KONKURS – Golden Ceramides i nowa TY na wiosnę:)

Gdy do redakcji dostarczono kremy z serii AA Golden CERAMIDES nie obyło się bez kobiecego poruszenia:) Pięknie zapakowane, lśniące i ze złotym motywem od razu wywołały skojarzenia z dobrem luksusowym. A po takich skojarzeniach oczekiwania mogły jedynie rosnąć. Byłam bardzo ciekawa tej serii – przyjmowałam ją do redakcyjnych testów licząc prywatnie na widoczne i odczuwalne efekty. Skoro to seria przeciwzmarszczkowa, sięgnęła po nią chętnie cała nasza redakcja:) plus czytelniczki w wieku od 37 do 65 lat. Łącznie 11 kobiet w wieku 33-65.  Przez 3 miesiące dzielnie testowałyśmy dedykowane naszym typom skóry produkty, zapisując wszystkie swoje uwagi.

 


 

Mimo, że wszystkie teoretycznie wiemy, iż nasze ciało ( w tym i skóra) się starzeje, to i tak staramy się tak o siebie dbać, by ten proces spowolnić na tyle ile się da. Lubimy dobrze wyglądać i większość z nas chciałoby świetnie się czuć z własnym wizerunkiem jak najdłużej. Od wielu w lat w Polsce wzrasta świadomość potrzeby zdrowego trybu życia, częstego picia wody i pozwalania sobie na chwile relaksu. Proces starzenia się skóry bowiem nie zależy jak powszechnie wiadomo tylko od wieku. Mają na niego wpływ także:  nasze geny, tryb życia, dieta, środowisko zewnętrzne i promieniowanie słoneczne.  Niezależnie jednak od tego – w jakim wieku były testujące serię AA Golden CERAMIDES panie – wszystkie miałyśmy jeden cel: sprawdzić czy kremy mają dobry wpływ na nasza skórę. A jakie wnioski zostały wyciągnięte po tych 3 miesiącach, oraz czy potwierdzamy obietnice producenta? Proszę:

Wg. producenta AA Golden Ceramides:

  1.  zawiera inteligentny system lokalizacji uszkodzeń we włóknach kolagenowych (INTGC3), który w zależności od indywidualnych potrzeb skóry, uwalnia odpowiednie sekwencje składników aktywnych, nadając skórze jedwabista miękkość i gładkość.
    POTWIERDZAMY wszystkie – rzeczywiście kremy są świetnie dostosowane do rodzajów skóry, która po ich użyciu była bardzo miła w dotyku. Zwłaszcza Panie z cera suchą wskazywały tu na dobroczynny wpływ produktów na ich cerę.
  2. skóra odzyskuje wyjątkową jędrność i sprężystość – dzięki bogactwu składników aktywnych: ceramidów, złota kosmetycznego 24K, oligopeptydów i neomatrycy kwasu hialuronowego.
    I znów POTWIERDZAMY. Już po 3 tygodniach używania produktów większość z nas zanotowała odczucie bardziej jędrnej, napiętej skóry.


Nasze obserwacje, którymi możemy się z Wami dodatkowo podzielić to na pewno: świetnie dopasowane składniki do rodzaju cery – te z nas, które miały cerę mieszaną lub tłustą wskazywały na fakt, że kremy rzeczywiście jej nie obciążają przy jednoczesnym dobroczynnym działaniu. Panie z cerą suchą – zachwycone były konsystencja kremu i długotrwałym uczuciem nawilżenia skóry po użyciu produktów. Wszystkie Panie pochwaliły szybkość wchłaniania produkty oraz brak tzw. maski ( czyli wrażenia, że cos na skórze pozostaje) A ja jestem zachwycona zlotym eliksirem młodości – został w mojej łazience na stałe:)

KONKURS!

ALE  – jako, że bardzo, ale to bardzo lubię nasze czytelniczki:) pomyślałam sobie, że chciałabym byście i WY DZIEWCZYNY  mogły również o siebie zadbać wiosennie. I wspólnie z producentem serii AA Golden Ceramides – firmą OCEANIC oddajemy w Wasze wiosenne ręce aż 15 zestawów kosmetyków złotej serii.

W skład każdego zestawu wchodzi:

*krem na dzień,
*krem na noc,
*maska odbudowująca oraz
*złoty eliksir młodości.

Brzmi fantastycznie? Bo tak właśnie miało być:) ! Zadbajmy o siebie na wiosnę i poczujmy się jeszcze piękniejsze:)

Co trzeba zrobić by wygrać 1 zestaw? Odpowiedzcie w komentarzu poniżej na pytanie: Z czym mi się kojarzy  ZŁOTA PIELEGNACJA?

Na Wasze odpowiedzi czekamy do 7 kwietnia do godz.24.00, wygranych zaś ( najciekawsze odpowiedzi)  ogłosimy 11 kwietnia. Standardowo – forma
odpowiedzi dowolna, jedna osoba może tylko jeden raz dodać swój komentarz. Komentarze muszą być dodawane z realnie istniejącymi adresami mailowymi- nie będziemy brali pod uwagę fałszywych zgłoszeń.

 Aż jestem ciekawa Waszych skojarzeń ze złotym dbaniem o siebie:) POWODZENIA!

Pełen regulamin konkursu znajdziecie TUTAJ.

Podziel się...Share on FacebookShare on Google+Pin on PinterestTweet about this on TwitterEmail this to someone

Dziękuję za Twój komentarz.

89 komentarzy

  • comment-avatar
    Barbara 11 kwietnia 2017 (09:23)

    Witam.Może i spózniłam się ale chce powiedzieć że złota pielęgnacja to blask ciała umysłu i samopoczuia

  • comment-avatar
    Julita 10 kwietnia 2017 (22:14)

    ZŁOTA PIELĘGNACJA kojarzy mi się ze spa gdzieś na rajskiej wyspie, gdzie ubrana w super miękki, śnieżno biały szlafrok i takiż ręcznik na włosach, relaksuję się na kozetce, podczas gdy wprawne dłonie kosmetyczki wyczyniają cuda na mojej twarzy… zmysły koi delikatny zapach rajskich kwiatów, w tle słychać szum wody, a wokół panuje wieczorny spokój oświetlany płomieniami pochodni… po takim zabiegu, mając na sobie najzwyklejszą sukienkę i proste sandałki czuję się i wyglądam jak milion dolarów :)

  • comment-avatar
    Izabela 10 kwietnia 2017 (19:12)

    ZŁOTA PIELĘGNACJA kojarzy mi się z kobiecością, delikatnością i wyjątkowym spa dla mojej cery. Kojarzy mi się także z chwilą relaksu tylko i wyłącznie dla mnie oraz z czasem który w tym jakże zabieganym życiu mogę poświęcić mojej cerze :)

  • comment-avatar
    Teresa 10 kwietnia 2017 (19:10)

    pieknem takim jakim jest zloto

  • comment-avatar
    Katarzyna 10 kwietnia 2017 (12:06)

    Złota Pielęgnacja kojarzy mi się z bardzo wyselekcjonowanym zestawem kosmetyków w skład , których wchodzi odpowiednio dobrane czynniki odpowiadające za troskę i efekt kuracji pielęgnacyjnej.

  • comment-avatar
    Marta 9 kwietnia 2017 (22:52)

    Złota pielęgnacja kojarzy mi się ze starożytnym Egiptem… Jest to moje pierwsze skojarzenie. Zamykam oczy i widzę piękną, zadbaną Kleopatrę o złocistej skórze i gładkiej cerze. Wyobrażam sobie jej kąpiele w mleku, które działają cuda i utrzymują jej skórę w znakomitej kondycji. Brak zmarszczek, promienna cera. Wyobrażam sobie, że gdyby Kleopatra żyła w naszych czasach na jej półce na pewno znalazła by się złota seria AA a ona sama nadal wyglądała by pięknie.

  • comment-avatar
    Edyta 9 kwietnia 2017 (21:28)

    Mnie złota pielęgnacja kojarzy się z wyszukanymi kosmetykami z najwyższej półki i take są kremy AA. Sama ich używam i naprawdę zasługują na takie miano

  • comment-avatar
    Dorota 9 kwietnia 2017 (20:57)

    Mi się kojarzy z jedwabista i delikatną jak płatek róży skurą którą trzeba codziennie pielęgnować .

  • comment-avatar
    anna 9 kwietnia 2017 (20:46)

    Piekno to nie tylko nasz wyglad zewnetrzny-piekno to cos co posiadamy w srodku nasze wnetrze,to kim jestesmy dla innych,nasze zachowanie,co mi po pieknie zapakowanym cukierku kiedy on sam jest zepsuty -to opakowanie zewnetrzne nie pomoze mu w smaku.Piekno to my i to co dajemy od siebie dla innych ludzi.

  • comment-avatar
    Karolina 9 kwietnia 2017 (20:33)

    Złota pielęgnacja kojarzy nam się z bogactwem i luksusem, złoto lśni zdrowiem :)

  • comment-avatar
    Halina 9 kwietnia 2017 (19:08)

    Z najbardziej luksusowym i skutecznym rozpieszczaniu skóry

  • comment-avatar
    Grażyna 9 kwietnia 2017 (17:50)

    ZŁOTA PIELĘGNACJA dla mnie to powiew luksusu , wszystko z czym kojarzy mi się piękno kobiece , przecież każda kobieta lubi „błyskotki ” , a mając je jeszcze na swojej twarzy to wszystko o czym zapewne marzy !!

  • comment-avatar
    Maria 9 kwietnia 2017 (10:57)

    ZŁOTA PIELĘGNACJA kojarzy mi się z luksusem ,pięknem i bogactwem

  • comment-avatar
    Justyna 9 kwietnia 2017 (08:00)

    Złota pielęgnacja kojarzy mi się z luksusem i najwyższą jakością. Wszak złoto to synonim bogactwa i przepychu. Z pewnością kosmetyki z serii AA Golden Ceramides dostarczą mojej skórze całe bogactwo składników odżywczych i dodadzą jej blasku oraz witalności. Wierzę, że ta luksusowa linia przyczyni się do redukcji zmarszczek, przebarwień i innych oznaków starzenia i zajmie należne sobie, centralne miejsce, na półce mojej toaletki ;-)

  • comment-avatar
    dag 8 kwietnia 2017 (21:24)

    złota pielegnacja…po prostu daj się ozłocić!!! ozłoć się!!!

  • comment-avatar
    Elżbieta 8 kwietnia 2017 (20:36)

    Złota pielęgnacja kojarzy się z luksusem i dobrym kremem , dla mojej dojrzałej cery w sam raz:) a na święta upominek jak znalazł;)) dla samej siebie oczywiście;)

  • comment-avatar
    asioz 8 kwietnia 2017 (15:14)

    Złota pielęgnacja kojarzy mi się z promieniami słońca błyszczącymi nad wodą niczym gwiazdki które spadają z życzeniami nocą :)

  • comment-avatar
    Natalia 8 kwietnia 2017 (14:44)

    ZŁOTA PIELĘGNACJA kojarzy mi się z antycznym światem, Egiptem, Rzymem i Grecją. Lekkość i przepych, zgrabne sylwetki we zwiewnych sukniach obiążone żółtymi naszyjnikami, bransoletami, kolczykami. Kąpiele w mleku i różach, gałązki palm i słodkie owoce. ZŁOTA PIELĘGNACJA to esencja kobiecość promieniującą ciepłym światłem miłości i pewności siebie.

  • comment-avatar
    edyta 8 kwietnia 2017 (14:02)

    złota pielegnacja kojarzy mi sie z morzem paskiem no i wami kremami kosmetykami a i moj przyjaciel pies też jest takiego złotego koloru więc tylko czekamy na losowanie moze sie uda.;)

  • comment-avatar
    Jolanta 8 kwietnia 2017 (00:00)

    Poniewaz od pewnego czasu jestem na emeryturze, to mam własnie teraz swoje złote lata. Moge się dopieszczać, żyć leniwie, tak kak ja chce a nie jak ktoś mi każe. Staram sie dbać o siebie, bo jestem potrzebna mojej Mamie, Mężowi, dzieciom i wnukom. Odżywiam moje ciało,w miarę racjonalnie, wysypiam się, gimnastykuję co rano i wypijam wodę z cytryną (przed poranną kawą). Stosuję też kosmetyki dostosowane do mojego wieku i portfela. Tak to złote lata.

  • comment-avatar
    Anna 7 kwietnia 2017 (23:59)

    Witam,
    jako że złoto z łac. to aurum (złoto=aurum), kojarzę te słówko z aureolą, Dobrem.
    Stąd Złota Pielęgnacja, to dla mnie przede wszystkim- Dobra Pielęgnacja.
    A czym jest dla mnie d o b r a pielęgnacja?

    Charakteryzują ją:

    a) niezwykła skuteczność i niezawodność;
    b) naturalność- objawiająca się użyciem składników pochodzenia naturalnego; mamy tutaj metal szlachetny, a zatem jak najbardziej taka jest;
    c) delikatność- nie podrażnia, nie wysusza, nie powoduje skutków ubocznych w postaci wyprysków, miejscowych zaczerwień, czy zapaleń;
    d) wysoka przyswajalność- organ szybko przyzwyczaja się do kremu i „asymiluje” jego właściwości;
    e) cenność- nie tylko „cenowo”, ale i składowo- zastosowane substraty są niezwykle rzadkie/cenne/wartościowe i użyte w małych ilościach; mamy tutaj tzw. pierwiastek śladowy Au, zatem jak najbardziej produkt spełnia podane kryterium;
    f) nie uzależnia- po czasie użytkowania „x”, skóra potrafi się „przestawić” na inny produkt, który działa długoterminowo, a nie- tylko w czasie użytkowania;
    g) „miękkość”- tu: lekka konsystencja, rozpływająca się i szybko wchłaniająca się, nie pozostawiając po sobie tłustego filmu;
    h) intensywność- mała dawka pielęgnacji= dużo radości i pozytywnych efektów;
    i) rozświetlająca, matująca, rewitalizująca, nawilżająca, odżywiająca- jest po prostu wszechstronna i ukierunkowana na potrzeby, które zaspokaja.

  • comment-avatar
    Danka 7 kwietnia 2017 (23:27)

    Mimo braku talentu, z determinacją godną sprawy, ośmielam się skreślić słów kilka.
    Traktując konkurs z przymrużeniem oka (choć w pewnym wieku nie za często na

    leży to czynić),

    wyobrażam sobie jak pod wpływem złotego kremu z ceramidami,
    zmienia się ma twarz „zasypana” zachwytami…
    Och, mając lat 63 wyglądam na 36…
    Serdecznie pozdrawiam , życzę uśmiechu, radości i….wyrozumiałości

  • comment-avatar
    Anna 7 kwietnia 2017 (23:20)

    Złota pielęgnacja – hmmm – zamknęłam oczy i rozmarzyłam się. Pierwsze skojarzenie to chwila rozkoszy dla duszy i ciała. Ten moment gdy staje na górskim szczycie w promieniach wschodzącego Słońca. A górskie pasma toną w blasku złota. Gdy promienie Słońca delikatnie pieszczą moją skórę. Nie stosowałam nigdy kremów z serii Golden Ceramides, ale myślę, że wrażenia mogą być podobne. :)

  • comment-avatar
    Siga 7 kwietnia 2017 (22:33)

    Złota pielęgnacja kojarzy mi się z luksusem i czarodziejską różdżką we własnej łazience. Złoto nie znosi kompromisów, z jego udziałem jest pięknie i wyróżnia się tym szczególnym blaskiem, który ozdobi każdą Panią. Błysk kruszcu sprawia, że nie potrzebne są już dalsze kombinacje czy dodatki i wystarczy pozwolić się otulić oraz podziwiać końcowy efekt. Złoto to w końcu metal, godny zaufania i posiadania na skórze, drobinki złota są cenione w kosmetyce. Więc nie pozostaję nic innego, tylko zamknąć się na chwilę w przytulnej łazience i rozmarzyć się nad złota pielęgnacją.

  • comment-avatar
    Alina 7 kwietnia 2017 (22:11)

    Złocisty to był dzień. Błękitne niebo. I taki nareszcie słoneczny, wiosenny. Ciepło najmilej dotykało policzków, by po chwili zatrzymać się na czole. A stęskniona za słońcem twarz poprosiła: „Słońce! Podaruj mi jeszcze więcej tej złocistości”. Złota pielęgnacja to dotyk słońca, muśnięcia ciepłych promieni, życiodajny dar ciepła i blasku.

  • comment-avatar
    Gosia 7 kwietnia 2017 (22:09)

    Niewielki warsztat na obrzeżach miasta. Przez liście kwitnących kasztanów do pracowni wpada figlarne światło, które igra sobie z pochylonym nad stołem jubilerem. Starszy pan z wielką PIECZOŁOWITOŚCIĄ poleruje złotą biżuterię. Drobniutkie kamyczki delikatnie przekłada drobnymi szczypczykami. Wyciera palce o aksamitną ściereczkę, by po chwili uśmiechnąć się czule. Zdejmuje binokl i odkłada MISTERNIE spleciony łańcuszek na jedwabną podkładkę. ZŁOTA PIELĘGNACJA. Tak samo delikatnie chcemy traktować naszą cerę. Moja wymaga nawilżenia i troski, więc złoto koloidalne – nałożone powoli i z atencją – byłoby tu… na wagę złota. Rozświetlona twarz, pełna blasku i młodości jest tego warta, prawda? :)

  • comment-avatar
    Luiza 7 kwietnia 2017 (21:57)

    Kiedy srebro włosy oprószyło, cera już dawno przestała błyszczeć złotem potrzebujemy tchnąć w siebie nowego ducha! Srebro we włosach jest piękne i zawsze mnie rozczula…Złoto na twarzy jest dobroczynne i olśniewające. Złota pielęgnacja to dla kobiety w moim wieku ( 44 lata ) luksus, ideał i nadzieja na zachowanie młodego wyglądu. To rozpieszczenie cery dobroczynnymi składnikami i patrzenie w przyszłość z podniesioną głową z pewnością, że zrobiło się wszystko aby uratować jędrność, blask i nawilżenie swojej twarzy! Złota pielęgnacja wprowadza we wspaniały nastrój, ponieważ przygoda z luksusowymi kosmetykami poparta jest również wspaniałym i widocznym ich działaniem! A nie ma nic lepszego dla kobiety niż kosmetyk, który czyni cuda! Złota pielęgnacja to kosmetyczny afrodyzjak <3

  • comment-avatar
    Dorota 7 kwietnia 2017 (20:01)

    Złoto jest nie tylko cennym kruszcem, ale też korzystne wpływa na dobre samopoczucie kobiety. Jego zastosowanie w kosmetyce jest znane od wieków i wykorzystywane dla zdrowia i urody. Udowodniono, że usuwa zmęczenie, nadaje skórze blasku, a także sprzyja nasyceniu skóry tlenem, więc od razu złota pielęgnacja skojarzyła mi się z luksusem i bogactwem, ale bogactwem utrzymania naturalnego piękna, nie byciem skazaną na wyraźne pogarszanie się wyglądu oraz starzenia i prawdziwej przyjemności, gdy codzienność nas przytłacza. Dzięki niej nie od razu musimy poddawać się chirurgicznym zabiegom, aby poprawić wygląd. Mamy serię AA Golden Ceramides firmy OCEANIC. Skóra będzie elastyczna i rozświetlona jak u damy, którą każda z nas może się poczuć i uwierzyć, że jesteśmy wyjątkowymi kobietami. Pięknie będzie się również prezentować na półce w łazience, godnej Jej Królewskiej Mości.

  • comment-avatar
    Emilia 7 kwietnia 2017 (19:59)

    Gdy myślę o tych dwóch słowach
    ,, złota pielęgnacja” to wyobrażam sobie dojrzałą kobietę, dla której dbanie o swoje ciało jest czymś szczególnym. O kobiecie, która potrafi wyczarować dla swojej twarzy wyjątkową maseczkę, choćby miała do dyspozycji tylko domowe mleko i leśne owoce, bo na nic więcej ją nie stać. Dla tej kobiety taka pielęgnacja jest niezwykle ważnym rytuałem. Po ciężkim dniu ma w końcu czas dla siebie, który poświęca na pielęgnację swojej kobiecej urody.
    Złota pielęgnacja to luksus, lecz czymże jest właściwie luksus? Wbrew pozorom każda zwykła, ale skuteczna i czyniona z sercem pielęgnacja dla kogoś też może być luksusem.
    … :)

  • comment-avatar
    Jola 7 kwietnia 2017 (17:16)

    Moje sześdziesiąt lat i sto milionów zmarszczek ukryje się pod złotym kremem.Pesel wyślę na spacer,kalendarzowi dam urlop bo poczuje sie jak młoda bogini.To jest ta moja „Złota pielęgnacja”Smarowanie kremem ze złotem by poczuć się cudownie potem”

  • comment-avatar
    Teresa 7 kwietnia 2017 (15:25)

    Złota pielęgnacja kojarzy mi się z dobroczynnym działaniem na wyglad i zltym eliksirem mlodości

  • comment-avatar
    Marta 7 kwietnia 2017 (15:19)

    Złoto to oczywiście luksus, bogactwo, dobrobyt. Jakiś cenny skarb na pewno. A złota pielęgnacja? Mam bzika na punkcie kosmetyków z zawartością złota. Wiem, że kruszec ten nie tylko zdobi ciało za pomocą pierścionków, obrączek, bransoletek i łańcuszków, ale potrafi cudownie ozdobić skórę, które sama w sobie jest wielką biżuterią każdej kobiety. Złota pielęgnacja to pielęgnacja oparta na wykorzystaniu całego potencjału złota – jego właściwości przeciwzmarszczkowych, ujędrniających, wspaniale wpływających na koloryt i dzielnie walczących z grawitacją i opadającymi policzkami. Tak, w dziedzinie pielęgnacji dopadła mnie prawdziwa gorączka złota. Bo złota pielęgnacja kojarzy mi się z wielką skutecznością, z zadowalającymi mnie efektami kuracji i z piękną, zdrową skórą, która lśni jak jakiś odkryty wielki samorodek złota.

  • comment-avatar
    Halszka 7 kwietnia 2017 (13:21)

    Pierwsze skojarzenie – luksus, przepych, wystawność.
    Po namyśle – kiedy słyszę ‚złota pielęgnacja’, mam przed oczami swoją Babcię, piękną kobietę o przedwojennej urodzie. Moja Babcia nie była zamożna, ale myśląc o niej, pamiętam jej wytworną elegancję, to jak była zadbana, zawsze dobrze ubrana, jak potrafiła zrobić coś z niczego, mimo pustek w sklepach i PRLowskiej szarzyzny. Pamiętam z dzieciństwa jak czesała mi włosy, nawilżała ręce kremem, dbała, żebym zawsze była ładnie ubrana. Wtedy jej rady dotyczące pielęgnacji czy odpowiedniego zachowania zgodnego z etykietą wydawały mi się przesadzone. Dziś wiem, że Babcia należała do dawnej epoki, w której niewymuszona elegancja i staranność, była czymś naturalnym i jestem wdzięczna za wszystkie wskazówki. Jest dla mnie przykładem i wzorem wytworności bez snobizmu, dobrego smaku bez zadęcia, godności i prostoty.
    Babcia miała złotą biżuterię sprzed wojny, którą nosiła z dumą. Teraz ma ją moja Mama i obie traktujemy ją jako cenną pamiątkę. Dzięki niej złoto nie kojarzy mi się z nowobogactwem, ostentacją czy przesadą – myśląc o złocie, widzę swoją uśmiechniętą Babcię, która nosi ją specjalnie na naszą wizytę.

  • comment-avatar
    Bozena 7 kwietnia 2017 (13:03)

    Złota pielegnacja kojarzy mi sie z tym co najlepsze czyli – wygoda stosowania, efekt odmładzania czyli po prostu Golden Ceramides! :)

  • comment-avatar
    Agnieszka 7 kwietnia 2017 (10:57)

    Dzień dobry. Na co dzień jestem zapracowaną mamą, która jak większość kobiet w ciągu dnia ma 1000 obowiązków i nie ma czasu na nic. Zwłaszcza nie ma tego czasu dla siebie. Dlatego złota pielęgnacja kojarzy mi się z wieczorem, kiedy dzieci idą spać, mąż zajmuje się swoimi sprawami. A ja mogę zanurzyć się w ciepłej wodzie z pianą, nałożyć maseczkę na twarz i włosy. Poczytać coś w wannie i swoją małą łazienkę zamienić w moje własne spa. Pozdrawiam serdecznie Agnieszka.

  • comment-avatar
    Mikołaj 7 kwietnia 2017 (10:44)

    Złota pielęgnacja –
    wyjątkową gamę produktową która działa na co powinna szybciej niż produkty inne, wygląd ma oszołamiający, zapach także, powinien być na wysokim poziomie czyli bardzo przyjemny, powinno się łatwo rozprowadzać, oraz bez efektów ubocznych.

  • comment-avatar
    Małgorzata Pietrasz 7 kwietnia 2017 (10:36)

    Złoto promieniuje,więc kojarzy mi się z blaskiem i promienną skórą,a luksusowe kosmetyki z wytwornością i klasą godną królowej-przecież każda z nas to królowa swojej cery.

  • comment-avatar
    Iwona 6 kwietnia 2017 (22:31)

    Złota pielęgnacja- to coś,co moge otrzymac,ale równiez podarować- jedno i drugie jest piękne i sprawia radość

  • comment-avatar
    Joanna 6 kwietnia 2017 (19:41)

    1. Doskonała.
    2. Mistrzowska.
    3. Zasługująca na złoty medal.
    To trzy moje pierwsze myśli dotyczące złotej pielęgnacji. Złota pielęgnacja jest najlepsza, nie ma żadnej konkurencji, bo jest wyjątkowo skuteczna. Poradzi sobie z każdym, nawet najtrudniejszym problemem skóry. Uratuje z niejednej opresji. Zawsze można na niej polegać. Jest numerem 1. Każdy kto zna tajemnicę złotej pielęgnacji jest szczęściarzem cieszącym się piękną skórą. Czy taka pielęgnacja istnieje? Może właśnie kosmetyki z serii AA Golden CERAMIDES są sekretem złotej pielęgnacji? Eleganckie opakowanie i ciekawy skład kosmetyków kojarzą mi się ze złotą pielęgnacją. Czy to dobry trop? Czy właśnie odkryłam tajemnicę złotej pielęgnacji?

  • comment-avatar
    Edyta 6 kwietnia 2017 (18:37)

    Złota pielęgnacja kojarzy mi się z odrobiną codziennego luksusu, mała przerwą na wyciszenie i chwilą tylko dla mnie… owocowa herbata na toaletce i przyjemne w użyciu kosmetyki, czyli lekka formuła i delikatny, elegancki zapach oraz design cieszacy oczy. A jeżeli „efektem ubocznym” będzie nawilżenie skóry i poprawa jej jędrności to tylko się cieszyć i gratulowac firmie udanego produktu.

  • comment-avatar
    Anusiiiiiek 6 kwietnia 2017 (17:27)

    Złota Pielęgnacja kojarzy mi się z mądrym wyborem kosmetyków dla mojej skóry, które nie obciążają jej szkodliwymi składnikami ukrytymi pod przeróżnymi specjalistycznymi nazwami. To nie tylko faszerowanie się kremami, maseczkami, używanie peelingów czy też innych kosmetyków, to również dużo snu, pozytywne nastawienie do życia, a także poranne ćwiczenia, które korzystnie wpływają nie tylko na samopoczucie, ale i zdrowy wygląd skóry. No i wisienką na torcie w złotej pielęgnacji jest uśmiech – nieodzowny element promiennego wyglądu, który jest w stanie jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki rozjaśnić worki pod oczami bądź dodać uroku zmęczonej twarzy :)

  • comment-avatar
    Marta 6 kwietnia 2017 (16:35)

    Mój dzień mogłabym opisać wieloma kolorami. Rano budzę się w jasnobłękitnej pościeli, a potem jadę niebieskim rowerem do pracy.
    W pracy pojawia się cała feeria kolorów, od czerwonego stresu, przez żółte rozmowy z kolegami, z wieloma kleksami różowego śmiechu, aż po szarawe zmęczenie.
    Po pracy ćwiczenia – zielone, bo robię coś dla siebie, ale nieraz z wirującymi ciemnymi punkcikami, kiedy brakuje mi tchu.
    Powrót do domu i prysznic sprawiają, że wszystko otacza przyjemna, uspokajająca biel. Teraz mam czas na przyjemności, czas dla siebie. Mogę sobie pozwolić na relaksujące posmarowanie się lśniącym złotym eliksirem młodości. To jeden z najprzyjemniejszych momentów dnia.
    Złota pielęgnacja to takie przypomnienie, że jestem elegancką kobietą ☺

  • comment-avatar
    Monika L-o 6 kwietnia 2017 (14:30)

    Z czym kojarzy mi się ZŁOTA PIELĘGNACJA? Przede wszystkim ze zrozumieniem tego co tak naprawdę potrzebuje skóra, by każdego dnia wyglądać zdrowo i promiennie. To nie bezmyślne wklepywanie kremów, stosowanie przeróżnych żeli czy maseczek, a właściwe dobieranie kosmetyków do typu skóry, by przede wszystkim pielęgnować skórę, a nie szkodzić jej! Dla mnie ZŁOTA PIELĘGNACJA to nic innego jak dawanie skórze tego co dla niej najlepsze i wiem, że jej nie zaszkodzi :)

  • comment-avatar
    Ania 6 kwietnia 2017 (13:54)

    Złota pielęgnacja to luksus. Słowo luksus pochodzi od łacińskiego lux – światło. Światło to słońce. Jak słońce to lepszy, piękniejszy czas, przyjemniejsze życie. Doskonale, że każdy bez wyjątku może się nim cieszyć!

  • comment-avatar
    Ewa 6 kwietnia 2017 (13:46)

    ZŁOTO to najwyższa wygrana i okazuje się że nie tylko w dyscyplinach sportowych.
    Używając kosmetyków z serii ZŁOTA PIELĘGNACJA możemy się poczuć i wyglądać jak mistrzyni olimpijska w dyscyplinie jakim jest „życie”.

  • comment-avatar
    Łucja 6 kwietnia 2017 (13:03)

    Mnie złota pielęgnacja kojarzy się trochę inaczej. Otóż, nie wiem, czy wszyscy o tym wiedzą, ale w naszym organizmie znajduje się ok. 10 mg złota i mniej więcej połowa mieści się w kościach (!). Złoto ma właściwości przeciwzapalne i bakteriobójcze. Co jednak ciekawe, nie znamy funkcji metabolicznej złota, zatem taka pielęgnacja dla mnie konotuje pewną tajemniczość i aurę zagadkowości.

  • comment-avatar
    Aga 6 kwietnia 2017 (12:07)

    Złota pielęgnacja? Parafrazując klasyka: to brzmi jakby luksusowo ;)

  • comment-avatar
    Justyna 6 kwietnia 2017 (09:21)

    Złota Pielęgnacja pierwsze skojarzenie z dojrzałą cerą i luksusem. Złota czyli idealna skóra twarzy, wypoczęta, nie zmęczona zimą doskonale zadbana. Samo opakowanie przyciąga wzrok, każda kobieta skrycie marzy o tej serii kosmetyków.

  • comment-avatar
    Aneta 6 kwietnia 2017 (06:34)

    Ze słońcem!!! Słońce z wiosną, wiosna z radością, radość z marzeniami, marzenia z życiem. Ot tak po prostu:)

  • comment-avatar
    inka 5 kwietnia 2017 (22:38)

    Złota pielęgnacja kojarzy mi się z gromadzeniem najpiękniejszych wydarzeń z życia, by kiedyś, no wiesz… by kiedyś łzę uronić i doznać tego cudownego uczucia pod skórą. Ja zbieram je jak szalona. Jak głupia. Najważniejsze ważności mojego życia. Wszystko co ma znaczenie. Znaczenie w moim sensie.
    Stare bilety, nowe pomysły, ważne słowa oprawione w ramkę, maleńkie ubranka dzieci, a teraz i ich rysunki. Tak sobie je ocalam. I dla mnie jest to dokładnie złota pielęgnacja, moja wewnętrzna. A na zewnątrz wówczas błyszczą mi oczy, skóra różowieje z ekscytacji i jest mi tak zwyczajnie dobrze, bo fajnie jest ocalić jak największą ilość rzeczy zwyczajnych.

  • comment-avatar
    Monika 5 kwietnia 2017 (21:32)

    Złota pielęgnacja kojarzy mi się z pielęgnacją skóry dojrzałej :)
    Złota pielęgnacja to pielęgnacja wyjątkowa i jedyna w swoim rodzaju.
    Określenie „Nie wszystko złoto co się świeci” doskonale tu pasuje.
    Złotem jest to, co daje nam piękno, siłę i radość a codzienna pielęgnacja naszej skóry jest jednym z czynników wpływających na nasz nastrój :)

  • comment-avatar
    Beata 5 kwietnia 2017 (19:19)

    Z przymrużeniem oka najpierw odpowiem- złota pielęgnacja,
    to dbanie o nie: kolczyki, wisiory, ze złota pierścionki, by je
    nie pokryła śniedź z każdej strony, zerkam jednak

    głębiej w powyższe pytanie- złotą pielęgnację wiążę więc
    z zadaniem dbania o swe ciało wraz z troską o duszę-
    wybieram kosmetyki, które w składzie cudne oraz
    naturalne mają dobrodziejstwa, wtedy błyszczeć

    mogę, jak luksusowa biżuteria, jeśli zaś jest ciało
    ukontentowane, dbam by także duszy nic nie
    brakowało- złotej pielęgnacji zatem ją
    poddaję, a złotem jest dla mnie książki
    zakamarek

  • comment-avatar
    Monika 5 kwietnia 2017 (17:30)

    Codzienność, niezwyczajna zwykłość każdego dnia, celebracja kobiecej siły i piękna – hygge zawarte w kremie AA Golden Ceramides.

  • comment-avatar
    Dorota 5 kwietnia 2017 (17:27)

    ZŁOTA PIELĘGNACJA – szlachetna, bogata,doskonała,boska czyli pielęgnacja za jaką tęsknię, jakiej oczekuję, o jakiej marzę… taka jaką chcę rozpocząć od dziś – ja zwykła KOBIETA

  • comment-avatar
    katarzyna 5 kwietnia 2017 (16:45)

    Złoto to szlachetny kruszec a ponieważ i ja jestem szlachetna to jestem warta Złotej Serii

  • comment-avatar
    Magda 5 kwietnia 2017 (16:36)

    Złota pielęgnacja… Zamykam oczy i widzę wspaniały biały pałac ze złotymi elementami w okiennych wykuszach, miękki, złoty piasek pod stopami, cudownie błękitne, czyste niebo i blask słońca – też złoty. Ale to tylko przedsmak złotej pielęgnacji. Bo w takich „okolicznościach przyrody” odpoczęłabym , nabrała sił, zregenerowała się. W takim naturalnym SPA moja skóra odzyskałaby blask, siłę i witalność. Stałaby się świetlista…. Po zabiegach w takim pałacu, otulona w miękki, biały szlafrok, z filiżanką dobrej kawy (biała ze złotym rancikiem) i wciągającą książką odpoczywałabym na leżaku… To dla mnie znaczy złota pielęgnacja. Luksus i chwile tylko dla mnie – na bogato!
    A ponieważ nie mam białego pałacu, piasku, słońca (chwilowo!), ale mam za to kawę i książkę to przydałby się jeszcze zestaw produktów, który w moim domowym zaciszu sprawi, że poczuję się jakbym była tam – w pałacu, otoczona bezkresnym błękitem, słońcem i dobroczynnym wpływem relaksu na moją zmęczoną życiem cerę….

  • comment-avatar
    Monia 5 kwietnia 2017 (15:15)

    Złota pielęgnacja to rytuał piękna dodający blasku. Dla mnie jest to otulanie skóry drobinkami złota, niczym słonecznymi promieniami sprawiając, że cera jest rozświetlona. To taki powiew luksusu który czuje się na skórze i chłonie go zmysłami. To pielęgnacja, która dodaje kobiecie pewności siebie i zmienia ją w boginię :)

  • comment-avatar
    Beata 5 kwietnia 2017 (13:59)

    Złota pielęgnacja to seria kosmetyków wyjątkowych dla wyjątkowych osób takich jak ja :).

  • comment-avatar
    Aleksandra P. 5 kwietnia 2017 (12:26)

    Urlop nad Bałtykiem jesienią to moja Złota Pielęgnacja.
    Pierwsze złote liście na drzewach i krzewach w lesie przez, który idziemy na spacer nad morze. Złoto skrzący się piasek na dzikiej, pustej plaży. Złote refleksy słońca na falach i mojej duszy. Niosące spokój i ukojenie. Złote iskierki zapalające się w bursztynowych kamyczkach wyrzuconych na plażę, po które sięgam i dorzucam do kolekcji na którą przez cały rok mogę spojrzeć pod słońce, zapalając złocisty ogień w tych okruchach przeszłości, chłonąc ich ciepło i czując spokój taki sam jak podczas spaceru. Przede wszystkim zaś moja ręka w ciepłej dłoni Męża i gorące uczucie, pełne blasku i odcieni jak złoto. Tylko My otoczeni milionem złotych odcieni.

  • comment-avatar
    Ewka 5 kwietnia 2017 (11:34)

    Złota pielęgnacja, to dla mnie królewska, wyjątkowa opieka mojej skóry, dzięki której czuję, że jest ona otoczona wyjątkową, najwyższej jakości troską.

  • comment-avatar
    Marta 5 kwietnia 2017 (10:46)

    Złota pielęgnacja kojarzy mnie się z królewskim pielęgnowaniem na które zasługuje każda z Nas, składniki kremów masują naszą twarz przed ciężkim dniem i chwilą odprężenia przed nocnym odpoczynkiem. A ja jestem rozpromieniona przez cały dzień i nie myślę ile mam lat :)

  • comment-avatar
    Ewa 5 kwietnia 2017 (09:29)

    Złota pielęgnacja kojarzy mi się z czymś ciepłym – ciepłym ręcznikiem, rozgrzewającym kremem, przyjemnymi zapachami. Wyobrażam sobie maskę na twarzy, grubszą warstwę, biały ręcznik z długimi rękawami, parującą zieloną herbatę i półkę, na której są kolejne kosmetyki do nałożenia. W powietrzu unosi się piękny zapach maski, a światło jest lekko wytłumione.

  • comment-avatar
    Agnieszka B. 5 kwietnia 2017 (09:11)

    Złota pielęgnacja – to brzmi dostojnie. Coś jak złote gody. Wiadomo, że nie obchodzi się ich po 20-stce. Musi trochę czasu upłynąć, musimy doświadczyć wielu rzeczy, tych dobrych i tych takich sobie. Wszystkie one odcisną na nas swoje piętno. Któregoś dnia, przeglądając się w lustrze, zobaczymy te wszystkie doświadczenia jak na dłoni. Jak pogodzić ten widok z tym obrazem siebie, który nosimy w pamięci? Jeden, ostry promień słońca wystarczy, by szybko znaleźć 10 szczegółów, którymi różnią się te obrazki. A może da się złagodzić to wrażenie? Może warto postawić na to, co sprawdzone. I nie trzeba diabłu duszy zaprzedać, wpadać w „gorączkę”, szukać kamienia filozoficznego. Wystarczy sięgnąć po złotą pielęgnację. Bo złoto jest ponadczasowe.

  • comment-avatar
    Iwona 5 kwietnia 2017 (08:49)

    Złota kolekcja kojarzy mi się z pięknem Kleopatry , z subtelnością , wrażliwością , którą to my kobiety posiadamy …złota kolekcja jest wspaniałym antidotum na delikatność naszej cery o , którą codziennie dbamy , by długo wyglądać młodo :)

  • comment-avatar
    Ewa 5 kwietnia 2017 (01:07)

    Z luksusem? Nie. Ale ze spokojem,chwilą wyciszenia i głębokiego oddechu, takiego, że aż się w głowie zakręci. I z miłością do samej siebie.

  • comment-avatar
    BasiaJ 4 kwietnia 2017 (23:23)

    Złota Pielęgnacja kojarzy mi się z ciągłym podążaniem w stronę słońca.
    Wtedy moja skóra karmi się delikatnym dotykiem utkanym z promieni słonecznych.
    A może to anioł musnął moją twarz swym złotym skrzydłem,dając mi tarczę,która ochroni mnie przed przemijaniem.
    Chciałabym ten luksus poczuć choć przez chwilę,wspominając go długo,długo mile.

  • comment-avatar
    Iryda 4 kwietnia 2017 (22:24)

    Złota pielęgnacja to muśnięcie wiosennego słońca pozostawione na policzku, powiew ciepłego wiatru we włosach i rosa na stopach o poranku…łączność z naturą, która daje moc.

  • comment-avatar
    Maria 4 kwietnia 2017 (22:18)

    Złota pielęgnacja to błysk skóry noworodka posmarowanego oliwką.

  • comment-avatar
    Aga 4 kwietnia 2017 (20:59)

    Przymknięte oczy, delikatny powiew wiatru na twarzy, zanurzone w wodzie stopy, krzyk mew i złoto, złoto, złoto plaży wokół….. Ach, to jestwłaśnie Złota Pielęgnacja :)

  • comment-avatar
    Barbara 4 kwietnia 2017 (20:54)

    Jestem bogata – doświadczeniem, miłością, rodziną i domem; nauczyłam się dostrzegać piękno wokół – w drugim człowieku, w przyrodzie; pokochałam siebie – swoje zalety i niedoskonałości, swoje zmarszczki i kapryśną cerę. I wiem,że jestem warta – dotyku złota, blasku złota i jego szlachetności; tego luksusu nawilżenia i odżywienia w pięknej perłowo-złotej oprawie; dojrzałam do tego luksusu, jestem bogata …

  • comment-avatar
    Esia 4 kwietnia 2017 (18:52)

    Już ktoś wyżej miał takie samo skojarzenie jak ja.Kleopatra -kwintesencja piękna,elegancji,dostojności,blasku i wielkiej urody i szlachetności.

  • comment-avatar
    Magdalena 4 kwietnia 2017 (18:26)

    Kiedy słońce otula mnie czasem
    ta chwila jest tylko dla mnie.
    Zamknięte wspomnienia lata
    pozostaną ze mną na lata,
    a złoty eliksir młodości
    na stałe u mnie zagości,
    by cieszyć, otulać luxusem
    swym naturalnym musem.

  • comment-avatar
    Teresa 4 kwietnia 2017 (17:19)

    „Pogoda dla bogaczy” czyz nie tak…

  • comment-avatar
    agalu 4 kwietnia 2017 (16:50)

    Moje pierwsze skojarzenia to prawda, szczerość i dojrzałość :-) Tak kojarzy mi się złoto, które dopiero teraz, kiedy jestem po czterdziestce, wkrada się do mojego życia. Złoty wisiorek, złota poduszka, złote sandałki (no dobra, tylko dwa paski! ;-) ). Dziwią mnie i cieszą te złote odcienie, do których w końcu dorosłam i wiem, że zostaną ze mną na dłużej. Dlatego też złota pielęgnacja kojarzy mi się z czymś nowym, miłym i pachnącym niespodzianką :-)

  • comment-avatar
    Beata 4 kwietnia 2017 (15:05)

    Złota Pielęgnacja kojarzy mi się ze Słonecznym LUKSUSEM . Mówiąc luksus nie mam na myśli niebotycznych wydatków związanych z zakupem kosmetyków, a możliwość podarowania sobie tego, na co każda z nas zasługuje. Czasu wyłącznie dla siebie. Chwili kiedy w spokoju i zupełnej intymności drobinki Złotej Pielęgnacji będą wnikały w naszą skórę jakby promyczki słońca, jak słoneczna mgiełka, jak delikatne całuski …

  • comment-avatar
    Marta 4 kwietnia 2017 (14:22)

    Złota pielęgnacja kojarzy mi się z Golden Age i z filmem „O północy w Paryżu”. Kojarzy mi się z tęsknotą za czasem minionym i nieosiągalnym, czasem który wydaje nam się lepszy, niż ten w którym żyjemy. Kojarzy mi się z wysoką jakością, czymś luksusowym , elitarnym, życiem na poziomie, czymś czego nie doświadczamy. Daje to marzenia, złudzenia.
    Dla oka Złota Pielęgnacja prezentuje się atrakcyjnie, ustawiona w łazience przed remontem może pozwoli poczuć się wyjątkowo i zadbanie.

  • comment-avatar
    Renata 4 kwietnia 2017 (14:15)

    Złota kolekcja kojarzy mi się z luksusem dla mojej skory,na który niestety mnie nie stac

  • comment-avatar
    Magdalena 4 kwietnia 2017 (12:38)

    O mam! moje skojarzenie to Alexis, Carringtonowie i Dynastia.

  • comment-avatar
    Hania 4 kwietnia 2017 (12:24)

    Złota pielęgnacja nasuwa mi skojarzenie z czymś autentycznym, prawdziwym, co powinno rzeczywiście być tym, czym jest. W przypadku pielęgnacji powinno więc dawać konkretne efekty. Powinno ponadto poprawiać samopoczucie, ponieważ sądzę, że złoto w postaci różnorodnych ozdób poprawia samopoczucie każdej kobiecie :) Złoto jest wreszcie czymś naturalnym, występuje w przyrodzie jako pierwiastek, więc oczywiste będzie skojarzenie z naturalnymi składnikami w najczystszej postaci.

  • comment-avatar
    Bożena 4 kwietnia 2017 (12:04)

    Złota pielęgnacja kojarzy mi się z bogactwem, ale nie tylko w dosłownym tego słowa znaczeniu. Bogactwo może oznaczać wiele, dla mnie oznacza bogactwo składników i luksus dla twarzy. Chciałabym zostać ozłocona, choć raz :-)

  • comment-avatar
    Basia 4 kwietnia 2017 (11:21)

    Zlota pielęgnacja kojarzy mi się z elegancją i luksusem na co dzień. Luksusem jaki mogę mieć i ja☺

  • comment-avatar
    Basia 4 kwietnia 2017 (11:19)

    Dla mnie złota pielęgnacja to luksus na co dzień a nie tylko od święta, luksus jaki mogę mieć i ja☺pozdrawiam Basia.

  • comment-avatar
    Wioletta 4 kwietnia 2017 (11:06)

    ZŁOTA PIELĘGNACJA? Kojarzy mi się z piękną, dojrzałą kobietą, z rozświetloną Kleopatrą. Już ona wiedziała, ze złoto jest dobroczynne i nakładała je sobie na noc, na twarz. Ponadto linia AA jest jak biżuteria, piękne opakowania skłaniają do sięgnięcia po ten blask.

  • comment-avatar
    teśka 4 kwietnia 2017 (10:43)

    Kiedy myślę „glamour” widzę ZŁOTĄ PIELĘGNACJĘ ! Złoto, perły i diamenty – biżuteria w trosce o twoją skórę. To świeżość i blask! To młodość! To po prostu LUKSUS! Podaruj sobie tę „odrobinę” LUKSUSU.

  • comment-avatar
    Dorota 4 kwietnia 2017 (10:39)

    Złota pielęgnacja kojarzy mi się, z przepychem, bogactwem i elegancją. Kremy przepięknie opakowane, pełne dobroczynnych składników dostosowane do kobiet wymagających.
    Kosmetyki AA od wielu lat goszczą w mojej łazience i sprawdzają się nieustannie na mojej skórze.

  • comment-avatar
    Ola 4 kwietnia 2017 (10:20)

    Złota pielęgnacja kojarzy mi się ze złotymi zasadami, które przekazała mi moja mama. Oczyszczanie, nawilżanie, sen. Faktycznie gdy któregoś z tych składników zabraknie, od razu to widać ( szczególnie to odczułam jako świeżo upieczona mama). Niedawno skończyłam 30 lat i mimo, że jakoś nie bałam tego wieku, jednak jakaś nostalgia mnie dotknęła ( że jednak człowiek powinien już być poważny i grawitacja bardziej działa) poszłam po pocieszacz ( wino) i cudowna kasjerka poprosiła mnie o dowód !!! Jednak nie jest ze mną tak źle :D. Na razie korzystam ze swojej złotej pielęgnacji, tylko większą uwagę zwracam już na składniki kosmetyków pielęgnujących.
    P.S. Gdyby mąż do tej pielęgnacji dorzucił jakieś złoto, również bym nie pogardziła

  • comment-avatar
    Agnieszka 4 kwietnia 2017 (09:33)

    Złota pielęgnacja kojarzy mi się ze ZŁOTĄ RYBKĄ. Tak jak kremów rybek kest wiele ale tylko niektóre spełniają nasze marzenia, czyli oczekiwania. Zlota pielegnacja to blask dla skóry, rozświetlenie i ekskluzywne zabiegi dla skóry.

  • comment-avatar
    Agnieszka 4 kwietnia 2017 (09:29)

    Złota pielęgnacja kojarzy mi się ze ZŁOTĄ RYBKĄ. Jest pełno odmian rybek, jak kremów, ale tylko niektóre spełniają nasze marzenia i oczekiwania;-). Tak więc złota pielęgnacja to ekskluzywny zabiegi, dostarczające blasku❤

    • comment-avatar
      Basia 4 kwietnia 2017 (10:59)

      Agnieszko, jak wszystkie wiemy złote rybki nie istnieją i nie ma kto spełniać tych naszych życzeń :)

Skomentuj

Szanuję Twoją prywatność, Twój adres mailowy nie będzie widoczny.