KUCHNIA SPOTKAŃ Ikea

 

Moi mili, od 15 listopada na mapie Warszawy pojawi się nowe, niesamowite miejsce – KUCHNIA SPOTKAŃ IKEA. Bardzo, ale to bardzo chciałabym ujrzeć taką inicjatywę w Trójmieście:)
IKEA – proszę pomyśl i o nas:)
Na czym KUCHNIA SPOTKAŃ Ikea polega? Otóż mieszkańcy Warszawy – ale nie tylko,   będą mogli spotykać się w pełni wyposażonej kuchennej przestrzeni – by wspólnie gotować, śmiać się, gadać, słowem – cudownie spędzić ze sobą czas. Nieodpłatnie skorzystają ze sprzętu i pomieszczeń.  Pomyślano również o milusińskich – w czasie gdy rodzice będą gotowali – maluchy mogą się wspólnie bawić w specjalnie dla nich przygotowanym „salonie”.
Zainteresowani? :)  Wystarczy że skrzykniecie się na wspólne gotowanie, przyniesiecie składniki i zrobicie sobie przepyszną biesiadę:) …No – może jeszcze tylko pomyślcie i mnie – przyjadę:)
Zobaczcie, co na nas czeka:

 

 

 

Kuchnia Spotkań IKEA będzie otwarta 7 dni w tygodniu /z wyjątkiem świąt/, w godzinach 11.00-15.00 oraz 17.30-22.00. Zapisywać można się od 5 listopada przez stronę internetową kuchniaspotkan.pl. Adres miejsca: Al. Jerozolimskie 61/63.
Już zazdroszczę tym, którzy będą tam spędzać pysznie i wspólnie czas:)
Zbliża się weekend ….więc dużo słońca, dobrej muzyki w tle,  radości i leniuchowania jesiennego wszystkim Wam życzę:)
Do usłyszenia niebawem.

 

Podziel się...Share on FacebookShare on Google+Pin on PinterestTweet about this on TwitterEmail this to someone

Dziękuję za Twój komentarz.

45 komentarzy

  • comment-avatar
    Tomek 23 listopada 2015 (12:07)

    Bardzo ciekawy pomysł, chociażby z marketingowego punktu widzenia.

  • comment-avatar
    Agnieszka Szpilki w Szafie 10 listopada 2015 (22:12)

    Fakt -pomysł jest świetny :)

    Kurcze ja uwielbiam jeździć do IKEA. Nie lubię kupować ubrań, przymierzać, łazić kilometrów za jedna koszulą czy dżinsami, po centrach handlowych. Więc jak nie ma się gdzie podziać – albo pomysłu na popołudnie to wpadam i zawsze oczywiście wychodzę z " łupami" w końcu filiżanek i kubków nigdy za wiele :)

    Za to w ikea oddam ostatnie pieniądze. wszystko takie piękne ! klimacik :)

    Jednakże na bank zaraz wpadnie tam jakiś pascal gotuje, ewa gotuje i reszta towarzystwa z Warszawy które tylko gotuje, piecze i inne. Na bank będą warsztaty i inne atrakcje sponsorowane.
    Czas pokaże. O i alma od razu by się tam przydała albo inny market.

    Za to w green canoee tez zawsze czuje się super. Piszesz tak " ciepło" że chyba każdy czuję się tu u Ciebie taki " zaopiekowany" . NICE :)

    Wszystkiego dobrego !

    A.

  • comment-avatar
    Linda 8 listopada 2015 (17:19)

    Beautiful! :)

  • comment-avatar
    Shayneen 8 listopada 2015 (16:27)

    Pomysł nowatorski. Ciekawe, jak się sprawdzi.

  • comment-avatar
    Kamila 7 listopada 2015 (20:21)

    Asia lubię IKEA bardzo , ale ten pomysł nie do końca do mnie przemawia…chyba jednak staromodna jestem;)

    • comment-avatar
      Ania 8 listopada 2015 (15:01)

      Po prostu kolejna akcja marketingowa tylko w nieco innym wydaniu :) Mnie najbardziej pociągają inicjatywy lokalne – koła gospodyń itp. Czasami na niewielkiej powierzchni spotykają się ludzie i jest to takie naturalne kulturowo… za dużo teraz wszędzie reklam itp., chociaż oczywiste, że ma to przynosić dochód firmie.

  • comment-avatar
    Anonimowy 7 listopada 2015 (15:16)

    Niby pomysł super, ale…. Ciekawa tylko jestem co będzie, jak przyjdzie na raz 150 osób chcących tam gotować? Nie wyobrażam sobie jakoś tego, bo jak na taką aglomeracje jest to jak najbardziej możliwe.

  • comment-avatar
    Aśko JGM 6 listopada 2015 (23:30)

    o żesz..orzeszku…ale cudne miejsce:):):)

    • comment-avatar
      GreenCanoe 7 listopada 2015 (00:32)

      prawda????:):):)

    • comment-avatar
      Aśko JGM 7 listopada 2015 (15:43)

      najprawdziwsza:):) i tak,jak pisałaś wyżej…w swoim domu gościć i pichcić to już nie taka sama frajda…obowiązki gospodarza mogłyby nieco tą radość przyćmić:):)

    • comment-avatar
      Aśko JGM 8 listopada 2015 (11:36)

      Asiu, puściłam do Ciebie przed chwilą maila. Piszę też tu, by nie zaginął w otchłani Twojej skrzynki :):):)

  • comment-avatar
    Antonina Napieralska 6 listopada 2015 (13:35)

    Super pomysł, szkoda, że mam daleko do Ikea Jakiś czas temu wpadliśmy ze znajomymi na pomysł aby co jakiś czas spotkać się na degustacji przygotowanych potraw. Każda para (cztery) przynosiła np.: zupa, innym razem dania chińskie, włoskie, sałatki, ciasta i desery. Za każdym razem w innym domu. Po smakowaniu było losowanie czyja potrawa smakowała najbardziej. Dla każdej był jakiś drony upominek. Takie spotkania są możliwe nawet jeśli kuchnia jest mała a frajda duża! Serdeczności! !

    • comment-avatar
      GreenCanoe 7 listopada 2015 (00:32)

      super pomysł!!! pozdrawiam najserdeczniej:)

  • comment-avatar
    GreenCanoe 6 listopada 2015 (13:24)

    Magda, przypuszczam, że tablica jest wynikiem identyfikacji wizualnej IKEA. I gdyby każda firma, dostosowywała się do tego co jest wokół jej sklepów czy inicjatyw a nie kierowała się swoja identyfikacją – to powstałby niezły misz masz, a wizerunek marki mógłby być zaburzony i nieczytelny. Może pomyślałabym rzeczywiście raczej o materiale bardziej z którego jest tablica zrobiona – o jakimś bardziej szlachetnym, ale samo logo czy czcionka mnie nie razi.

  • comment-avatar
    Magda Motrenko 6 listopada 2015 (12:49)

    Miejsce – super! Szkoda tylko, że taki brzydki baner wywiesili nad wejściem – zupełnie nie pasuje do otoczenia. Mam nadzieję, że gdy się rozreklamują, IKEA postara się o wymianę tego na coś subtelniejszego :)

  • comment-avatar
    Asia Słowińska 6 listopada 2015 (10:55)

    Niesamowite miejsce nie spodziewałam się takiego pomysłu :) Uwielbiam gotować ale jeszcze nie gotowałam z kimś jeżeli wierzyć we filmy to jest to niezły fun muszę kiedyś spróbować. Ale niestety / stety u siebie na nowym koncie gdzie kuchnia będzie ciut większa :) Pozdrawiam Joasiu !

    • comment-avatar
      GreenCanoe 6 listopada 2015 (12:38)

      Asiu – no właśnie ja tez chętnie zorganizowałabym taki zlot znajomych i wspólne pichcenie:)

  • comment-avatar
    Lussi 6 listopada 2015 (10:28)

    Pomysł przedni!!! Chętnie z niego skorzystam-Kochana jesteś zawsze mile widziana:-)

  • comment-avatar
    Skandynawska Weranda 6 listopada 2015 (09:48)

    O Matko!!!!!! Ekstra pomysł!!!!! Genialne!!!! Mam nadzieję, że IKEA stworzy takie również w innych większych miastach. ŚLĄSK -KATOWICE! Zgłaszamy się :))) Fenomenalne!

  • comment-avatar
    Zylwijkowo 6 listopada 2015 (09:21)

    Dla mnie czaderski pomysl!!!!! Juz bym chetnie jakies racuszki ze znajomymi zrobila:):):) Asiu,wpadniesz??? Pozdrawiam cieplo.Sylwia:)

  • comment-avatar
    Anonimowy 6 listopada 2015 (08:34)

    Szkoda, że ludzie spotykać się muszą w publicznych kuchniach, a do własnych nie wpuszczają. Pomysł jest dla mnie dziwny. Spora część Polaków posiada kuchnie właśnie z Ikea, czemu więc nie zaprosić bliskich znajomych do własnej, tylko publicznie pokazywać jaka jestem modna i wyluzowana, bo gotuję w garach, których używało już pół miasta? Nie jestem święta, również wolę zaprosić znajomych do restauracji przy różnych okazjach ( imieniny, urodziny, awanse itp. ), ale ten pomysł według mnie jest z lekka przesadzony.
    Pozdrawiam
    Kasia z Wrocławia

    • comment-avatar
      GreenCanoe 6 listopada 2015 (08:53)

      Kasiu, nie wyobrażam sobie zaprosić do mojego domu wszystkich znajomych, których bym chciała -NA RAZ- a już na pewno nie wspólnego gotowania w naszej raczej małej kuchni. Raz – nie zmieścilibyśmy się, dwa – jednak zawsze zostaje się gospodynią domu – i mało jest fanu, gdy wszyscy się bawią, a Ty – raczej niezbyt. Zdecydowanie wolałabym umówić się ze znajomymi w takim miejscu właśnie, gdzie WSZYSCY gotujemy – gdzie mamy mnóstwo miejsca, gdzie dzieciaki w tym czasie mogą się bawić , słowem – gdzie każdy jest na takich samych warunkach. I może nas być wtedy naprawdę sporo. To, że dużo Polaków posiada kuchnie z Ikea, nie ma tu nic do znaczenia – inicjatywa kuchni spotkań dotyczy RELACJI, tego, że warto się częściej spotykać, gotować wspólnie – niekoniecznie tylko z rodziną, jeść potem – Nie każdy ma taki metraż, by zapraszać do domu po kilkanaście osób. Rozumiem, że nie "czujesz" tej idei – to normalne, każdy z nas jest inny, Dla mnie to BOMBA pomysł:)
      pozdrawiam serdecznie!

  • comment-avatar
    jo@śka 6 listopada 2015 (08:21)

    Ale fajny pomysł!!! A na zdjęciach jedna z moich ulubionych kuchni Ikea.

    • comment-avatar
      GreenCanoe 6 listopada 2015 (08:46)

      :):) naprawdę fajnie ją wyposażono -tylko gotować!!

  • comment-avatar
    Jaga Switka 6 listopada 2015 (08:15)

    Fantastyczny pomysł,

    • comment-avatar
      GreenCanoe 6 listopada 2015 (08:46)

      Jadziu – uściski wysysałam wielkie!

  • comment-avatar
    Dorota na przedmieściach 6 listopada 2015 (07:44)

    Świetny pomysł brawo dla IKEA

  • comment-avatar
    Marta W 5 listopada 2015 (22:08)

    Świetny pomysł, super inicjatywa.
    Cóż, ja od lat czekam, żeby IKEA była w końcu w Szczecinie. Także, o Kuchni Spotkań, na razie nawet nie marzę- musimy przejść wszystkie etapy jako miasto, żeby doczekać się takich luksusów :)
    Pozdrawiam

    • comment-avatar
      GreenCanoe 6 listopada 2015 (08:45)

      nawet nie wiedziałam, że nie ma Ikea w Szczecinie .

  • comment-avatar
    Olimpia Werol 5 listopada 2015 (20:40)

    No to moze i do Gdańska IKEA zawita z tym pomysłem, pozdrawiam

    • comment-avatar
      GreenCanoe 6 listopada 2015 (08:45)

      mogłaby – przecież tyyyle nas tu jest chętnych do pichcenia na pomorzu:)

  • comment-avatar
    paula pearls 5 listopada 2015 (19:59)

    Nie slyszalam jeszcze o tej inicjatywie ale zapowiada się bardzo ciekawie :)

  • comment-avatar
    AliceLovesBrocante 5 listopada 2015 (19:39)

    Świetne miejsce na mapie Warszawy. Zazdraszczam Warszawce:) Pozdrawiam Ala

  • comment-avatar
    Kocie Lektury 5 listopada 2015 (19:32)

    Ale super pomysł! Mam nadzieję, że się przyjmie i że takie kuchnie powstaną w innych miastach :)

    • comment-avatar
      GreenCanoe 6 listopada 2015 (08:43)

      No właśnie bardzo mi takiej inicjatywy w 3mieście brakuje.

  • comment-avatar
    Anna Pac 5 listopada 2015 (19:03)

    O, to ja też bym się chętnie spotkała. Zwłaszcza że mam po drodze. :)
    Pozdrawiam!
    Wierna cicha podczytywaczka Czółna

    • comment-avatar
      GreenCanoe 6 listopada 2015 (08:42)

      Aniu, no to może czas cos wymyśleć:)

  • comment-avatar
    annamaria magda 5 listopada 2015 (18:50)

    Dziekuje za info, serdecznie pozdrawiam

Skomentuj

Szanuję Twoją prywatność, Twój adres mailowy nie będzie widoczny.