Mazurek z PRALINAMI.

Mazurek Wielkanocny, to właśnie ten element naszego świątecznego stołu, bez którego nie wyobrażam sobie popołudniowej kawki – ze słodkością w tle:) Mamy taki rodzinny zwyczaj, że po świątecznym obiedzie zaczyna się kanapowo –  fotelowa biesiada. Przy kawce, naleweczkach, słodkościach wszelakich i rodzinnych rozmowach. Przepis, który przygotowaliśmy dla Was w kulinarnym dziale redakcji, po kilku próbach wykonania okazał się naszym redakcyjnym hitem!:) Jestem pewna, że i Was w sobie rozkocha.

mazurek-pralinkowy

 

MIGDAŁOWY MAZUREK z pralinami Lindor – forma o średnicy 21 cm

CIASTO

200 g mąki pszennej ,
50 g drobno zmielonych migdałów,
50 g cukru pudru, szczypta soli,
125 g zimnego masła,
1 żółtko,
1-2 łyżki zimnej wody

GANACHE CZEKOLADOWY

100 g mlecznej czekolady,
50 g gorzkiej czekolady,
150 g śmietanki kremówki 30%,
5 łyżek dżemu malinowego,
opakowanie mlecznych pralin LINDOR,
dwie garście migdałów bez skórki,
suszony kokos w kostkach

Mąkę przesiać do miski. Dodać do niej drobno zmielone migdały, cukier puder, sól oraz masło. Ręcznie lub przy pomocy miksera rozetrzeć masło w mące, powinny mieć konsystencję kruszonki. Następnie dodać żółtko i szybko wyrobić ciasto. Gdyby ciasto było za suche należy dodać 1-2 łyżki zimnej wody. Ciasto zawinąć w folię spożywczą i umieścić w zamrażarce na około 30 minut. Po tym czasie zimne ciasto rozwałkować między dwoma kawałkami papieru do pieczenia i wyłożyć nim formę przyciskając do rantów. Dno ciasta podziurkować widelcem i całość umieścić jeszcze w zamrażarce na około 10 minut. W tym czasie piekarnik nagrzać na 190 stopni C. Formę z ciastem wyjąć, przykryć papierem do pieczenia i obciążyć kulkami do pieczenia lub formą o mniejszej średnicy. Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec około 10-15 minut. Następnie wyciągnąć formę z ciastem z piekarnika, zdjąć papier z obciążnikami i wstawić ponownie na 10-15 minut do piekarnika. Ciasto powinno się lekko zarumienić. Upieczony spód mazurka odstawić do całkowitego ostygnięcia.

Na spodzie rozsmarować równomiernie dżem malinowy. W garnuszku podgrzać śmietankę, po czym garnek zestawić z ognia, dorzucić do niego połamaną na mniejsze kawałki czekoladę i mieszać do uzyskania jednolitej konsystencji. Rozpuszczoną czekoladę ze śmietanką wylać na dżem. Mazurek odstawić na kilka minut, aby tak, aby ganache lekko się ściął, a dodatki nie zapadły do środka. Po tym czasie praliny przekrojone na pół, migdały częściowo rozdrobnione oraz suszonego kokosa rozmieścić nierównomiernie na wierzchu mazurka.

SMACZNEGO!!!

 

Podziel się...Share on FacebookShare on Google+Pin on PinterestTweet about this on TwitterEmail this to someone

Dziękuję za Twój komentarz.

8 komentarzy - pokaż wszystkie

  • comment-avatar
    Aga 29 marca 2016 (14:57)

    Zrobiłam na Wielkanoc i nie potrafię tak jednoznacznie ocenić tego ciasta. Z jednej strony pyszny krem czekoladowy, praliny Lindor oczywiście najlepsze i w sumie wszystko do siebie pasuje, ale wychodzi z tego taka dawka słodyczy, że każdy kęs popijaliśmy wodą. :) 50 gram cukru pudru w cieście (prawie pół szklanki!!!!) to zdecydowanie za dużo. Biorąc pod uwagę że na wierzch wykładamy sporo czekoladowego ganache można zmniejszyć ilość cukru w cieście, a nawet zupełnie z niego zrezygnować. Następnym razem zamienię też dżem malinowy na porzeczkowy albo wiśniowy, żeby przełamać słodycz czymś kwaśnym. Ogólnie fajna kompozycja ale cukier zdecydowanie do redukcji nawet dla takich łasuchów jak ja :D

  • comment-avatar
    Magdalena/Pracownia w Dolinie 15 marca 2016 (23:34)

    No weź przestań, na diecie jestem…:) Tak na Gardenii komplementowali moje -9 kilo, a tu masz – mazurek wymyśliła. Z pralinami:) Coś dietetycznego, z malutkim akcentem który można mężowi albo synowi na talerz podrzucić, ewentualnie samemu bez zdruzgotanego sumienia zjeść masz w zanadrzu? To poproszę pięknie:)

  • comment-avatar
    Beti G. 15 marca 2016 (23:03)

    Jej, wygląda bardzo kalorycznie, a takie niestety najbardziej lubię. Na szczęście na swoją wagę narzekać nie muszę, więc grzeszyć mogę do woli. Piec i tak coć zamierzałam, a teraz wiem już co to będzie ;)

  • comment-avatar
    Justyna 15 marca 2016 (20:03)

    Mmm wygląda smakowicie, palce lizać!

  • comment-avatar
    Madzia 15 marca 2016 (18:35)

    Prezentuje się wyjątkowo smakowicie, drukuje przepis i mam nadzieję, że zrobię na święta ;) Przyjemnego wieczoru :)

  • comment-avatar
    multanka 15 marca 2016 (11:05)

    Już bym go schrupała … :) Fajny przepis, prosty i z dobrych jakościowo produktów. Wychodzimy z założenia, że jak coś jeść, to najlepszego sortu :) Nawet kosztem mniejszych porcji ;)

    • comment-avatar
      Green Canoe 15 marca 2016 (11:06)

      WŁAŚNIE tak podchodzimy w redakcji do jedzenie :):):) Bardzo nam miło, że to zauważono – dziękujemy!!:)

Skomentuj

Szanuję Twoją prywatność, Twój adres mailowy nie będzie widoczny.

Przepis wynik: *