Home as blog - GREEN CANOE

ZNIKAM…ale przedtem..

....znikam wirtualnie w świąteczny czas. Zanim jednak czmychnę, chciałabym przytoczyć Wam list, który przysłała mi kilka dni temu Gosia: " Znalazłam Twój blog i z niego przeszłam do innych. To było niesamowite odkrycie, przygoda: czytałam, czytałam i nie mogłam uwierzyć, że coś tak normalnego i ludzkiego istnieje i  że jednocześnie jest to fantastyczne i tak wciągające.  Normalne dziewczyny, kobiety a jednocześnie tak niesamowite, mające rodziny lub samotne, ...

KROK po kroczku …:)

Nie popiszę dziś za dużo, mam sporo przedświątecznej pracy w kuchni, jak zapewne większość z Was:) Chciałam pokazać jednak zdjęcia. Dotarła do nas płyta od redakcji "Dobrze mieszkaj" ze wszystkimi zdjęciami sesji świątecznej. Wiadomo, że w gazecie tych zdjęć pokazuje się jedynie kilka. Chciałam pokazać Wam te, których w magazynie nie zobaczycie, a które bardzo mi się spodobały.   Dostałam od Was mnóstwo pytań dotyczących Hrabiego:):) Bardzo dzięku...

NA MINUSIE…i o magii świąt.

  Wczoraj w nocy minus 20, w dzień minus 10...No zimno, kurczę:) Patrzę przez okno: "Na całej połaci śnieg" :) i znów na działce mamy wydrążone tunele do chodzenia. Część wydrążył  Paweł, cześć wczoraj wyszorowałam ja. Łopata śniegowa stoi przy wejściu - niczym najwierniejszy przyjaciel. A mnie do dziś boli prawy bark, ale to nic:) Ubawu miałam sporo a i się rozruszałam w końcu. Bo się człowiek przy kominku zasiedział, rozleniwił, zesztywniał:):):) Trzeba ...

HRABIA…i mission impossible:)

Piątkowy poranek przywitał naród zamiecią i urodzajem opadów wszelakich. PKP oczadziała i tak jej już zostało do dziś -  z tego co mi wiadomo:):):), drogi zamieniły się w tory saneczkowe, kierowcy wyczerpali limit przekleństw na cały przyszły rok. Zabrakło lawet. W takich właśnie okolicznościach przyrody HRABIA wyruszył w drogę. Dobry człowiek pokonując trasę ze śniegowymi pułapkami dotransportował jaśnie przesyłkę  z LUBLINA do WARSZAWY.  Prosto do biura ...

JAK POMALOWAĆ RAMĘ LUSTRA.

Ten styl zna chyba już każdy, prawda?:) Od kilkunastu lat obecny  w naszym kraju, zdobył sobie liczną rzeszę fanów i naśladowców. Schaby chic, bo o nim mowa, co i rusz widoczny jest w rodzimych wnętrzach. Bądź w postaci  przemyślanej od początku do końca aranżacji lub jako jej pojedynczy  element. Osobiście wolę to drugie rozwiązanie. Podobają mi się np. nowoczesne przestrzenie złamane jedynie żyrandolem w tym stylu, stołem z przecierkami i piękną rzeźbą nóg lub ...

CZASAMI BYWA TAK…..

...że się człowiekowi nie chce nic. Ale to dosłownie nic. I to nie z tych niców małych - tylko duże NIC. Rozglądasz się wkoło i NIC nie widzisz do roboty, NIC do czytania, NIC do planowania....Masakra , jakby to  gardłowo rzekła nasza królowa podwórkowego popu. Od dwóch dni NIC zamieszkało nam w salonie, NIC widziałam również na desce do prasowania, NIC w garnkach do ugotowania, NIC w odkurzaczu, i w mojej pracowni także NIC. Zaraz otworzę lodówkę i owo NIC również ...

DOBRZE MIESZKAJ… i wszystko jasne:)

Czy ktoś poznaje na powyższej okładce pewien stół? :) A lniane sukienki na krzesłach, biały zielnik i gwiazdki w oknach? Tak, tak - zgadza się moi mili:) To nasz czółnowy kącik jadalniany. I jak się już wcześniej domyśleliście- użyczyliśmy wnętrz do sesji świątecznej, którą będziecie mogli zobaczyć już 8 grudnia w wydaniu  styczniowym "DOBRZE MIESZKAJ" Stąd ta choinka w listopadzie:) Ale warto było ją ubierać i poświęcić kilka dni na dekoracje -  zdjęcia ...

ODPOWIEDZI na pytania TECHNICZNIE i nie tylko.

Już od dawna nastawiałam się na napisanie poniższej treści :). Przygotowałam ten post ponad miesiąc temu, ale dopiero dziś publikuję - po tak długiej przerwie nadrabiam zaległości. Tekst został stworzony z tegoż powodu, że dostaję od Was hurtowe już ilości maili z pytaniami dokładnie tej samej treści - NIETECHNICZNE oraz TECHNICZNE ZNAKI ZAPYTANIA. Pytacie o techniki malarskie, o  farby, o to CO maluję, a jakie to kolory, a gdzie można kupić, ile co schnie itd....Ale ...

BARDZO WAŻNY POST.

Jestem już z Wami prawie 2 lata...Co miesiąc piszę posty o wnętrzach, o ręcznych pracach,  dekoracjach, o radości życia, o przyrodzie..Co miesiąc czytam Wasze komentarze, maile...Tak jak dziś. Tak jak poranny mail od Millu. I to po tym własnie mailu postanowiłam napisać.....ale INACZEJ....To Millu swoim wyznaniem poruszyła mnie dziś bardzo....Na tyle, że uznałam, że mój głos też jest ważny, że powinnam głośno powiedzieć to, co za chwilę powiem... Nie podzielę się ...

ŻUŻEL :):):)

Piątkowy poranek. Taki sam jak tysiące innych piątkowych poranków:). Dziecko tupta do sypialni, budzi mnie dając buziaczka:), trzy chwilki kokoszenia i przytulanek, dziecko daje sygnał do włączenia  porannej bajeczki, wchodzę do kuchni, otwieram szafkę KAWOWĄ:):):)  Ot, poranek, jak poranek....Sięgam po filtry do kawy....sięgam po filtry do kawy, ...sięgam jeszcze raz po filtry do kawy, ...macam, szukam....NIEEEEE MAAAAAA FILTRÓW DO KAWYYYY!!!!!!!!RATUNKU!!! :):):):):) ...