Zielone ABC – mocarze kwiatki BRATKI.

Bratki. Moja tajna broń!:) O tak – tajna broń na łyse place na rabatach, na brak czasu i na zmienne warunki atmosferyczne. Bratek zniesie bowiem wiele – a da jeszcze więcej. Podaruje nam estetykę, kolor, wytrzymałość. I co najważniejsze – prócz podziwu nie zażąda zbyt dużo:) Już w zeszłym roku pytaliście mnie o to czemu tak chętnie po nie sięgam – i jak to się stało, że w naszym ogrodzie bratki rosną do listopada – tak, tak, nie przesadzam – do listopada. Moi mili – żadna to tajemnica,  bardzo proszę rozpoczynamy bratkami nasz nowy cykl: Zielone ABC GREEN CANOE:

ZIELONA SZKÓŁKA GREEN CANOE
Ogrodowe ABC/BRATKI.

Wydawać by się mogło, że tak delikatna na 1y rzut oka roślinka jak bratek będzie wymagała bardzo wielu starań i dużo uwagi – by pięknie kwitła. Nic bardziej mylnego – bratek to po prostu mocarz. Źle może się czuć jedynie w naszych domach – gdzie jest mu po prostu za ciepło. Natomiast balkony, tarasy czy ogrodowe rabaty będą dla bratka istnym rajem. No dobrze ale jak o nie dbać? Zaczynamy:

BRATKI – najlepsze stanowisko.

Bratki najbardziej lubią stanowisko słoneczne. Jednak jeśli wystawicie je na pełne południowe słońce – nie zniosą tego zbyt dobrze. Najlepiej, gdybyście je posadzili od strony zachodniej, lub od wschodu na balkonach, a w ogrodach – jeśli na rabacie południowej, to takiej, gdzie zaraz obok rosną spore rośliny/krzewy – rzucające cień. Najdłużej bowiem bratki kwitną właśnie w lekkim półcieniu.

BRATKI – odporność.

Bratek to mocarz…wspominałam już? :) Mimo, że wygląda bardzo delikatnie, wytrzyma nawet lekkie przymrozki – do minus 4 czy 5 stopni. Jedyna temperatura, której bratek nie zniesie – tu upał przy jednoczesnym braku nawodnienia – dlatego tak ważna jest glinka, o której zaraz opowiem. Tu może być kłopot – dbajcie zatem zawsze w upalne dni o podlewanie tych roślinek o świcie lub wieczorem.

BRATKI – podłoże najlepsze dla bratków, jak sadzić.

Od sprzedawcy kupujemy bratki w małych doniczkach. Trzeba roślinki z nich wyjąć i przesadzić albo do większych donic, albo na rabatę. Jedna roślinka bratka, by mogła swobodnie pokazać swoje wdzięki potrzebuje wokół około 20 cm przestrzeni. Urośnie w górę do około 25 cm. Jeżeli na rabacie posadzimy obok siebie np. 20 takich okazów uzyskamy bardzo ładną wizualnie kolorystyczną plamę. Od lat właśnie tak je eksponuję.

Jeżeli będziecie sadzić bratki nie do donic, ale do gleby w ogrodzie – a nie jest ona zbyt urodzajna, zmieszajcie ją koniecznie przed posadzeniem roślinki z wysokogatunkowym podłożem – ja używam od wielu lat do tego gotowego podłoża SUBSTRAL  Od razu wzbogacone nawozem osmocote, uwalniającym się przez cały sezon – dba o moje bratki, przy każdorazowym podlewaniu. Te, które mam na balkonie również zostają posadzone właśnie na tym podłożu. To bardzo ważne – jeżeli posadzicie bratki w zbyt próchnicznej, szybko wysychającej glebie – nie będą ani dobrze rosły, ani kwitły.

 

 

BRATKI – długie kwitnienie.

Zacznijmy od podlewania bo to dość istotna kwestia. Otóż podlewamy je REGULARNIE, tak by podłoże wokół nich było w miarę wilgotnie. Oczywiście rano lub wieczorem, nigdy nie robimy tego w ciągu dnia w pełnym słońcu. I choć w wielu miejscach przeczytacie, że bratki nie wymagają nawożenia – zdradzę Wam teraz mój sekret ich bujnego kwitnienia – ja je jednak nawożę:) Jak inne zresztą kwiaty w naszym ogrodzie. Jeżeli przy ich sadzeniu używam podłoża, to właśnie tego z nawozem osmocote.

I UWAGA – przed wysadzeniem korzenie bratków oraz ziemię w dołku, do którego bratek trafia mieszam/obsypuję  GLINKĄ do sadzenia. To jest rewelacyjne rozwiązanie dla tych wszystkich roślinek, które lubią mieć dłużej wilgotne podłoże. Glinka świetnie wiąże wodę i bardzo długo ją utrzymuje – tak by nasza roślinka miała czas na długotrwałe nawilżenie. Jeśli wysadzam bratki bezpośrednio do gruntu – podsypuję je także  zawsze nawozem do kwiatków w ogrodzie. Tym samym zresztą, którym podsypuję np róże lub powojniki. Na balkonie zaś dbam o nie nawozem przeznaczonym dla roślin balkonowych. I to moi mili mój cały sekret:) Żeby bratki kwitły i kwitły w nieskończoność –  dobrze jest obrywać przekwitnięte kwiatki – ale  jeżeli nawet nie znajdziecie na to zbyt dużo czasu nie martwię się, dobrze nawożone kwiatki będą i tak kwitły dość długo i obficie. Moje są tego najlepszym przykładem.

BRATKI – jednoroczne kwiatki?

Teoretycznie tak:) Teoretycznie to kwiaty sezonowe. Ale w naszym ogrodzie na wielu rabatach wiosną odbijają właśnie bratki wysadzane w poprzednich latach. Widać na tyle się tam dobrze czują, a zima ich nie wypędza – że odbijają od korzeni. Nie bądźie więc zdziwieni, jeśli znajdziecie je w kwietniu – całe zwarte i gotowe do zachwycania również w kolejnych latach.


Najbardziej lubię te niebieskie. Lub białe:) Co roku wysadzam ich w ogrodzie około 100 – 150 sztuk. Tworząc piękne kolorystyczne plamy, te malutkie roślinki są częścią pięknego obrazu, na który patrzę co dnia – naszego ogrodu:) Bratki to bardzo wdzięczne roślinki…od kilku lat, zapełnię zasłużenie zresztą, wracają do łask – stając się MUST HAVE:):):) dla wszystkich ogrodziarzy. Dzięki nam sięgnęło już po nie wiele moich koleżanek posiadających domy z ogrodami. I za każdym razem słyszałam – ” Asiu jak to pięknie wygląda….a ja jakoś tak bratki kojarzyłam do tej pory z komunistycznymi czasami” Mam nadzieję, że i Was rozkocham dziś w bratkach, i poczujecie się zachęceni by je zaprosić do swoich ogrodów i na balkony czy tarasy.

DO usłyszenia w następnym Zielonym ABC:)

 

Podziel się...Share on FacebookShare on Google+Pin on PinterestTweet about this on TwitterEmail this to someone

Dziękuję za Twój komentarz.

9 komentarzy

  • comment-avatar
    Lidka 4 maja 2017 (14:56)

    Uwielbiam bratki :) moje rosną w koszach i donicach od marca ,a ponieważ pogoda jaka jest każdy wie ,a bratki taką pogodę lubią :))) ,więc co najmniej do lipca będą pięknie się prezentować :)
    Joasiu mam pytanie kiedy ukaże sie kolejny magazyn Green Canoe Style ?
    Pozdrawiam serdecznie Lidka

  • comment-avatar
    Iwona 4 maja 2017 (11:47)

    Zdradzisz skąd ta piękna konewka i narzędzia? Ja w tym roku zaczęłam urządzać ogród. Nietypowy bo bez iglaków ( wyjątek niski żywopłot z cisa) za to zimozielone i kwitnące krzewy i mnóstwo kwitnących bylin! Nawadnianie już wykopane i drzewa posadzone. Teraz pora na resztę. Jeśli chodzi o rośliny jednoroczne to ew. w pojemnikach bo na rabatach nie będzie już miejsca:-) Przymierzam się jeszcze do zakupu oliwki na taras- czytałam właśnie twój wpis o tych drzewkach- nadal dobrze się trzymają u ciebie? Pozdrowienia!

    • comment-avatar
      Green Canoe 4 maja 2017 (12:23)

      Iwonko narzędzia ą Fiskars’a – GREEN CANOE z tą marką współpracuje. Konewka niestety nie pamiętam skąd.

  • comment-avatar
    Tereska 4 maja 2017 (09:53)

    Bardzo lubie bratki, sa takie wesole :-)
    I bardzo lubie Twojego bloga: zdjecia chocby nawet traktowaly o takich prostych (i ‚brudnych’) sprawach jak sadzenie bratkow sa jak z innego swiata: nienagannie czyste, w swietnie dobranej tonacji narzedzia ogrodnicze, rekawiczki bez sladu ziemi itd :-))
    Pozdrawiam wszystkich i zycze pieknej, kwietnej, tak dlugo wyczekiwanej wiosny

  • comment-avatar
    Marysia 3 maja 2017 (19:24)

    Właśnie w tym roku pierwszy raz wsadziłam na naszym słonecznym tarasie i to był dobry wybór! Po sezonie będę wiedzieć więcej, ale już mnie cieszą prawie 2 miesiące. Chciałam po prostu mieć w końcu więcej koloru, bo reszta same zielone lub kwitnące miesiąc, góra dwa.
    Niech żyją kolorowe plamy!
    Pozdrowienia!

  • comment-avatar
    Barbara 3 maja 2017 (15:48)

    Wdzięczne i kochane bratki – sadzę je także, co roku jeszcze w marcu – przyprowadzają do ogrodu (jeszcze zazwyczaj trochę smutnego ) wiosnę i kolor :) Piękne barwy :)
    Niestety około czerwca je wykopuję, bo na stanowiskach słonecznych za bardzo wyrastają, tworzą wybujałe łodyżki i już nie tak ładnie kwitną.
    Mimo to – kocham … :)

    • comment-avatar
      Green Canoe 3 maja 2017 (16:25)

      Basiu – moje nie rosną do góry tylko w kwiaty właśnie:)

  • comment-avatar
    Marta 3 maja 2017 (12:06)

    Dzień dobry
    Ja również sadzę bratki bo są piękne i bardzo trwałe uwielbiam Pani bloga:) pozdrawiam

Skomentuj

Szanuję Twoją prywatność, Twój adres mailowy nie będzie widoczny.