Nasze sesje zdjęciowe.
Dopiero ostatni mail i komentarz, wyrwał mnie z rzeczywistości i wprowadził znów, choć na chwilę, w blogowy świat. Jestem, jestem:) Przepraszam, nie pomyślałam, że tak długa nieobecność wywoła Wasze domysły - iż coś niedobrego się stało. Jakkolwiek głupio to zabrzmi - miałam po prostu najbardziej zapracowany lipiec odkąd pamietam. Wręcz niepoprawnie zapracowany. Działałam na kilka frontów, no i przede wszystkim realizowałam zobowiązania zawodowe, a że jest ...
Lipiec- kwiecień bo przeplata…:)
To co się działo na Kaszubach w ostatni weekend...a raczej to co sie zerwało:) - to zdecydowanie nie lipcowy klimat. I uwierzcie mi na słowo. Z moim bratem i z Pawłem trzymaliśmy wystraszeni ze wszech sił wiatę - wicher chciał nam ja porwać bez żenady, taka była burza.
Leo z okazji swoich 4 urodzin wydał wielką marynarsko - piracką bibę. Mama Leo - ja czyli:), do 2 w nocy szykowała treści spożywcze i dekoratorskie, a od 6 rano owe treści z wrodzonym talentem do ...
NATURAlnie
Patrzę za okno...i pytam sama siebie, z lekka rozczarowana: GDZIE JEST LATO? I bynajmniej, nie mam na myśli żadnego Grzegorza:). Dziś jest u nas tak zimno, że mam ochotę wyciagnąć z czeluści zimowych otulaczy - jakiś sweter grubaśny lub polar. We wtorek nocy wichura mało co nie wyrwała nam pół lasu, okoliczni mędrcy, co to się znają, stwierdzili, że przeszła TRĄBA. Jakkolwiek by zwał ów natury szał - było bardzo ostro. Błyskawice, burza, grad, wicher...struc...
LETNI rejs.
Pływanie kojarzy mi się z wolnością. Kultura żeglarska, silnie oparta na wiekowej tradycji i obfitująca w cudowne szanty jest bardzo bliska mym wolnościowym zapędom:) I choć sama nie pokonuję wodnych przestworzy, na ludzi, którzy to czynią patrzę z uwielbieniem i ...zazdrością:) Takim oto wstępem wyjaśniam czemu tegoroczne lato upływa nam zdecydowanie w klimacie MARINE oraz czego m.inn. możecie się spodziewać w letnim wydaniu Green Canoe Style. Jestem już po pierwszych ...
SIELSKA CHATA – czyli gdzie byliśmy, by posłuchać szumu
Poniższa rekomendacja jest wynikiem sprawdzenia obiektu przez osoby z redakcji i umieszczenia go na naszej JAKOŚCIOWEJ MAPIE POLSKI/Pensjonaty. GRATULUJEMY!
Choć zachrypnięta i obolała - ale witam Was w iście letnim nastroju. W uszach szumi jeszcze morze, o czym za chwilkę, a w sercu radość - z powodu nowego lokatora:) Zamieszkał z nami mały rudzielec. Skradł całej rodzinie serca od pierwszych chwil i robi z nami co chce:). Leo jest wniebowzięty, nadał nowemu przyjacielowi ...
Targi ABOUT DESIGN i pachnie ogród:)
Maj oszałamiająco zapachniał bzami, w ogrodzie rośliny rosną na akord a ja mam tyle pracy, że ledwo to wszystko zauważyłam. Zrobiło nam się dużo wyjazdów sesyjnych, no i wrą prace nad letnim wydaniem magazynu. W tzw. międzyczasie popełniłam ogromny stół na taras i odwiedziłam targi About Design w Gdańsku ( 11- 13 maj). Dzięki zaproszeniu "Dobrze mieszkaj", z którym od dłuższego czasu milo i owocnie współpracuję, zwiedziłam stoiska tegorocznych targów i to, nie ...
A w sercu MAJ :)
Wysprzątałam swoją pracownię. Na błysk:) Co oznacza jedno - koniec jednego projektu i rozpoczęcie następnego. Odkąd tylko pamiętam, tak właśnie pracowałam. Zaczynając projekt w otoczeniu nienagannie sterylnym, kończąc w zdawałoby się magazynie setek pomysłów, kolaży, zdjęć, rozrysowanych projektów, i poprzypinanych na ścianach niezliczonych ilości kartek. Z rysunkami, hasłami przewodnimi, propozycjami wykreślanymi w miarę realizacji, bazgrołami radosnymi ...
Po długiej przerwie…i MAGAZYN.
"Fortunam citius reperias quam retineas" - Publiliusz Syrus
SZCZĘŚCIE MOŻNA ŁATWIEJ ZNALEŹĆ NIŻ ZATRZYMAĆ.
Całe Święta Wielkanocne spędziliśmy rodzinnie w szpitalnym OIOM' ie. Zrozpaczeni, panicznie wystraszeni i zagubieni. Nigdy nie spodziewasz się najgorszego. Nigdy nie czekasz na chwilę, gdy życie najbliższej Ci, młodej osoby zostaje zagrożone. I nigdy nie czekasz na to, by czuć jedynie bezradność.
***
Przepraszam Was, że się nie odzywałam. Nie ...
WIOSNA:) i nowy rok.
Urodziłam się pierwszego dnia wiosny:) I choć w tym roku był on wyjątkowo wczoraj ( rok przestępny) - dla mnie i tak 21 marca to obok moich urodzin dzień zwiastujący PRZEBUDZENIE:) Być może wyda się Wam to dziwne, ale to od tego dnia właśnie zaczynam mentalnie NOWY ROK - mój rok. Jakoś sylwestrowe zabawy nigdy nie wywoływały we mnie tyle podekscytowania, co urodziny. Od dziś zaczynam znów nowy, kolejny etap:)! Zapewne dlatego, że obchodzę urodziny w dniu rozpoczynający...
JAK PRAWIDŁOWO wysiewać nasiona wiosną?
Wiem, wiem:) Wcięło mnie. Przepraszam Was za długą nieobecność - zawodowe sprawy tak się nawarstwiły, że trudno mi było znaleźć wolną chwilę dla siebie samej, co dopiero mówić o blogu. Obiecałam sobie, że w sobotę usiądę i umieszczę tego posta, ale pogoda weekendowa wywołała w nas po prostu euforię.:) Całą sobotę pracowaliśmy w ogrodzie. W asyście słońca, dobrego nastroju i śmiechu Leo, który wreszcie może się wyszaleć na świeżym powietrzu. Przygotow...