DOTYK NA DOBRY SEN.
Jest jedną z najstarszych dziedzin wiedzy lekarskiej. W starożytności był uzupełnieniem obrzędów religijnych. W Indiach i Chinach, skąd sie wywodzi, wchodził w zakres rytuałów religijnych, tzw. medycyny sakralnej - kapłani zalecali stosowanie go jako metody leczniczej. Dokładne wskazówki wykonywania MASAŻU, bo o nim mowa, znajdziemy już w hinduskiej księdze mądrości: "WEDZIE", pochodzącej z 1800 r. p.n.e. I skoro sam Hipokrates zalecał stosowanie masaży w niektórych ...
ALKOWA…sypialniane tajemnice śnione….
Być może trudno będzie Wam w to uwierzyć, ale praktycznie do początku 18 wieku ludzie nie mieli sypialni - w znaczeniu miejsca wyznaczonego do snu. Pomieszczenia były zbiorcze i nie istniało zjawisko domowej prywatności....Osoby, które chciały pobyć przez jakiś czas same i zamknąć się np. w pokoju - odbierane były jako DZIWACZNE....ot, dusze zwichrowane jakieś. Jeszcze w 17 wieku całe rodziny, a w bogatszych domach wraz ze służbą - spały na rozkładanych łózkach, które ...
ROBIMY LAMPĘ szyszkową – krok po kroku.
Mam już komplet!!! :) Odgrażałam się jakoś zimową porą, że do drzewka szyszkowego, które popełniłam dorobię kiedyś lampę na ciemne chłodne wieczory - zdecydowanie poprawiającą swym światłem nastrój. I co się odwlecze to nie uciecze:) Zrobiłam:) :) Jako że lubię bardzo ciepło światła lampek choinkowych, postanowiłam, że to one właśnie będą w mojej lampie źródłem światła, i że wkomponuję je w szyszkową DUUUUUŻĄ kulę. Tak, by pasowała stylistyką do ...
LWY ryczące przed kominkiem…czyli TULIMY się jesienią:)
Miałam wczoraj naprawdę fatalny dzień. Taki dzień z serii czarnych zdarzeń od samego rana i chęci mordu- taki dzień, że chce sie o nim jak najszybciej zapomnieć. Nie będę sie w szczegóły bawiła, bo ochoty na to nie mam żadnej - prawda jest tylko taka, iż wieczorem poczułam, że jeśli NATYCHMIAST nie zrobię czegoś pozytywnego - to się najnormalniej na świecie rozryczę. I wymyśliłam że zrobię TULAKI dla Leo przed kominek. Kominek w naszym domu pełni rolę szczególną, ...
JAK dobrze mieć SĄSIADA…
Jak dobrze mieć sąsiada,
Jak dobrze mieć sąsiada,
On wiosną się uśmiechnie,
Jesienią zagada,
A zimą ci pomoże
Przy węglu i przy koksie
I sama nie wiesz, kiedy
Ułoży wam rok się.
Gdy furę zmartwień, kłopotów masz huk,
Do drzwi sąsiada zapukaj puk, puk,
Gdy spotkasz wrogów na drodze swej tłum,
Do drzwi sąsiada zapukaj bum, bum.
...
......i cóż by tu więcej napisać:):):):) Agnieszka Osiecka tekstem tej piosenki "powiedziała" po prostu wszystko. Ja dodam ...
FERRARI w lesie, czyli grzybobranie.
Ja jednak, jak widać powyżej, kocham wrzesień:):)...Ale od początku. Rano przyszła do nas JESIENiowa i mówi - a chodźże dziewczyno na spacer, bierz małego, szykuj mu furę i pójdźmy do lasu. Taki piękny dzień!!!!, że grzech w domu siedzieć....Spojrzałam przez tarasowe drzwi.
No rzeczywiście, słońce posmyrało po twarzy, wiaterek pogilał w szyjkę - IDZIEMY:):) I poszliśmy:) Jako że chwilowo CZOŁG prezesa jest nieczynny (nieczynność występuje w postaci przebitych na ...
JEŚLI chcesz być SZCZĘŚLIWYM człowiekiem…
Żyj w zgodzie z przyrodą - korzystaj z jej siły i piękna.
Nie pracuj tyle....ODPOCZYWAJ jak tylko możesz najczęściej -
zasługujesz na to:)
Śpij ......dużo i spokojnie....:)
Wierz w swój talent i swoje możliwości,
mierz wysoko ale bez motyki na słońce:).
Małe i niepozorne tez jest piękne....pamiętaj o tym.
Kup sobie FERRARI, choćby miało być polonezem:):)
Nie ma to jak pogmerać przy własnym aucie:)...albo wydziergać sweterek, słowem FAJNIE ...
SINGERY się panoszą :)
Ostatni post wywołał lawinę maili na moją skrzynkę. Chciałabym Wam za nie bardzo podziękować - i za tak ogromne zaufanie którym zostałam obdarzona...Bardzo mocno za Wszystkich Was trzymam kciuki!!!!
***
Dziś chcę wprowadzić w klimat blogowych jesiennych dni trochę słońca i optymizmu:) Dlatego poskrobię z radością o mojej romantyczno nieuleczalnej miłostce:) O SINGERACH....Ot maszyny zwykłe do szycia powiedziałby ktoś, ot graty stare.....O nie, nie.....kochani.....Ja ...
JESIEŃ budzi depresję,
Dzisiejszy post zdecydowanie jesienno dywagacyjny....A wiele sytuacji i obserwacji się złożyło na moje przemyślenia. Ale zacznę nie od pytań bez odpowiedzi, a od prac w ogrodzie. Wzięłam się bowiem za murarkę - tak, tak....za murarkę powiadam:):) Postanowiłam wymurować sobie rabaty - wykorzystując: przerażająco wielkie kameloty, mniejsze kamelotki i kamelociki....tego bowiem budulca na Kaszubach jest w bród....Jak na mój gust za dużo nawet - żeby założyć tu jakikolwiek ...
CUKINIOWE love i reszta…
Lato rozsiadło się w ogrodzie, na pożegnaniu głaszcząc trawę Pszczelim zaśpiewem... po cichutku... ot, dojrzewa sierpniem do podróży...
.....oj tak, dziś był cudny, pełen prawdziwego letniego słońca dzień. W taki czas jak dziś...nawet świerszcze jakoś odświętniej grają. I mimo, że późnym wieczorem powietrze zesmagało mnie chłodem zgoła mało letnim....i tak mam poczucie minionego dnia błogiego - prawdziwie sierpniowego. Fajnie się z nami żegna lato w tym ...