Home as blog - GREEN CANOE

KALENDARZ ADWENTOWY czyli pudełka do zapałek – w nowej szacie.

 Listopad zdaje się być w tym roku dla nas łaskawy. Nie ma mrozu, nie ma śniegu, nie ma przeszywającego ziąbu. Budzę się rano, w kominku drwa skrzą się radośnie, płomienie tańczą za szybą... przyjemne ciepło wita w salonie. Opatulona w pled wypijam pierwszą kawę, planuję dzień...I to moje jedyne spokojne chwile, potem zaczyna się przysłowiowe urwanie głowy.Współczesne kobiety jawią się niczym heroiczne stwory - mamy tyle na głowach, że chyba jedynie Stwórca ...

BIELENIE fotela, KROK PO KROKU.

 Fotel pochodzi z Francji. Nie jest na pewno antykiem, o czym świadczy sama stylistyka czy sposób łączenia poszczególnych elementów składowych. Stylizowany jedynie na staroć może mieć góra 30 - 20 lat. Kupiłam go jakiś czas temu i stał cierpliwie czekając na swoją kolej. Fakt, że powoli zbliżają się przymrozki, które to raczej nie pozwolą mi już na pracę na świeżym powietrzu, był impulsem do wytargania w końcu staruszka na taras. Zdjęcia, które Wam poniżej ...

Gry planszowe, muzyka i iso’wanie nalewki. Czyli jesień po prostu.

Obudził mnie dziś POTĘŻNY świst wiatru...Nie jest dobrze - pomyślałam, spojrzałam za okno...i KONIEC BALU PANI LALU. Piękna złota jesień zaczyna być wspomnieniem. Ale zdążyła zaskoczyć chyba wszystkich, prawda?. Przede wszystkim temperaturami, na które z obłędem w oczach czekaliśmy latem ( bez skutku) I bajkowymi barwami. Nawet najbardziej zapracowani ludzie - musieli je dostrzec...Magia. W zeszłym roku  widoków poniższych mieliśmy w ogrodzie jak na lekarstwo. W tym  ...

FARBA TABLICOWA – notatki na lodówce.

Zanim pokażę Wam tablicę, którą ostatnio zrobiłam z rozpaczy ( o rozpaczy za chwilę), najpierw kilka uśmiechów od rodzinki motyli. Na rozchodnikach olbrzymich przesiadują familie motylowe w ilościach zadziwiających (dziś naliczyłam 9 na 1 krzaczku). Są tak piękne, że zapiera dech...można się lampić godzinami. Lampimy się więc. Gdy pierwszy raz Paweł je zobaczył pognał do ogrodu z aparatem jak szalony...Oto one, nasze motylki.       I możemy już wracać do ...

KAPKA czerwonego.

Nasze ostatnie 2 miesiące to czas zaniedbywania domu. W dosłownym tego słowa znaczeniu. Nawał pracy, który z wdzięcznością i radością przyjmuję z całym inwentarzem:), spowodował, iż nie miałam zupełnie czasu dla naszych czterech kątów  i ogrodu. Nie mówię tu o stercie prania czy sezonowych zmianach w szafach ( sezon jesienny w pełni rozpoczęty a ja nadal pomykam w japonkach) Chodzi mi raczej o stan, w którym nie masz zupełnie CZASU by w swoim domu pomieszkać, ...

WRZESIEŃ wrzosem usłany.

Zaczęłam jesiennie porządkować ogród. I wpadłam jak śliwka w kompot....oj, dużo tego:):) Ale nic - co roku czuję najpierw przerażenie, a potem i tak ze wszystkim jakoś się wyrabiam. Wrzesień to dla nas bardzo pracowity miesiąc, jednak widoki, które mamy za oknem - rekompensują wszystko:) Feeria barw...zapachy i oczywiście moje ukochane wrzosowiska. Mamy co prawda wrzosy ogrodowe, ale przyznam się Wam, że darzę większym sentymentem te leśne i łąkowe. Dziś zebralismy z ...

JESIENNE hafty…i o księgowych:)

  Takie właśnie mamy ostatnie dni - wyhaftowane bajecznie różowymi zachodami słońca, szumem deszczu, pajęczynami finezyjne porozwieszanymi w gałęziach daglezji  i specyficznym zapachem leśnego runa. Czuję jesień. W kościach, w garach:) i podświadomości. A ta wybiega  za daleko:):) O ile latem daleko myślami jestem od zimowych wieczorów, o tyle jesienią - ba, już pod koniec sierpnia, psychicznie przeżywam styczeń:). Czy starczy drewna na opał, czy zrobiłam wystarczaj...

ENERGIA w kolorze – nalewka z jarzębiny.

Chodzi o pomarańczowy:). Nikt na świecie mnie nie zmusi, bym założyła na siebie cokolwiek w  jego odcieniach :), słowo. Ale ta zasada nijak ma się np. do poczynań kulinarnych.  Wedle znaczenia i symboliki kolorów jeśli wybrałaś/eś właśnie kolor pomarańczowy jako ten, który Cię określa, jesteś: "Sam dla siebie... zapłonem i napędem - twój cel to wykonywać zadanie i tego celu potrzebujesz w całym życiu.   W swoim otoczeniu kochasz porządek i formę. Jesteś ...

ZNIENACKA.

 Zaczęło się od tego, że spacerując po lesie znalazłam grzyby. I to nie kilka jakichś tam cicho ciemnych skrytych a całą kompanię. Po kilku dniach od letniego grzybobrania spojrzałam na naszą winorośl japońską i przetarłam ze zdziwienia oczy - okazało się, że ma krwisto czerwone liście...Ale by nie było za mało...zakwitły w ogrodzie również wrzosy. I na dobicie dodam jeszcze, że właśnie zrobiłam przetwory z 1ej w tym sezonie dyni. Przypominam - mamy sierpień. No ...

JAK PRZYGOTOWAĆ oliwy smakowe?

        O tak:) Naoliwiłam nasze zapasy ziołowooliwne. Oliwy i oleju winogronowego używamy w jakichś hektolitrach mam wrażenie :) i lubię gdy są dodatkowo aromatycznie wzbogacone - ziołami z własnej uprawy, ale myślę, że te kupione w sklepie także mogłyby się sprawdzić. Zanim podam Wam nasze sprawdzone od lat przepisy, najpierw kilka praktycznych porad: 1. Zioła przed zalaniem dobrze jest lekko zgnieść, utrzeć, tak, by łatwiej puściły sok i ...