ROZWIJAMY redakcję – poszukiwani redaktorzy.

Bardzo się wzruszyłam czytając Wasze wpisy pod poprzednim komentarzem. DZIEKUJĘ….Zawsze wiedziałam, że mam wspaniałych czytelników, ale Wasze uwagi, komplementy i wzruszające opowieści powaliły mnie na łopatki. Dziękuję Wam wszystkim za to, że tu codziennie bywacie…jestem dumna, że właśnie tacy ludzie jak Wy, są czytelnikami czółna. Postaram się każdemu z Was odpowiedzieć – ale proszę dajcie mi chwilkę, dobrze?
Tegorocznej styczniowej WIOSNY :) świat z lekka zaszalał. Temperatury na plusie i odważne łebki tulipanów wychylające się bez żenady z ogrodowej ziemi sprawiły, że i ludzie chodzą jacyś oszołomieni:) Kupują zwariowane turkusowe okulary – BA! jeszcze w nich ostentacyjnie chodzą:), otaczają się kwiatami, głowy noszą w chmurach…słowem pełna koloryzacja codzienności nastąpiła nieoczekiwanie. A w tle jeszcze światełka świąteczne i świerkowe gałązki….w końcu to przecież cały czas styczeń:) A tak naprawdę, zbieram już moi mili kolorystycznie akcesoria do wiosennych sesji:):):) Czy Wy również tęsknicie już za radosnymi barwami? Przy dzisiejszej  porannej lekturze, patrzyłam na nasze świeże tulipany…Dobra kawa, świetna książka, piękne kwiaty….czyż można sobie wymarzyć lepszy poranek?

 

 

Nawiązując do do tytułu posta: nastąpią teraz OGŁOSZENIA wcale nie drobne:) A raczej dość  ciężkiej łamane przez ważnej wagi:)
Otóż do stałego składu redakcyjnego magazynu „GREEN CANOE STYLE”  poszukujemy jeszcze 3 REDAKTORÓW/OPIEKUNÓW następujących działów: „
*PŁYNĄ Z NAMI DZIECIAKI
*”OGRÓD” oraz
*”KULTURA”

Płeć nieistotna, istotna byłaby za to dla nas znajomość powyższych tematów. Do działu dziecięcego szukamy MAMY/TATY :), otwartych na kreatywne, pełne radości wychowywanie dzieci, lubiących pisać i  płynnie poruszających się w necie – potrafiących wyszukać ciekawe propozycje dla naszych pociech. Do działu ogrodowego oczywiście pasjonatkę/pasjonata ogrodnictwa:) Zaś do działu KULTURA – energicznego mola książkowego, który jeszcze wie co piszczy w trawie –  w kinie i w teatrze:) Swoje zgłoszenia proszę kierować na mojego maila: greencanoe@interia.pl z dopiskiem w tytule: np. REDAKTOR/OGRÓD. To bardzo ważne – dostaję dziennie po kilkaset maili, bardzo zależy mi by Waszych zgłoszeń nie przeoczyć.

 

I drugie ogłoszenie. Co roku w styczniu planuję cały rok zdjęciowy – i mam tu na myśli SESJE WNĘTRZARSKIE produkowane przez nasze studio. To właśnie w styczniu rozpisuję Wasze wnętrza do sfotografowania oraz ustalam z Red. Naczelnymi,  kiedy owe sesje ukażą się w magazynach – czyli i w naszym magazynie internetowym, ale również w prasie tradycyjnej. Dlatego, jeśli ktoś z WAS moi mili chciałby przeżyć przygodę w postaci sesji wnętrzarskiej i pobyć z nami cały dzień, albo – ma takich przyjaciół/rodzinę/znajomych którzy chcieliby pokazać swoje wnętrze – bardzo proszę o kontakt. Piszecie do mnie często już w ciągu roku – a ja niestety wtedy mam już wszystkie zdjęcia poplanowane. TERAZ jest najlepszy czas byście się z nami skontaktowali i zaprosili w swoje progi:) I tak, jak poprzednio w tytule maila proszę dopisek: np. SESJA/ „Moje mieszkanie” albo: SESJA/ „Weranda Country” czy „Cztery kąty” albo „Green Canoe Style”  – po prostu dopisując tytuł określonego pisma, w którym chcielibyście się pojawić.
Jakich sesji oczekujecie w naszych pismach wnętrzarskich? Jest coś na co czekacie? Czego Wam brakuje? Jaki styl chcielibyście oglądać częściej? Czekam na Wasze uwagi zawsze z ogromną ciekawością. Bywa bowiem często tak, że w redakcjach wydaje nam się, że konkretne rozwiązania są raz, że na czasie, dwa że się ludziom podobają – ale okazuje się później często, że bywa całkiem odwrotnie. Że to, co modne i promowane przez media…nie trafia w gusta większości ludzi a jedynie jakiejś wyselekcjonowanej grupy, albo na odwrót że nie potrafimy wymyśleć, stworzyć własnej oryginalnej przestrzeni, a kopiujemy ogólnie dostępny szablon wnętrzarski?
Jakie wnętrza zatem chcielibyście oglądać w magazynach? :) ?

dziś – żegnam się już z Wami: ciepło, z aromatem hiacyntów oraz kawy z cynamonem w tle…ot takie przeplotki zimy z wiosennym: puk…puk…dopisane w kolejnym dniu:

UWAGA – z racji mnóstwa!!! zgłoszeń, proszę uzbroić się w cierpliwość.
Musimy Wasze zgłoszenia posegregować, zastanowić się na spokojnie i dopiero po weekendzie zaczniemy odpisywać na maile.
Dziękuję za tak ogromne zainteresowanie i pozdrawiam jeszcze raz wszystkich naszych sympatyków! :)

Podziel się...Share on FacebookShare on Google+Pin on PinterestTweet about this on TwitterEmail this to someone

Dziękuję za Twój komentarz.

134 komentarze

  • comment-avatar
    Anonimowy 27 stycznia 2015 (11:56)

    O tak domy z gliny i trzciny :D Chętnie bym zobaczyła jak są urządzone wnętrza w takich domach. :)

  • comment-avatar
    Anonimowy 23 stycznia 2015 (18:42)

    Znam osobe nadajaca sie na redaktora szialu czytelniczego , jest nia OLA RYBKA , tyle , ze po tym jak wydrukowalas jej propozycje czytelnicze musiala wybierac z dziadostwa – reklamy . Propozycje byly tak bzdurne , ze az wstyd , ale z czego dziewczyna miala wybrac , skoro do wyboru pozostala jej TYLKO reklama narzucona przez ciebie i za ktora ty zgarnelas kase ?…. wiec jak oglaszasz nabor to zaznacz , ze nie beda miec wolnej reki w wyborze , bo musza wybrac z tego , za co reklamodawcy ci zaplaca . Iwona

    • comment-avatar
      GreenCanoe 23 stycznia 2015 (19:14)

      Pani Iwono.
      Każda wypowiedź w internecie – zwłaszcza taka, która narusza prawa osób trzecich – a swoim wpisem naruszyła Pani prawa zarówno magazynu, moje osobiste jak i p. Aleksandry nie jest ANONIMOWA…o czym zapewne jest Pani przekonana.

      Mało tego, wypowiedż naruszająca prawo – związana jest z SANKCJAMI karnymi. Czy naprawdę uważa Pani, że po IP komputera, z którego Pani korzysta – policja w przypadku mojej skargi czy uruchomienia prawnych rozwiązań tej sytuacji nie dotrze do Pani?

      Dotychczasowe propozycje p. Aleksandry dla naszych czytelników jak wynikało z podpisu – były propozycjami p. Aleksandry. Pisząc, że były wybierane z dziadostwa czy bzdurne – obraża ją Pani osobiście. Mnie zresztą również.

      Gdy widzę takie wpisy…zaczynam się poważnie zastanawiać nad stanem psychicznym ludzi, którzy je umieszczają.

  • comment-avatar
    Agnieszka z Mierzei Wislanej 23 stycznia 2015 (14:50)

    Asiu jakie masz fantastyczne okulary :D zakochałam się !!!! muszę koniecznie zmienić oprawki :P
    macham ciepło
    Aga

  • comment-avatar
    zielonomi 22 stycznia 2015 (12:07)

    A co to za grubaśną książkę Pani czyta:)? I bardzo podoba mi się tam psiak w śniegu (prawy margines) – wygląda tam jak mastif tybetański (marzę też i o takim psie, ale mam malamuta, którego ubóstwiamy!!!). Pozdrawiam!

  • comment-avatar
    hetepheres 21 stycznia 2015 (21:52)

    I ja dorzucę swoje przysłowiowe trzy grosze.
    Na łamach GC Style chętnie zobaczyłabym wnętrza i zewnętrza domów eko. Tych z gliny, trzciny, zbudowanych z wykorzystaniem surowców wtórnych, domów pasywnych.

    A inny temacik to domki działkowe łamane na letnie, ugryziony od różnych stron (budowa i urządzanie samego domku, organizowanie przestrzeni, before and after itd.).
    Pomysł zrodził się z czystego egoizmu, gdyż jestem posiadaczką tzw. wozu Drzymały o oszałamiających wymiarach 2m x 9m. Jest niezwykłym wyzwaniem sensowne zagospodarowanie takiego metrażu. Musi być i kuchnią i sypialnią i "bywalnią". Zamiast tym się przejmować – przed wozem zbudowałam zadaszony taras (tym sposobem odpadła mi jadalnio-bywania!!) a wokół posadziłam wiele roślin pnących, które posłużą za ściany do tarasu :) W tym roku przyszedł czas na wnętrze.

    Życzę aby ten nowy wiatr, który złapały redakcyjne żagle zaprowadził i Was i nas do nowych zakątków.

    Pozdrawiam serdecznie,
    Agnieszka.

  • comment-avatar
    Anna eM. 21 stycznia 2015 (07:47)

    Dzien dobry, Asiu, witam wszystkie entuzjastki urządzania! Dla mnie również proponowane w GC Style dodatki są zbyt kosztowne, ale… Drogie Panie, zdajmy sobie doskonale sprawę z tego, że gdyby nie te strony z odsyłaczami do firm oferujących różne cacka, być może nie byłoby GC Style w takie formie. Dzięki współpracy reklamowej z producentami/importerami są środki na realizację tych wszystkich sesji. Jeśli chcemy obejrzec fajny film w tv, godzimy się z tym, że najpierw muszą pokazać reklamy wszystkich, kórzy nam ten seans zasponsorowali :-) Najwyżej nasza uwaga je omija, tak jak może ominąć strony reklamujące konkretne produkty.
    Proponowane przez magazyn przedmioty w większości są niezwykle atrakcyjne wizualnie, co tylko potwierdza dobry gust Redakcji – ale przecież nie musimy ich kupować. Może natomiast zainspirują nas do poszukiwań w klamociarniach albo działań własnoręcznych :-) Tak właśnie traktuję te strony – jedynie jako inspirację. Być może dzięki naszym opiniom w magazynie pokaże się więcej tutoriali i sesji wnętrz tworzonych samodzielnie, za przysłowiowy grosz. Dzięki tej równowadze magazyn byłby atrakcyjny zarówno dla osób z grubszym portfelem, jak i dla mniej zasobnych w środki, ale kreatywnych dłubaczek – do kórych i ja się zaliczam.
    Pozdrawiam serdecznie!

  • comment-avatar
    pastelowa karusia 20 stycznia 2015 (17:48)

    Ja kocham romantyczne wnętrza, trochę staromodne, drewno, kaflowe piece i przedmioty z duszą, cieszę się, że w Green Canoe pokazujesz takie właśnie wnętrza, można się zakochać:) Kupiłam sobie dziś radosne, różowe i żółte prymule, czuję się wiosennie:)

  • comment-avatar
    Hanna Pater 20 stycznia 2015 (16:08)

    Witaj. Od dłuższego czasu podgladam Twojego bloga zachwycając się zdjeciami, dekoracjami i językiem, którym się posługujesz. Do tej pory nie zabierałam głosu w dyskusjach i nie komentowałam Twoich postów. Dziś jednak podjęłaś temat, który sprowokował mnie do zabrania głosu. Każdy z nas mieszka inaczej. Jedni w dużym luksusowym domu, inni w małym blokowym mieszkanku. Każdy z nas ma jednak swoje marzenia, swoje wyobrażenia o pięknym, estetycznym wnetrzu, w którym będzie szczęśliwy. Wielu z nas poddaje się panujacej modzie na styl. Niech to będzie styl "dworkowy", rustykalny, skandynawski czy schaby. Nie ma to znaczenia. Osobiście kocham każdy z nich. W każdym dostrzegam coś fajnego, coś co chciałabym skopiować, coś co chciałabym mieć. Przecież dom tworzą ludzie w nim mieszkający i każdy z domowników ma swoje ulubione przedmioty, kolekcje, zainteresowania i w końcu swoje przyzwyczajenia. Czy można narzucać im jakiś styl? Czy wszyscy będą się czuli dobrze w stylu, który my preferujemy? Może właśnie tu jest droga do własnego stylu wnętrzarskiego. Wziąć z każdego to, co najbardziej nam odpowiada, Skubnąć po troszeczku czystej Skandynawii, odrobiny stylu dworkowego czy rustykalnego, posypać romantyzmem stylu angielskiego? Taką próbe podejmuję w swoim mieszkaniu. Połaczyć owe style w jeden, taki mój, by znalazło się miejsce na rodzinne pamiątki i galerie starych zdjęć, by połaczyć jasne, kolory, które uwielbiam, z masywnością starych, ciężkich mebli, by w końcu domownicy czuli, że mieszkają wygodnie i nic, żaden styl ich nie ogranicza. Pamietajmy, że mieszkanie to nie muzeum, w którym wszystko zawsze stoi na swoim miejscu i nie wolno niczego dotykać. To przestrzeń, w której spędzamy większość naszego życia i oprócz panujących i " obowiązujących" styli, powinno być wygodnie, ciepło i szczęśliwie. Osiągniemy to tworząc własny, niepowtarzalny styl. Niebawem rozpoczynam rewitalizacje kuchi i holu. W jakim stylu będzie? W moim. Własnie takim zaczerpniętym ze wszystkich styli, każdego po troszeczku. Czy się uda? Zobaczymy. Pozdrawiam bardzo cieplutko i zapraszam do mojego skromnego ogródka. http://www.fotoogrod.blogspot.com/

  • comment-avatar
    Jaga Switka 20 stycznia 2015 (15:30)

    Asiu kiedy miesiąc temu moje koty gdzieś schowały okulary do czytania, wybrałam się do optyka i takie oprawki wypatrzyłam,ale cena mnie zwaliła, myślę sobie idą święta a ja taką kasę wydam na okulary.wróciłam do domu i cały dom przetrzepałam z przestawianiem mebli,przy okazji zrobilam świąteczne porządki hi hi.Znalazłam, okulary były w dużej papierowej torbie, która stała obok stolika! Koty bawiąc się strąciły okulary, a ja przestawiłam torbę.Lubię oglądać GG i Twoje sesje, są inspiracją dla mnie, ale ja i tak zawsze robie po swojemu.Kiedy 15 lat temu robiłam remont kuchni i wyburzyłam ścianę do pokoju, to wówczas zrobiłam kuchnię w bieli,i szafki i terakota i kafelki.Teraz tylko zmieniam dodatki ewentualnie ,jakiś kolor/ale i tak dominuje kobaltowy w akcentach barwnych /.Nie podążam za modą,lubię wnętrze w którym ja się dobrze czuję.
    Pozdrawiam serdecznie.
    ps w poprzednim poście miałaś cudowna zimę i piękną choinkę z girlandą z białych piorkek

  • comment-avatar
    Anonimowy 20 stycznia 2015 (14:41)

    Witaj Asiu, mimo że się nie znamy to czuję się jak Twoja kumpela, często goszcząca w Twych progach, które zresztą uwielbiam. I bardzo lubię takie właśnie jasne wnętrza i te wszystkie popularne style jak prowansalski, skandynawski itd. Wszyscy piszą, że jest tego za dużo, z czym się nie zgadzam. Jakoś na codzień wśród znajomych, czy rodziny nie często zdarza się spotykać tak urządzone wnętrza. Polska rzeczywistość jest smutna i w większości domów czy mieszkań nie ma żadnego stylu, a wręcz wszystkie są urządzone "na jedno kopyto", bez duszy i indywidualności. Stąd też ja cieszę się jak widzę w magazynach wnętrzarskich, czy tez blogach wnętrza z duszą, w których ich właściciele starają się, aby ich wnętrze nie było takie jak zdecydowana większość "po sąsiedzku". Zgadzam się, że prezentowane dodatki i dekoracje, często mają tak zawrotne ceny, że nie są na kieszeń przeciętnej osoby. Chciałabym widzieć więcej "hand made" i diy, dzięki którym każdy mógłby w prosty sposób odmienić swoje wnętrze, nie nadwyrężając swojego budżetu. I również jak już ktoś wyżej wspomniał przydałoby się więcej takich polskich ogrodów, ale nie takich zaprojektowanych przez ogrodników, ale takich zaaranżowanych przez ich właścicieli, którzy włożyli w nie swoje serce. Z pozdrowieniami Monika z małej miejscowości :)

  • comment-avatar
    Różana Ławeczka 19 stycznia 2015 (01:58)

    Witaj :) dla mnie słowo DOM od zawsze kojarzy się z prostotą i ciepłem ludzi, którzy go tworzą…pamiętam jak pierwszy raz, całkiem przypadkiem natrafiłem na Twojego bloga, poczułam chęć zmiany w moim…to było tak silne, że do dziś królują u mnie ciepłe , jasne kolory…może nie płynę z modą jaka teraz wszędzie panuje, ale po co skoro czujemy się dobrze…bibeloty, które zbieram staram się tak dobierać, by nigdy nie straciły na wartości, a że jestem chyba osobą sentymentalną, staram się otaczać się rzeczami naszej przeszłości…shabby chic to temat dla mnie "bardzo" otwarty:), który wręcz ubóstwiam, a może się starzeję i uwijam swoje gniazdo ha ha ha…nie często pozostawiam komentarz, ale obserwuje Twoje zmiany i myślę sobie, że my szczęśliwe kobiety nigdy nie przestaniemy przeć do przodu…
    Pozdrawiam i niech Nowy Rok będzie dla Ciebie i Twoich bliskich takim jakiego sobie wymarzycie:)
    Aga z Różanej Ławeczki :)

  • comment-avatar
    Marzena W 18 stycznia 2015 (17:18)

    Odkryłam Green Canoe tydzień temu i jestem zachwycona. Pozdrawiam :)

  • comment-avatar
    Anonimowy 18 stycznia 2015 (15:07)

    Nie jestem skłonna do "wyflaczania", pisałam, ale nie widzę swojego komentarza:( Pewnie nie umiem!?

  • comment-avatar
    Zylwijkowo 18 stycznia 2015 (13:40)

    A ja proponuje cykl,w ktorym moglibysmy zobaczyc metamorfozy starych domow/mieszkan – najpierw jak to kiedys wygladalo a potem jak juz jest odnowione plus historie ludzi i tych miejsc, to musi byc ekscytujace dlaczego ktos decyduje sie na odnawianie i remont "starego" zamiast budowac od nowa:):) Mozna by podsuwac ciekawe technologie i rozwiazania.Pozdrawiam Asiu,

  • comment-avatar
    Anonimowy 18 stycznia 2015 (12:38)

    Asiu Nasza Miła, dzwoniłam do Pani F. z niedużego miasteczka A-chów z prośbą o zgodę na kontakt i sesję u Was. Mieszkanie w typowym blokowisku, ale zrobione przemyślanie, ze światłem i radością, to się zauważa, to się czuje.
    Trzymam kciuki, aby było na TAK.
    Pozdrawiam,
    Bożena B.

  • comment-avatar
    Anonimowy 17 stycznia 2015 (21:08)

    Ja proszę o podpowiedzi jak urządzić w jednym, niewielkim pokoju fajną przestrzeń dla rodzeństwa, dziewczynki i chłopca :) będę bardzo wdzięczna! Pozdrawiam, Asia.

  • comment-avatar
    aleksandrawy 17 stycznia 2015 (19:27)

    A ja mam pytanie z całkiem innej beczki, ponieważ kiedyś strasznie spodobały mi się słoje z magazynu zima 2013 na stronie 82. Biały prążkowane, wyglądają na bardzo duże. Szukam takich do swojej kuchni i nigdzie nie mogę znaleźć. Byłabym wdzięczna za wskazówki, gdzie mogę takie znaleźć. Z góry dziękuję!

  • comment-avatar
    jagnieszka 17 stycznia 2015 (18:50)

    przepraszam,że ja nie na temat,ale te okulary są cuuuuudne :)
    pozdrawiam

  • comment-avatar
    Tomaszowa Chata 17 stycznia 2015 (15:01)

    Lubię oglądać wnętrza w każdym stylu. Liczą się dla mnie: pomysł, harmonia, światło, funkcjonalność i… najważniejsze… nazwijmy to… czynnik ludzki. Każdy ma inny gust i potrzeby, więc należy to uszanować.
    Faktem jest, że w czasopismach o tej tematyce brakuje różnorodności.
    Czasami nie kupuję kolejnego numeru bo jest po prostu nudny albo po raz kolejny widzę pewne wnętrze, choć wcześniej było już w innym czasopiśmie.

    Pozdrawiam weekendowo
    Tomaszowa

  • comment-avatar
    Kamila 17 stycznia 2015 (09:28)

    Joanno, odnoście postów poprzednich, czuje się zwolniona z przedstawiania ;)

    Wiesz, robiąc roczną retrospekcję w prywatnym składzie makulatury , doszłam do wniosku że lubię Twoje ,,oko,, i sposób patrzenia… Z wielką przyjemnością wróciłam do archiwalnych sesji. Powodzenia !

  • comment-avatar
    Malmys 16 stycznia 2015 (21:57)

    ja stawiam na wnętrza niedrogie, w takim stylu jak proponujesz, ale… dodatki jak na moją kieszeń za drogie :(
    uwielbiam drewno i wiklinę.
    Dziękuję, że zwiększyliście ilości kursów w GC. To coś dla mnie!

  • comment-avatar
    renata chmiel 16 stycznia 2015 (21:53)

    Witam Cię Asiu .
    Jestem ogromną fanką bloga i oczywiście czasopisma. Zawsze czekam z niecierpliwością na kolejny post i kolejne wydanie. Wtedy odlatuje w ten cudowny świat i nie dociera nic do mnie .Próbuje równiez swoich sil w świecie blogowym . I od niedawna powstal mój kawałek raju -blog MÓJ SKRAWEK RAJU .
    O rany moje marzenie to gościć was u siebie w moim domku . Czy bym chciała ?
    Pewnie że tak !!!!! Ale nie wiem czy jestem na tyle odważna ? Może ?
    Ps. okulary są obłędne
    Pozdrawiam cieplutko Renata .

  • comment-avatar
    Magdalena 16 stycznia 2015 (21:01)

    Trendy są podobne. Mieszkania śliczne. Pomału każde mieszkanko podobne do drugiego…ja wiem, że to na topie, że moda, że każdy tak chce (sama niektóre rzeczy chcę:)), ale brakuje czasami po prostu różnorodności. Widziałam kilka sesji w mieszkaniach z duszą – bardzo mi się podobały! W miejscach nietypowych, zbudowanych z tego co pod ręką, z tego co zostało po kimś – odnowione, przemalowane, przerobione i już mamy coś niezwykłego! Co do praktyczności…wiadomo, że sesja to sesja – obrazy są wykadrowane, drobiazgi rozrzucone (ułożone), mieszkanie wysprzątane. Wydaje mi się, że wszyscy powinni to zrozumieć. Na białą kanapę być może Pani Domu kładzie na codzień pled w mniej brudzącym kolorze, ze stołu znikają rodowe kryształy, a buty wcale nie stoją na baczność w równym rzędzie:) I nie ma się co łudzić, że gospodyni w szary, zwykły dzień chodzi po mieszkaniu w szpilkach i kostiumie, czy zmywa naczynia w bieluśkiej bluzce z szerokimi rękawami…Tak więc trochę dystansu proszę nabrać, szanowni Czytelnicy:)

  • comment-avatar
    anonimowa72 16 stycznia 2015 (18:43)

    Joasiu,
    a co to za książka??? Kocham czytać, a tu u Ciebie taki grubasek:))).
    pozdrawiam serdecznie
    aśka

  • comment-avatar
    Anonimowy 16 stycznia 2015 (16:59)

    A ja uważam, że z tą wiosną to trochę przesada. Dopiero połowa stycznia, niecały miesiąc po świętach. Choinki już nie mam , ale inne ozdoby jeszcze cieszą oczy. Czekam na śnieg ! Chcę zimy !

  • comment-avatar
    Mi Traveladdicted 16 stycznia 2015 (16:25)

    I tez mam turkusowe okulary:)

  • comment-avatar
    Mi Traveladdicted 16 stycznia 2015 (16:19)

    A moze wnętrze z nutką kolonialnego stylu? Zapraszam na traveladdictedovertheroofs.blogspot.com
    ps. Czytam Twojego bloga od 3 lat i dzięki Tobie zalozylam wlasnego:)
    Pozdrawiam serdecznie!
    traveladdicted

  • comment-avatar
    AgaTaKa 16 stycznia 2015 (14:05)

    A ja bym chciała zobaczyć jak ludzie mieszkają w nietypowych miejscach. Na barce, w starej stodole, opuszczonej fabryce itp. Połączone oczywiście w ciekawymi ludzkimi historiami. Pozdrawiam i kibicuję

  • comment-avatar
    Be Happy 16 stycznia 2015 (12:28)

    Asiu jak dla mnie cokolwiek napiszecie, pokażecie to uwielbiam to czytać, oglądać:)
    Jejku ja z wielką chęcią bym Was do siebie zaprosiła na taką sesje – to moje ciche marzenie, ugościć Cię w moim domu i zastać go na zdjęciach zrobionych Twoim zdolnym okiem:) ….niestety może w przyszłym roku mi się uda..póki co nie ma za bardzo co fotografować….
    Trzymaj się cieplutko:)
    Ps.okularki są bombowe! Aż żal że ja nie noszę hihi:)
    Patrycja.F

  • comment-avatar
    Anonimowy 16 stycznia 2015 (11:55)

    Proszę o pomoc w urządzeniu sypialni. Mam bardzo malutką sypialnie gdzie wchodzi tylko łóżko i 2 stoliki nocne. To co jest obecnie nie podoba mi się a chciałabym mieć przytulny pokój, w którym śpię. Nie mam koncepcji na kolor mebelki są sosnowe i chciałabym aby zostały. Może jakaś podpowiedź? Pozdrawaiam cieplutko z Wielkopolski.
    Marta

  • comment-avatar
    Anonimowy 16 stycznia 2015 (10:42)

    Witam, zaglądam tu już ok. 3 lat i ciągle nie mam dosyć. Podoba mi się dosłownie wszystko. Lubię sobie od czasu do czasu coś pooglądać i pomarzyć, bo w mojej sytuacji tylko marzenia mi zostają, a jak wiadomo za marzenia się nie płaci. Pozdrawiam Sylwia.

  • comment-avatar
    Anonimowy 16 stycznia 2015 (09:25)

    Witam Pani Asiu , jak miło mi nareszcie pojawiły się piękne wiosenne kwiaty :) u mnie tez powolutku już się pojawiają :) jeśli chodzi o style to przyłącze się do jednego z komentarzy -mianowicie brakuje stylu amerykańskiego ale może nie typu nowojorski ale własnie taki countryo raz brytyjskiego – kolorowe drzwi frontowe , pastelowe meble, piękne ogrody z mnóstwem kwiatów ,oranżerie,ogrody zimowe.W Polsce niestety boimy się kolorów- osobiście nie znam nikogo kto ma np.kolorowe drzwi frontowe raczej wybieramy kolory w dodatkach, tekstyliach aniżeli kolorowe meble, często na okładkach magazynów widzę przykładowo fioletowe fronty szafek kuchennych albo błękitną wyspę kuchenną ale niestety na okładce się kończy bo w środku nie znajduje już sesji tej kuchni z okładki. Za granicą często można spotkać piękne kolorowe okiennice czy piękne elewacje w cudnych kolorach które zachęcają już od progu, może po prostu więcej sesji zagranicznych mieszkań? nie wiem czy to możliwe ale jako czytelnik chętnie obejrzałabym sesje czegoś innego a nie tylko popularnego stylu prowansalskiego, shabby chic czy skandynawskiego , które po prostu wg mnie są na okrągło prezentowane w magazynach , chciałabym aby powiało świeżością :) Pozdrawiam Kasia

  • comment-avatar
    asiami 16 stycznia 2015 (09:15)

    A ja prosze o więcej publikacji z wynajmowanymi mieszkaniami w tle. Jak godspodarze sobie poradzili w urządzeniu miejsca ,,na jakiś czas" . Sama wynajmuję mieszaknie i oswoiłam je ale nie wszystko da się oswoić . Pokażcie też takie mieszkania z historiami ludzi, którzy poprzez swoje doświadczenia mogą się podzielić na pewno mnóstwem niesamowitych i kreatywnych rozwiązań.
    Pozdrawiam ze 100- letniej wrocławskiej kamienicy

  • comment-avatar
    Anonimowy 16 stycznia 2015 (07:16)

    Ja chciałabym porady jak urządzić przedpokój, co położyć na ściany by było praktycznie i ładnie. Chętnie zobaczyłabym też pokoje nastolatków. Teraz tak przyszło mi do głowy, czy taki kącik z poradami czytelników odnoście remontów, majstrów, zakupów, każdy z nas ma przecież jakieś doświadczenia…, oraz porady jak utrzymać porządek w tych naszych domach. Ewka

  • comment-avatar
    Anonimowy 16 stycznia 2015 (05:00)

    A mi się podobają różne wnętrza. Bardzo lubię oglądać i te "przeładowane drobiazgami" i te zupełnie surowe. No może mniej lubię te bardzo nowoczesne, ale to też zależy od wnętrza, nie da się zastosować tu prostej klasyfikacji. To, że jakieś wnętrze mi się podoba nie oznacza wcale, że od razu będę je kopiować. Ważne jest żeby w swoim domu czuć się dobrze i żeby dopasować go do potrzeb domowników. To trwa właściwie całe życie, bo po pierwsze rzadko kogo stać od razu zdobyć wszystko co by chciał i ze względów finansowych i z powodu innych ograniczeń, a po drugie my się zmieniamy…i potrzeby naszej rodziny też. A są też i osoby, którym największą przyjemność sprawiają częste zmiany wnętrzarskie w domu, po prostu lubią często "jeździć z meblami" i "machać pędzlem" i czy to źle?. Ważne żeby mieszkać we wnętrzu, w którym dobrze się czujemy, w otoczeniu przedmiotów które bardzo lubimy, czyli które są nam potrzebne w taki czy inny sposób. Jest taki blog folkmyself prowadzony przez Księżniczkę w kaloszach:) , lubię go czytać, pisze go młoda kobieta, która urządza swój dom i swoje życie tak jak chce, kiedyś zwróciła uwagę, że dla różnych ludzi różne meble są najważniejsze w domu. No, może nie do końca tak, bo chodziło o pojecie luksusu, co on dla kogo oznacza, ale napisała że dla Niej najważniejszym meblem w domu jest stół i to nie dlatego, że jest jakiś szczególnie ładny, ale dla funkcji jaką pełni- a jest miejscem gdzie spotyka się cała rodzina i te chwile są dla Nich najcenniejsze. I oto właśnie chodzi, żeby w domu mieć takie miejsce, przedmioty, które się kocha, bo łączą rodzinę, bo niosą ze sobą szczególne wspomnienia… I według mnie bez znaczenia czy w opinii projektantów wnętrz i innych osób pasują do reszty rzeczy we wnętrzu czy nie, czy trafimy w gusta znajomych, ważne żebyśmy się czuli z nimi dobrze i swobodnie. Dlatego otaczajmy się przedmiotami, którymi chcemy się otaczać i niech inspiracją będą różne wnętrza, dla różnych czytelników. Nie ograniczajcie się proszę do jednego rodzaju wnętrz w magazynach, wasze wnętrza są piękne, każde na swój sposób i niech tak pozostanie. Pozdrawiam gorąco wszystkich "oglądaczy i czytaczy" czółna, no i oczywiście Panią Joanne. Czytam czółno od grudnia 2009 roku i nie mogę się doczekać każdego następnego wpisu…. i urządzam swój dom, tak jak chcę i jak chce moja rodzina:) mamy nowoczesne okna bo są duże i zapraszają zieleń i słońce do środka, rekuperację bo zmniejsza koszty ogrzewania domu, ale i stary zegar, bo to pamiątka po ukochanych Dziadkach i piec kaflowy w kuchni, bo był moim największym marzeniem, a marzenia trzeba realizować:) PS) Telewizor niestety też mamy, duży….w tym zakresie zostałam przegłosowana przez pozostałych domowników… Lu

  • comment-avatar
    Anonimowy 15 stycznia 2015 (22:44)

    Poczytałam sobie powyższe i zastanowiłam się przez moment w jakim stylu jest urządzony mój dom…? i stwierdziłam, że styl ten można roboczo nazwać wariackimsecondhandowym… Jak przybyłam na wyspę, to tak jak stałam… więc nie mieliśmy dosłownie NIC… pierwsze sprzęty były donacyjne po znajomych naszej jedynej koleżanki z okolicy a resztę zanabywałam w sklepikach z drugiej ręki i w sklepikach w rodzaju: wsjo za 5zł. Dom był w stanie tragicznym, więc przysposabiamy kolejne pomieszczenia po kolei, w miarę napływu gotówki… podobały mi się różne style a jako że miałam pustą cahtę mogłam wyżyć się do woli w wybranym z nich… jednak postanowiłam, że nie będzie spójności jednak i nasz dom ma różne style i tonacje i kolory i to nadaje mu szczególnego klimatu… to coś jak podróż przez różne zakątki… chyba zacznę pisać nowego bloga… ciekawa to by była sesja w takim domu o wielu klimatach… może się do Ciebie zgłoszę Asiu… pozdrawiam – dawniej miluszka(millu)

    • comment-avatar
      Malmys 16 stycznia 2015 (22:00)

      Kocham! coś z niczego! często szukam różnych rzeczy do domu z … olx, fakt używanych, ale w dobrym stanie. Bardzo mi przykro przyznać, ale to, co prezentujecie w GC jest po prostu za drogie, dla zwykłego szarego człowieka :( Smutne, ale taki mamy kraj…

  • comment-avatar
    Dusia 15 stycznia 2015 (21:48)

    Pytanie Co chcielibyśmy widzieć, o czym czytać ? to ile nas jest tyle odpowiedzi.osobiście preferuję mieszkanie z dużą ilością bibelotów , uwielbiam serwety szydełkowe na stołach , stolikach [ nawet jako obrazki na ścianach] wazony z kwiatami [ według pory roku] poduchy , zawieszki w oknach , ścianach , swój styl – ciepło, prostota , mieszkanie ma być dla nas i oczywiście ogród, to nasz letni dom,, czekam więc na kolejne pomysły , porady i zdjęcia . tak samo zakręconych ogrodami jak ja , pozdrawiam ciepło Dusia

  • comment-avatar
    Anna D. 15 stycznia 2015 (21:13)

    Cudowne zapowiedzi, chyba się skuszę:) A co bym chciała zobaczyć? Jak stworzyć ciepło, rodzinny klimat, miejsca wszechstronne i funkcjonalne, gdzie możemy przebywać z dzieciątkiem w ciągu dnia, nie pokój dla dziecka ale wspólny kąt. Uwielbiam jak pokazujecie wnętrza prawdziwe, z duszą, w której tętni życiem, w których mieszkają rodziny, cudowni ludzie. Bo każdy zostawia w swoim domu cząstkę ciebie i dlatego nieraz podobne wnętrza mogą nabierać innego wyrazu. Mogłabym tak wyliczać i wyliczać:) Choć i tak spełniacie wszystkie moje oczekiwania i jesteście wspaniałym źródłem inspiracji:)

  • comment-avatar
    aldia arcadia 15 stycznia 2015 (21:02)

    Ja też dziś hiacynty kupiłam i zapachniało mi wiosną ;)
    W GC chętnie obejrzałabym jakieś wnętrza w stylu kolonialnym, kiedyś bardzo mnie fascynował ;)
    Pozdrowienia gorące ;-)

  • comment-avatar
    Pukapuka 15 stycznia 2015 (20:03)

    Jeśli chodzi o style: zastanawiam się, gdyby tak odjąć styl skandynawski, angielski, francuski, shabby, gdyby odjąć paździerzowe meblościanki i sprzęty z Ikei – co nam zostaje? Czy jest coś jeszcze? Może to trochę prowokacyjnie, ale oby tak było.

    • comment-avatar
      GreenCanoe 15 stycznia 2015 (20:36)

      Zostaje zostaje – że można jeszcze cos samemu WYKREOWAĆ:)

    • comment-avatar
      Pukapuka 15 stycznia 2015 (20:49)

      Jasne, ja też tak uważam :). Więc nie bójmy się PO SWOJEMU a pięknie :).

  • comment-avatar
    Anonimowy 15 stycznia 2015 (20:02)

    A ja proszę bardzo o wnętrza w stylu retro ,w bielach gazetki MM ze zdjęciami Pani autorstwa mieszkań z Gdańska Pani Marzeny i Anity chowam jak relikwie.Dziękuję za piękne zdjęcia i pozdrawiam serdecznie.
    Honorata

    • comment-avatar
      GreenCanoe 15 stycznia 2015 (20:36)

      dziękuję i będziemy się starali na bieżąco takie pokazywać.

  • comment-avatar
    Anonimowy 15 stycznia 2015 (19:52)

    Z racji tego, że rozpoczynamy budowę domu, bardzo mnie interesują wszelkie inspiracje. Niestety wymyśliłam sobie wnętrza w stylu amerykańskim (że go tak nazwę), czyli przytulny salon z kominkiem, miękka sofa, do tego każdy fotel inny, dywan pod szklanym stolikiem kawowym, szklana konsola z metalowymi nogami za sofą, symetrycznie ustawione lampy, mnóstwo ramek ze zdjęciami najbliższych, itp. Oczywiście w całym domu białe przypodłogowe listwy i sporo kamienia. Takie trochę Wisteria Lane ;) Niestety na takie wnętrza w naszych magazynach nie można liczyć, wszędzie króluje skandynawia i shabby. A może ktoś ma taki dom i chciałby go pokazać, doradzić coś, podpowiedzieć. I może Wy chcielibyście go na łamach GC pokazać takim jak ja ;)

    • comment-avatar
      GreenCanoe 15 stycznia 2015 (20:35)

      Dokładnie o tym ostatnio rozmawiałam z koleżanka. Że właściwie w Polsce królują 3 główne nurty – a potem długo, długo NIC. Szkoda trochę…

  • comment-avatar
    AliceLovesBrocante 15 stycznia 2015 (19:42)

    Witam Asiu, muszę przyznać, że bardzo oryginalne oprawki i patrząc na nie od razu się uśmiecham:) Ja też pragnę koloru, już mam dosyć szarówki i zimna. Co do wymagań na temat sesji w magazynie to ja nie mam, zawsze jest taka różnorodność, że każdy znajdzie coś dla siebie:) Troszkę dziwią mnie takie komentarze narzekające na style, same mądrości każdy pisze, tylko ciekawe czy każda z tych osób ma u siebie wszystko idealnie:) mam nadzieję, że rozumiesz co chciałam napisać:) Pozdrawiam Ala

    • comment-avatar
      GreenCanoe 15 stycznia 2015 (20:34)

      Ja te uwagi raczej traktuję jako podpowiedzi:)
      pozdrawiam Cię ciepło Alu:)

  • comment-avatar
    Doranma 15 stycznia 2015 (19:41)

    Asiu, każdy pewnie ma nieco inne oczekiwania, zgodnie ze swoim gustem, ale skoro pytasz, to pozwolę sobie wyrazić własne zdanie :) Zawsze czekam na prezentacje wnętrz, w jakich sama najlepiej się czuję, czyli takich w których się MIESZKA, z duszą i myszką ;) ciepłych, przytulnych, których właściciele pielęgnują okruchy przeszłości; nie bazując na pomysłach projektantów i zasobnym koncie, urządzają się sami zbierając pamiątki nie koniecznie rodzinne, słuchając tego, co im w sercu gra :) No i oczywiście kocham oglądać domy wypełnione kwiatami, a jeszcze bardziej romantyczne i tajemnicze ogrody wokół nich, ale to już wiesz i tak ;) Pozdrawiam cieplutko

    • comment-avatar
      GreenCanoe 15 stycznia 2015 (20:32)

      Uściski najserdeczniejsze ślę w Twoją stronę!

  • comment-avatar
    Anonimowy 15 stycznia 2015 (19:17)

    http://valkommen-hem.blogspot.com

  • comment-avatar
    Tante Mali 15 stycznia 2015 (19:09)

    Every single time I'm here I leave you happier than before! Beautiful post and pictures!!!
    Thank you
    and all my best
    Elisabeth

  • comment-avatar
    Anna Lelito 15 stycznia 2015 (19:07)

    Ogrody, tarasy, werandy i wnętrza z kolorami… o tego właśnie mi brakuje. Padł jeszcze pomysł z dworkami. Myślę, że to dobry temat. Pozdrawiam.

  • comment-avatar
    Anonimowy 15 stycznia 2015 (18:58)

    Może przy okazji działu kultury zaprezentować domowe biblioteki, czyli jak sobie radzimy z przechowywaniem książek bo przy dużej ich ilości to spore wyzwanie. Ja mam zabudowaną ścianę pod parapetem, drugą część biblioteki mam w pięknym kredensie – mebel holenderski ale wyjątkowej urody – prosty i szlachetny. A i tak ciągle leżą książki na fotelu, szafce, stoliku nocnym. Co oddam trochę do biblioteki to przybywają nowe i nie kupuję już beletrystyki a i tak przybywają. Biblioteki czytelników by mnie bardzo interesowały. Myślę, że może ciekawym okazałoby się zaprezentowanie różnych kolekcji czyli rzeczy, które zbieramy. Coś w stylu skarby z kuchennej szafy w MM ale dotyczące innych kolekcji niż akcesoria kuchenno – jadalne, np. anioły, drewniane ptaki lub inną "ludowiznę", dzwonki, klucze, stare aparaty fotograficzne, stare zabawki, fotografie, itp. nie wiem czy kogoś by to zainteresowało ale taki pomysł tylko poddaję. Serdecznie pozdrawiam i życzę super pomysłów do nowych sesji. R.

    • comment-avatar
      GreenCanoe 15 stycznia 2015 (20:31)

      ciekawy pomysł:)

    • comment-avatar
      Madzia 15 stycznia 2015 (20:47)

      Pomysł ze skarbami bardzo mi się podoba!!!!! Faktycznie w MM prezentowane są głownie "kuchenne okazy":) a co z innymi?

    • comment-avatar
      Południe Północ 16 stycznia 2015 (11:15)

      super pomysł, chętnie poczytam o bibliotekach we wnętrzach ale też samych księgozbiorach :)

  • comment-avatar
    Anonimowy 15 stycznia 2015 (18:35)

    Dzień dobry. Piękny kolor oprawek. Bardzo optymistyczne. Ja też nie mogę doczekać się wiosny, jej kolorów, a przede wszystkim kwiatów. Ja też, podobnie jak przedmówczynie, chciałabym widzieć więcej małych mieszkań w blokach. Podobnie jak Pani w jednym z powyższych komentarzy też mieszkam w 38-metrowym mieszkaniu (3 osoby +pies). Proszę mnie źle nie zrozumieć lubię oglądać wnętrza domów, często coś mnie zainspiruje. Jednak często jest tak że jakieś rozwiązanie mi się podoba, ale nie ma szans, żebym mogła coś podobnego zrobić u siebie w mieszkaniu. Po prostu brak miejsca. Chociaż kocham nasze mieszkanko, jest bardzo przytulne i robię co mogę, aby było też funkcjonalne. Czasami można popaść w przygnębienie, jak widzisz fantastyczne wnętrze w dom z ogrodem i wiesz że swojej przestrzeni życiowej nie poszerzysz. Tak więc proszę więcej mieszkań i fajnych rozwiązań wnętrzarskich do nich. Pozdrawiam Agnieszka.

  • comment-avatar
    Anonimowy 15 stycznia 2015 (18:17)

    Witam Autorkę i Czytelników ;))
    Zaglądam tu systematycznie i z niecierpliwością czekam na każde wydanie magazynu. Przeglądając wszystkie stylizacje i te cudne wnętrza traktuję je jako inspirację. Bo, o ile podoba mi się styl skandynawski, to wszystkiego nie da się skopiować choćby nawet ze względu na to, że dysponując już jakąś bazą, można się ewentualnie posiłkować przedmiotami, które uzupełnią i wzbogacą wnętrze. Uważam, że nie należy traktować "dosłownie" zdjęć, stylizacji. Są one po to, aby pobudzać kreatywność, a nie odtwarzać wnętrza z katalogów ;)) Pozdrawiam Ula

    • comment-avatar
      GreenCanoe 15 stycznia 2015 (20:30)

      :):):) Ulu – nie mam nic do dodania:)

  • comment-avatar
    Blue-Anna 15 stycznia 2015 (18:04)

    Ja się strasznie cieszę na dział kultura i ogród. Mam nadzieję, że będzie duuuużo ogrodu:))

    • comment-avatar
      GreenCanoe 15 stycznia 2015 (20:30)

      Aniu dział ogród jest od samego początku istnienia magazynu – KULTURA zresztą również:) , zniknęła jedynie w 2 ostatnich wydaniach – ale to na chwilkę

  • comment-avatar
    dragonfly 15 stycznia 2015 (17:28)

    O, tak, podpisuję przed przedmówczyniami. :-) Brakuje mi sesji z małych mieszkań, w blokach. Nie wszyscy mamy duże domy z ogrodami, choć skrycie o nich marzymy. :-)

    • comment-avatar
      GreenCanoe 15 stycznia 2015 (20:29)

      To jest trochę koło zamknięte – nie ma sesji w małych mieszkaniach, bo ich właściciele nie zapraszają do siebie – bo ze względu np. na brak miejsca mają owe mieszkania często przepełnione rzeczami – i wedle własnej opinii nieatrakcyjne dla wnętrzarskich gazet. A jeśli już się znajdzie nawet takie – z małą ilością rzeczy, bez codziennych "przydasi " wszelakich, zamieszkałe przez singla np. – to słyszymy, że jest nienaturalne i sterylne…

    • comment-avatar
      Asia Mama Zosi i Hani 15 stycznia 2015 (22:37)

      Nieśmiało Kasiu napisałam o Nas :P

    • comment-avatar
      Asia Mama Zosi i Hani 15 stycznia 2015 (22:37)

      I w sumie Asiu też ;)

  • comment-avatar
    Aginka 15 stycznia 2015 (16:57)

    Ja mam tak,że jak styczeń zawita, nawet jeśli mroźny i biały to ja już ku wiośnie się skłaniam. W tym roku jest to faktycznie łatwiejsze, bo temperatury czysto wiosenne, a głowa pełna planów ogrodowych :) Ju z nie mogę doczekać się życia pod chmurka. Schowana z książką i kawą w zbudowanej prze tatę altanie czuję się najlepiej. Moje dzieci również uznają życie na powietrzu :) Byle do wiosny ! :)))
    http://domwielopokoleniowy.blogspot.com/

  • comment-avatar
    attea atea 15 stycznia 2015 (16:54)

    Przeczytałam komentarz Magdy mojej blogowej kolwrzanki i zgadzam się z nią.Często w czasopismach są wnętrza podobne do siebie,własnie albo styl skandynawski albo przesadzone nagromadzone drobiazgi.Te same komody,te same lampy czy lustra.Chciałabym zobaczyć oryginalne wnętrza,inspirowane innymi regionami np orientem.I podobnie jak większość komentujących chciałabym abyś pokazała ciekawe rozwiązania ułatwiające życie,organizujące życie rodzinne,bo każda z nas ma problem z miejscem w domu.Ja np mam zbut dużo książek,na dziś już chyba 1500 tys,no może trochę mniej i nie wiem już gdzie je upychać:)Chetnie bym poczytała o pomysłach na garderoby,kuchenne szafki dobrze zaprojektowane.

  • comment-avatar
    Panna Matka 15 stycznia 2015 (16:52)

    W tej chwili mieszkanie w którym przyszło mi osiąść jest w tzw"miksie stylów"czyli część zmieniona,na inną zabrakło funduszy…ale marzę by spotkał mnie zaszczyt takiej sesji!
    szalenstwa-panny-matki.blogspot.com

    • comment-avatar
      GreenCanoe 15 stycznia 2015 (20:23)

      matko – zgłoś na maila proszę, będę tam Was wszystkich archiwizować:)

  • comment-avatar
    Aga-szydełkolove 15 stycznia 2015 (16:50)

    Ja również o małych wnętrzach chciałabym poczytać :) Takich naprawdę małych, lecz przytulnych jak moje 38-metrowe mieszkanie, w którym jakoś się mieścimy (choć ledwo) we 4 osoby + pies ;). Pozdrawiam serdecznie.

    • comment-avatar
      GreenCanoe 15 stycznia 2015 (20:21)

      Aga – to jest tu już Was sporo.

    • comment-avatar
      Majka 19 stycznia 2015 (15:39)

      Ja też bym poczytała więcej o tych małych – mieszkam na 23m :)

  • comment-avatar
    Anonimowy 15 stycznia 2015 (16:30)

    A czy sesje są możliwe tylko w kraju? czy również zagranicą?

  • comment-avatar
    Magda Em. 15 stycznia 2015 (15:46)

    Piękne są stylizacje do pism, ale zgadzam się z większością tu – gdzie to wszystko "upchać"? Może więc dobre pomysły (które kosztują naprawdę przysłowiowe grosze, a nie grosze rzędu 500 zł) na ogarnięcie małej przestrzeni lokum w granicach 30-40 metrów? Myślę, że to naprawdę problem. Oglądając te wielkie domy i mieszkania w czasopismach myślę sobie – "no piękne, ale co ja mogę na tych moich 35 m?". Może cykl "Małe jest piękne"? :)) Nie sztuka urządzić ładnie ogromną przestrzeń – sztuka tak zagospodarować niewielką, żeby było ładnie, praktycznie i miało ręce i nogi.
    Mogę być królikiem doświadczalnym w kwestii małych mieszkań :)
    Uściski wielkie :) Zapraszam do mnie – mmszczescia.blogspot.com
    Mahda

    • comment-avatar
      GreenCanoe 15 stycznia 2015 (20:20)

      Magdo…będzie niespodzianka wiosną:)

  • comment-avatar
    Anonimowy 15 stycznia 2015 (15:34)

    Brakuje mi oryginalności i świeżości. Może trochę więcej stylu śródziemnomorskiego, nawet odrobiny Meksyku? :) Kolory, bogate tkaniny, dużo roślin. Uwielbiam Skandynawię, biel, klimaty loftowe i retro, ale wszędzie jest to samo. Nawet najpiękniejsze rzeczy mogą się znudzić. Może na wiosnę trochę inspiracji ciepłymi krajami? Wiem, że w naszym klimacie to trudne, ale tym bardziej jest to wyzwanie! :)

    • comment-avatar
      GreenCanoe 15 stycznia 2015 (17:02)

      :):):):):) myślimy podobnie:)

    • comment-avatar
      Anonimowy 17 stycznia 2015 (14:52)

      Bardzo, bardzo się cieszę! :) Tęsknię za kolorami, bujną roślinnością, piękną ceramiką w intensywnych kolorach albo o bogatym wzornictwie, meblami kolonialnymi, ale nie w ciemnych brązach tylko w turkusach, zieleniach itd. Jestem zafascynowana Azją i północną Afryką. Właśnie będę urządzać mieszkanie i chciałabym do niego przenieść trochę klimatu orientu (zamierzam pomieszać style, uwielbiam eklektyzm choć, aby to współgrało trzeba się trochę wysilić) i z ogromną chęcią obejrzę mieszkania już urządzone w takim stylu.

  • comment-avatar
    Aśko JGM 15 stycznia 2015 (15:23)

    Jakie cudne okulary! Gdybym tylko musiała nosić, też wybrałabym takie :))))

    • comment-avatar
      GreenCanoe 15 stycznia 2015 (17:02)

      nooo….szalone są z lekka:):)

  • comment-avatar
    Anna Katarzyna 15 stycznia 2015 (14:20)

    "stylu rustykalnego ale takiego w polskim wydaniu"
    O! Właśnie! Mi brakuje tego samego. Przez ostatnie tygodnie przegrzebywałam net w poszukiwaniu wnętrz i podwórek (bo w Polsce mamy podwórka właśnie) urządzonych w nawiązaniu do rodzimych tradycji. Bardzo chętnie pooglądałabym też polskie dworki. Asiu, bardzo ślicznie proszę o takie właśnie tematy. Nie tylko drobne akcenty, jak jedna wycinanka łowicka na ścianie, ale całe gospodarstwa, podwórka, domki, mieszkanka… :)

    Pozdrawiam serdecznie!

    • comment-avatar
      GreenCanoe 15 stycznia 2015 (17:02)

      dworki powiadasz….:):):) dobrze, poszukamy:)

    • comment-avatar
      Anna Katarzyna 15 stycznia 2015 (17:14)

      Już się cieszę i trzymam za słowo! :)))
      Podpisano – szlachcianka bez dworku ;)

  • comment-avatar
    Anonimowy 15 stycznia 2015 (13:39)

    A mi przeszkadza w większości stylizacji ILOŚĆ – czy to lampek,lampionów świeczników, czy ozdób wiszących, kubków – ale przede wszystkim ilość talerzy, kwiatów, ozdób na prezentowanych stołach – od razu nasuwa się pytanie, gdzie odłożyć serwetki, jak w tym tłoku ustawić wazę, półmiski miseczki itp. Interesowały by mnie spokojne wnętrze, nie przeładowane drobiazgami, ładnymi niewątpliwie ale jakoś zabierającymi przestrzeń.

  • comment-avatar
    Inga 15 stycznia 2015 (13:34)

    … czy w tytuł działu "Czy płyną z nami dziaki" wkradła się literówka? Bo rozumiem, że o dzieciaki chodzi, tudzież staropolskie dziatki?:):)

  • comment-avatar
    Anonimowy 15 stycznia 2015 (13:29)

    Na pewno jeszcze "PŁYNĄ Z WAMI DZIAKI"?
    Dzieciaki coraz starsze i po kawałku Wam odpływają…
    pozdrawiam aga

    • comment-avatar
      GreenCanoe 15 stycznia 2015 (16:56)

      :):):) już poprawiłam, dziękuję bardzo.

  • comment-avatar
    Inga 15 stycznia 2015 (13:29)

    Turkusowe okulary, dałaś czadu Asia!:):) Ja też już pochowałam świąteczne bibeloty i dałam się ponieść styczniowej wiośnie… tak, mnie też już wiosny się chce;) Macham ciepło z drewnianego domu!:)

    • comment-avatar
      GreenCanoe 15 stycznia 2015 (16:56)

      Przyjaciółka moja powiedziała,
      że te okulary mówią o mnie wszystko:)

      uściski serdeczne!

  • comment-avatar
    Ania z lemonlimeandlife 15 stycznia 2015 (13:14)

    U mnie wiosna również się rozpędziła:) szafirki kiełkują, narcyzy również, a na wierzbie mamy bazie:) co do wnętrz – mnie jednak inspiruje i zachwyca styl skandynawski, rustykalny – uwielbiam również oglądać aranżacje stołów na różne okazje. Myślę, że każdy znajdzie coś dla siebie w Waszych magazynach, bo zazwyczaj pokazany jest tam dość spory przekrój styli:)

    • comment-avatar
      GreenCanoe 15 stycznia 2015 (16:55)

      Bardzo się staramy, żeby nie skupiać się właśnie na jednym konkretnym.

  • comment-avatar
    marzenka83 15 stycznia 2015 (12:59)

    Przepraszam ale muszę zapytać. Skąd są te cudowe oprawki? Pozdrawiam:)

    • comment-avatar
      GreenCanoe 15 stycznia 2015 (16:54)

      no ze sklepu:):):):)

    • comment-avatar
      GreenCanoe 15 stycznia 2015 (16:54)

      optycznego nawet:):):) – z 3miasta, jeśli mieszkasz w okolicy mogę podać namiar.

    • comment-avatar
      marzenka83 15 stycznia 2015 (21:13)

      Niestety, środkowa Polska. Ale maja jakaś nazwę?

  • comment-avatar
    Ewa z Przytulnego domu 15 stycznia 2015 (12:58)

    Muszę sie zgodzić z poprzednimi wpisami. pamiętam jeszcze ten cza kiedy próbowałam zmieścić wszystkie funkcje w blokowym mieszkaniu. Gdzie czwórka domowników i duży pies mogli by spokojnie pracować, uczyć sie i odpoczywać każdy wg swojego rytmu. największy problem był z przechowywaniem, bo przy dwójce dzieci trudno zapanować nad ilością rzeczy i nie stworzyć wizualnego wrażenia chaosu. Nawet teraz mieszkając w domu, łapie sie na tym, że problem przechowywania, gromadzenia rzeczy kłuci się z moja wnętrzarską estetyką, choć staram sie nad tym panować. Najbardziej interesują mnie wnętrza prawdziwe, gdzie widać, że sa zamieszkane, używane a nie wymuskane do sesji, z dostawionymi bibelotami i poduszkami przywiezionymi przez stylistkę. Takie prawdziwe zamieszkałe domy czy mieszkania maja klimat, opowiadają historię o ludziach w nich mieszkających, o ich pasjach i zainteresowaniach.
    Pozdrawiam serdecznie z Przytulnego Domu.

    • comment-avatar
      Mania 15 stycznia 2015 (16:43)

      Masz rację, ja też lubię wchodzić do domów gdzie widać , że ktoś w nich żyje, że ktoś właśnie piekł ciasteczka, ktoś czyta, ktoś odrabia lekcje… Po kilku latach oglądania wystylizowanych pomieszczeń mamy ochotę na coś prawdziwego :)

    • comment-avatar
      Anonimowy 18 stycznia 2015 (12:22)

      Ewunia opisała już wszystko, co kocham: chcę oglądać wnętrza, które żyją razem ze swoimi właścicielami, a nie są tylko ustawione do fotki.
      Pozdrawiam,
      Bożena z małej wsi w Beskidach.

  • comment-avatar
    Magda Allthingspretty 15 stycznia 2015 (12:35)

    Z tym kopiowaniem to święta prawda. Kiedyś wszyscy mieli w domu regał, teraz wszyscy kopiują Dosłownie, kropka w kropkę) jedynie słuszny, wydawałoby się, styl skandynawski. Po drugiej stronie jest styl shabby, który w polskim wydaniu oznacza nadmiar wszystkiego plus ptrzetarte, często nieudolnie, mebelki. We wszystkich polskich wnętrzarskich magazynach brakuje mi nieszablonowości we wnętrzach, indywidualności i umiaru. Może więc jakiś cykl porad o tym, jak nie przesadzić, jak wybierać dodatki do wnętrza i jak je stylizować, jak odróżnić kicz od dobrego smaku?? Od 1,5 roku mieszkam w Niemczech i porównując tutejsze pisma wnętrzarskie widzę, jak bardzo nasze są zachowawcze i tendencyjne, niestety. Pozdrawiam serdecznie :-)

    • comment-avatar
      Anonimowy 15 stycznia 2015 (15:37)

      Dokładnie. Trzeba nam szukania indywidualnego stylu a nie chodzenia utartymi ścieżkami. Dobija mnie klonowanie wszystkiego, za mało widać, kto w tym wszystkim mieszka! :)

    • comment-avatar
      GreenCanoe 15 stycznia 2015 (16:52)

      Trudno się nie zgodzić….

    • comment-avatar
      Anonimowy 16 stycznia 2015 (10:05)

      Uwielbiam styl skandynawski, ale szczerze mówiąc, już trochę mi się przejadł. Jest dosłownie wszędzie. Z drugiej strony, jeżeli mieszkanie nie jest urządzone w ww. stylu, jest przeważnie beżowo-brązowe lub łososiowe, a to jest dość nudne.
      Brakuje wnętrz, które miałyby skandynawską funkcjonalność i prostotę, tą przestrzeń i "powietrze", a jednocześnie byłyby przytulne i ciepłe, ale niekoniecznie beżowe :)

  • comment-avatar
    Anonimowy 15 stycznia 2015 (12:30)

    Witam Cię ja też codziennie zaglądam na twój blog uwielbiam go a mam pytanie jaką obecnie książkę czytasz pozdrawiam

    • comment-avatar
      GreenCanoe 15 stycznia 2015 (16:48)

      Eleanor Catton "Wszystko, co lśni"

    • comment-avatar
      lewkonia 15 stycznia 2015 (18:40)

      Tak myślałam:))) Poznałam po grubości:)))) Jak Ci sie podoba? Ja czekam na nią w kolejce, może zdążę przed latem:)

      A jak już tu piszę, to pociąga mnie dział kultura, niestety, nie mam ostatnio czasu często bywać, czytam wolno, piszę coraz mniej, taka szkoda. Poza pracą doszedł mi etat domowej pielęgniarki, ech…

      Gdybym miała rzucić pomysłem, to wnętrzarsko trochę więcej zróżnicowania. i więcej rzeczywiście polskich wytwórców ( nie polskich firm-importerów z Chin). Ja rozumiem, że co się gremialnie podoba, to się najlepiej sprzedaje, i z tego jest zysk, ale może pokażmy Polakom, że potrafią nie gorzej, niż ..?:)

  • comment-avatar
    vanillaforhome 15 stycznia 2015 (12:20)

    Mnie już wiosna puka do drzwi. Przynajmniej tak mi się zdaje :). Co do wnętrz: brakuje mi takich oryginalnych. Nie zawsze jasnych. Z duża dozą kreatywności. Pozdrawiam, Kasia.

  • comment-avatar
    Agnieszka 15 stycznia 2015 (11:32)

    Asiu, najbardziej chyba lubię wnętrza odzwierciedlające samych właścicieli – nie takie, w których zamieszkać mógłby właściwie każdy, ale charakterne, z ciekawymi meblami, dodatkami, biblioteką, pamiątkami z podróży, jakąś kolekcją… Troszkę inne, niz białe skandynawskie, które również bardzo lubię (sama mam białe ściany ;-)), ale przyznam, że zaczyna mi się to wszystko już nieco zlewać w jedno ;-))) Bardzo też lubię widzieć na zdjęciach życie – ludzi, przygotowywane potrawy, rzucony koc, otwartą książkę.
    I podpisuję się pod komentarzem Mani – wiesz, muszę urządzić w przyszłym roku mały pokój dwóm chłopcom, sześciolatkowi i półtoraroczniakowi. Niezłe wyzwanie, co? Chętnie obejrzałabym jakieś inspiracje (a może czytelnicy GC coś podpowiedzą? ;-))
    Na koniec, jako mól książkowy, nie mogę nie zapytać – CO CZYTASZ? To opasłe tomiszcze wygląda bardzo apetycznie!
    Uściski!

    • comment-avatar
      GreenCanoe 15 stycznia 2015 (16:48)

      Eleanor Catton "Wszystko, co lśni" – Mikołaj przyniósł:)

      Postaram się bardzo wyszukać właśnie wnętrza z charakterem dla Was…..ale to bardzo trudne – chyba trochę boimy się być INNI:):):):)

    • comment-avatar
      bestyjeczka 15 stycznia 2015 (18:23)

      Droga Joanno, ja się nie boję być inna :-) U mnie nie rządzi ani skandynawski styl, ani design.
      Podczytuję Twojego bloga regularnie, ale rzadko się odzywam. W czasopismach bardzo podobają mi się wszelkie dygresje w kierunki vintage & country etc. Sama mam kolorowo w domu. Zapraszam z rewizytą, jak będziesz miała chwilę.
      Pozycję książkową zapisałam ku pamięci – opasłe tomiszcze wygląda bardzo obiecująco.
      pozdrawiam
      Twoja czytelniczka-imienniczka (syna też mam Leona – ale żeby nie było, nie
      kopiowałam ;-)))

    • comment-avatar
      Ania z Zapiecka 16 stycznia 2015 (21:00)

      Nigdy nie zabierałam głosu odnośnie wystroju wnętrz, bo pomyślałam, że chyba nie do końca się na tym znam. Wiem, że na topie jest biel i bardzo długo zastanawiałam się np. przy wyborze mebli do kuchni – ten wybór był punktem wyjścia dla reszty domu (jakby nie było to serce całego domu). Podobały mi się jasne meble, znalazłam mnóstwo inspiracji ale … gdy zobaczyłam w salonie meblowym "moją" kuchnię z ciemnego drewna wiedziałam, że to jest to co kocham. Nasz dom to dom kompromisów (nasze gusta niekoniecznie się pokrywają), jest kolorowo, naturalnie i myślę że dość przytulnie.
      Mamy dwoje dzieci i stary sposób na nadmiar zabawek. Większość jest schowana głęboko w szafach, skrytkach, siatkach, torbach, poza zasięgiem małych oczu i rączek. Dziś rano gdy odkryłam taką zapomnianą torbę była wielka radość i odkrycie starych-nowych zabawek :)) Gdy tych zabawek w pokoju jest zbyt dużo dzieci nie umieją się bawić, pozostawienie im kilku jest zdecydowanie lepszym wyjściem.
      Pozdrawiam serdecznie :))

  • comment-avatar
    sandrynka 15 stycznia 2015 (11:30)

    wiosna! wiosna u Ciebie!!! cuuudownie, nie mogę się doczekać tej pory roku…

    • comment-avatar
      GreenCanoe 15 stycznia 2015 (16:46)

      :):):) A ja się niestety nie zdążyłam nawet zima nacieszyć…

  • comment-avatar
    Anonimowy 15 stycznia 2015 (11:27)

    Hej! A ja po przejściu długiej trasy od fascynacji stylem retro, shabby zdecydowanie opowiadam się za stylem skandynawskim. Uwielbiam ceglę we wnętrzach,drewno, jasne wykończenia i proste, funkcjonalne meble. Oczywiście najlepiej na zdjęciach prawdziwych domów, gdzie widać że żyją ludzie. Pozdrawiam.
    PS Jak w tym roku urządzę domek to zaproszę Cie w następnym styczniu ;)
    agade

  • comment-avatar
    Trulyscrumptious 15 stycznia 2015 (11:20)

    Witam Asiu,

    Zgadzam się z Manią mnie też interesują małe mieszkania jak chociażby urządzanie kawalerki, poza tym może słów kilka o wynajmowanych wnętrzach, bo tego nie można znaleźć w necie, poza tym brakuje mi stylu rustykalnego ale takiego w polskim wydaniu. Pozdrawiam Kamila

    • comment-avatar
      GreenCanoe 15 stycznia 2015 (16:45)

      W polskim wydaniu czyli…?
      Bo ja ostatnio zbyt często oglądam polskie wiejskie domy a w środku meble z Holandii stylizowane na starocia….mam nadzieje, że nie o to chodzi?

    • comment-avatar
      Madzia 15 stycznia 2015 (20:24)

      Ja też jestem za stylem rustykalnym w polskiej wersji:) …czyli z polskim meblami i bibelotami:) Takimi jak kiedyś używały nasze babki. Krótko pisząc brakuje mi rustykalnych wnętrz z klimatem:) Pojawiają się, ale jest ich zdecydowanie za mało:( Dlatego obecnie kupuję tylko jedno polskie czasopismo. W innych ciągle jakby to samo….wnętrza bardzo podobne do siebie.
      Asiu serdecznie pozdrawiam

    • comment-avatar
      Trulyscrumptious 15 stycznia 2015 (20:49)

      Nie nie holenderskie meble. Mam na myśli wnętrza z polskimi korzeniami, nie jestem ekspertem ale na myśl przychodzą mi takie przedmioty jak kiżenka, żelazko z duszą, tarka do prania czy gliniane dzbanki. Pamiętam dom Moich Dziadków, w którym była sypialnia z ogromnym drewnianym łóżkiem, wykrochmaloną koronkową pościelą czy pokój stołowy z dużym dębowym koniecznie rozkladanym stołem, komody na których stała porcelana z Wałbrzycha, wyszywane serwetki. Takie wnętrza chciałabym zobaczyć. Poza tym denerwuje mnie wszechobecny w większości pokazywanych wnętrz język angielski, czyżby nasza ojczysta mowa nagle zaczęła razić…. Pozdrawiam Kamila

  • comment-avatar
    Mania 15 stycznia 2015 (11:02)

    Mnie interesuję urządzanie małych wnętrz, bo nawet jeśli są w gazetach artykuły o małych łazienkach, małych pokojach dziecinnych, małych kuchniach to nie zadowalają mnie, gdyż mam wrażenie, że te wnętrza są puste, gdzie większość bzdetów, które się trzyma w łazience? gdzie dziesiątki przydasi z kuchni?gdzie te tysiące skarbów (plastikowych i pstrokatych) z dziecinnego pokoju??? Cudowne są zdjęcia tych skandynawskich minimalistycznych pomieszczeń, ale są tylko do popatrzenia, realia są inne. Wolałabym dostać więcej wskazówek na trzymanie zabawek i przedmiotów codziennego użytku… Jak się zorganizować aneks kuchenny, który ma 1,5 na 1,5 metra, jak urządzić pokój dziecinny 10m, gdzie mieszka dwoje dzieci, które mają o wiele więcej zabawek niż drewniany koń na biegunach i króliczek Tildy itd. itd.

    • comment-avatar
      Kasia 15 stycznia 2015 (11:32)

      Podpisuję się pod odpowiedzią Mani.
      Chciałabym zobaczyć wnętrza nie tylko ładnie wyglądające ale praktyczne.
      Fajnie byłoby zobaczyć także wnętrzarskie metamorfozy albo jak przy pomocy różnych drobnych elementów możemy zmieniać wygląd pokoju "bazy".

    • comment-avatar
      aeljot 15 stycznia 2015 (14:20)

      Całkowicie popieram. Brak takich właśnie wnętrz – dla ludzi żyjących i korzystających z mieszkania, zwłaszcza kiedy mają dzieci. I małe pomieszczenia jak to w blokach zazwyczaj bywa ;)

    • comment-avatar
      Anonimowy 15 stycznia 2015 (15:46)

      Nie mam jeszcze dzieci, ale pokój z przeznaczeniem na bycie dziecinnym ma 8 metrów… Gdy wpadam do domu siostry i widzę te setki zabawek, to stwierdzam, że nie wiem jak dam radę w przyszłości. Duża część tych zabawek nie jest ładna, by je eksponować, ale nie wypada jej wyrzucić, bo ta od babci, ta od dziadka a ta od kuzynki itd. itd. Stylizacje pokoi dziecięcych mnie fascynują. Czy te dzieci to od małego minimaliści?

    • comment-avatar
      GreenCanoe 15 stycznia 2015 (16:44)

      Dooooobrze, pomyślimy:)

  • comment-avatar
    Ania z Zapiecka 15 stycznia 2015 (10:55)

    Tęsknię za wiosną, w weekend zabieram się za jej przywoływanie :))) Róż z turkusem tworzą idealną, energetyczną parę :D

    • comment-avatar
      GreenCanoe 15 stycznia 2015 (16:44)

      :):) Mimo, że nie przepadam za różowym kolorem….w wiosennym wydaniu akceptuję go w każdej formie:)

Skomentuj

Szanuję Twoją prywatność, Twój adres mailowy nie będzie widoczny.