MAM DOŚĆ… truskawek.

truskawki
O matko, jak mi ktoś przyniesie chociażby jeszcze jedną łubiankę do obrobienia, to chyba sczeznę:) Nie mam w ostatnich dniach czasu na nic innego fajnego związanego z latem bo trafiłam w słoiki:) BA – sama sobie owo zajęcie narzuciłam. Nie wiem czy zauważyliście swojego rodzaju opóźnienie występujące na moim blogu – w porównaniu do reszty blogowych przetworów i ogrodów. Otóż na Kaszubach wszystko jest PÓŹNIEJ. Później zakwitają kwiaty, później są owoce, słoiki też robimy później:) Nie napiszę dziś żadnych ciekawych treści, jestem urobiona po same pachy, a upały wysysają ze mnie resztkę witalności, która mi pozostała:) Dziś pokażę tylko piękne widoczki ogrodowe ma się rozumieć. Zakwitły kolejne powojniki, lawenda, budzą się róże i lilie. Jest po prostu pięknie:)
8
IMG_8288
powojnik-poznokwitnacy
lilie
Taras kipi od tygodnia upałem, deski pieką w stopy, ławeczki nagrzewają się z prędkością światła parząc tyłki siadających :) Nawet wielki parasol niewiele pomaga, słońce wdziera się w każdy kąt, zaś konewka z wodą przyrosła mi do dłoni:) LATO, po prostu upalne LATO :)
Utrzymać soczystą  zieleń w ogrodzie w taką pogodę – to walka z wiatrakami. Mimo ciągłego podlewania i tak są miejsca, gdzie słońce zrobiło swoje. Ale walczymy dzielnie:) Niczym oszalała ogrodniczka przemykam późnymi wieczorami miedzy krzakami i pryskam  nasze roślinki wszelkiej maści odżywkami. ( Rym niezamierzony:):):) Kwitną na potęgę:)
 I POCHWAŁA na koniec  nastąpi – małżonka Pawła:), który osobiście zmontował ostatnio nową bramę i furtkę,. Nie powiem, nie obyło się bez emocji:):):):) były lekkie pomyłki w wymiarach i poprawki – ale że On dał radę pomontowac to wszystko w miarę równo do tak nierównych prowadnic…Uznania jestem pełna:) Nowa brama  już jest, wreszcie w kolorze ładnego mahoniu, kompatybilna wizualnie z domem.
Pożegnam się już dziś, życząc wszystkim tradycyjnie –  udanego tygodnia:)

Podziel się...Share on FacebookShare on Google+Pin on PinterestTweet about this on TwitterEmail this to someone

Dziękuję za Twój komentarz.

31 komentarzy

  • comment-avatar
    Federica 8 lipca 2010 (22:46)

    asia, your blog is beautiful , your house and garden amazing! really really lovely! I saw the coffee table, it's very very similar indeed :) we must have the same interior taste ;)
    Thank you for your lovely words and congraturations on the lovely place where you live!

    hugs federica

  • comment-avatar
    jadwiga 8 lipca 2010 (06:40)

    Wpisuję komentarz nie wiem po raz który dzisiaj próba ostateczna, podoba mi się i ogród i pomysły bo jesteś kobietą twórczą, pozdrawiam

  • comment-avatar
    Gosia 7 lipca 2010 (13:39)

    U nas truskawki już się kończą, ale udało mi się jeszcze trochę kupić na dżem z płatkami róży według Twojego przepisu. Mam nadzieję że mi wyjdzie:))
    Ogród śliczny, piękne kolory:)
    Pozdrawiam serdecznie.

  • comment-avatar
    fasoolka 7 lipca 2010 (06:01)

    No, no słoiczki robią wrażenie ! Mnie oprócz truskawek śnią się po nocach również maliny ;) Mam za sobą 37 słoików truskawek i 19 soku z malin, to nie było łatwe, nie mówiąc już o sprzątaniu późniejszym ;) Jak tylko ochłonę i czas mi na to pozwoli to zrobię ładne naklejeczki z opisami i pstryknę klika zdjęć.
    Poza tym u Cibie jak zwylke wszystko zjawiskowo piękne, pojemniczek śliczny, gdzie znalazlaś takie cudo? pozdrawiam :)

  • comment-avatar
    fasoolka 7 lipca 2010 (05:52)

    No, no słoiczki robią wrażenie ! Mnie oprócz truskawek śnią się po nocach również maliny ;) Mam za sobą 37 słoików truskawek i 19 soku z malin, to nie było łatwe, nie mówiąc już o sprzątaniu późniejszym ;) Jak tylko ochłonę i czas mi na to pozwoli to zrobię ładne naklejeczki z opisami i pstryknę klika zdjęć.
    Poza tym u Ciebie jak zwylke wszystko zjawiskowo piękne, pojemniczek śliczny, gdzie znalazłaś takie cudo? pozdrawiam

  • comment-avatar
    Kama 6 lipca 2010 (14:00)

    Nie mogę wyjść z zachwytu nad twoim ogrodem. Oglądam i oglądam te zdjęcia – śliczne są, wiec rzeczywistość musi być jeszcze piękniejsza. Marzę o podobnej arkadii. Pozdrawiam.

  • comment-avatar
    jadwiga 6 lipca 2010 (06:27)

    Skoro mi się udało wkleić w końcu komentarz, pytam czym podlewasz kwiaty bo są piękne i zdrowe, moje róże kwitną ale żre je coś, ale nie ślimaki, które zbieram, pozostałe kwiaty sa podsypywane obornikiem granulowanym, trochę pachnie, ale za to ładne kwiaty są.
    Pozdrawiam serdecznie

  • comment-avatar
    jadwiga 6 lipca 2010 (06:24)

    Kochana, wklejam ten wpis po raz nie wiem który, więc już nie piszę elaboratów a tylko sprawdzam a podoba mi się wszystko, i słoiki truskawek też, pozdrawiam

  • comment-avatar
    jadwiga 6 lipca 2010 (05:59)

    Nie wiem czy mi się uda ten wpis wkleić, ale to co chciałabym napisać, to pochwała pracy tyle truskawek zrobionych, ale wcale się nie dziwię Leoś musi jeść zdrowo i smacznie a najlepsze sa wyroby mamusi, a ponadto masz ręce ze złota, ale uważaj na siebie, kręgosłup też wymaga opieki. Pozdrawiam serdecznie

  • comment-avatar
    kacha 5 lipca 2010 (17:10)

    Trafiłam całkiem przypadkiem do Twojego cudnego królestwa i nie mogę z tąd wyjść! Przejżałam prawie cały blog i z każdym kolejnym zdjęciem wzdycham, rozczulając się do tego miejsca, tego wnętrza, ozdób i ogólnej atmosfery "sielsko, wiejsko, anielsko":-)
    Kochana wszystko u Ciebie jest takie piekne, szczególnie urzekł mnie klimat twojego domu i ogrodu, co świadczy o tym, że musisz być naprawdę wspaniałą i ciepłą osobą. zazdroszczę takiego własnego miejsca na ziemi i gratuluje wyczucia i estetycznego smaku….i wytrwałości do tych truskawek:-)
    Pozdrawiam ciepło!

  • comment-avatar
    tabu 5 lipca 2010 (13:25)

    jesteś Dzielna..ie dość, zże podtrzymujesz piękne tradycje robienia przetworów to jeszcze ogród Twój kwitnie na potęgę.. i to w taki upał.. ja sama walczę z tym słońcem bo mi na moim ukochanym drewnianym tarasie ożywił żywicę na potęgę.. wyłazi wszędzie jak szalona..masz może jakiś pomysł na to?

  • comment-avatar
    Bramasole 5 lipca 2010 (10:55)

    Asiu pełna podziwu jestem dla Twoich przetworów! Ja przerobiłam 10 łubianek i koniec na tym bo u nas truskawki się już kończą:(
    Ogród przepiękny:)oj pobujałabym się na hamaku Twoim:)
    pozdrawiam

  • comment-avatar
    Ola_83 5 lipca 2010 (09:17)

    Ja też robiłam truskawkowe przetwory, ale nie w takiej ilości jak Ty. Jednego dnia miałam wrażenie, że widzę wszędzie truskawki! ale potem jaka przyjemność jedzenia:) pozdrawiam serdecznie!

  • comment-avatar
    Klaus 5 lipca 2010 (09:15)

    Nie ma lepszego śniadanka ( no może oprócz jajecznicy na boczku:) od naleśników z twarogiem i dżemem truskawkowym:) a ogrodu bajkowego zazdroszczę po raz kolejny, u mnie nawet balkonu nie uświadzczysz… Dom z ogrodem to mocne postanowienie na starość dopiero:))) chachacha

  • comment-avatar
    Na końcu Świata... 5 lipca 2010 (08:04)

    A mój mąż biadolił, że 5 zł za kg truskawek to dużo!
    I tak kupowałam, bo najmłodsza jest pochłaniaczem dżemów truskawkowych i u nas też w górach truskawki są później :)
    ogród piękny :D
    Pozdrawiam

  • comment-avatar
    GreenCanoe 5 lipca 2010 (07:41)

    Gaba, Twój Marek musiał założyć konto na blogerze -tzn.profil.I dlatego Ci się wyświetla. Załóż więc swój profil i z niego korzystaj:) Anonimowe wpisy zablokowałam.
    My kupiliśmy w tym roku 20 łubianek. Cena u nas – łubianka 7 zł. Kupuję od rolnika zaprzyjaźnionego – nie pryska chemią.
    a ślimaków jakoś nie mam…
    pozdrowienia dla Wszystkich:)

  • comment-avatar
    marek 4 lipca 2010 (22:34)

    Doczytałam się w komentarzach że nie ja jedna ze względu na cenę zostałam bez zapasu truskawkowego na zimę. Najpierw nie kupowałam bo myślałam że będą jeszcze tańsze a teraz nie kupuję bo cena 9 zł. powala mnie na kolana :(( Patrzę więc z podziwem na Twoje słoje… ja w tym roku chyba na malinach skończę :((
    A teraz z innej beczki… nie wiem dlaczego wpisuje mi się imię mojego męża jako osoby piszącej i nie potrafię tego zlikwidować bo jak klikam to wyświetla się że jakoby mamy jakiegoś bloga. I ni huhu nie wiem o co biega…. nie ważne na wszelki wypadek podpisuję się ja Gaba B.żeby było wiadomo kto pisze ;)A kwiatki piękne… moje surfinie też sobie radzą całkiem całkiem. Resztę kwiecia ślimaki pożarły :((Swoją drogą jak sobie radzisz z tymi pełzającymi wszystkożercami??
    Pozdrawiam i wiem że upierdliwa jestem ale jakby ten tytuł…. to ja wdzięczną będę dozgonnie :)) Gaba B

  • comment-avatar
    Ika 4 lipca 2010 (21:15)

    Brama jak się patrzy, pojemniczek przecudny!
    A truskawki- ja nie mam ich nigdy dość i żałuje, że już się kończą:)!Z pozdrowieniami

  • comment-avatar
    Danuta 4 lipca 2010 (20:47)

    Wiem jak się czujesz . Ja mam plantacje truskawek i też już mam dosyć .Oprócz tego dom, ogród i goście w gospodarstwie

  • comment-avatar
    Julia 4 lipca 2010 (20:28)

    zazdroszczę trwającego sezonu truskawkowego (i pamiętam jak w zeszłym roku o tej porze byliśmy na Kaszubach i objadaliśmy się truskawkami). u nas w Małopolsce już koniec, zdążyłam zrobić chyba 3 słoiki, z czego ostał się… 1, wyrwany chłopakom z łap. teraz są jakieś niedobitki, ale cena 8 zł za kilo nie zachęca do przetwarzania. niestety remont w domu uniemożliwił mi truskawkowe szaleństwo :(

  • comment-avatar
    kesler 4 lipca 2010 (19:36)

    Pojemnik, kapitalny… świetny pomysł by był "przybornikiem tarasowym" :)
    Na przetwory ślinka leci, a kwiecie oczy cieszy….przepięknie ! Pozdrawiam i odrobiny wytchnienia życzę :)

  • comment-avatar
    Ivalia 4 lipca 2010 (19:33)

    A ja nie mogę skończyć swojego ogrodu:P
    Tyle planów i leń mnie dopadł…
    Oj podziwiam za cierpliwość, ciągłość prac, niepoddawanie się…
    Pozdrawiam

  • comment-avatar
    jankasgarten 4 lipca 2010 (19:17)

    witam i podziwiam pracowitosc. Kuchnia podoba mit sie bardzo, piekny pomysl na urzadzenie, oryginalna. Chcialam juz pochwalic w ostatnim poscie,ale przestraszyla mnie liczba komentarzy. Piekne kwiecie w ogrodzie pomimo suszy. U nas rowniez upaly, 36 stopni i sucho.
    Pozdrawiam i ciesze sie na nastepne posty.

  • comment-avatar
    hela-maria pipień [sadowska] 4 lipca 2010 (19:12)

    No tak Ty xierpisz na nadmiar truskawek, a ja w tym roku ani widu, ani słychu. Tylko 2 kobiałki w tym roku kupiłam, a teraz? No nie… za drogie co by je w słoiki władować.
    Pewnie będziemy polować na inne owoce, ale coś widze, że generalnie nie ma owoców, nie zapowiada się, a jak jeszcze nie popada deszcz, to wiśnie, których u nas sporo, opadną na ziemię niedojrzałe. Szkoda… uwielbiam zimą własne prztworzy tachac z piwnicy. Może robić nieco mniej lubię, ale pomaga mi myśl o lecie w słoikach zimową porą.

    Ogrodowe piekności wcale nie wyglądają jakby im wody brakowało.

  • comment-avatar
    folkmyself 4 lipca 2010 (18:50)

    Nono ze słoikami faktycznie zaszalałaś! Jestem pod wrażeniem, zważywszy na pogodę nie sprzyjająca smażeniu się w kuchni!

  • comment-avatar
    Myszka 4 lipca 2010 (18:47)

    Pięknie wszystko kwitnie:)
    Teraz masz dość truskawek ale pomyśl jak miło będzie w zimie otworzyć taki słoiczek!:)

  • comment-avatar
    MaJu 4 lipca 2010 (18:38)

    To prawda, ze u nas na pomorzu wszystko rosnie i zakwita pozniej. I ja mam tez dosyc truskawek chociaz tak dlugo na nie czekalam.
    A ogrod i jego roslinnosc- jak zawsze sliczna i zadbana.
    Pozdrawiam

  • comment-avatar
    ABily 4 lipca 2010 (18:27)

    Kwiecie pieknie obrodziło w Twoim ogródku,nie wyglądaja wcale na takieco to cierpia na niedostatek wody.
    Uwielbiam ogladać takie równe,parzystkie rządki poodwracanych słoików pełnych komfitur!To sie nazywa poczucie dumy z dobrze wykonanej roboty.
    Pozdrawiam

  • comment-avatar
    Dag-eSz 4 lipca 2010 (18:09)

    Pojemnik na mąkę jest super! :) ja mam w gorszym stanie :( bo np bez klapki i rzekomo na sól… niemiecką ;)

    Co do słoików – podziwiam ;) moi teście nie robią nic, bo się wściekli jak z zeszłych lat pozostawało sporo i nie ma tego kto jeść :P ja dżemy sporadycznie jadam, więc jak kiedyś bede mieć swoją kuchnię przetwory robić będę na 100% tylko dżemy w małych ilościach ;)

    Kwiatuszki śliczne! :)
    Pozdrawiam :)

  • comment-avatar
    PATI 4 lipca 2010 (17:45)

    ECH PIEKNIE…TRUSKAWKI W SLOIKACH ZAPOWIADAJA SIE PYSZNIE….DAJESZ CZADU…GOSPODYNI JAK PATRZY…OGRÓD PODZIWIAM JAK ZAWSZE OD SAMEGO POCZATKU..POZDRAWIAM ;;)))

  • comment-avatar
    OLQA 4 lipca 2010 (17:43)

    jestem pełna podziwu dla WEKOWNICZKI-moje wyczyny truskawkowe-dżem 2 słoiki-aaaalem się narobiła. Ogród przepiękny,ze o pojemniczku nie wspomnę, pozdrawiam:)

Skomentuj

Szanuję Twoją prywatność, Twój adres mailowy nie będzie widoczny.