 13 grudnia 2010 (18:44)

    Moj brat rok temu sprawil sobie owczarka kaukaskiego i jak zobaczylam Twojego malucha to przetarlam oczy ze zdumienia bo Olek za mlodu wygladal identycznie jak Twoja kluska. Hrabia jest śliczny i zycze ci by się zdrowo, niezbyt szybko chowal, żebys się mogła takim puszkiem nacieszyc dosć dlugo no i żeby wyrósl na mądrego obrońce domostwa:)

  • comment-avatar
    Bramasole 13 grudnia 2010 (18:43)

    Hrabia jest cudny:) Jego rodzeństwo również:) Gdyby nie to, że teraz jest zima to wzięłabym z chęcią jedneo szczeniaka, ale niestety w domu są 3 koty i boję się jak by to było. W zeszłą zimę zdechł nam taki duży psiak i został taki maly kundelek tylko…Również mieszkamy przy lesie i doskonale Cię rozumiem, że z dużym psem jakoś tak bezpieczniej i pewniej:)
    Pozdrawiam Cię cieplutko i potarmoś Hrabiego ode mnie:) Aga

  • comment-avatar
    Bree 13 grudnia 2010 (18:42)

    Witaj, slodki ten Hrabia :) Jak to fajnie miec tyle wspanialych osob wokol siebie, gratuluje i pozdrawiam

  • comment-avatar
    mamajudo 13 grudnia 2010 (18:40)

    uroczy :)

  • comment-avatar
    Galaxia 13 grudnia 2010 (18:20)

    Jejku, jaki śliczny pyszczek! :))
    Gdybym miała swój dom, bez zastanowienia przygarnęłabym hrabiowskiego brata lub siostrę… Marzy mi się taki duży psiak :) Może, kiedyś? ;)
    Na szerloku oczywiście bywam codziennie, już drugiego pieska karmię ;) Akcja mnie bardzo cieszy, tym bardziej, że dokarmione będą pieski z Kalisza, czyli moich okolic :)
    Wielki cmok w pyszczek, dla Hrabiego :*

  • comment-avatar
    Magoda 13 grudnia 2010 (18:09)

    Ucałuj Hrabiego o naszych psiaków w sam nos!
    Buziole dla wszystkich Was (Wałka też).

  • comment-avatar
    folkmyself 13 grudnia 2010 (17:45)

    Ależ fajna kula! Nie pozostaje nic innego jak tylko Wam życzyć by dobrze sie chował i jak najmniej zniszczeń poczynił!
    Głaski dla kuli!

  • comment-avatar
    lore-mia 13 grudnia 2010 (17:39)

    ..przypomnialo mi sie jak pojechalam odebrac naszä "Belle".Bella jako szczeniak miala wielkosc sredniego psa….jest bernardynem :)
    Dzieci (znajomi röwniez) möwia , ze majä w domu….kucyka:))
    Milego wieczoru zycze :)

  • comment-avatar
    Anonimowy 13 grudnia 2010 (17:37)

    Dzięki za Szerloka, już kliknęłam, a Wasz Hrabia jest wprost CUDNY,a czy Leoś chętnie dzieli się samochodzikiem????:))))stała podglądaczka Waszego cudo-domku Zojka

  • comment-avatar
    Anonimowy 13 grudnia 2010 (17:36)

    zagladam tu czesto….tak niesmialo…ale ten cudny wielki pysk sklonil mnie zeby napisac…..POPIERAM!!!!!!!!!!!wielkie oczy,mokry nos wspaniale,pogryzione meble i kapcie mniej wspaniale….ale to nic!!!!najwazniejsze ,ze to bedzie wielki przyjaciel,co odda zycie za nas za podrapanie za uchem i pelna miske….taka milosc na parenascie lat…..a i taki przyjaciel ma jeszcze pare zalet…nie marudzi,ze ciezko w pracy bylo i nie pyskuje jak dorastajace nastolatki..he he POZDRAWIAM ANKA

  • comment-avatar
    Barbara 13 grudnia 2010 (17:24)

    Cudny, przecudny piesek… jak sie w nim nie zakochac (?)- pytanie retoryczne :)
    Pozdrawiam.

  • comment-avatar
    Anonimowy 13 grudnia 2010 (17:22)

    Wspaniałe psisko:)a jakie duuuże;
    już jestem ciekawa co z niego wyrośnie:)
    Klikanie na szerloku jest mi znane,mam tylko nadzieję,że psiaki naprawdę dostaną paczki z karmą.Pozdrawiam serdecznie.Ania W.

  • comment-avatar
    Anonimowy 13 grudnia 2010 (17:22)

    Ale piękność w Twoim domku zamieszkała tylko głaskać i cieszyć się z takiego szczeniaczka uściski dla niego ślę i niech się chowa najlepiej i rośnie jak na drożdżach.A akcja z szerlokiem to wspaniała sprawa ja klikam codziennie już moja psinka dostała jedzonko teraz pora nakarmić innego potrzebującego pieska nie rozumiem tylko dlaczego ludzie na początku biorą psiaki a potem je porzucają przecież zwierzęta też mają uczucia.Pozdrawiam serdecznie

  • comment-avatar
    Sikorka Venerthine 13 grudnia 2010 (17:18)

    Psiak superos, taki milusio grubaśny. Jest co przytulać i będzie coraz więcej :) Hrabiowskie łoże też bardzo niezłe :) sama bym w takim spała.

  • comment-avatar
    Anonimowy 13 grudnia 2010 (17:14)

    No Hrabionko jak się patrzy juz teraz rozmiarów niczego sobie…a śledząc jego drogę -to jednak są jeszcze w Polsce dobre "człowieki"-nich Hrabiątko dobrze sie chowa (wytrwałości przy sprzątaniu hihi)Stała podglądaczka Brygida

  • comment-avatar
    Gosze 13 grudnia 2010 (17:11)

    Hrabia miał asystę podczas podróży iście hrabiowską :) jest przesłodki :)
    a na szerloku też klikam, zawsze wybieram te pieski, które mają najmniej kliknięć :)

  • comment-avatar
    Ivalia 13 grudnia 2010 (17:10)

    Iście Hrabiowska postawa:)
    Cudny psiak, niech się zdrowo chowa :)

Skomentuj

Szanuję Twoją prywatność, Twój adres mailowy nie będzie widoczny.