Blog - GREEN CANOE

KOTYLIONY krok po kroku.

Ależ sypnęło! Dzień w dzień pada śnieg. A pada bajecznie - wolno, tanecznym ruchem śnieżynki wędrują z nieba na nasze choinki, płoty, dach. Wczoraj właśnie rozmawiałam z sąsiadką, że obydwie siedzimy przy kuchennych oknach wpatrując się w zachwytem w ów taniec. W takich chwilach przypominają mi się zimy z dzieciństwa, szaleństwa na sankach czy łyżwach właśnie w asyście delikatnie padającego śniegu. No w końcu Disney nie wyssał sobie z palca zimowych, ...

SZEPTEM teatralnym i sesje zdjęciowe.

Obiecałam Wam wiosenne klimaty, tymczasem tak mnie SIEKŁO choróbsko, że o jakichkolwiek dalszych stylizacjach - inspiracjach mogę tylko pomarzyć. Powaliło mnie w trakcie zdjęć. A "trakt" ów był kilkudniowy - i po tym tournee już wierzę dziewczynom z centralnej Polski, że nie ma tam śniegu. NIE MA. Sprawdziłam:) Obstawiamy z Pawłem, że to w Warszawie mrozicho podstępnie  rozłożyło mnie na łopatki. Żeby nie przedłużać - wyglądam jeszcze gorzej niż brzmię. A nie ...

KOLOROWA zima.

    Wszyscy, którym brakowało w święta "zimowej "atmosfery nie mogą chyba teraz narzekać:) Doczekaliśmy się:). Zimy mroźnej, ale słonecznej, zamieci magicznych i bałwanów puszczających węglowe oczko. Za oknem mamy tak piękny widok, że posiłki spędzam od kilkunastu dni z nosem przy szybie:) Co tu dużo mówić, jest po prostu bajecznie. A tym jednak, których taki nawał bieli przytłacza lub "swędzi":) pokazuję naszą domową i nie tylko domową przestrzeń. Jako ...

ŻYCIE NA WSI – sielanka?

JEST ZIMA :):) Spadł śnieg i zapadłam chyba w "zimowy sen".:) Snuję się po świecie jakaś taka rozanielona:)...Błogostan w duszy, spokój w myślach... stan ducha misia przed zaśnięciem. Leoś zachorował, więc siedzimy sobie obydwoje w pieleszach domowych...i zimujemy:) Ale na wesoło i przy garach, o czym za chwilę. Biały puch za oknem, słońce i temperatury pozwalające na długie spacery oswoiły nam tegoroczną zimę. Po cichu liczę zresztą na to, że ten stan ...

PIJANE CYTRYNKI – rum i spółka.

No i mamy NOWY ROK :) Zaczął się bardzo pracowicie, ale w atmosferze dobrej energii. I mam nadzieję, że tak już zostanie przez następne 12  miesięcy:) Bo:  "TA droga przede mną, ta droga przed nami ..usłana różnymi pięknymi przeżyciami...:)... Będziemy szli razem do celu jednego... Jakiego? Do szczęścia tak upragnionego:)"   Pracując dziś, słuchałam cały dzień REGGAE :) A tak:) Bardzo lubię i słucham często właśnie tej muzyki :). Zwłaszcza, gdy za oknem ...

Oczyszczanie :)

 Dziś zdjęłam część świątecznych dekoracji. Dokładnie tych kolorowych. Pożegnałam się z czerwienią bez żalu, bo jak znam życie, za jakiś czas ponownie trafi do naszego domu - w całkiem innej stylizacji. Więc znów mamy biało... Ale nie o tym chciałam napisać. A o czyszczeniu i zmianach. Tych wokół nas i w nas samych. W nowy rok lubię wejść z uporządkowaną przestrzenią. Wczoraj wygłaskałam salon, dziś swoją pracownię. Ot, niby zwykłe sprzątanie ale przede ...

z dzwoneczkami w tle..

Kochani, już za kilka godzin pierwsza gwiazda na niebie... Wigilia, rodzinne kolędowanie, smakowanie potraw, które wielu z Was z taką pieczełowitością przygotowywało. Życzę Wam rodzinnych, spokojnych, pełnych ciepła Świąt. Wytchnienia i odpoczynku.. Miłości, zadumy, radości.... Cieszmy się z obecności wszystkich zebranych przy stole, doceńmy siłę i magię rodziny, przypomnijmy sobie o tym, co naprawdę w życiu ważne. Rozmawiajmy ze sobą... Bardzo, ...

Wyniki konkursu.

Ależ byłam naiwna:):):) Wymysliłam sobie, że z Waszych wypowiedzi wybierzemy po prostu 7 najciekawszych, oby było sprawiedliwie i już,  świąteczne podarunki powędrują w świat.. ALE - no nie doceniłam moich czytelniczek ( a nawet czytelnika:):)...Po prostu rozłożyliście nas na łopatki. Poczuciem humoru, niebanalnymi wypowiedziami no  i TAKĄ frekwencją!!! :).. Moi mili, nie spodziewałam się, że ta przedświąteczna zabawa i nasze "rajstopowe wynurzenia":)):):):) ...

I ZNÓW…KROK PO KROCZKU jak co roczku:)

Nie mogę uwierzyć, że Święta już za chwilę. Jakoś w tym roku poświęcam na ich przygotowania dużo mniej czasu. Spokojniej, ciszej....Że kobieta zmienną jest - wiadomo nie od dziś. A już moja zmienność to pewnik nad pewniki :):). Czego dowodem jest choćby nasza tegoroczna czerwień w dodatkach. Brak śniegu, a tym samym świątecznej atmosfery natchnęły mnie do ocieplenia salonu. Uszyłam nowe poduchy, fotel dostał wreszcie pokrowce na siedziska, stworzyłam pufę pod ...

PIECZONE jabłka i zimowy MIÓD Z PRZYPRAWAMI

 No i mamy grudzień:):):). I nawet jakby z tej okazji zimniej za oknem. O wichrach nie wspomnę. Należeliśmy do tysięcy domostw na Kaszubach, w których przez kilka dni nie było prądu. Zerwane główne trakcje, mnóstwo powalonych drzew na szosach, straty w budynkach. Nie działały nawet telefony komórkowe. Takie sytuacje przypominają, że wobec sił natury jesteśmy bezsilni. Oraz, że to co mamy na co dzień - czyli prąd, wodę, ogrzewanie  - należy doceniać:). ...