A dla Was – GREEN GATE :)

Jestem Ambasadorem marki GREEN GATE na Polskę już 4ty rok :) Niezmiennie zachwyca mnie świetną jakością swojej porcelany jak i samym wzornictwem. Do uroczych kwiecistych wzorów bowiem, firma dołączyła również bardziej eleganckie motywy, a do słodkich pasteli – szarości i beże.
Najnowsza kolekcja, która już za chwilę wejdzie do sklepów – m. inn do SCANDISHOP, który jest fundatorem dzisiejszych nagród,  mogłaby w całości znaleźć się w mojej witrynie…jest przepiękna.

 

 

 Wiem doskonale, że wielu z Was na punkcie Green gate ma pozytywnego fioła:), więc tym bardziej milej jest mi ogłosić – lekki i przyjemny konkurs, w którym rozdajemy Green gate’owe hity z ostatnich kolekcji! TRZYMAM zatem ZA WAS KCIUKI:)
Organizator i fundator nagród sklep SCANDISHOP, postarał się byście mieli prawdziwą przyjemność z wygrywania. Nie dość, że przeznaczył dla Was nagrody rzeczowe, o których za chwilę, to jeszcze możecie SAMI WYBRAĆ dodatkową nagrodę – ze wszystkich produktów Green gate dostępnych w sklepie. Sami zdecydujecie co to ma być:)  Fajnie?
Zaczynamy zatem, oto ZADANIE KONKURSOWE:
W komentarzach pod tym postem A. napisz – z czym/kim kojarzy Ci się najbardziej porcelana Green Gate?
Zaś z produktów Green gate dostępnych w sklepie fundatora SCANDISHOP  – o TUTAJ
B. wybierz ten, który według Ciebie najlepiej reprezentuje tę markę i który chciałabyś/chciałbyś mieć w swojej kuchni:) Dlaczego właśnie ten produkt? Pamiętaj by podać w komentarzu LINK do niego.
Myślę, że będzie łatwo się Wam po sklepie poruszać – Scandishop bowiem właśnie rusza z nową odsłoną swojej witryny – jest jasno, przyjaźnie…i wybór, który przyprawia o zawrót głowy:) MIŁEGO BUSZOWANIA zatem i wybierania swojej nagrody !

Nagrody:

1. miejsce
Dzbanek SPOT RED i 2 kubki SPOT RED

plus TWOJA wybrana nagroda.

2. miejsce

PLED we wzorki  i 2 kubki Ziggy warm grey
plus TWOJA wybrana nagroda.

3. miejsce

2 filiżanki Ditte mint
Plus TWOJA wybrana nagroda.

Na Wasze zgłoszenia czekamy od dziś ( 30 lipiec 2015) do 15 sierpnia 2015. Wyniki ogłosimy 20 sierpnia – na blogu oraz facebooku. Regulamin konkursu dostępny TUTAJ.
W konkursie mogą również brać udział osoby nie prowadzące blogów ( czyli wpisy anonimowe – prosimy wtedy o dopisanie adresu mailowego do kontaktu), tylko RAZ jedna osoba może umieścić wpis.
POWODZENIA!!!!

Podziel się...Share on FacebookShare on Google+Pin on PinterestTweet about this on TwitterEmail this to someone

Dziękuję za Twój komentarz.

122 komentarze

  • comment-avatar
    Katarzyna 20 września 2016 (10:30)

    Witam,czy karafka z drugiego zdjęcia to rownież green gate ? GdZie taka kupie? Dziękuje za info

    • comment-avatar
      Green Canoe 20 września 2016 (11:54)

      kasiu, tak ta karafka jest z Green Gate, spróbuj spytać o nią w villanostalgia.pl

  • comment-avatar
    Ania 25 sierpnia 2015 (10:28)

    Przepiękny stół…i ta porcelana – mistrzowska! Super :)

  • comment-avatar
    Latte House 15 sierpnia 2015 (22:01)

    Green Gate to dla mnie klasyka połączona z nutką glamour. To piekne eleganckie szarości pasujące do każdego wnetrza. To wytchnienie przy prostych, pięknych formach.
    Myślę, ze deska ceramiczna http://www.scandishop.pl/pl/p/Kamionkowa-deska-do-krojenia-Liva-Dark-Grey-Green-Gate/861 to mistrzostwo świata.
    Pozdrawiam
    Katarzyna

  • comment-avatar
    Anonimowy 15 sierpnia 2015 (20:40)

    A. Porcelana z Green Gate kojarzy mi się z szeptem. A ja tym SZEPTEM lubię się zachwycać, choć facet jestem… a to przecież facetowi mało pasi. Żona mnie tego zachwytu nas szeptem nauczyła. Pomiędzy jednym oddechem, a drugim – Achhh. Ale zachwycam się różnymi sprawami. Najbardziej pięknem drugiego człowieka, ale też pracą jego rąk i wyłuskaną z tego energią. Dlatego tak bardzo zachwyca mnie Green Gate. Zachwycam się też pokonaną barierą, przełamanym oporem, kolejnym krokiem, odważnie podjętą decyzją. Pokłady siły jakie w sobie kryjemy bywają niewyczerpane.
    Zwłaszcza wtedy można poczuć ich bezmiar, kiedy ocierają się o granice. Na granicy bezsilności, kiedy nam się wydaje, że najmniejszy podmuch wiatru nas złamie jak suchą gałąź – wtedy urasta coś ponad miarę wyobrażenia. Potrafimy się podnieść z kolan połamani i dalej dumnie, acz z pokorą patrzeć prosto w oczy światu. Nie, nie jestem połamany. Ale czasem mam dni gorsze, dni słabsze, dni bez pomysłu, troszkę bezradne… choć przecież facet jestem, a to już zupełnie nie wypada… Green Gate wydaje się nie mieć słabszych kresek, odcieni i pomysłów na życie… więc czerpię z niego garściami.

    B. Dla swojej Żony wybrałbym dzbanuszek …
    http://www.scandishop.pl/pl/p/Dzbanuszek-0%2C5L-Spot-Pale-Blue-Green-Gate/668
    … bo wiem, ze ucieszyłaby się z niego jak z kolejnego momentu życia.
    … a do tego jest niebieski – Ona Kocha kolor niebieski, bez granic (bo też Jej wyobrażenie nieba, ani sięganie dna oceanów granic nie ma…) pozdrawiamy.
    Piotrek Karkocha
    drewienko1209@interia.pl

  • comment-avatar
    paula pearls 15 sierpnia 2015 (20:07)

    Green gate to moja wielka platoniczna miłość dlatego też chętnie wezmę udział w Twojej zabawie.
    A. Green gate jest jak wiatr, który przynosi zapach wspomnień z przed lat.
    Ciepła kropelka rosy,
    poranne promienie słońca,
    płatki kwiatów,
    szum drzew.
    Tak bardzo wrócić tam chcę.
    Green gate jest jak młodzieńcza beztroska,
    chwile wieczne takie same i inne zarazem.
    Powiem Wam w sekrecie
    znam pewien czar, ktory cofa czas.
    Usłyszycie skrzypanie drewnianej podłogi,
    poczujecie zapach bożonarodzeniowego świerku,
    Zasmakujecie się w drozdzowym cieście babci.
    Czy wiesz jakie zaklęcie wypowiedzieć drogi Czytelniku?
    Green Gate w Scandishop internetowym sklepiku. :)

    Jako sztandarowy wzór wybieram sophie  vintage.
    http://www.scandishop.pl/pl/p/Filizanka-ze-spodkiem-Sophie-Vintage-Green-Gate/671

    Myślę, że to klasyka wzornictwa którą łatwo połączyć zarówno z nowymi produktami GG jak i z tymi z poprzednich lat.

  • comment-avatar
    Bo 15 sierpnia 2015 (19:11)

    A. ta porcelana kojarzy mi się z zaspokojeniem, zadowoleniem, harmonią – stanem: mam wszystko, czego mi w tej chwili potrzeba i to wystarczy!
    B. wybrałam kamionkową deskę do krojenia Liva Dark Grey. Przedmiot codzienny, a taki niezwykły! A ja uwielbiam celebrować codzienność, świętować ją z bliskimi, łapać chwile i być za nie wdzięczną, oczywistościom nadawać znaczenie wyjątkowości. Szukam nowych sposobów, by cenić dana chwilę i obecnego w niej człowieka. Porcelana Green Gate do tego jest stworzona!
    http://www.scandishop.pl/pl/p/Kamionkowa-deska-do-krojenia-Liva-Dark-Grey-Green-Gate/861

  • comment-avatar
    Justyna Kosecka 15 sierpnia 2015 (19:03)

    Mnie green gate kojarzy się z pewną elegancką starszą Panią, która nigdy nie piła kawy w niczym innym jak filiżanka. Mówię tu o mojej babci, która kochała piwonie, kropki i piękne filiżanki w różyczki. Miłość tą przekazała nie tylko mnie ale i mojej córce. Mimo iż pięcioletnia prawnuczka babcią za wiele się nie nacieszyła to umiłowanie do kropek jest niemal "genetyczne" tak wiem że to niemożliwe..Green Gate to dla mnie elegancja, subtelność, piękno, królewski przepych a jednocześnie dziewczęcy powiew.
    Wybrałam nagrodę która jest tak doskonałą formą kropki że aż chciałoby się nią ciàgle mieszać.
    http://www.scandishop.pl/pl/p/Lyzeczka-Spot-Red-Green-Gate/690
    Justyna kosecka j.kosecka@op.pl

  • comment-avatar
    Camilia Wanilia 15 sierpnia 2015 (16:22)

    A. Porcelana z Green Gate kojarzy mi sie z marzeniami, z własnym mieszkankiem w którym bede miala chodz kawaleczek wlasnej ziemi, wlasne warzywa i owoce. Porcelana kojarzy mi sie z pieknym porankiem przy sniadaniu jedzonym na kwiecistych talerzach i popijaniu z mezem herbatki z pieknego dzbanka. Uwielbiam naturalne materialy, staram sie stworzyc dom bez chemii, dbam o nasze zdrowie i naszej corki. A porcelana i naturalne materialy to moj cel w stworzeniu idealnej kuchni.
    B. Najbardziej przyciaga mnie Kamionkowa Deska do krojenia, jest idealna, kwiecista i stworzona z naturalnych materialow, ktore nie szkodza zdrowiu- to dla mnie najwazniejsze, jest cudowna!

    Pozdrawiam Kamila Barczak

  • comment-avatar
    Anonimowy 15 sierpnia 2015 (15:53)

    A. Porcelana Green Gate kojarzy mi się z niezwykłym spotkaniem, który jest jak skarby cenny i jak kwiat paproci zakwita w sercu. Spotkaniem… którego nie zapomina się nigdy.
    Zamarzę… by takie spotkanie łaskotało mój wzrok przed nosem każdego dnia. I za J.Koftą sobie poszeptam "żeby coś się zdarzyło, żeby mogło się zdarzyć TRZEBA MARZYĆ":)
    A ta porcelana Ojej, ojejku…
    Zobacz, zobacz proszę jakie to piękne!
    No niesamowita Ona jest…
    te rozemocjonowane dźwięki wydobywam z siebie, jak tylko na NIĄ patrzę.
    I te zupełnie niespodziewane. Zaskoczenie.
    Wszystko w NIEJ ma dla mnie wartość nieopisaną, nieoszacowaną i niewymowną. Mogę silić się na układanie uroczyście sformułowanych zachwytów, ale żadne słowa barwne nie są w stanie opisać energii. A te miliony kolorowych przymiotników mogą się kłaniać nisko – i tak żaden z nich nie dociera do środka tej radości, którą mam patrząc na NIĄ. No nie, kropka.
    Porcelana Green Gate kojarzy mi się z niepowtarzalnym egzemplarzem nanizanym sercem, który budzi zachwyt. Łaskocze zmysły. Sypie gęsią skórką po plecach.

    B. http://www.scandishop.pl/pl/p/Kamionkowa-deska-do-krojenia-Liva-Dark-Grey-Green-Gate/861
    Czy przedmiot codziennego użytku może być wysmakowanym kwiatem z naszej krainy bajki, co kwitnąć będzie cały rok? W Green Gate – zdecydowanie TAK! Dlatego wybieram tą niepowtarzalną kamionkową deskę do krojenia, jako reprezentanta czarów i zachwytów. Patrząc na nią – widzę intencję, w której kryje się misterna, ciepła, energetyczna magia. Cudnie być każdego dnia otulonym czarem tej twórczej pasji.

    Pozdrawiam. irka
    ikrzyminska@o2.pl

  • comment-avatar
    Anonimowy 15 sierpnia 2015 (11:29)

    1. Chowam w swym kredensie wspomnienia pięknych kwiatów w rozkwicie,,
    Co bogactwem barw, faktur i kształtów karmią mą duszę obficie.
    Zamknięte w ponadczasowej i tak bardzo mojej porcelanie Green Gate.
    Każda jej sztuka jak najpiękniej malowany blejt,
    Trzyma mnie w swojej mocy i nieprzemijajacym za chwycie.

    2. Wybieram dzbanek http://www.scandishop.pl/pl/p/Dzbanek-1l-Simon-White-Green-Gate/856
    Dlaczego? Mam podobny kształtem i wielkością biały dzbanek . Często w nim zaparzam różne aromatyczne,
    komponowane pod nastrój, aurę za oknem, porę roku napoje herbaciane. Zawsze gdy to robię i wymawiam słowa : herbata gotowa , ze swoich pokoi wychodzą wszyscy domownicy…i skupiamy się przy tym dzbanuszku, delektujemy się napojem przy rozmowie o rzeczach dla nas ważnych bardziej i mniej o przeżyciach minionego dnia , o rozterkach, radościach i smutkach..o wszystkim.
    Pozdrawiam Renata z Poznania

    • comment-avatar
      Anonimowy 16 sierpnia 2015 (17:15)

      Zapomnialam podać e-mail: renata042@wp.pl
      Jeszcze raz serdecznie pozdrawiam
      Renata

  • comment-avatar
    ona 15 sierpnia 2015 (11:04)

    A:Porcelana Green Gate kojarzy mi się z radością. Po prostu :) Już od dłuższego czasu przeglądam blogi czy czasopisma o wnętrzach i stylu pięknego życia i nie mogę się oprzeć myśli, że straszliwie tęsknię za takim pięknem, jakie jest ukazywane na tych wszystkich zdjęciach. Ale to nie jest smutna tęsknota, tylko bardzo radosna, bo widok tych cudowności cieszy me oczy za każdym razem! Więc kiedy patrzę na zdjęcia porcelany Green Gate, jest mi miło i oczu oderwać nie mogę :) A możliwość wzięcia udziału w konkursie, w którym jest ona wygrania wręcz sprawia, że me serce skacze radosne fikołki, bo zawsze to jakaś nadzieja jej posiadania!

    B: No a jako, że porcelana Green Gate to dla mnie radość, według mnie najlepiej tę markę reprezentuje najbardziej radosny dzbanek na całym świecie! Piękne, żywe kolory i śliczne kwiatki od razu sprawiają, że buzia się uśmiecha, a o to właśnie chodzi! I wydziela się właśnie ta tęsknota, która jest radosna i która sprawia, że chcielibyśmy to coś bardzo mocno posiadać. Chciałabym mieć go w swojej kuchni by przypominał mi jak piękny jest otaczający mnie świat i że czasem marzenia się spełniają :)
    http://www.scandishop.pl/pl/p/Dzbanek-1L-Simone-White-Green-Gate/856

    Pozdrawiam, Anna Gałaszewska

  • comment-avatar
    Anonimowy 15 sierpnia 2015 (10:06)

    A. Gdy widzę porcelanę Green Gate to wracają wspomnienia…takie głęboko zakopane w pamięci…te z dzieciństwa…które chcemy by zawsze z nami były…zapach drożdżowego ciasta, które piekła Babcia a Dziadek je wyrabiał, oryginalna francuska porcelana, na której Babcia owe ciasto podawała… Niby coś zwykłego a jednak niepowtarzalnego… Posiadając porcelanę Green Gate mogę coś podobnego zrobić dla moich dzieci…
    B. Produkt najlepiej reprezentujący markę Green Gate to kamionkowa deska do krojenia Liva Dark Grey gdyż jest niepowtarzalna i jedyna w swoim rodzaju….dawno takiej nie widziałam. Można wykorzystać ją na różne sposoby…wyobraźnia przy niej ożywa…mam już kilka pomysłów na jej zastosowanie… A Wy????
    Link: http://www.scandishop.pl/pl/p/Kamionkowa-deska-do-krojenia-Liva-Dark-Grey-Green-Gate/861
    Email: creepie@poczta.onet.pl
    Pozdrawiam,
    Ewa

  • comment-avatar
    Anonimowy 15 sierpnia 2015 (09:45)

    Green Gate znam przelotnie. Oglądając blogi wnętrzarskie często widuję pastelowe naczynia, różane ściereczki itp tej właśnie firmy. No właśnie… Teraz sobie uświadomiłam, że mimo iż uwielbiam takie desenie i formę nigdy nie pomyślałam o tym by mieć takie choćby jedno naczynko u siebie, dla siebie. Przejrzałam sklep Scandishop, ofertę marki Green Gate i mogę z pełną świadomością powiedziec, że ta marka kojarzy mi się z KOBIECOŚCIĄ. W kobiecości zawarty jest romantyzm, delikatność, wrażliwość, subtelność, ciepło, opiekuńczość i gracja. Tak, to wszystko mam na myśli patrząc na produkty Green Gate.

    Dla siebie na pewno wybrałabym cukierniczkę w różyczki bo jak słodzić to właśnie z przyjemnoscią :)

    Beata
    beata.nowika@gmail.com

  • comment-avatar
    Zielonooka 15 sierpnia 2015 (09:03)

    Zamykam oczy i widzę nas razem, siedzących na tarasie wieczorem. Nasze stopy splecione, bo lubimy czuć swą bliskość. W rękach trzymamy kubki, z parującą herbatą. Cisza i spokój. Green Gate – miłość, czułość, pasja, wyobraźnia…
    Do naszego nowego domku świetnie pasowałby i sprawił wiele radości:http://www.scandishop.pl/pl/p/Dzbanuszek-0%2C5L-Spot-Pale-Blue-Green-Gate/66
    ściskam Aga

  • comment-avatar
    Anonimowy 15 sierpnia 2015 (09:02)

    A mi ta marka kojarzy się z prostotą i…niedostępnością. Zarazem z dzieciństwem, babcią i mamą z wsią, ciężką pracą i talerzami w kwiatowe wzory, na których ciocia podawała obiad wszystkim, którzy pomagali w pracy na gospodarce. Z talerzami, które stały w stosach w przeszklonym kredensie (u cioci) lub wisiały dla ozdoby na ścianach (u mamy i babci). Kojarzy mi się z osobami których nie ma, ale są wspomnienia…Mój wybór pada na talerz Vilma Vintage, bo wygląda jak te u cioci, bo jest prosty i ukrywa wspomnienia dzieciństwa. Sylwia bosylwia@tlen.pl

  • comment-avatar
    Beata Mikołajczak 15 sierpnia 2015 (08:56)

    Porcelana od Green Gate to wiosna nawet zimą :) A herbatką w kubeczkach można delektować nie tylko podniebienie, ale też oczy :) Poranek z porcelaną Green Gate staje się piękniejszy, a dzień milszy :)

    Od dawna marzy mi się dzbanek Simone White, jestem zakochana w tej kolekcji :) http://www.scandishop.pl/pl/p/Dzbanek-1L-Simone-White-Green-Gate/856 Wybrałam ten dzbanek jako reprezentanta marki, ponieważ wzór na nim jest ponadczasowy, zawsze modny i elegancki :)

    Pozdrawiam Green Canoe i czekam na kolejne inspiracje ogrodowe :)

  • comment-avatar
    rękodzieło-art Wioleta 15 sierpnia 2015 (08:28)

    Moi drodzy, może to śmiesznie zabrzmi ale mi się produkty Green Gate kojarzą..z dzieciństwem! Jako mała "kucharka" zawsze lubiłam grzebać po szafkach mojej prababci i babci. Babcia w kredensie trzymała najpiękniejsza porcelanę, wiece taką "na święta i specjalne okazje" a ja godzinami potrafiłam się wpatrywać w namalowane kwiaty i wzorki..a moja wyobraźnia szalała. Dzisiaj gdy widzę podobne wzory to wierzcie mi mam dreszcze i czuję zapach herbaty i anyżków które uwielbiałam..Porcelana Green Gata jest bardzo nostalgiczna i radosna, wzbudza miłe skojarzenia :) Ten dzbanuszek najlepiej reprezentuje markę: http://www.scandishop.pl/pl/p/Dzbanuszek-0%2C5L-Sophie-Vintage-Green-Gate-/667
    Pozdrawiam i dziękuję za ten wpis, dzięki niemu odkurzyłam wspomnienia ..:)

  • comment-avatar
    Alincia 15 sierpnia 2015 (07:59)

    Green Gate: cisza i ukojenie, spokój i marzenie…

    Green Gate uosabia szary dzbanek, przecudnej urody:
    http://www.scandishop.pl/pl/p/Dzbanek-1%2C5L-Star-Warm-Grey-Green-Gate/663

    Alincia

  • comment-avatar
    Magdalena K. 14 sierpnia 2015 (20:37)

    Porcelana Green Gate kojarzy mi się z luksusem:) Lecz nie takim, o którym możemy jedynie poczytać w kolorowych pismach, a luksusem, na który może sobie pozwolić każdy z nas. Bo wystarczy jeden kubek, jedna elegancka filiżanka, aby zwykła poranna kawa stała się niezwykłym rytuałem. Tak! To tylko jedna filiżanka, a czujesz się jak dama z wyższych sfer:) Mała rzecz, a jakże cieszy:)

    Z produktów Green Gate, według mnie najlepiej reprezentuje markę filiżanka Sophie Vintage:
    http://www.scandishop.pl/pl/p/Filizanka-ze-spodkiem-Sophie-Vintage-Green-Gate/671
    jest piękna i romantyczna, a jednocześnie elegancka i w ukochanych przeze mnie szarościach z nutką różu. Z taką filiżanką można wspaniale rozpoczynać każdy dzień:)
    pozdrawiam ciepło

  • comment-avatar
    Anonimowy 14 sierpnia 2015 (19:53)

    Porcelana Green Gate kojarzy mi sie z moimi dwoma córkami, które mnie zawsze szybko muszą wyciągać ze sklepu, w którym to znajdują sie te piekności, bo jak je zobacze, to potrafie stać godzinami i oglądać i podziwiać i wzdychać …
    Ten oto Bieżnik moim zdaniem bardzo ślicznie reprezentuje markę Green Gate i także moj wlasny styl i świetnie pasowałby do mojej kuchni a także do termosu w ten sam desen. http://www.scandishop.pl/pl/p/Bieznik-Simone-White-Green-Gate/854
    Pozdrawiam,
    Agata

    agatka28@interia.eu

  • comment-avatar
    Pani Kowalska 14 sierpnia 2015 (18:06)

    Porcelana Green Gate kojarzy mi się ze Skandynawią. Proste formy, czyste kolory, wzory zaczerpnięte z natury i tradycji, to jest właśnie to! Kojarzą się ze spokojnym życiem z dala od zgiełku, w zgodzie z naturą, z wakacjami na wsi lub Bożym Narodzeniem w górach. Porcelana Green Gate tworzy po prostu sielankowy nastrój. Można usiąść przy zachodzie słońca na tarasie i delektować się herbatą z kubka Green Gate. Uwielbiam taką stylistykę! :)
    A jaki produkt najbardziej kojarzy mi się z tą marką?
    Oczywiście http://www.scandishop.pl/pl/p/Dzbanek-1%2C5L-Star-Warm-Grey-Green-Gate/663, bo ma prostą formę, piękny kolor naturalnego lnu i kojarzy mi się z herbatką przy kominku :)

  • comment-avatar
    Anonimowy 14 sierpnia 2015 (13:31)

    Porcelana Green Gate jest jak moja córka. Subtelna, delikatna jak DITTE MINT,
    romantyczna jak SOPHIE VINTAGE, jeszcze dziewczęca jak SPOT PALE BLUE a już kobieca jak ALBA PALE GREY, w tańcu zawsze żywiołowa jak SELMA RED ,
    na co dzień elegancka jak LIVIA WARM GREY , czasami dumna i wyniosła jak MARIA THUNDER,
    po prostu piękna.
    W tej chwili jest na etapie budowania swojego gniazda. Jaka będzie jej dorosła kuchnia?
    Biała, kolorowa, wegetariańska, pachnąca cynamonem, czekoladą ? Na razie „zbierana”, ale kiedyś
    na pewno będzie nietuzinkowa jak deska http://www.scandishop.pl/pl/p/Kamionkowa-deska-do-krojenia-Liva-Warm-Grey-Green-Gate/937.
    Pozdrawiam – mama Ani
    murszyc@interia.pl

  • comment-avatar
    Anonimowy 14 sierpnia 2015 (13:21)

    Hmmm…babcia, dziadek, żniwa u nich na wsi lata temu…chleb ze śmietaną i cukrem, drożdżak, mleko prosto od krowy pite z ceramicznego kubka w kwiatki:).
    Nie "Francja – elegancja", nie "angielski szyk" tylko prostota i wspomnienia…to dla mnie Green Gate.
    http://www.scandishop.pl/pl/p/Kubek-Liva-Mint-Green-Gate/941
    Pozdrawiam,
    Agnieszka

    aga1982@onet.eu

  • comment-avatar
    Zylwijkowo 14 sierpnia 2015 (12:04)

    Ta porcelana kojarzy mi się z klimatami angielskiego, parkowego ogrodu, stolikiem pod drzewem a na nim pyszne ciacho i herbatka w Green Gate filiżankach i imbryczkach:) I ze spokojem, bezpieczeństwem – jak w ramionach banci Janki:)
    http://www.scandishop.pl/pl/p/Lyzeczka-Simone-White-Green-Gate/869
    Ta łyzeczka mówi wszystko o klimatach tej marki:) Sielskość, piękne kolory, gracja, jakość. W sam raz na ogrodowe lenistwo przy herbatce:)

  • comment-avatar
    aldia arcadia 14 sierpnia 2015 (09:49)

    Witaj! Porcelana Green Gate to moja miłość od pierwszego wejrzenia. Pierwszy raz zobaczyłam ją u Ciebie na blogu Asiu, bo Twój blog był pierwszym, jaki czytałam, przeglądałam, wzdychałam. Inspiracjo ma!
    Porcelana Green Gate kojarzy mi się z pięknym ogrodem, tak ogrodem, zmieniającym się według rytmu natury. Ona dopasowuje się do pór roku. Latem, tak jak teraz oczami wyobraźni widzę stół okryty serwetką z koronką, suto zastawiony babeczkami z truskawkami w dużej miseczce z serii: Simone White do tego łyżeczki z Simone White :). Do tego kompocik z czerwonych porzeczek podany w kubeczkach z Audrey Raspberry. Ciepłe słonko przygrzewa nam w buzie…. ah lato trwaj!
    Moją ukochaną jesienią, widzę stół w czerwonych kolorach liści :) Tu dominuje Spot Red. Kawa Inka podane w dzbanku i talerzyki deserowe z tej samej serii na ciacho drożdżowe ze śliwkami.
    A gdy biały puch pokryje ogród, wyjmiemy koce, owiniemy się ciepło, a na stole ułożymy bieżnik Vilma Vintage. Na rozgrzanie postawimy kakao z goździkami w termosie Simone White :), ułożymy cudne śnieżnobiałe filiżanki Sophie Vintage, a z talerzyków z tej samej serii będziemy rozkoszować się zapiekanką z soczewicy :)
    A gdy usłyszymy pierwsze śpiewy ptaków i ujrzymy pierwsze przebiśniegi i krokusy, usprzątniemy ogród szykując się na wiosenną ucztę powitalną! Napijemy się naparu z mięty w filiżance z Ditte Mint, w miseczkach z tej serii będziemy objadać się sałatką z rzodkiewki, jajka, szczypiorku i ogórka. Mniam!
    Green Gate niech będzie z nami cały okrągły rok. Towarzyszy nam wszędzie i na każdą okazję :)

    Z kuchennego działu ScandiShop.pl (co za ogromny wybór) wybrałabym to do czego od dawna już wdycham :) Kubeczek emaliowany: "Mama Muminka". Po pierwsze to moja ukochana bajka z dzieciństwa, po drugie, za parę miesięcy spełni się moje marzenie… sama zostanę mamą. :)

    Pozdrawiam ciepło, wakacyjnie ;)

  • comment-avatar
    Anonimowy 13 sierpnia 2015 (23:13)

    Porcelana Green Gate to pastelowe barwy, bajeczne wzory, ukazujące harmonię ogrodu, tajemniczość nieba, delikatną tęczę- cudowne kwiaty, gwiazdki, słodkie paseczki, a więc szczypta poezji podczas porannej kawy na tarasie bądź popołudniowej herbaty w zacisznym biało-szarym saloniku z drewnianym stołem, przytulną kanapą i puchatymi poduszkami; promienie słońca, łagodnie gładzące liście drzew i rumiane policzki albo krople jesiennego deszczu rytmicznie spadające po rynnie, a obok ktoś bliski, drogi… i kochane zwierzaczki futrzaczki. Z tym właśnie kojarzy mi się najbardziej Green Gate- z przemiłą codzienną niespodzianką, zawartą w odrobinie wyrafinowanej elegancji. Moim małym marzeniem jest wypicie takiej kawy lub herbaty w kubku z ślicznymi gwiazdkami (http://www.scandishop.pl/pl/p/Kubek-Star-Thunder-Green-Gate/1331).
    Znam i akceptuję postanowienia regulaminowe konkursu.

  • comment-avatar
    Słoneczne Niezapominanie 13 sierpnia 2015 (15:02)

    Ach! Green Gate to szyk angielskiej elegancji. Zawsze kiedy widzę ich produkty, a w szczególności kwieciste, różane wzory, myślę o 5' o clock. Pysznej, aromatycznej herbacie, pitej z pięknej, różanej filiżanki. Delikatne, powolne łyczki z uniesionym paluszkiem :) I tylko nie mogę zdecydować się czy piję tą herbatę w ogródku malowniczego, angielskiego domku z białym płotkiem, czy może w salonie jednej z londyńskich kamieniczek.

    Cóż mogłabym wybrać innego, jak nie ową angielską filiżankę. Może nie w Anglii, nie w kamieniczce, ale na polskiej wsi napiję się z niej herbaty o piątej po południu :) http://www.scandishop.pl/pl/p/Filizanka-ze-spodkiem-Sophie-Vintage-Green-Gate/671

  • comment-avatar
    Ania 13 sierpnia 2015 (09:13)

    Witam.
    Porcelana Green Gate kojarzy mi się ze słońcem, miłością i bezpiecznym domem.Śniadanie zjedzone z porcelany Green Gate na pewno doda energii na cały dzień, jest jak spełnienie marzeń.W swojej kuchni chciałabym mieć dzbanekhttp://www.scandishop.pl/pl/p/Dzbanek-1%2C5L-Star-Warm-Grey-Green-Gate/663.
    Pozdrawiam Ania szyndzia@tlen.pl

  • comment-avatar
    Anonimowy 13 sierpnia 2015 (08:57)

    aaa

  • comment-avatar
    Anonimowy 13 sierpnia 2015 (08:53)

    Green Gate to wszystko o czym marzę: spokojne letnie popołudnie w moim ogrodzie, gdzie całą 4-osobową rodzinką delektujemy się babeczkami z malinami upieczonymi przez moje córki.Wokół zieleń drzew przeplata się z kolorami kwiatów a naszym stole zastawa tak piękna w swej prostocie, że aż trudno od niej wzrok oderwać.
    Sztućce (Simone White) Green Gate (http://www.scandishop.pl/pl/p/Sztucce-Simone-White-Green-Gate/1028) to kwintesencja tej marki prostota formy i cudne kolory choć każdy inny (jak nasza czwórka), to razem tworzą spójną całość.
    jmzietek@wp.pl

  • comment-avatar
    Anonimowy 13 sierpnia 2015 (07:17)

    Z czym mi się Green Gate kojarzy – tego jeszcze nie wiecie,
    a odpowiedź jest najprostsza na świecie!

    Z domem i dużą kuchnią, w której dużo się warzy,
    właśnie z tym – moi drodzy – Green Gate się kojarzy.

    Z ciastem z owocami, kawą świeżo zaparzaną
    w pięknej, stylowej i kwiecistej filiżance podaną.

    Z prostotą i klasą ubraną w pastele kubków i talerzy,
    ze sztuką i pięknem na stole, których żadną miarą się nie zmierzy.

    Z zupą podaną w misce w gwiazdy lub grochy,
    z Green Gate każde przyjęcie jest cudne – czy to zamek, czy lochy ;).

    Który produkt najlepiej tę markę reprezentuje?
    Dzbanuszek: http://www.scandishop.pl/pl/p/Dzbanuszek-0%2C5L-Spot-Pale-Blue-Green-Gate/668

    który swym błękitem i słodkimi białymi groszkami do mego błękitnego pokoju idealnie pasuje.

    Edyta
    sky1989@o2.pl

  • comment-avatar
    Anonimowy 12 sierpnia 2015 (12:18)

    A. Synonimem dla angielskiej nazwy duńskiej "Zielonej Bramy" są dla mnie takie polskie pojęcia, jak: tradycja, oryginalność, smak, subtelność, świeżość. Porcelana firmy jest mi znana dzięki charakterystycznym stylizacjom z mygreencanoe.blogspot.com, gdzie trafiłam przed kilkoma miesiącami w poszukiwaniu inspiracji do zmiany domowych wnętrz. Jak widać, wracam w to miejsce do dziś, ciesząc zmysły.
    B. Jako kwintesencję marki wskazałabym produkt: http://www.scandishop.pl/pl/p/Maly-kubek-Star-Warm-Grey-Green-Gate/694 – charakterystyczny kształt naczynia, pastelowe, szare tło z białą gwiazdą to cechy, dzięki którym rozpoznam porcelanę Green Gate w każdym wnętrzu, w każdej stylizacji. Jednakże to http://www.scandishop.pl/pl/p/Kamionkowa-deska-do-krojenia-Liva-Warm-Grey-Green-Gate/937 skradła moje serce i chętnie widziałabym ją w swojej kuchni. Moim zdaniem, jest ona doskonałym dowodem tego, jak umiejętnie marka Green Gate łączy sztandarową tradycję z nowoczesnością, powodując, że jej produkty są nie tylko piękne, ale i funkcjonalne, a dzięki temu ponadczasowe.
    Łączę pozdrowienia z wyrazami podziwu – dla Green Gate i dla autorki bloga, oczywiście :-)
    Edyta (szkalcia@wp.pl)

  • comment-avatar
    Anonimowy 11 sierpnia 2015 (21:42)

    A) Porcelana Green Gate kojarzy mi się z angielskim słowem shophisticated. Bardzo je lubię…jeśli można lubić słowo:) Taka też jest: wyrafinowana i gustowna.
    B) Uwielbiam kropki, są wesołe z natury. Poza tym kojarzą mi się z piegami na muśniętej słońcem twarzy. Z tyłu głowy dźwięczy zdanie: dziewczyna z piegami jak niebo z gwiazdami. Każda gwiazdka jest więc kropką;) szczególnie jeśli patrzy się na nią z daleka, bo się jej w swojej kuchni nie posiada:)
    http://www.scandishop.pl/pl/p/Dzbanek-1%2C5L-Star-Warm-Grey-Green-Gate/663

    ps. może podczas deszczu Perseidów zostawię w kuchni uchylone okno:)

    Pozdrawiam
    Gosia (marlonn@vp.pl)

  • comment-avatar
    Tomasz 10 sierpnia 2015 (20:36)

    Witaj,
    A. Green Gate to sielskość, łagodność, spokój i smaczność w babcinym drewnianym domku na wsi,to również uczta przy stołach w willach, pałacach i arystokratycznych domach:)))

    B. sielskość i arystokracja – http://www.scandishop.pl/pl/p/Dzbanek-1L-Simone-White-Green-Gate/856
    Pozdrawiam Tomasz tsiudyka@wp.pl

  • comment-avatar
    Anonimowy 10 sierpnia 2015 (18:07)

    Witam, mnie Państwa porcelana, kojarzy się z "moimi" wakacjami u "Ani z Zielonego Wzgórza", dokładnie jakbym tam była, wakacje na wsi, w starym domu:)
    Pozdrawiam
    mój email to
    AlicjaOboza@interia.pl

  • comment-avatar
    Anonimowy 9 sierpnia 2015 (04:45)

    A)Życie składa się z miliardów malutkich drobiazgów… radość i śmiech moich dzieci, ulubiony film, bukiet kwiatów, zapach świeżego ciasta drożdżowego a nawet zwyczajnie, nic nie kosztujące dobre słowo… słoneczny promień zaglądający przez okno mojej kuchni, jakby zdawał się wolniutko wędrować śpiącym jeszcze parapetem, w niedzielny, gorący poranek, letni wiatr budzący ze snu lniane, leniwie powiewające zasłony, jakby skradał się wodzony na pokuszenie aromatem świeżo zaparzonej, wiśniowej herbaty w mojej ulubionej, turkusowej filiżance… zamykam wtedy oczy i „widzę” że te miliardy malutkich drobiazgów to cuda dane mi przez pana Boga… i choć zwykła codzienność i rutyna zasłania nam oczy, byśmy nie dostrzegali wyjątkowych chwil tego świata, choć próbuje odebrać nam czar tych na pozór zwykłych czynności, tylko od nas tak naprawdę zależy, czy jej na to pozwolimy…czy ten z pozoru zwykły, normalny poranek będzie naszym „małym wielkim świętem”?… nie pozwólmy odebrać sobie tego co w życiu najcenniejsze… chwil, które nigdy nie są takie same…
    B) Z marką Green Gate najbardziej kojarzą mi się pastelowe nadruki na porcelanie oraz tkaninach http://www.scandishop.pl/pl/p/Cukiernica-Simone-White-Green-Gate/855
    Pozdrawiam pastelowo, Gosia :) m.laskowska@blacksand.pl

  • comment-avatar
    Anonimowy 8 sierpnia 2015 (19:56)

    A) Green Gate jest jak beztroskie, ciepłe wakacje …. pełne radości, śmiechu i dziecięcej wrzawy, smakowitych specjałów robionych przez babcię w przytulnej kuchni, długich, magicznych opowieści dziadka.
    Jest jak sad o poranku, który pachnie trawą, kwiatami, ziołami, dojrzewającymi owocami. Jest jak podróż w krainę szczęścia, okruch wspomnień a zarazem pomost dla kolejnego pokolenia, które dopiero zaczyna budować swój świat wspomnień.
    B) W sklepie SCANDISHOP przypadł mi do gustu dzbanuszek http://www.scandishop.pl/pl/p/Dzbanuszek-0%2C5L-Spot-Pale-Blue-Green-Gate/668, który doskonale wpisuje się w moją kuchnię. Jego pastelowy kolor idealnie będzie komponował się z białymi meblami. A poza tym przypomina mi dzbanek z kuchni mojej babci:)
    Pozdrawiam,
    Ola
    sandranightingale19@gmail.com

  • comment-avatar
    Anonimowy 8 sierpnia 2015 (18:11)

    Ta porcelana kojarzy mi się z domem babci ,przytulnym i uroczym.Domem gdzie jako dziecko każdy wolny wieczór spędzałam na tarasie otulona w babci koc,z filiżanką herbaty w dłoniach ,oczywiści z soczkiem malinowym babcinej roboty.Słuchając jej opowieści,dziś babci już nie ma pozostały wspomnienia i pled który przypomina najpikniejsze chwile i po latach ocalała jedna filiżanka ,to największy mój skarb.wybieram pled .rozetka1-1977@o2.pl

  • comment-avatar
    Anonimowy 8 sierpnia 2015 (17:25)

    Produkty Green Gate kojarzą mi się z dziecięcym zachwytem nad wszelkimi cudeńkami na jarmarkach- te kolory, wzory, desenie, kwiatki, złotka, gwiazdki jak z nieba. Wszystko chciało się mieć i trudno było zdecydować co najbardziej. Aż mi się przypomniał ten czar :)
    Gdybym miała wybrać jedną rzecz, byłby to dzbanek:
    http://www.scandishop.pl/pl/p/Dzbanuszek-0%2C5L-Sophie-Vintage-Green-Gate-/667
    Do niczego mi nie pasuje, ale jest taki dziecięco słodki.

  • comment-avatar
    Lidia Gierczak 8 sierpnia 2015 (04:44)

    Powiem krótko,
    – elegancja,wygoda, piękno, radość , przyjemność ,doskonałość i jeszcze długo mogłabym wymieniać.

  • comment-avatar
    Woman on the AIR 7 sierpnia 2015 (13:18)

    A) Produkty marki Green Gate są dla mnie symbolem pogoni za marzeniami, pokonywania trudności i zdobywania kolejnych małych szczytów… własnych możliwości. Urodziłam sie w pięknych czasach, gdy Polska znów stała sie wolna, na nowo rodziła sie przedsiębiorczość a zakupy przestały kojarzyć sie z ogromnymi kolejkami i kartkami. Niestety w parze z dostępnością nie szło zamiłowanie do pięknych przedmiotów. I tak dorastałam w czasach, gdy na polkach sklepowych i na rodzinnym stole królowała brzydka zastawa z duraleksu, a umiłowanie piękna ustępowało miejsca praktyczności. Na szczęście przyszło mi dojrzewać i wić rodzinne gniazdo w czasach, gdy istnieje marka Green Gate. Wciąż jeszcze w sferze moich pragnień są piękne szarości talerzy oraz gwiazdy z kubków. Wiem jednak, ze to tylko kwestia czasu, aż dogonie i to marzenie, a wtedy poranna kawa w towarzystwie moich najbliższych bedzie smakowała najwyborniej na świecie :-)

    B) Spośród produktów marki Green Gate ze scandishopu wybrałam ostatniego szaraczka – Dzbanek 1,5L star warm grey http://www.scandishop.pl/pl/p/Dzbanek-1%2C5L-Star-Warm-Grey-Green-Gate/663
    To nie moze być przypadek, on na mnie czeka taki ostatni :-)

    Kobietka z Womanontheair.pl (kontakt@womanontheair.pl)

  • comment-avatar
    Anonimowy 7 sierpnia 2015 (12:47)

    Skojarzenia to ciepło i beztroska rodzinnego popołudnia.
    A to moja ulubienica http://www.scandishop.pl/pl/p/Miseczka-L-Spot-Pale-Blue-Green-Gate/698
    Jest słodka i na pewno pasują do niej słodkie czekoladki!
    Pozdrawiam
    Magda (frama2@wp.pl)

  • comment-avatar
    Hordubal 7 sierpnia 2015 (10:45)

    Marka Green Gate kojarzy mi się z [piaskiem w butach i słoneczną plażą.I nie wiedzieć czemu z jajkiem, takim zwykłym sadzonym jajkiem. Prostota, która urzeka, tak jak do jajka wystarczy dodać sól ziołową lub posypać koperkiem i już wygląda i smakuje lepiej, tak jak w marce Green Gate wystarczy gwiazdki zamienić na kropeczki, kolor szary na żółty i już tworzy się zupełnie coś innego. Ulubiony produkt: http://www.scandishop.pl/pl/p/Kubek-Small-Star-Indigo-Green-Gate/868
    Fascynuje mnie przede wszystkim kształt tych kubków. To jest zdecydowanie znak rozpoznawczy marki Green Gate. Te kubki poznałabym z zamkniętymi oczami.

  • comment-avatar
    Anonimowy 7 sierpnia 2015 (10:22)

    A) Porcelana Green Gate kojarzy mi się kojarzy mi się z miłością i bezpieczeństwem:
    – dom pełen dobrych ludzi i zwierząt otwarty dla każdego, kto potrzebuje wysłuchania i pomocy, a czasem tylko spędzenia kilku miłych chwil przy pięknej filiżance kawy lub herbaty,
    – różne miejsca np. praca, daleka podróż, szpital… a w ręce ulubiona filiżanka i ciepło bijące nie tylko z wnętrza naczynka.
    B) W swojej kuchni chciałabym mieć chlebak (http://www.scandishop.pl/pl/p/Mniejszy-Chlebak-kremowy-IB-Laursen/5170), w którym przechowywałabym razowy chleb upieczony przez mojego męża i bułeczki kupione w ulubionej piekarni. Chlebak cieszyłby oczy swoją urodą i był przypomnieniem polskiej gościnności oraz inspiracją do przyrządzania posiłków "z sercem" i rowadzenia pięknych rozmów o życiu.
    Pozdrawiam Elwira (elwira3691@gmail.com)

  • comment-avatar
    Anonimowy 7 sierpnia 2015 (10:04)

    A. napisz – z czym/kim kojarzy Ci się najbardziej porcelana Green Gate?

    Nasze życie, nasze cudowne chwile.
    Wschód słońca, kolejna nieprzespana noc, noc czuwania, noc matki, cisza, spokój, te chwile tylko dla siebie wykradane o poranku, dom pachnący świeżym chlebem lub drożdżowym ciastem i kawą gotowaną na ogniu w emaliowanym dzbanku. Ja, cisza, spokój i Green Gate.

    Wspólne wesołe śniadania, nawet te przerywane odwiedzinami nielubianej choroby, jajka, czarna rzepa, świeży chleb. Kawa. Green Gate. Sobota. My razem.

    Gorąca kawa, Green Gate, placek, słońce, ulubione plumkanie, Lila spokojnie śpi, „mleko” kapie kap kap, kot wygrzewa się w ostatnich jesiennych, promykach słońca.

    Wieczorna kąpiel, zmiana opatrunków, leki, kolacja, Green Gate, krzyk, brzdęk, pękł ulubiony dzbaneczek, to będzie ciężka noc, dzbanek to znak. Trudno tak już jest. Po naszemu. Było, jest i będzie. Przed nami nowy rozdział. Nowy dom. I w nim też będzie właśnie tak… A towarzyszyć nam będzie Green Gate.

    Nowe nasze życie, nowe nasze cudowne chwile…

    B. wybierz ten, który według Ciebie najlepiej reprezentuje tę markę i który chciałabyś/chciałbyś mieć w swojej kuchni:) Dlaczego właśnie ten produkt?

    Jak już jeden dzbanuszek pękł to przydałby się nowy. A ten czerwony będzie idealnie pasował do nowego domu : http://www.scandishop.pl/pl/p/Dzbanuszek-0%2C5L-Spot-Red-Green-Gate/669

    Agnieszka
    (sezamowa16@gmail.com)

  • comment-avatar
    kami 7 sierpnia 2015 (09:00)

    Porcelana Green Gate kojarzy mi się ze słońcem i piknikiem na trawie. Z letnimi, leniwymi śniadaniami na tarasie, zjadanymi z mężem i dziećmi. Kojarzy mi się ze spokojem, powolnym życiem, pachącym trawą i lewkoniami. I te skojarzenia zawsze towarzyszą mi zimą, kiedy w pluchowaty, ciemny poranek robię kawę w ulubionej filiżance Green Gate. Pijąc wtedy kawę mówię sobie: " to będzie dobry dzień" :)

    Markę Green Gate świetnie prezentuje ten kubek:
    http://www.scandishop.pl/pl/p/Kubek-Spot-Pale-Blue-Green-Gate/682

    Ta seria ładnie komponuje się z wieloma innymi kwiatowymi, dlatego jest jedną z moich ulubionych.

  • comment-avatar
    Ag 7 sierpnia 2015 (08:23)

    Beztroska, radość, celebrowanie codzienności – z tym właśnie kojarzy mi się marka Green Gate. To szczypta piękna na nawet najbardziej pospolity dzień. Dzięki niej codzienny posiłek staje się świątecznym daniem. Dzięki niej na jeszcze zaspanej, a już zmartwionej twarzy, pojawia się uśmiech. Kawa i śniadanie w towarzystwie tej porcelany dają energię na cały dzień, pozwalają z radością stawiać czoło kolejnym wyzwaniom.

    Choć każdy produkt Green Gate mógłby mnie niezwykle uszczęśliwić, gdybym miała wybrać ten jeden, byłby to ten oto dzbanuszek: http://www.scandishop.pl/pl/p/Dzbanuszek-0%2C5L-Spot-Pale-Blue-Green-Gate/668 . Wyobrażam sobie poranek: wspólne, rodzinne śniadanie. Podaję najbliższym pyszne, cieplutkie kakao z pianką. Rozbudzamy się, rozmawiamy, planujemy. Tak rozpoczęty dzień musi być dobry!

    agata2504@gmail.com

  • comment-avatar
    Koza domowa 7 sierpnia 2015 (08:05)

    Green Gate kojarzy mi się ze spełnieniem marzeń o własnym domu z ogrodem i tarasem, na którym mogłabym cieszyć się rodzinnym śniadaniem. Na takim talerzu http://www.scandishop.pl/pl/p/Talerz-deserowy-Ziggy-Warm-Grey-Green-Gate/873 podałabym świeżo upieczone ciasto marchewkowe, które uwielbia mój Mąż. Drewniany, prosty stół, prosta i piękna porcelana z Green Gate w zygzaki, herbata, kawa, śpiew ptaków… i my. Marzenie do spełnienia.
    Green Gate kojarzy mi się także z moją cudowną Babcią, która uwielbiała motywy kwiatowe na porcelanie. A przecież kwieciste wzory to znak rozpoznawczy Green Gate. Sama nazwa marki, Zielona Brama czy może Zielone Wrota, cudownie oddaje charakter produkowanych przez nią rzeczy. To takie drzwi do przyjemności, spokojnego sielskiego życia, niespiesznego popijania herbaty z cudownych filiżanek… Green Gate to błogostan. Tak mi się kojarzy. Przyjemność, słońce i błogostan. Szczęście. :)

  • comment-avatar
    Ag 6 sierpnia 2015 (12:40)

    dwukrotnie naskrobałam odpowiedź, dalej jej nie ma… co robię źle?

  • comment-avatar
    Ange76 6 sierpnia 2015 (09:55)

    Jeśli chodzi o pierwsze pytanie, to nie będę oryginalna, bo porcelana Green Gate kojarzy mi się ze skandynawskim stylem urządzania wnętrz. Jestem bowiem osoba nawróconą na ten styl :) A było to tak, że gdy zaczęłam się interesować tematem co w wystroju wnętrz piszczy uznałam, ze jest to styl chłodny, nieprzytulny i w ogóle be. Kiedy jednak obejrzałam w internecie i w czasopismach ileś mieszkań i domów urządzonych w tym stylu musiałam odwołać ten swój pogląd. Styl skandynawski jest jak dla mnie uniwersalny. Podstawa to jasne tło (uwielbiam jasne kolory, choć niekoniecznie biel – kocham kremy, jasne beże, jasny kolor szaroniebieski), a na tym tle to już hulaj dusza. Kto lubi geometrię, może dodać geometryczne wzorki. Kto lubi babcine kwiatki, ten dokłada wzorzyste dodatki. I teraz do meritum :) Dla mnie taka właśnie jest porcelana Green Gate, stanowi idealny dodatek i dla tych którzy lubią geometrię i dla tych, którzy wola romantyzm. Na dodatek serie porcelany można ze sobą mieszać, bo Sophie Vintage pasuje do Ditte Mint na przykład. Delikatne kwiatowe wzory na jasnym tle to jest to co lubię, ale gdyby mi się to kiedyś znudziło i chciałabym czegoś bardziej zasadniczego to pomieszam zygzaki Ziggy Warm Grey z gwiazdkami Star Warm Grey.

    Co do pytania drugiego – moją ulubienica jest seria Sophie Vintage. W świetle tego, co wyżej napisałam to chyba oczywiste dlaczego :) Wzornictwo tej serii jest takie właśnie jak lubię, czyli elegancki romantyzm. Z jednej strony kwiatki, z drugiej klasyczny kształt i stonowane kolory. Dlatego uważam, ze tez najlepiej reprezentuje markę Green Gate. I dlatego z radością widziałabym w mojej kuchni taką filiżankę: http://www.scandishop.pl/pl/p/Filizanka-ze-spodkiem-Sophie-Vintage-Green-Gate/671
    Bo ja bardzo lubię ładne filiżanki i dawno żadna nowa u mnie nie zagościła. To tak na marginesie :D

    Pozdrawiam, Karolina (ange76@interia.pl)

    • comment-avatar
      Ange76 7 sierpnia 2015 (07:42)

      Zapomniałam dodać, ze zapoznałam się z regulaminem konkursu i akceptuję jego treść ;)

  • comment-avatar
    Anonimowy 6 sierpnia 2015 (08:55)

    A:
    Green Gate- dwa słowa
    A myśli pełna głowa.

    Myśli o dobru wokół,
    I łzie radości w oku.

    O życiu bez pośpiechu,
    Małego dziecka śmiechu.

    I o zapachu kawy,
    Chwilach pełnych zabawy.

    O herbacie z cynamonem,
    Psie merdającym ogonem.

    O ukochanym tacie,
    Pełnym pomysłów bracie.

    Ja skojarzeń mam tysiące,
    Wszystkie piękne i pachnące.

    I choć pewnie nie wierzycie,
    Mąż ją także kocha skrycie.

    Ona budzi w nim marzenia,
    I ożywia też wspomnienia.

    Choć na karku latek kilka,
    Zawsze miła taka chwilka.

    Gdy leżymy na hamaku,
    Wokół nas słychać śpiew ptaków.

    Obok Greek Gate porcelana,
    Można leżeć tak do rana.

    Bez niej świat jest biało-czarny,
    No i nastrój przy tym marny.

    I nie przesadzam wcale-
    Kocham tę porcelanę!

    B:
    Gdy słyszę nazwę Green Gate wtedy widzę przed oczami dwie serie: Simone White oraz Sophie Vintage- to właśnie one najbardziej kojarzą mi się z marką. Jednak gdybym miała wybrać nagrodę dodatkową, to mój wybór padłby na przesiewacz do mąki: http://www.scandishop.pl/pl/p/Przesiewacz-Star-Warm-Grey-Green-Gate/706 – podarowałabym go Mężowi (lubi piec ciasta, a jeszcze bardziej lubi gadżety, więc taki prezent z pewnością przypadłby mu do gustu).

    Pozdrawiam :)
    Ewelina (ewel55@wp.pl)

  • comment-avatar
    Adriana Szweda 5 sierpnia 2015 (20:16)

    Witam , produkty marki Green Gate od zawsze kojarzą mi się ze świętami Bożego Narodzenia i z magicznymi chwilami oczekiwania .A nagroda którą chciałabym mieć w swojej kuchni to http://www.scandishop.pl/pl/p/Dzbanek-1%2C5L-Star-Warm-Grey-Green-Gate/663 , ponieważ to kwintesencja świąt i zimy:) pozdrawiam http://thirdfloorno7.blogspot.com/

  • comment-avatar
    Klimaty Agness 5 sierpnia 2015 (18:01)

    A ) Marka Green Gate kojarzy mi się pełnym ciepła i miłości domem.
    Z rodziną zasiadającą w miłości i zgodzie do wspólnych posiłków. Długimi rozmowami przy kubku kawy, czy herbaty i pysznym deserze w miseczce. Ta porcelana ma w sobie jakieś takie ciepło, które scala i jednoczy, przywodzi na myśl klimat dzieciństwa, gdy przy stole siedzieli dziadkowie, rodzice i my, jako dzieci i babcia kroiła pyszny drożdżowy placek i podawała na kolorowym, wymalowanym kwiatami talerzyku.
    B ) http://www.scandishop.pl/pl/p/Miseczka-XL-Simone-White-Green-Gate/871
    Wybrałam miseczkę, ponieważ podoba mi się już od bardzo dawna i jest w sferze moich skorupkowych marzeń

    Pozdrawiam serdecznie, Agness:)

  • comment-avatar
    Anonimowy 5 sierpnia 2015 (11:01)

    Witam. Wspaniały konkurs. Porcelana firmy Green Gate to radość i optymizm w kuchni. Każdej kuchni w której się znajduje doda "pozytywnej energii". Dla mnie osobiście porcelana Green Gate kojarzy się z kuchnią mojej babci i mamy. Obie te kobiety miały duży wpływ na moje życie nie tylko kulinarne.
    W kuchniach obu Pań był raj cudeniek do odkrycia. Wchodząc do kuchni mojej babci czułam się jak "Alicja w krainie czarów", te talerzyki,filiżaneczki w kwiaty, wzorki, często zdekompletowane, ponieważ zawieruchy życiowe,gdzieś pogubiły resztę. Najbardziej pamiętam małą filiżaneczkę
    z porcelany w kwiaty, niestety ostała się tylko jedna. Moja mama też potrafi zbierać prawdziwe kuchenne cudeńka. Potrafiła to robić nawet wtedy, gdy sklepach nic nie było. Zawsze umiała coś gdzieś wygrzebać, chociażby z targu. Porcelana Green Gate w kwiaty najbardziej kojarzy mi się właśnie z mamą, gdyż Ona uwielbia ten wzór. Teraz przerabia kuchnię na styl prowansalski więc tego wzoru będzie u Niej jeszcze więcej. Porcelana Green Gate w mojej kuchni daje mi tego pozytywnego "kopa" do pacy i przypomina te cudeńka od babci i mamy. Osobiście życzyłabym sobie, żeby kiedyś takie wspomnienia z kuchni miała moja córcia. Mam nadzieję że będzie, bo lubi pomagać w kuchni,
    a oczy jej się śmieją na widok kolorowych miseczek i kubeczków. Dzbanuszek Green Gate wyglądałby pięknie w mojej kuchni.http://www.scandishop.pl/pl/p/Dzbanek-1%2C5L-Star-Warm-Grey-Green-Gate/663 Dlaczego akurat ten, ponieważ jest w mój ulubiony wzór gwiazdek (dziecko ze mnie), poza tym kolor szary to jeden z moich ulubionych kolorów we wnętrzach. Pozdrawiam Agnieszka (agnieszkaczubek@op.pl)

  • comment-avatar
    Beata - Hungry for ideas 5 sierpnia 2015 (10:47)

    Green Gate to cały Świat w pigułce:
    – Anglia to Simone,
    – Norwegia to Ziggy,
    – Szwajcaria to Audrey,
    – Niemcy to Mini,
    – Francja to Ditte
    – Polska (Koniaków) to Liva
    – USA to Star,
    – Węgry to Spot,
    – Maroko to Alba,
    – Rosja to Sophie,
    – Finlandia to No 1
    – Australia to Naomi,
    – Litwa to Lucia.
    Ponieważ Liva to Polska, marzę o kamionkowej, koronkowej desce do krojenia:
    http://www.scandishop.pl/pl/p/Kamionkowa-deska-do-krojenia-Liva-Dark-Grey-Green-Gate/861
    Uwielbiam kuchenne deski i mam ich parę. Razem z mężem tworzymy dębowe deski, ale nie mam kamionkowej, która byłaby wisienką na deskowym torcie. :)

  • comment-avatar
    Anonimowy 5 sierpnia 2015 (10:41)

    Przytulny dom wypełniony zapachem ciasta, radosnym śmiechem dzieci, w kącie drzemie pies/kot, a wszystko w otoczeniu pastelowych naczyń GG…to niestety nie moje wspomnienia, ale obrazek, jaki mam przyjemność oglądać na blogach dziewczyn kolekcjonujących naczynia tej marki. Myślę, że to właśnie ciepły kolor naczyń tworzy ten sielski klimat i wprawia nas w dobry nastrój sprzyjający smacznemu gotowaniu, czy relaksowi po ciężkim dniu. Co wybrać…najchętniej WSZYSTKO ! ale http://www.scandishop.pl/pl/p/Dzbanek-1L-Simone-White-Green-Gate/856 to nie tylko rozkosz dla oczu, ale wydaje mi się, że sztandarowy produkt tej firmy. Zresztą z tego co widzę to skradł nie tylko moje serce. Pozdrawiam iwopol@onet.eu

  • comment-avatar
    Anonimowy 5 sierpnia 2015 (10:38)

    Przytulny dom wypełniony zapachem ciasta, radosnym śmiechem dzieci, w kącie drzemie pies/kot, a wszystko w otoczeniu pastelowych naczyń GG…to niestety nie moje wspomnienia, ale obrazek, jaki mam przyjemność oglądać na blogach dziewczyn kolekcjonujących naczynia tej marki. Myślę, że to właśnie ciepły kolor naczyń tworzy ten sielski klimat i wprawia nas w dobry nastrój sprzyjający smacznemu gotowaniu, czy relaksowi po ciężkim dniu. Co wybrać…najchętniej WSZYSTKO ! ale http://www.scandishop.pl/pl/p/Dzbanek-1L-Simone-White-Green-Gate/856 to nie tylko rozkosz dla oczu, ale wydaje mi się, że sztandarowy produkt tej firmy. Zresztą z tego co widzę to skradł nie tylko moje serce. Pozdrawiam iwopol@onet.eu

  • comment-avatar
    Anonimowy 5 sierpnia 2015 (10:13)

    Marka Green Gate swoimi pięknymi kolorami i wzorami,dzbanuszkami i filiżankami, szklaneczkami i deseczkami sprawia że można marzyć. Marzenie nadaje nowy wymiar rzeczywistości,ubarwia ją i jak muzyka wypełnia powodując,że zawsze chce się w jej otoczeniu żyć… i tak jest z tymi produktami,dla tych którzy już raz się z nimi zetknęli staje się marzeniem i celem na przyszłość….w oczekiwaniu za następnymi pięknymi przedstawicielami Green Gate.
    Moje serce urzekła linia z różyczkami a szczególnie http://www.scandishop.pl/pl/p/Dzbanek-1L-Simone-White-Green-Gate/856
    pozdawiam wszystkich Elzbieta Szymkowiak
    ela_szymkowiak@interia.pl

  • comment-avatar
    Anonimowy 4 sierpnia 2015 (20:10)

    Green gate zawsze będzie mi się kojarzył z szczęściem, rodziną, ciepłem domowego ogniska i z zimą. Natknęłam się na tę markę na początku mojego blogowania, kiedy byłam w ciąży. Straciłam głowę i zakochałam się po uszy w tych pięknych wzorach, jakby wyjętych z babcinego kredensu, ale jednak nowoczesnych. Tak ciepłych i przytulnych. Pamietam radość z pierwszych kubeczków. Pózniej jako młoda mama każdego dnia łapałam dla sobie i tylko dla siebie choćby 15 minut aby odetchnąć. Zawsze towarzyszył mi wtedy green gate. Celebrowałem chwilę. Dzięki tej porcelana nawet 15 minut było magią. W święta urodził się mój syn, w święta wyciągam tez moje wszystkie skarby z ukochanej kolekcji Sophie Vintage. Nic tak nie cieszy jak widok jadalni z tymi dziełami sztuki. Green gate to dla mnie kolekcja, której każdy nowy egzemplarz witam jak nowego członka rodziny. W sklepie zachwyciło mnie kilka rzeczy, ale najbardziej chyba http://www.scandishop.pl/pl/p/Dzbanuszek-0%2C5L-Sophie-Vintage-Green-Gate-/667 , wobec tego będę bardzo trzymać kciuki za ten dzbanuszek i miętowy kubek, bo marzę o nim od kiedy go zobaczyłam. Uściski Ania werandaeulalii@gmail.com

  • comment-avatar
    Gosia 4 sierpnia 2015 (16:55)

    Porcelana Green Gate najbardziej kojarzy mi się:
    1) ze Świętami Bożego Narodzenia – stół zastawiony cudownymi miseczkami, talerzami i kubkami w gwiazdy z kolekcji Star Warm Grey, na stole bieżnik w ten sam wzór do tego połyskujące ozdoby choinkowe i blask świec oraz delikatny dźwięk kolędy w tle. Wyszukana elegancja w każdym calu.
    2) ciepłym latem – pachnące rozedrgane gorącem powietrze, drewniany stół w cieniu jabłoni a na nim zastawa z kolekcji Ditte Mint, esencja lata, pełen ciepła i miłości odpoczynek w towarzystwie rodziny, przyjaciół ale też i samotne chwile ze swoimi marzenia i powrotem do lat dzieciństwa.
    Najbliższe jednak mej duszy są Święta Bożego Narodzenia, chwila refleksji nad tym co się wydarzyło i co przed Nami, rachunek sumienia przy blasku choinkowych lampek – dlatego bardzo chciałbym mieć w swej kolekcji coś z kolekcji Star Warm Grey np. miseczka

    http://www.scandishop.pl/pl/p/Miska-do-zupy-Star-Warm-Grey-Green-Gate/705

  • comment-avatar
    Ania73 4 sierpnia 2015 (12:18)

    Z czym kojarzy mi się porcelana Green Gate? Z wakacjami, ale nie z pluskaniem w morzu, czy skakaniem po górach. Z Krakowem do którego zabrała mnie bardzo, bardzo dawno temu moja matka chrzestna. Zatrzymałyśmy się u pewnej znajomej, której imienia niestety nie pamiętam. Była właścicielką starej, pięknej kamienicy. Miałyśmy do dyspozycji pokój po brzegi wypełniony starymi meblami, obrazami i porcelaną właśnie. Panował tam specyficzny nastrój tajemniczości, a po domu roznosił się niezapomniany do tej pory zapach świeżo zaparzonej kawy. Codziennie rano byłyśmy zapraszane na śniadanie. Bułeczki dopiero co wyjęte z pieca, konfitury z malin własnej roboty i ta kawa. Nie wiem co sprawiało, że smakowała ona tak wyśmienicie, czy atmosfera tego starego domu, czy serca wkładanego przez gospodynie w jej przygotowanie, czy może tych maleńkich porcelanowych filiżanek w piękne kwiatowe wzory. Drzwi z kuchni prowadziły wprost do ogrodu. Siedząc na tarasie otoczonym dookoła zapachem róż zamarzyłam: tak…kiedyś, jak już będę dorosła, chcę mieć taki właśnie ogród, a w nim dużo kwiatów i schowaną w nich małą drewnianą ławeczkę i codzienne rano delektować się pyszną kawę pitą z takich właśnie delikatnych porcelanowych łupinek…
    Jestem w połowie drogi…wspólnie z mężem rozpoczęliśmy budowę naszego małego domku. Ale w wyobraźni jestem już dużo, dużo dalej.
    Gdyby nasza niegdysiejsza krakowska gospodyni jeszcze żyła, z pewnością zaprosiłabym ją do nas, może zdradziłaby sekret tego niezapomnianego aromatu kawy, bo mimo moich wysiłków, nigdy nie udało mi się go odtworzyć:)
    A jeśli chodzi o bogatą ofertę Państwa sklepu, to niewątpliwie chciałabym mieć wszystko. Każdy drobiazg ma styl, klasę i to coś… Ale moim marzeniem od jakiegoś czasu jest waga kuchenna. Stałam się bowiem dumną posiadaczką żytniego zakwasu, z którego będę piekła pyszne chlebki dla mojej rodzinki:) Więc sami rozumiecie, waga jak najbardziej wskazana:) A ponieważ kocham wszystko to co stare(albo nowe, ale wyglądające na stare), więc taka waga retro w miętowym kolorze na dodatek, to by było coś:)
    http://www.scandishop.pl/pl/p/Waga-retro-mietowa-Plint/494

    Pozdrawiam Ania M.
    vipania1973@gmail.com

  • comment-avatar
    karolina wozniak 4 sierpnia 2015 (06:20)

    Wielkie zielone oczy, z każdym kliknięciem coraz większe, aż krótkie rzęsy ocierają się o powieki. A wierzcie mi sa tak krótkie że rzadko się to zdarza .Klikam i patrze przeglądam i oczom swym nie wierzę. Czy to możliwe,czy to jakas bajka,sen,nie to Green Gate. Nie to nie Green Gate to moje wspomnienie, najpiękniejsze ze wszystkich.Choć już tak odległe, ciągle tak żywe.
    Znów mam pięc lat i ręce umorusane od jagód. Znów biegam po polnej łące zbierając maki jasnoczerwone, chabry niebieskie ,trawy zielone. Rosa przykleja mi do stóp kolorowe płatki. Zawsze miałam brudne nogi,uwielbiałąm biegac boso. Tańczyć w deszczu,łapać tęcze. Oto między drewnianymi ,starymi ,skrzypiącymi ławkami stoi ona. Moja Babcia,zawsze uśmiechnięta,pomarszczona jak śliwka. W rękach trzyma dzbanek. Jej ulubiony porcelanowy,pokryty drobiutniki kwiatuszkami polnymi.Aż pachnie łąką. Nie to kompot wiśniowy z babcinego sadu. Widać że dzbanek jest ciązki,aż prężą się żyły poprzezz wysuszoną,pomarszczoną skórę. Widać że ma swoje lata,zdawałoby się że dogania wiekiem babuszkę. Jest poobijany nieco,popękany,ale jakże kochany. Ten widok to wspomnienie mojego dzieciństwa. A teraz wraca,na wzorach Green Gate. A dodajecie w komplecie taką babcię?
    A który produkt mi się zamarzył? Od razu wpadł mi w oko. Jest pierwszy nie bez powodu,bo to właśnie on jest najbardziej reprezenatatywny. Oto moje marzenie:http://www.scandishop.pl/pl/p/Kamionkowa-deska-do-krojenia-Liva-Dark-Grey-Green-Gate/861
    Creme De la creme. Sztuk-mistrzostwo. Mój ideał, który (oprócz mojego męża)spełnia wszystkie moje wymogi. Jedno słowo ,którym mogę określić kamionkową deskę to STYL. Szyk, piękno zamknięte w bogatej formie. Elagancja sama w sobie. Te wzory,niczym z Belwederu. Jakośc wykonania pierwsza klasa. Ciemnoszary kolor jest szczytem wyrafinowania i dobrego smaku. Kształt świadczy o dobrym guście projektanta. To klasa sama w sobie, dlatego reprezentuje całą kolekcję. Połączenie nowoczesności i tradycji,łaczy się w tej desce. Nowoczesne bogate wzornictwo i tradycyjna forma-ideał. Jak dla mnie marzenie…
    Karolina Woźniak(Lineczka192@wp.pl)

  • comment-avatar
    Anonimowy 3 sierpnia 2015 (19:56)

    Porcelana Green Gate to dla mnie synonim radości życia, spotkań, umiejętności cieszenia się z prostych rzeczy, śmiechu i radości. Produkty te kojarzą mi się z sielanką i spokojem ducha, taką wewnętrzna równowagą, ale także z odwagą, ciekawością i chęcią bycia zauważonym. Niby proste geometryczne wzory, a wpadają w oko, przyciągają uwagę i budują oryginalny klimat. Genialne w swojej prostocie, są dowodem na to, że to właśnie ciekawe detale tworzą przyjemną całość.

    Wg mnie produktem najlepiej oddającym charakter Green Gate to sztućce (http://www.scandishop.pl/pl/p/Sztucce-Simone-White-Green-Gate/1028). Dlaczego? Powszechna rzecz użytkowa, każdy ją ma. Jednak te dostępne w ofercie Green Gate udowadniają, że ciekawy pomysł i solidne wykonanie decydują o unikalnym charakterze. Prosty wzór, różne kolory, klasyczna forma – i to wszystko w uroczym opakowaniu… dla mnie to jest kwintesencja Green Gate i właśnie dlatego, chciałabym te sztućce mieć :) pzdr, Marta

  • comment-avatar
    MagdaSL 3 sierpnia 2015 (17:05)

    Zastanawiałam się nad pytaniem konkursowym i doszłam do wniosku, że porcelana Green Gate kojarzy mi się z … kobietą.
    Raz delikatną – niebieska i różowa porcelana w kropeczki;
    Raz nostalgiczną – odcienie popieli;
    Raz elegancką – motywy różane;
    Raz pogodną jak niebo – linia Indigo;
    Raz jak mała dziewczynka – linia Lucia White;
    Ponadto wulkan energii i serce domu – linia Red.
    Wybieram http://www.scandishop.pl/pl/p/Miska-do-zupy-Star-Red-Green-Gate/704 ponieważ najbardziej mi się podoba i pięknie będzie wyglądać w mojej kuchni.

  • comment-avatar
    Anonimowy 3 sierpnia 2015 (13:07)

    Krásny letný deň prajem! Výrobky v Zelenej bráne mi pripomínajú letnú záhradu mojej starej mami.
    Vždy tam kvitlo veľa ruží a čerešňové stromy. Krásne šťavnaté čerešne. Veľmi mi ju to pripomína. S pozdravom Mmirka. a krásny darček by bol duzy chlebak nebieski IB laursen Ďakujem.
    Mail: jakubist3@gmail.com

  • comment-avatar
    Anette 3 sierpnia 2015 (06:16)

    Mnie porcelana Green Gate kojarzy się z kobiecością, jest romantyczna, urzekająca, czarująca, a czasem nawet zapierająca dech w piersiach i odbierająca sen.
    Wiem, że w tej porcelanie można podać gościom wszystko na stół, po prostu nawet najbardziej prosta potrawa zyska dopełnienie i uznanie domowników.
    Czasami mam w życiu gorszy czas, jak chyba każdy, wtedy pilnuję bardzo, żeby każdego dnia wieczorem napić się herbaty z mojego cudnego kubeczka z Green Gate i pomyleć o tym co dobrego mi się przydarzyło, co pozwala mi złapać równowagę i dystans.Ten rutyał daje mi wiele radości bo kwiatuszki z kubka zawsze rozweselają duszę i kobiecość, która jest we mnie. Wiem, że jestem warta tych kwiatuszków.
    Bardzo podoba mi się dzbanek: http://www.scandishop.pl/pl/p/Dzbanek-1L-Simone-White-Green-Gate/856 Po prostu cudo. Marzenie.

  • comment-avatar
    Anonimowy 2 sierpnia 2015 (13:53)

    Green Gate… Mnie się kojarzy dwuznacznie… Bo z jednej strony to ceramika stylowa, tradycyjna, nieco staroświecka, jednak dla mnie to dośćnowoczesna wersja oldskulowej formy ;) Z czym mi się kojarzy? Ze mną samą. Rozdartą między tym, co dawne, co ciepłe, rodzinne, tradycyjne a tym, co współczesne, nowatorskie, świeże. Taka jest dla mnie ceramika Green Gate. Taka jak ja, mój dom, moja rodzina.
    O czym marzę? Marzę o kamionkowej desce do krojenia http://www.scandishop.pl/pl/p/Kamionkowa-deska-do-krojenia-Liva-Dark-Grey-Green-Gate/861. Jest genialną ozdobą do ojej czarno-białej kuchni. Na mój drewniany stół, kiedy zaserwuję winko i sery dla przyjaciół… Ech.. Na drugie mam Green Gate :D Małgosia Green Gate <3 motylla@vp.pl

    • comment-avatar
      hetera 2 sierpnia 2015 (20:00)

      Dla mnie jesteś najlepsza! Pięknie to napisałaś. Życzę powodzenia :) Natalia :)

  • comment-avatar
    Anonimowy 2 sierpnia 2015 (09:22)

    A – filiżanki Ditte mint- wiosna, lato, radość, kolor, owocowe herbatki nowy początek
    B – ten dzbanek kojarzy mi się z bezpiecznymi czasami dzieciństwa i tradycją a jednocześnie z planami – planami na przyszłe życie i kierunek – spokój, ład, piękno, delikatność i ponadczasowość http://www.scandishop.pl/pl/p/Dzbanek-1L-Simone-White-Green-Gate/856

    Ila M.

  • comment-avatar
    O depresji i nie tylko... 1 sierpnia 2015 (23:39)

    A tutaj jak zwykle cieplo i przytulnie i zawsze cos dla oka i ducha… powodzenia bioracym w konkursie! Nagrody sa naprawde kuszace! Pozdrowionka :)

  • comment-avatar
    Anonimowy 1 sierpnia 2015 (21:31)

    Witam, porcelana Green Gate kojarzy mi się z sielskością, radością, przyjaciółmi i łąką.
    Z chęcią zorganizowałabym piknik , na którym celebrowanie smakołyków miało by zapewne innym wymiar w tej pięknej porcelanie. Myślę , że w tym kubeczku miętowa herbatka smakowała by wybornie .Pozdrawiam, Ela
    ellan-p@wp.pl
    http://www.scandishop.pl/pl/p/Kubek-Simone-White-Green-Gate/866

  • comment-avatar
    Anonimowy 1 sierpnia 2015 (21:20)

    Kiedyś znajoma znając moje upodobanie do kotów powiedziała…KOT to nie zwierzę, to stan umysłu. W zupełności się z tym zgadzam i pragnę to przeformułować…Green Gate to stan umysłu…
    Zapewne poprawnie byłoby gdybym napisała, że kojarzy mi się z angielską wsią i sielanką poranka odzianego w rosę i zapach siana…Proszę jednak o wybaczenie, bo dla mnie Green Gate to po prostu symbol jakości, dobrego smaku i produkt, który nie nadaje się dla każdego… Gdyż Green Gate jest tylko dla tych, którzy mają pastelowo miętowy stan umysłu…dla tych, którzy rozumieją, że nie w przedmiocie jest siła, a w emocjach jakie wywołuje…a mój stan umysłu bardzo poruszają róże i groszki…myślę, że flagowym produktem jest błękitny talerz, wyglądałby uroczo obok ostatniego talerza (porcelana Włocławek), który się zachował z dawnych lat… moja mama dostała go 42 lata temu, gdy wychodziła za mego ojca…Taty już nie ma, a talerz i wspomnienia pozostały…kto wie, może i ja kiedyś opowiem historię niebieskiego talerza…
    http://www.scandishop.pl/pl/p/Talerz-deserowy-Spot-Pale-Blue-Green-Gate/718

    shirin21@wp.pl

  • comment-avatar
    Anonimowy 1 sierpnia 2015 (20:01)

    Marka Green Gate kojarzy mi z czymś czego najbardziej mi brak w moim życiu- ze spokojnym, sielskim trybem życia, z dziecięcymi latami spędzanymi na podwórku, z wyczekiwaniem na pierwsze babcine truskawki, miniaturowe poziomki z krzaczków przed domem, długie spacery, rozpoczynające się tuż za babciną stodołą, a kończące gdzieś na polnej drodze z odpoczynkiem na granicy między kłosami zbóż. Dopiero pisanie tego komentarza uświadomiło mi jak bardzo brak mi tamtych chwil, jak bardzo chciałabym wyrwać się z otaczającego mnie miejskiego zgiełku i jak bardzo chciałabym sprawić mojej kochanej 3 letniej córeczce takie sielankowe dzieciństwo, abyśmy mogły poleżeć wspólnie na trawie czy upaprać się malinami :) Do tego będę dążyć.
    Póki co jedyne co mogę zrobić to próbować choć odrobinę tej sielanki przenieść do naszego mieszkania i myślę, że takim idealnym, wprowadzającym ten sielankowy klimat elementem byłaby miseczka http://www.scandishop.pl/pl/p/Miseczka-L-Lucia-White-Green-Gate/695 , idealna na przykład na poranne owsianki czy musli dla mojej małej Zuzi :)

    Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie
    Marta
    krupa.marta86@gmail.com

  • comment-avatar
    Anonimowy 1 sierpnia 2015 (17:31)

    Witam serdecznie!
    Mnie porcelana Green Gate kojarzy się z moją teściową :). Skojarzenie pozytywne, żeby nie było wątpliwości. Moja teściowa jest elegancką kobietą, która ceni sobie dobrą herbatę i proponując jej tenże napój musiałam kiedyś zadawać pytanie: ma być elegancko (=w filiżaneczce) czy dużo (=w kubku). Od kiedy mam filiżankę Green Gate dylemat zniknął! Duża i elegancka!
    Co do wybranego przeze mnie produktu, typuję kubek http://www.scandishop.pl/pl/p/Kubek-No1-Indigo-Green-Gate/865. To moje ulubione niebiesko-białe klimaty, a dodatku kojarzące mi się z morzem. Green Gate jako marka też ma tu coś do rzeczy: niegdyś czytałam w jednym z zachodnich pisemek artykuł o właścicielach marki i pamiętam ich piękny dom nad morzem i chłopaków na pomoście!
    Pozdrowienia!
    Marysia
    murmansk2002@wp.pl

  • comment-avatar
    Basia Koy 1 sierpnia 2015 (13:34)

    A — Porcelana Green Gate kojarzy mi się z kredowymi klifami w Danii, białym piaskiem, turkusowym morzem i różowymi kwiatami. To biały domek na plaży, ze schodami na plażę. To firanka w groszki tarmoszona przez wiatr. Świeże owoce na pastelowym talerzyku. Motyle kolorowe latające nad głową. Miętowa herbata w kubku. Zimą – śnieżynki lecące z nieba, niczym nieme anioły, gwiazdki z nieba spełniające marzenia, śnieg skrzypiący pod nogami.
    B — Najbardziej charakterystycznym produktem jest dzbanek Simone White, kwintesencja delikatności, kobiecości, nutka romantyzmu.
    http://www.scandishop.pl/pl/p/Dzbanek-1L-Simone-White-Green-Gate/856

    Baner zabieram, a pozdrowienia zostawiam.
    Basia Koy – http://kreatywnawwolnymczasie.blogspot.com/

  • comment-avatar
    Anonimowy 1 sierpnia 2015 (08:45)

    Mi porcelana Green Gate kojarzy się z filmem "Rozważna i romantyczna". Rozważna praktyczność z romantyczną sielanką. Od razu przed oczami maluje się obraz małej praktycznej, ale sielankowej chatki, otoczonej ukwieconym ogrodem, gdzie króluje stół zastawiony taką właśnie porcelaną ciastem, owocami i czekający na strudzonych gości. Dla mnie motywy Simone, Lotta czy Amelie White powinny być przewodnie, a są rozpoznawalne dla mnie.
    Podoba mi się dzbanek http://www.scandishop.pl/pl/p/Dzbanek-1L-Simone-White-Green-Gate/856
    Pozdrawiam
    Edyta
    Edhas@interia.pl

  • comment-avatar
    pastelowa karusia 1 sierpnia 2015 (06:49)

    Green Gate kojarzy się z uroczą chatką nad brzegiem morza, zanurzoną w wysokich trawach, z miejscem, w którym można się schować, odpocząć. Pić kakao z kubeczka w łączkę. Grzać dłonie przy piecu. Spoglądać przez okno i celebrować najzwyklejsze chwile. Te przedmioty mają w sobie coś „babcinego”, swojskiego, coś za czym się tęskni. Porcelanowe kubeczki, miseczki, imbryczki przypominają te, którymi posługiwała się Mama Muminka i moja babcia Jadzia. U wielu z nas Green Gate przywołuje wspomnienia z dzieciństwa, może dlatego, że dawno, dawno temu nawet filiżanki miały duszę, a my czas na zachwyt nad każdym drobiazgiem.

    Konieczność wyboru jednego przedmiotu spośród tylu cudowności rozrywa mi serce. Ostatecznie zdecydowałam się na dużą, kwiecistą misę. Wyobrażam sobie, jak się pyszni na stoliku, wypełniona owocami lub ciasteczkami własnej roboty:-) To właśnie jeden z tych zachwycających drobiazgów, obdarzonych duszą.
    http://www.scandishop.pl/pl/p/Miseczka-XL-Simone-White-Green-Gate/871

  • comment-avatar
    KarolinaPe 1 sierpnia 2015 (06:11)

    Grenn Gate to każda pora roku. Pełnia wiosny w kwiatach. Lato w niebieskich gwiazdach. Jesień pod szarym pledem. I zima rozgrzana czerwienią. Dla mnie Green Gate zawsze będzie synonimem przesiewaczy do cukru pudru :-). Tak właśnie. Zachwyciłam się nad pomysłem jak coś tak zwykłego, nad czym nikt się nie rozczula, o czym ja nigdy nie pomyślałam może być takie ładne i praktyczne. Tak więc, choć przez chwilę przemknęły inne (droższe ;-) myśli wybieram szczerze, zaciskając kciuki, że się uda, przesiewacz szary w białe gwiazdy http://www.scandishop.pl/pl/p/Przesiewacz-Star-Warm-Grey-Green-Gate/706 , który pięknie wyglądałby dziś przy moich naleśnikach :-)

  • comment-avatar
    Anonimowy 31 lipca 2015 (20:51)

    A:Porcelana Green Gate Kojarzy mi się z: Wiosną-budzącą wszystko do życia, zielenią trawy,kwitnącą wiśnią,ćwierkaniem ptaków i majowym deszczem; Latem- zapachem skoszonej trawy, polnymi kwiatami, łanami zbóż,słońcem, niespodziewanymi burzami i lenistwem na tarasie z rodziną; Jesienią- kolorami liści na drzewach, deszczem,kasztanami, ziemniakami z ogniska i gorącą herbatą w pochmurne dni; Zimą- bielą, śniegiem, zabawą w śnieżki, mrozem, Bożym Narodzeniem z całą rodziną i choinką.
    B:Moje marzenie to:http://www.scandishop.pl/pl/p/Dzbanuszek-0%2C5L-Star-Red-Green-Gate/670 .Dlaczego Dzbanuszek Star Red?Bo gdy na niego patrzę widzę Boże Narodzenie w moim rodzinnym domu, całą rodziną w komplecie, dzieci otwierające prezenty i ciepłą herbatę przy kominku.
    Pozdrawiam JustynaBB
    Justyna.aniolek@vp.pl

  • comment-avatar
    Natalia K 31 lipca 2015 (20:38)

    Dzień dobry wakacyjne:)
    Dla Mnie marka Green Gate to przede wszystkim kojarzy Mi się z słodkościami… Nieważne jaka jest to pora roku, ale te piękne kubeczki, miseczki, talerze itp. przypominają Mi o tym , że w domu powinno zawsze być słodko i rodzinnie… Co mam na myśli pisząc, że najbardziej kojarzy Mi się ze słokością- bo jest tak cukierkowa, tak apetyczna, że można ją "zjeść";)… kojarzy Mi się także z sielskością, czasem spędzanym na wsi, zapachem kwiatów, pysznymi smakołykami, bo przecież np. ciasto- najzwyklejsze, podane na pięknym kwiecistym talerzyku, herbata w kubku Green Gate smakuje jak uczta w najbardziej luksusowej kawiarni:) Po prostu te wszystkie sielskie wzory sprawiają, że można stworzyć niesamowicie sielski klimat w najzwyklejszym miejscu…
    Oto ten dzbanuszek http://www.scandishop.pl/pl/p/Dzbanek-1L-Simone-White-Green-Gate/856 wybieram. A to dlatego, że jest on najlepszym odzwierciedleniem marki. Green Gate słynie moim zdaniem właśnie z takich kwiecistych wzorów. Nie ma nigdzie tak ślicznych, soczystych kolorów jak w Green Gate! Dlaczego właśnie on? Bo jestem zakochana w takich kwiecistych wzorach, bo wyobrażam sobie popołudnie z dobrą herbatą zaparzoną w tym dzbanuszku, kawałkiem ciasta wśród zieleni… z muzyką śpiewaną przez ptaki…Podobno marzenia się spełniają… Może i to się spełni… :):):)
    Moc wakacyjnych uścisków:):):)

  • comment-avatar
    Miss Chic 31 lipca 2015 (19:43)

    Zadanie A
    " Ach , cuda i dziwy , w Scandishop
    od Green Gate zobaczymy ,
    przepiękne wzory i kolory ,
    koce ,pledy i skorupy .
    Wszystko to do koszyka wrzuć ,
    i odbierz paczkę ,
    na kolana się rzuć :)
    Powstań , w zachwycie trwaj ,
    bo porcelana jest już twa .
    A gdy portfel już pusty masz ,
    poluj na promocje i mężowi ,
    cicho sza , cicho sza…..

    Dla mnie Green Gate to swego rodzaju luksus , nigdy nie kończąca się opowieść o pięknych kubeczkach , filiżankach , dzbankach , ściereczkach …. Każda kobieta chyba lubi otaczać się pięknymi detalami , więc bez wątpienia , porcelana Green Gate zaspokoi gusta najbardziej wybrednych dekomaniaczek :) Taka landrynka w rączkach dziecka :) Słodka i kusząca – to właśnie Green Gate . Nieraz miałam ochotę wydać całą wypłatę …. Czasem się skuszę na to i owo , paczuszka zagłusza wówczas wszelkie wyrzuty sumienia :)

    Zadanie B:
    ' A ja poproszę dzbanuszek , co w róże być musi . poranną kawusię , polewać z niego będę i cieszyć swe oczy , gdy już go zdobędę " http://www.scandishop.pl/pl/p/Dzbanek-1L-Simone-White-Green-Gate/856
    Wszelkiego rodzaju dzbanki Green Gate mają w sobie niebywałe wzornictwo i to one powinny reprezentować markę :)

    Pozdrawiam Emila

  • comment-avatar
    Anonimowy 31 lipca 2015 (15:36)

    Kocham kwiaty te w ogrodzie.
    A,że teraz przecież w modzie
    Porcelana GREEN GATE, wiecie?
    Ogród w domu jeśli chcecie
    mieć możecie!!!
    Na kubeczkach,talerzykach,
    filiżankach i imbrykach.
    Kuchnia może nam rozkwitnąć
    kolorowo i bajecznie.
    To GREEN GATE!
    Będzie z nami wiecznie.

    No,a jeśli tylko mogę
    To wybieram dziś nagrodę
    Jest to dzbanek,
    Który wykradł moje serce
    I zamieszkał w mych marzeniach
    W małej ich iskierce.
    http://www.scandishop.pl/pl/p/Dzbanek-1L-Simone-White-Green-Gate/856

    Pozdrawiam BasiaJ
    basia.lusi.71@onet.pl

  • comment-avatar
    bloody_rose 31 lipca 2015 (14:19)

    "Bo jeśli zrobiło się w życiu wszystko, co było do zrobienia, i nie odczuwa się już pośpiechu ani potrzeby szukania czegoś nowego, można już tylko pragnąć, żeby wszystkie dni wyglądały podobnie i powtarzały się powoli, miarowo, chwila za chwilą." (Wojciech Jagielski "Trębacz z Tembisy. Droga do Mandeli")
    Porcelana Green Gate jest dla mnie synonimem takich właśnie dni, dni celebrowanych bez pośpiechu, z uważnością, w poczuciu spełnienia. Dni zwyczajnych, bliźniaczo do siebie podobnych, a mimo to tak niepowtarzalnych. Dni, które otulają jak ciepły koc, dając poczucie bezpieczeństwa i szczęście.

    A produktem najbardziej reprezentatywnym dla marki Green Gate jest dla mnie kamionkowa deska:
    http://www.scandishop.pl/pl/p/Kamionkowa-deska-do-krojenia-Liva-Dark-Grey-Green-Gate/861
    Dlaczego właśnie ona? Bo jest absolutnie unikatowa (nigdzie nie znalazłam podobnej), absolutnie piękna i kojarzy mi się z kamionkowymi garncami, w których moja mama kisiła kapustę i ogórki i z kaflowym piecem, który stał w naszym domu. To deska, który przywołuje wspomnienia.
    Dlatego bardzo chciałabym ją mieć w swojej kuchni.

    bloodyrose32@gmail.com

  • comment-avatar
    Anonimowy 31 lipca 2015 (13:42)

    Porcelana Green Gate kojarzy mi się z wyjazdem w Bieszczady, gdzie jest więcej czasu aby na werandzie, pięknej polanie czy tarasie z widokiem na moje ukochane góry móc przy śpiewie ptaków celebrować śniadania i wspólny czas z rodziną. Piękna oprawa stołu pozwala dopełnić ten moment i sprawić że są to chwile które pamięta się jeszcze długie lata i które bardzo scalają i cementują związki, a jednocześnie dają siłę i energię na kolejny rok.
    Moim dodatkowym prezentem który sobie wymarzyłam to kamienna deska, jej struktura tak bardzo kojarzy mi się z piecami kaflowymi mojego dzieciństwa przy którym grzaliśmy się w zimowe wieczory a dziadek snuł wojenne opowiadania, mama natomiast piekła niezapomniany chleb na własnym zakwasie i regionalny podkarpacki przysmak proziaki. Mimo że dla mnie widok tej deski nasuwa tysiące dobrych myśli to uważam także ,że jest to wizytówka firmy gdyż jest tak pięknym elementem dekoracyjnym kuchni ze więcej ozdób nie potrzeba piękne minimalistyczne i eleganckie – wszystko w jednym
    http://www.scandishop.pl/pl/p/Kamionkowa-deska-do-krojenia-Liva-Dark-Grey-Green-Gate/861
    pozdrawiam
    Ewelina
    ewelina.swieton@interia.pl

  • comment-avatar
    Ada Kowalska 31 lipca 2015 (12:01)

    Greengate to poprostu Dania, moje miejsce na ziemi. Bialo czerwona Dania pelna kwiatow wzorow i kolorow. 🌸🌸🌸🌸
    Moj wymarzony imbryczek obmalowany kwiatuszkami ☺️
    http://www.scandishop.pl/pl/p/Dzbanek-1L-Simone-White-Green-Gate/856

  • comment-avatar
    Anonimowy 31 lipca 2015 (11:24)

    Porcelana Green Gate najbardziej kojarzy mi się z dzieciństwem, które spędzałam na wsi u mojej kochanej cioci. Tam także wszystkie rzeczy posiadały własna 'duszę", każdy przedmiot zwłaszcza kuchenny pamiętam bardzo dobrze bo wszystkim byłam zachwycona i do dziś mam sentyment do tzw straroci, po prostu je uwielbiam! Dom ten zawsze emanował niezwykłym ciepłem i poczuciem bezpieczeństwa.
    Jako dodatkową nagrodę chciałabym otrzymać kule świetlne zawsze będą oświetlały mi drogę do wspomnień.
    Marta martaradzioch@gmail.co.

    http://www.scandishop.pl/pl/p/50-kul-Violets-Cotton-Ball-Lights/772

  • comment-avatar
    Anonimowy 31 lipca 2015 (10:36)

    Porcelana kojarzy i się z wakacjami u babci… u babci zawsze pełno było porcelany. Niekiedy starej, wykruszonej tu i ówdzie, ale zawsze niezwykle celebrowanej przy wszelkich okazjach.
    Dorośli pili kawkę, którą babcia nalewała z pięknego dzbanka i która często gęsto skapywała na obrus, a dzieci dostawały kompot i pieczone ciasto na pięknych talerzykach w kwiatki z koronkowym obrzeżem, pamiętam je jak dziś… i właśnie seria Simone White przypomina mi nie tylko tamte chwile, ale nawet i smak tamtych jagodzianek… tych drożdżówek z malinami.
    Jeszcze piękniej było kiedy zbliżały się święta. Stół nie uginał się od potraw, ale zachwycał swoim pięknem.
    Po remoncie domu babci znalazłam kilka zachowanych filiżanek i spodków o których mowa wyżej – wspomnienia wróciły, mimo, że babci już nie ma z nami.
    Dlatego jako swoją nagrodę wybieram Dzbanek Simone White http://www.scandishop.pl/pl/p/Dzbanek-1L-Simone-White-Green-Gate/856 , gdyż idealnie komponuje się ze znalezionymi pozostałościami po babcinej porcelanie i mógłby pozwolić stworzyć mini serwis i zaserwować kawkę w moim aktualnym domu lub nalać moim córką soku malinowego, przy małym stoliczku w ich pokoju, niczych Alicja w krainie czarów… bo taki też jest ten dzbanuszek oraz cała seria porcelany Green Gate: czarująca, magiczna, stwarza atmosferę i przywołuje wspomnienia… Nie sposób ulec jej fascynacji.
    Pozdrawiam, Sandra
    sanbru@poczta.fm

  • comment-avatar
    Anonimowy 31 lipca 2015 (10:20)

    Od niedawna znam i jestem wielbicielka Green Gate:) i od poczatku znajomosci nie moge zdecydowac czy wole subtelne l, stobiwane rozne czy szarosci:) Green Gate kojarzy mi sie z domkiem nad jeziorem, kominkiem, Mezem, platajacymi sie pod nogami Blizniakami:):), psem, cieplym kocem i stolem nakrytym obrusem GG, na ktorym na taletrzu GG leza maslane ciastka wypiekane wspolnie z moimi malymi Chlopcami:):) i kubkiem GG mleka.
    Milo byloby poc mleko z kubka http://www.scandishop.pl/pl/p/Maly-kubek-Sophie-Vintage-Green-Gate/692 :)
    Pozdtawiam:o)
    Iwona.leszczuk@yahoo.pl

    • comment-avatar
      Evunia 4 sierpnia 2015 (09:28)

      Karolina Lublana Chodzież Bogucice Waza długo by wymieniać. Nasza porcelana na całą Europę słynie z jakości. A może słynęła? bo zabrakło reklamy, ambasadora, bo cena za niska? więc kojarzy mi się ze szlachetną tradycją w pięknych wzorach także nowoczesnych – do wyboru, wypychaną przeż kolejnego europejskiego przybłędę. Cudze chwalicie swego nie znacie.
      A może teraz zaprezentujesz Joanno : porcelanę piękną i naszą ? kiedyś na Twojej stronie było godło Kupuję bo polskie, zapomniałaś?

    • comment-avatar
      Anonimowy 16 sierpnia 2015 (08:11)

      Evuniu, jeszcze mój ukochany Bolesławiec :)) Zgadzam się z Tobą, zachwycacie się cudzym z przerostem ceny.
      Basia

  • comment-avatar
    Anonimowy 31 lipca 2015 (09:47)

    dla mnie porcelana Green Gate to wspomnie wakacji spędzanych u dziadków. To drożdżowce pieczone prze babcie pachnące w całym domu to groszek zielony w miseczkach zerwany chwilę wcześniej to jajka utarte z cukrem to bajeczne kolorowe obrusy wyszyte przez babcie, wspólne biesiadowanie. Czas spowalniał zatrzymywał się. I właśnie taka jest ta porcelana zachęca do wspólnych chwil do robienia zdjęć w pamięci które pozostaną tam na zawsze :)
    a na ten wakacyjny czas do robienia koglu moglu marzę o http://www.scandishop.pl/pl/p/Kubek-No1-Indigo-Green-Gate/865 ; travesti@wp.pl
    pozdrawiam serdecznie
    Ewa

  • comment-avatar
    Aga robie-bo-lubie 31 lipca 2015 (09:13)

    Ulubiona herbata, wspaniały aromat unoszący się znad kubeczka w piękne róże i drobne kwiatki. Noc i najlepsza przyjaciółka obok w fotelu. Moje kubeczki Green Gate używam tylko na specjalne okazje. Pozostały czas cieszą oczy na półce ;)
    Uwielbiam wszystkie produkty Green Gate, ale najbardziej kojarzę tę firmę z kwiatkami, różyczkami i delikatnym turkusem : http://www.scandishop.pl/pl/p/Dzbanek-1L-Simone-White-Green-Gate/856 Dzbanek będzie idealnym partnerem do moich kubeczków.

  • comment-avatar
    Agnieszka - PolskaZupa 31 lipca 2015 (08:52)

    Mnie jako osobie stawiającej pierwsze kroki w blogowaniu, produkty Green Gate zawsze kiedy je oglądam przywodzą na myśl widok świetnych sesji zdjęciowych jakie dzięki nim mogła bym zrobić. Wszystkie chciała bym mieś w swojej szafie. Mogłabym wtedy wyciągać wg potrzeb i bardzo pomagały by mi w stylizacji potraw. To po prostu świetne i niebanalne wzornictwo, które przyciąga oko i sprawia, że jedzenie jest jeszcze przyjemniejszym doznaniem.
    Wybrać jeden jest bardzo trudno, ale przeglądając kolejne razy stronę i wiele razy zmieniając zdanie w końcu wybrałam http://www.scandishop.pl/pl/p/Miseczka-XL-Simone-White-Green-Gate/871

  • comment-avatar
    Anonimowy 31 lipca 2015 (08:42)

    A) Porcelana Green Gate kojarzy mi sie tylko i wyłącznie z poranną kawą i moim mężem. To ON będąc parę lat temu na wyjeździe służbowym w Belgii kupił mi pierwszą filiżankę ze spodeczkiem z Green Gate. Nawet nie wiedziałam jeszcze co to za firma ale wzór w kwiatki pokochałam i oszalałam na jego punkcie.I choć filiżanka miała już ubite uszko dwa razy mój A. namiętnie je przykleja a ja mogę się nią cieszyć i pić z niej codziennie kawkę. Kawa z tej filiżanki w urocze kwiatki smakuje zawsze wyśmienicie i zawsze poprawia mi humor. Najgorsze, że nigdzie nie mogę znaleźć drugiej takiej samej. Są inne, podobne, równie ładnie w kwiatki, groszki, paski, gwiazdki ale drugiej takiej samej nie ma:( Czasami śmiejemy się z A., że ten kto rozbije filiżankę "na amen" będzie musiał jechać do Belgii po nową.
    B) I właśnie ta filiżanka w kwiatuszki dla mnie reprezentuje tę markę. Chciałabym mieć drugą taka samą, żeby: po pierwsze nie musieć jechać do Belgii a po drugie, żeby i mąż mógł zasmakować kawy z takiej ślicznej filiżanki. Bo jak na razie prawo do tej jedynej mam tylko ja:) Pozdrawiam B. baogieglo@gmail.com

    http://www.originated-shop.nl/a-38781564/spring-summer-2015/greengate-stoneware-cup-and-saucer-audrey-indigo-h-9-cm/
    Moja filiżanka jest tego kształtu ale cała jest w drobne pięciopłatkowe czerwone kwiatuszki i tulipanki z niebieskim brzegiem na filiżance i spodeczku i tak jak pisałam nigdzie jej nie ma i nie mogę Wam nawet jej pokazać:(

  • comment-avatar
    Elżbieta A. 31 lipca 2015 (08:36)

    No cóż, chyba będę jedyna w tym towarzystwie, ale nie znam tej marki, w ogóle nie znam się na metkach, markach itp. Nie zwracam na to uwagi. Albo mi się coś podoba i jest na moją kieszeń albo nie. I niech mi nikt nie wpiera, że cena ponad 200 zł za dzbanek – to normalna kwota dla Polaka. Dla nie niebotycznie za duża. Nawet jeśli to produkt dobrej jakości, to tylko dzbanek. Naraziłam się pewnie ale cóż…..

  • comment-avatar
    LiveLoveHome 31 lipca 2015 (07:45)

    Piękne, cudownie u Ciebie jak zawsze;)jako nowicjusz zapraszam do siebie; (

  • comment-avatar
    Anonimowy 31 lipca 2015 (06:24)

    A ja nie będę oryginalna i nie będę się rozpisywała i rozczulała nad tym czym jest dla mnie porcelana Green Gate .Ona jest tak piękna , elegancka i słodka ,że każda "normalna" Pani domu powinna ją mieć
    Porcelana jest cudo.
    Produkt marzenie (http://www.scandishop.pl/pl/p/Dzbanek-1L-Simone-White-Green-Gate/856) Pozdrawiam wszystkie zakręcone Panie domu na punkcie porcelany Green Gate.Marylka.marylka1966@gmail.com

  • comment-avatar
    Anonimowy 30 lipca 2015 (20:58)

    Kiedy patrzę na zastawę widzę oczami wyobraźni harmonię, spokój, czystość. W mojej pamięci przywołuje spotkanie u sióstr zakonnych,miejsce kontemplacji. Ogród,kwiaty,książka, spokój i tylko krótka chwila na herbatę w towarzystwie siostry zakonnej i jednocześnie mojej bratowej. Proszę zrozumieć nie wskażę linka. Myślę,że kubeczek będzie bardzo wymowny dla mnie. Może dwa , wówczas podaruje jeden dla Niej. Każdy przedmiot jest piękny. Dziękuję,ze KTOŚ potrafi tak pięknie się dzielić.

  • comment-avatar
    Mania 30 lipca 2015 (20:56)

    Green Gate to dla mnie nauka celebrowania codzienności… Dawniej piłam poranną herbatę w duraleksowym kubku, czas ten nie był dla mnie niczym nadzwyczajnym. Teraz za każdym razem gdy siegam po kubek Simone White czuję się wyjątkowa, potrafię "zatrzymać się", cieszyć się chwilą tu i teraz… niby taka mała rzecz, a tyle zmieniła…
    Gdybym miała coś wybrać ze strony ScandiShop to byłby to oczywiście dzbanek z serii Simone White, dzięki niemu "moje tu i teraz z herbatą" trwałoby znacznie dłużej :)
    http://www.scandishop.pl/pl/p/Dzbanek-1L-Simone-White-Green-Gate/856
    pozdrawiam,
    Mania

  • comment-avatar
    Anna D. 30 lipca 2015 (20:44)

    A. Chyba będę lekko niepoprawna i dziecinna, ale naczynia Green Gate są jakąś bajkowa namiastką i zawsze gdy widzę te kwiatowe wzory, pastele, to mam przed oczami piernikową, ciasteczkową chatkę z "Jasia i Małgosi":) Dosłownie czuję się przy nich jak mała dziewczynka buszująca po przepełnionej słodyczami kuchni. To wrażenie wzmagają moje dziewczynki, gdy siedząc na sofie pod kocykiem wtulają w łapki kubeczki w kwiatki:)
    B. Czego mi brakuje w kuchni – dzbanuszka:) też w kwiatuchy. Chyba rozpłynęłybyśmy się ze słodyczy wszystkie trzy:) http://www.scandishop.pl/pl/p/Dzbanek-1L-Simone-White-Green-Gate/856
    Ściskam mocno i cieplutko

  • comment-avatar
    Anonimowy 30 lipca 2015 (20:27)

    Green Gate to dla mnie białe kropeczki na niebieskim tle. Cudowne lata 50. Słodycz i pastel kojarzące się przewrotnie z "Żonami ze Stepford". We współczesnej kuchni Green Gate to porcelana tworząca przytulny klimat z mrugnięciem oka. Jej użytkowniczka to wyzwolona kobieta ale nie rezygnująca ze swojej kobiecości :)
    Mój typ: http://www.scandishop.pl/pl/p/Dzbanuszek-0%2C5L-Spot-Pale-Blue-Green-Gate/668
    Pozdrawiam! macka81@o2.pl

  • comment-avatar
    Petronelka 30 lipca 2015 (19:49)

    Porcelana Green Gate kojarzy mi się z najwspanialszymi chwilami mojego dzieciństwa, które spędzałam u dziadków na wsi. Zamykam oczy i widzę moją babcię krzątającą się po letniej kuchni szykującą nam – wnukom posiłek. My siedzimy przy stole nakrytym obrusem, a na nim czerwone naczynia w białe kropki – oczywiście były emaliowane nie porcelanowe ale dla mnie były najpiękniejsze. Teraz gdy patrzę na kolekcję Spot Red wraca do mnie poczucie bezpieczeństwa i bezwzględnej akceptacji, które zapewniała mi przez wiele lat moja ukochana babcia.
    Dziś już letnia kuchnia nie istniej, babcia nie żyje ale możliwość cieszenia oczu tą porcelaną wywołuje u mnie wzruszenie związane z tym co nie przemija, ze wspomnieniem szczęśliwego dzieciństwa.

    Jeśli mogłabym czegoś sobie życzyć to dzbanuszek 0,5l Spot Red http://www.scandishop.pl/pl/p/Dzbanuszek-0%2C5L-Spot-Red-Green-Gate/669

    Pozdrawiam cieplutko Ewa:)

  • comment-avatar
    Anonimowy 30 lipca 2015 (19:25)

    Przyznam, ze od niedawna znam porcelane Green Gate, ale od razu stalam sie jej milosniczka. Powoli gromadze skorupy, wyszukuje te ktore najbardziej do mnie pasuja i wciaz nie moge zdecydowac, czy sa to "przasne" przepiekne motywy z rozyczkami czy moze szarosci;) Green Gate kojarzy mi sie z laka, sloncem, domem na wzgorzu, cieplym pledem, kominkiem, kochajacym Mezem i Blizniakami krzatajacymi sie pomiedzy nogami:):)
    Jesli moglabym wybrac cos ze scandishop to wybralabym polaczenie roz i szarosci:)
    http://www.scandishop.pl/pl/p/Maly-kubek-Sophie-Vintage-Green-Gate/692

    Pozdrawiam
    Iwona166@op.pl

  • comment-avatar
    Aldona Kucner 30 lipca 2015 (18:15)

    Mnie porcelana Green Gate przypadła do gustu od pierwszego wejrzenia, bo kojarzy mi się z dziecięcą zastawą stołową, którą miałam jako dziewczynka. Na tej mojej były maleńkie różyczki. Na niewielkich spodeczkach ledwie mieściło się ciasteczko, w filiżance – zaledwie parę łyków herbaty, która w czasie zabawy udawała "kawkę". Każdy element to było takie cacuszko. Widząc tę porcelanę coś miłego chwyta mnie za serce, a to już znak że warto ją mieć w swoim otoczeniu.

    Zaś gdybym miała coś sobie zażyczyć, to chyba zestaw kubeczków Alba Pale Grey, bo bardzo pięknie muszą wyglądać w towarzystwie porannego croisanta :) A dla mnie dobry ranek, to dobry cały dzień. Pozdrawiam wszystkie wielbicielki tych cudnych wzorków!
    http://www.scandishop.pl/pl/p/Kubek-Alba-Pale-Grey-Green-Gate/676

  • comment-avatar
    Nitka Design 30 lipca 2015 (18:12)

    Z czym mi się kojarzy porcelana Green Gate najlepiej oddaje to ten krótki wierszyk:
    Green Gate jest jak zielona trawa,
    poranna kawa,
    Twe westchnienie,
    oczu pragnienie
    i mych marzeń spełnienie:-)
    A do pełni szczęścia brakuje mi dzbanka Simone White 1l (http://www.scandishop.pl/pl/p/Dzbanek-1L-Simone-White-Green-Gate/856) i ten to dzbanek, moim zdaniem, w pełni oddaje piękno i kwintesencję marki Green Gate. Jest pięknie ukwiecony jak zielona trawa, idealny na poranną kawę, sprawi, że goście westchną na jego widok i spełnią się moje marzenia:-)
    Pozdrawia:-)

  • comment-avatar
    Myszka 30 lipca 2015 (18:02)

    Green Gate –
    -Green – świeże, zielone, pełne życia, zupełnie jak wiosna z pierwszymi zielonymi listkami na drzewach
    -Gate – brama, zaprasza do wejścia, do odkrycia co jest za nią; jeśli do tego jest zielona to tym bardziej zachęca do jej przekroczenia
    Green Gate wprowadza w nowy, świeży świat pięknych domowych przedmiotów i tekstyliów.

    A mój wybrany produkt to:
    http://www.scandishop.pl/pl/p/Filizanka-ze-spodkiem-Sophie-Vintage-Green-Gate/671
    Ten wzór chyba najbardziej kojarzy mi się z tą marką. Taka filiżanka na poranną kawkę…mmm…marzenie :)

  • comment-avatar
    Anonimowy 30 lipca 2015 (17:32)

    Green Gate z czym Ci sie kojarzy ?

    Kojarzy sie z tesknota za pewnym miejscem , ktore jeszcze przez wiele lat zostanie poza moim cielesnym zasiegiem , w obecnej chwili moge to miejsce odwiedzac tylko wirtualnie . To miejsce to moj ukochany , wymarzony wiejski dom , zdala od zgielku , przepychanek , popychania czasu.Green Gate pojawi sie tam rownoczesnie ze mna , zamieszka sobie w kuchni , na tarasie I w lazienkach .
    Bedzie cieszyc oczy I dusze pastelami , czerwieniami , moimi ukochanymi kropkami …..Pierwsze przyjecie … powitalne po wielu latach na emigracji , Green Gate powita wszystkich moich przyjaciol w ogrodzie , lato w pelni , kwiaty oszalaly , te zwykle wiejskie kwiaty ktorym doda szlachetnosci dzbanek z Green Gate , ktory wybrac ? Zaraz pojawia sie pierwsi goscie a ja nie moge sie zdecydowac …
    Jakie kolory wybrac na ten cieply lipcowy wieczor ?Wybor padl na szarosci , ktore pieknie beda sie komponowac z owocami zrywanymi prosto z drzew I krzaczkow , czeresniom bedzie dobrze w tej miseczce w gwiazdki , pomidory powedruja do miseczek ze smiesznymi zygzakami .Juz ida , juz sa ….ostroznie prosze …..Zamykam oczy … marzenia sie spelniaja … musza sie splenic . Green Gate spotkajmy sie w moim domu zapraszam Cie .

    http://www.scandishop.pl/pl/p/Lyzeczka-Spot-Red-Green-Gate/690 – fajnie byloby miec chociaz cztery takie lyzeczki , odzwierciedlaja co mi w dzuszy gra , a w duszy pierwsze skrzypce graja kropki _

    Jola

    jola@ajcoinc.com

  • comment-avatar
    Barbara Walkowiak 30 lipca 2015 (16:20)

    Dla mnie Green Gate to przede wszystkim piękny, delikatny różany deseń. Kojarzy mi się z latem, zapachem truskawek i…fartuchem kuchennym mojej babci.Ten ponadczasowy wzór pięknie wygląda w każdej kuchni. A moje serce w sklepie skradła http://www.scandishop.pl/pl/p/Kamionkowa-deska-do-krojenia-Liva-Warm-Grey-Green-Gate/937 , która idealnie wpasowałaby się w klimat mojej kuchni. Kamionka i koronkowy wzór, moja miłość od pierwszego wejrzenia! Baśka basia-ina@o2.pl

  • comment-avatar
    danielka 30 lipca 2015 (16:07)

    Green Gate kojarzy mi się z…. landrynkami. Ta porcelanka jest do schrupania :)
    Każda z kolekcji ma w sobie to "coś".
    Znajdzie się coś dla romantyczek, nowoczesnych babeczek, coś dla fanów pasków, kropek, gwiazdek,pasków….. Dla każdego coś miłego :)
    A ten produkt bym chciała mieć w swojej kuchni http://www.scandishop.pl/pl/p/Dzbanek-1L-Simone-White-Green-Gate/856
    dlaczego? bo to kwintesencja romantyczności i pięknie by się prezentował na moim "robiącym się" kredensie.
    Pozdrawiam
    http://mebelkidanielki.blogspot.com/

  • comment-avatar
    Dirty Little Angel 30 lipca 2015 (15:40)

    A) porcelana z Green Gate kojarzy mi się z polnymi jaskrami i chabrami w moim ulubionym dzbanku, który stawiam na stole, kiedy jemy posiłki na świeżym powietrzu…sielskość i elegancja, jak ogień i woda, przecudnie się przeplatają, łączą i uzupełniają. Kocham patrzeć, jak wiatr subtelnie porusza delikatnymi kwiatami na pastelowym tle cudnej porcelany, jak cienie tańczą na jej gładkiej powierzchni, jak promienie słońca wydobywają z niej oraz piękniejsze odcienie.
    B) a link do mojego wymarzonego prezentu to: http://www.scandishop.pl/pl/p/Sztucce-Simone-White-Green-Gate/1028

  • comment-avatar
    red artist 30 lipca 2015 (14:45)

    Dla mnie porcelana Green Gate to babcine klimaty w nowoczesnym wydaniu ;-) co najlepiej widać na przykładzie serii Sophie Vintage – nowoczesna forma plus romantyczny, ale nie przesłodzony motyw. Do swojej kuchni wybrałabym też chętnie serię Indigo kojarzącą mi się z pin up girl, przebojową, radosną, zmysłową dziewczyną wciśniętą w fikuśny koronkowy gorset (http://www.scandishop.pl/pl/p/Kubek-Spot-Indigo-Green-Gate/681) :-)

  • comment-avatar
    Anonimowy 30 lipca 2015 (14:43)

    Witam,
    porcelana Green Gate kojarzy mi się z ….survivalem! – Tak! Herbata i kawa z dzbanków "Spot Red" z żywego ognia, serwowana przez przemiłą osobę w chłodny, majowy wieczór – takich chwil się nie zapomina!
    Inne równie miłe wspomnienia z porcelaną Green Gate – gorąca zupa tajska zajadana z miseczki do zupy "Star Warm Grey" w zimowe wieczory z przyjaciółmi.
    Te wspomnienia powodują, że produkty marki Green Gate śmiało mogę opisać słowami: ciepło, radość, przyjaciele.
    Uwielbiam szare dodatki i zimowy czas – dlatego moim "naj" produktem w którym parzyłabym kolorowe, rozgrzewające herbatki jest dzbanek Star Warm Grey: http://www.scandishop.pl/pl/p/Dzbanek-1%2C5L-Star-Warm-Grey-Green-Gate/663
    pozdrawiam, karola.w89@wp.pl

  • comment-avatar
    OLA TakieTam 30 lipca 2015 (13:46)

    A: Porcelana Green Gate kojarzy mi sie z bananem na twarzy :) Codziennie umila mi mój poranek . I mimo ,że mój zbiór jest bardzo skromny to radocha wielka . Lubię otaczać się pięknymi rzeczami , które wprowadzają do codzienności wyjątkowość ,a porcelana GreeGate właśnie taka jest – koloruje szarość dnia , daje powera i o to chodzi :) B. Ja nie wiem czy kubeczek w niebieskie gwiazdki godnie bedzie reprezentował marke – ale jest piękny i mam ochotę dostawić go na moją półeczkę http://www.scandishop.pl/pl/p/Kubek-Small-Star-Indigo-Green-Gate/868 dla mnie ma to coś za co lubię Green Gate czyli klase z nutką radości :)

  • comment-avatar
    Anonimowy 30 lipca 2015 (13:36)

    A: Kiedy patrzę na porcelanę Green Gate zawsze widzę uśmiechniętą twarz Asi z Green Canoe, ponieważ to u niej na blogu po raz pierwszy ją zobaczyłam. Zachwyciłam się wtedy pięknymi, pastelowymi kubkami, miseczkami i kieliszkami do jajek. Ciągle do nich wzdycham i marzę, że w końcu uda mi się skompletować zestaw śniadaniowy dla mojej rodziny. Wtedy nasze śniadania nabiorą innego smaku. A wtedy być może marka Green Gate kojarzyć mi się będzie z moim tarasem, z moją miseczką owsianki i moimi borówkami, zerwanymi dopiero co z krzaczka.
    B: Ciężko wybrać ten jeden jedyny produkt, bo wszystkie są wyjątkowe. Dla mnie jednak powinna to być ta miseczka: http://www.scandishop.pl/pl/p/Miseczka-L-Spot-Pale-Blue-Green-Gate/698.
    Ma piękny kolor, który kojarzy mi się z najpiękniejszą na świecie wyspą – Sardynią. Miseczka w takim kolorze przypominałaby mi wakacje moich marzeń. Codziennie!
    mój adres: agaizb123@gmail.com

  • comment-avatar
    COTTONI Anna Poreda 30 lipca 2015 (13:21)

    Cóż, porcelana Green Gate, którą oczywiście uwilebiam niezmiennie, kojarzy mi się bardzo jednoznacznie z… wiatrem hulającym w opustoszałym portfelu, tudzież stanem minusowym na rachunku bankowym, z głaskaniame i przestawianiem tych kruchych zbiorów na półce kredensu, z dziecięcym uczuciem radości ogarniającym całe moje jestestwo kiedy przychodzi kolejna paczuszka choćby z jakimś maleństwem, no i ostatecznie z moim głupawym przepełnionym ściemą tłumaczeniem drugiej mej połówce, że "…przecież to już od dawna tu stoi!!!" i jego pełnym ciepła i zrozumienia dla mojego porcelanowego obłędu spojrzeniem :))))) To tak w telegraficznym skórcie ;) Za najlepszego reprezentanta marki Green Gate uważam wszystkie bez wyjątku porcelanki i tekstylia z wzorami kwiatowymi, tak uroczymi i cukierkowymi, co jest dla mnie znakiem charakterystycznym firmy. Wybierając jednego spośród nich wszystkich proponuję właśnie filiżankę Ditte Mint idealną na poranną i popołudniową kawkę, albo "fajfokloka", czyli herbatkę ;) .

  • comment-avatar
    Kocie Lektury 30 lipca 2015 (13:10)

    Odpowiedź A: Porcelana marki Green Gate kojarzy mi się z radością. Jest dla mnie synonimem czasu spędzonego z bliskimi na wspólnych posiłkach i pogaduszkach przy domowych smakołykach. Porcelana Green Gate pozwala przemienić każdy, najzwyklejszy nawet posiłek w absolutne dzieło sztuki kulinarnej. Piękno tych przedmiotów pozwala jeszcze bardziej docenić rodzinną atmosferę i ciepło, jakie jest zawarte w każdym daniu, które serwujemy sobie i naszym bliskim.

    Odpowiedź B: Produktem, który najlepiej reprezentuje markę Green Gate jest: http://www.scandishop.pl/pl/p/Kubek-Liva-Mint-Green-Gate/941

    Wybrałam ten produkt, ponieważ zawiera on w sobie wszystko to, co wyróżnia markę Green Gate – jest to kubek pełen klasy, wysmakowanej elegancji i doskonałego stylu. Zawiera w sobie subtelność, delikatność i szczyptę kobiecości. Dla mnie jest to produkt perfekcyjny, który z przyjemnością widziałabym w swojej kuchni, gdzie stanowiłby najlepszą ozdobę, jaką tylko można sobie wymarzyć.

Skomentuj

Szanuję Twoją prywatność, Twój adres mailowy nie będzie widoczny.